Madzik77 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Teraz bedzie tam pokazywany taki cykl szkolen dla włascicieli ktorzy maja "trudne" psy. Taka niania dla psów. I byl przypadek takiego labladora 11 mieisecznego - boshe jaką on demoke w mieszkaniu im robil -w szoku bylam- oczywisice własciciele kochaja niesamowicie psine i nawet przez myśl im nie przyszło bo go oddac! Quote
modliszka84 Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 andzia69 napisał(a):modliszka - co z suką? :angryy: lipa przez ten tydzien zajmowała sie nia Ewelina, na zmiane z kims tam u tego kogos w domu... od poniedziałku miała isc z powrotem na tymczas, w którym była... tak było ustalone. dzisiaj ewelina mi napisała smsa ze jednak ten kolega juz jej nie moze wziac na tymczas... :shake: szlag mnie trafia, bo mówiła wtedy ze na pewno ją weźmie.. a tu znowu coś, ja juz nie mam siły sie wiecznie zamartwiać i szukac rozwiązania... w tym wypadku jutro napisze ewelinie zeby przywiozla suke do pabianic. trudno, niech kombinuje transport i dzien wolny, w koncu to ona jest jej prawnym opiekunem... nie mam juz siły.. Quote
andzia69 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 i dobrze - niech wraca do was, to nie jest dobre jak pisalam takie przerzucanie psa z domu do domu!:angryy: Quote
Madzik77 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 biedna sunia mam nadizjee ze jeszcze to sobie w zyciu odbije! Quote
modliszka84 Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 do piatku zostaje w warszawie :cool1: Quote
modliszka84 Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 nie wiem mam juz dosyć tej historii... w Pabianicach zatrzęsienie bullków - 3 nowe :placz: Quote
modliszka84 Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 dzis miała wrócić do schroniska... ale Ewelina chciała tego za wszelka cene uniknąć wróciła na tymczas do jej kolegi pod Warszawą szuka domu, ostatniego... czy mogę Was prosic o pomoc w szukaniu ? musi byc to dom w którym albo cały czas jest ktoś w domu...albo kto ma doświadczenie z takim psem. Doris, a własciwie Nika teraz, jest psem dobrym, łagodnym, na szczęście nie zmienił sie jej charakter. Nadal jest bardzo wesoła, bardzo żywiołowa i lubi byc w centrum zainteresowania. Zgadza się z psami, lubi sie z nimi bawić. Pierwsze dwa tygodnie w nowym miejscu może niszczyć. Ale nie są to raczej szkody polegające na wyrywaniu framug czy desek z podłogi. Może porozwalać rzeczy z szafek, półek, pogryźć gazety, ksiązki itp. Po okresie aklimatyzacji sie uspokaja. Może mieszkać z innym psem, ale raczej nie z kotem czy gryzoniami. Ludzi kocha wszystkich, lubi dzieci - na dźwięk śmiechu czy płaczu dziecka, który usłyszy np w telewizji , bardzo sie ożywia, cieszy się. Quote
modliszka84 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Doris jutro wraca do schroniska nie chce mi sie juz nawet o tym pisac czy ktos moze pomóc w ogłaszaniu jej? potrzebna jest pomoc... Doddy - czy mozesz ja wstawic ponownie na strone fundacji? sprawa jest pilna, ona juz tyle przeszła... :shake: Quote
xxxx52 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 to straszne musi byc dla tego psa:placz::placz::placz: nie mozna dopuscic:shake:czy nie znajdzie sie dla niej kacik w domu,?:placz::placz::placz: jak mozna tak manipulowac psem?:shake:jezeli jest w domu zastepczym to musi tak dlugo byc ,az nie znajdzie wlasciwy dom.DT nie moze oddac psa do schroniska :shake::shake:Organizacje w przypadkach losowych DT maja zawsze,lub powinni miec DT w rezerwie. www.psiakiuwandy.ovh.org Quote
marzenKa Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Hopaj na goree bo doemk potrzebny na juzzz kto pomozee slicznej amstaffce???Nie pozwolmy jej trafic do schronu:-(:-( Quote
modliszka84 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 do schronu ma trafic dzisiaj... jesli ma ktos jakis pomysł to prosze.. ja mam już dosyć wszystkiego, szczególnie ludzi. same złe wiadomości ...:angryy: Quote
modliszka84 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 szkoda ze nikt nawet nie zajrzał cały dzien.... Quote
TYGRYS-ica. Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 ehhh.... az zal jak sie czyta jacy ludzie sa :shake: moj brat cioteczny ma amstaffke od paru miesiecy (jego 2 amstaff ;)) i Hera jest normalnie "walnieta" :lol: plus jest w tym ze nie jest tak bardzo agresywna bardziej niszczy ale jemu przez mysl nie przyszlo zeby jej sie pozbyc! troche z nia popracowal i teraz to jest calkiem inny pies. nieraz zdarzy jej sie cos nabroic ale ogolnie jest ok :multi: czyli jedna mozna!! nad Doris jakby sie popracowalo to tez by byla swietnym psem. chociaz z tego co modliszka pisze to ona i tak jest psem lagodnym i w ogole tylko musi sie zaklimatyzowac w nowym otoczeniu co nie jest dziwne skoro tyle razy zmieniala dom :shake: no nic popytam sie ale raczej nic nie obiecuje wiadomo ze wiekszosc ludzi boi sie psiekow typu bull a nie slusznie :roll: a do tego czasu podnosze psinke a co sie tyczy schroniska o mysle ze to jednak jest jakis pomysl. przeciez suka musi gdzie sie uspokoic po tym co przezyla a skoro zadnego domku nie widac to coz ..... :roll: ps. i co sie stalo z amstaffka?? jest w schronie?? Quote
ada_1994 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 modliszka84 napisał(a):do schronu ma trafic dzisiaj... jesli ma ktos jakis pomysł to prosze.. ja mam już dosyć wszystkiego, szczególnie ludzi. same złe wiadomości ...:angryy: ja taż nie wiem co robić...:shake: Może DT tyle, że sprawdzony, ale to niestety nie jest tak łatwo znaleźć taki dom... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.