Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jeśli ktoś ma materiały, które mogą byc pomocne w sprawie, proszę o przesłanie;

layla@onet.pl
lub
dorota@vitesse.pl

Moja buldożka była widziana przez wolontariuszkę podczas pobytu w schronie.....siedziała cichutko i niepozornie w boksie kwarantanny....nie warczała, nie szczekała, nie awanturowała się.......

tak mi smutno, że nie zdążyłyśmy jej pomóc

Posted

a ja przeczytałam inne wątki które podałaś+ten reportaż,nie wiem co powiedzieć poprostu tego nie ogarniam ,oczywiscie winni wszyscy tylko nie pracownicy/kierownictwo schronu

Posted

winne są psy, bo się zagryzają, to jasne przecież

i wolontariusze

i ludzie, którzy przychodzą adoptować

i media

i pogoda...

a niewinna jest pani kierownik, która dobro psów ma gdzieś i niewinni są urzednicy, którzy na wnioski organizacji pro - zwierzęcych przyjeżdżają na kontrole i nie widzą żadnych uchybień, oprócz śmierdzącego mięsa - karmy, które kazali wrzucić do chłodni na zwłoki, a schronisku nakazano kupić lodówkę......

no bo lodówka jest najważniejsza...a że psy giną każdego dnia...ot - selekcja naturalna i dobrze, bo sie zaoszczędzi na morbitalu i gazie...czysty zysk...

Posted

Dziewczyny, sama pochodzé ze Szczecina. Zawsze jak jadé do rodziców staram sié wspomóc jakos to schronisko, ale ostatnio rozmawialam z jedná z wtajemniczonych tam osób (nie podam kto) i ponoc sytacja jest naprawde nieciekawa. Chcialam pomóc finansowo, ale nie ma zadnej gwarancji, ze pieniádze zostaná wykorzystane na potrzeby psiaków, zasponsorowac sterylké? - gmina ponoc pokrywa (czy tak jest naprawdé?). Jak mogé pomóc?

Posted

dziewczyny, zastanawiam się co moge napisać...im więcej mam kontaktów, tym straszniej się robi...

W tym schronie pracują ludzie, którym nie zależy na zwierzętach. Zwierzęta to produkt, na którym zarabia się pieniądze.

Nie wiem, czy wiecie, ale w schronie są również koty...chociaż nie ma kociarni - jest tylko stara szopa. Ludzie przynoszą koty i te koty sa wypuszczane do lasu...a tam jest również droga, po której jeżdżą samochody i te koty giną pod kołami....nikogo to nie obchodzi, tzn nikogo ze schronu.

Panie, które kochają koty, jeżdżą tam pod płot i te koty wyłapują, sterylizują, szukają im domów....ale dużo z nich ginie. WYobrażcie sobie domowego kota, wypuszczonego nagle do lasu, oczywiście jeśli po drodze do lasu nie zmiażdży go samochód.....

Posted

Lavinia skontaktuj się może emailowo z Krystyną Pohl z Kuriera Szczecińskiego i nakresl sprawę ze swojej strony - daj materiał do poczytania z dogomanii. Jeżeli chodzi o kilka moich uwag w tym temacie to:
- dyrekcję (czy też raczej p, dyrektor) schronu - pamiętam tutaj od dziecka - była tam zawsze ... ;
- gdzieś kiedyś słyszałam albo pzreczytałam, że iles tam lat temu wstecz sanepid ich najechał - bo rzekomo ktoś z wolontariuszy doniósł, że psy były karmione karmą wzbogacaną zmielonym psim mięsem - od tamtej pory schron wolontariuszy nie przyjmował ... to się po jakimś czasie odmieniło. Czy tak było? Warto szukac jakiś materiałów;
- w TOZie masz kilka przychylnych osób - niestety nie mają siły przebicia - ale warto nawiązac kontakt z tą dziewczyną z fundacji, o której ci pisałam na pw - wie więcej;
- poukładani są dobrze z ZUKiem - także łatwo ci nie będzie;
- TVN24 - tez puść im emaila.

Posted

[quote name='Msand']Lavinia
- poukładani są dobrze z ZUKiem - także łatwo ci nie będzie;
quote]

Dlaczego "ci" ????
NAM WSZYSTKIM !!!! Lavinia, nie zostawimy cie samą na polu bitwy!!!!
Trzeba wywalczyć godne warunki dla zwierząt!!! i w szczecinie i wszędzie.

Posted

w szczecinie od dawna zle sie dzieje :shake: tyle ile bylo aktykulow w kurierze.... tvp szczecin jest na dobrej z nimi stopie

najbardziej nie moge zapomniec rudego o ktorym bylo mowione ze jest chory, proszono by sie nim zajeto, ale on zgnil w schronisku.... pomoc przyszla za pozno, czarnego z jego boksu uspili...

a w tvn24 p dyrektor mowila ze to przez ludzi ktorzy wrzucaja jedzenie do boksow i psy sie na siebie rzucaja. oni nigdy swojej winy nie widzieli...

Posted

Dokładnie tak - winni sa wszyscy inni, oni nigdy. Mam nadzieję, ze uda się coś zdziałać.

Z przyczyn oczywistych nie piszę dużo na wątku - ciągle jednak coś się dzieje i z kimś rozmawiam, coś nowego wiem i ustalam taktykę.

Będę w Szczecinie przez kilka dni wkrótce, mam nadzieję, że uda mi się spotkać z wieloma osobami, którym los zwierząt w tym schronie nie jest obojętny.

jak tylko będę miała potwierdzenie dat ( to zalezy od UM ) napiszę na pw

w międzyczasie proszę o dalsze informacje

byłabym zapomniała - najprawdopodobniej będzie o schronie artykuł w Newsweeku - dam znać w którym wydaniu

Posted

Sprawa się wyjaśniła, okazało się, że pomimo tego, że właściciel się odnalazł chyba zrezygnował z odbioru psa. Psina jest do adopcji.

Przepraszam wszystkich pracowników schroniska w Olsztynie za wyciągnięcie pochopnych i krzywdzących wniosków.

Posted

Ojasiu, to zupełnie inny przypadek. To jakaś niejasnośc,niedopowiedzenia i zawiedzione zaufanie, ale psu nie stała się krzywda. Znam olsztyński schron, nie ma porównania :shake:
Adopcja rasowców ze schronisk zawsze jest trudna; często ustawiaja się po nie kolejki, schoniska nie wydają psow bez sterylizacji i kastracji. Olsztyn tez tak robi.

Szczecin to mordownia, tu nie ma ras, wieku, sentymentów; pies to śmieć.

Posted

[quote name='amalena'][quote name='Msand']Lavinia
- poukładani są dobrze z ZUKiem - także łatwo ci nie będzie;
quote]

Dlaczego "ci" ????
NAM WSZYSTKIM !!!! Lavinia, nie zostawimy cie samą na polu bitwy!!!!
Trzeba wywalczyć godne warunki dla zwierząt!!! i w szczecinie i wszędzie.

Czy to naprawde jest takie istotne? Wychodze z założenia, że tu każdy ruch wykomuje lavinia i ja się nie wychylam przed szereg. Cos tobie wiadomo więcej lavinia w temacie? Szukać jeszcze kogoś?

Posted

Msand. rozmawiałam z dziewczyną, o której mówiłas, jestem z nią w kontakcie na gg - ona ma na imie Dominka.
mam też kontakt z Agnieszką
i z panią Teresą i z panią Draabe ( przez p Teresę )

poza tym mam już kilka kontaktów w UM i okolicach, generalnie tam, gdzie mam nadzieję uzyskać pomoc. Dałam sobie spokój na wejściu z dyrektorem ZUK, z wiadomych względów - w końcu ten pan tez ma dużo na sumieniu.

nie jest łatwo, bo jak pewnie wiecie ( osoby ze Szczecina wiedzą, inne może nie do końca )s sytuacja polityczna tam jest dość skomplikowana, bez przerwy są jakieś afery i trzeba mocno myśleć, do kogo pójść, aby to coś dało

z TOZ jest jeszcze inna sytuacja - teoretycznie TOZ powinien chcieć i móc pomóc, jednak w praktyce sympatie niektórych inspektorów, czy działaczy leżą po stronie kierowniczki schronu, więc też jest pod górkę

jestem otwarta na każdą nową propozycję, na razie zbieram materiały dowodowe, całkiem możliwe, że będę prosiła niektóre osoby o przedstawienie swoich doświadczeń z tym miejscem na piśmie..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...