Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

akucha napisał(a):
Kolejna banda bez serca :angryy: Lavinio, poczekamy na to, co napiszą Ci inne dziewczyny i założymy wątek na forum szczecińskiej GW. Niech szczecinianie wiedzą na co idą ich podatki. Może odezwie się ktoś, kto znał sunię.

Szczecin wie, byly artykuły w gazetach na temat sytuacji w szczecińskim schronie(uwierz mi baaaardzo niepochlebne), były doniesienia na prokurtaurze, była policja... ale jest jak bylo a afera goni afere.

A z ta agresja to coż, u nich co 3 pies ma adnotacje agresywny....

Lavinii napisałam PW.

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie wiem...ale się dowiem, bo oczy tej suni na zdjęciu będą mnie prześladowały......

mam juz trochę informacji - ciężko jest ruszyć coś w tym schronie, bo kierownictwo ma dość bliskie powiązania z UM......czyli wiadomo - kolejne towarzystwo wzajemnej adoracji i każdy każdego kryje...

ale próbować trzeba, bo inaczej zawsze będą się czuli bezkarni

a ja uparta jestem :diabloti::diabloti:

Posted

a ten kwiatek znalazłam na stronie schroniska, w temacie eutanazji - pogrubienia moje

-----Koniecznością staje się wtedy humanitarna selekcja, przeprowadzana przez powoływaną w przypadku wyjątkowej konieczności Komisję Eutanazji. Selekcja obejmuje przede wszystkim zwierzęta nadmiernie agresywne, te, których długotrwały pobyt w Schronisku na tyle zmienił psychikę, iż stają się autokratycznymi przywódcami "stad" w tym grup eliminujących inne psy. Obejmuje także zwierzęta najbardziej fizycznie wyniszczone pobytem w Schronisku. Nieraz osoby pytające nas o to jak długo utrzymujemy psa przy życiu w Schronisku, są zdziwieni odpowiedzią, że tak długo jak dają sobie radę-----.


ta sunia była w schronisku niecałe 2 tygodnie......

miała tylko 2.5 roku....

pewnie sapała, bo była buldożką...pewnie ignoranci mysleli, że to warczenie...pewnie...


nie daruję

Posted

i dalej, z tej samej, radosnej schroniskowej stronki;


---- Dajemy naszym psom maksymalnie dużą szansę na znalezienie nowego, ciepłego domu. Należy im się to od nas - wszystkich ludzi. Parafrazując słowa Nałkowskiej, to "człowiek zwierzęciu zgotował ten los". I pamiętajmy, że człowiek to my wszyscy, nie tylko pracownicy schronisk, choć to właśnie oni, zmuszeni są podejmować tak trudne, ale konieczne decyzje-----


nie mogę tego czytać spokojnie....

Posted

Uśpili, sprzedali (ta opcja oznaczałaby przynajmniej, że sunia żyje) - państwo w państwie...:angryy: Jestem wstrząśnięta! Istotnie, te oczy mogą nie pozwolić spać po nocach. :placz:

Posted

Oni będą spać spokojnie, oprawców nic nie rusza.
Czytam wątki o Krzyczkach, można się załamać. Wszędzie układy, kliki, rączka w raczkę. A schroniskowi przestepcy pod ich patronatem bezpieczni.
Skąd takie kreatury w schronach? Jak oni tam trafiaja?
Co to za weterynarze?

Posted

Ja już tracę nadzieję na to, że kiedykolwiek cos sie poprawi w tym naszym zasranym polskim prawie i w tych polskich mordowniach zwanych "schroniskami" :shake:

Posted

Mam internet z doskoku, gdybyście chciały w następnych dniach coś ze mną omówić, to tylko 502 309 385.

Przykro mi dziewczyny, że buldożce się nie udało. Wiem, jaka ogarnia w takich sytuacjach wściekłość i bezsilność - ja to przeżywałam po TAJEMNICZYM ZNIKNIĘCIU biednej pitbullki / amstaffki Very (to właśnie w jej sprawie byłam przesłuchiwana na policji).

Jeśli macie do mnie jakieś pytania, to przez dwie godziny powinnam być dostępna. Odpowiadać będę raczej na PW. Dlaczego - chyba wszyscy rozumieją. Mam nadzieję, że będę mogła jakoś pomóc.

Posted

Są porządne schrony, jak się chce, to można.
To wszystko od ludzi zależy.
Można nie kochac zwierząt tak jak my. Ja to rozumiem. Ale jak mozna być nieczułym na krzywdę?
Jak lekarz weterynarii moze tak bez mrugnięcia oka uśpić młodego psa, którego mozna leczyć?

Posted

a ja pozwalam sobie wkleić linki do wątków o poczynaniach tego schronu - nie ujawniam żadnych tajemnic, te wątki są ogólnodostępne;


http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17244&page=8


http://www.dogomania.pl/forum/showth...01#post7159601

i dziękuję tym osobom, które te wątki odnalazły i je do mnie przesłały....

i jeszcze jedno - w któryms wątku napisano, ze to jest schronisko prywatne - to nie jest tak - i tu znów kopiuję ze strony schronu;


-----Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt jest wyodrębnioną organizacyjnie jednostką Zakładu Usług Komunalnych - zakładu budżetowego Gminy Miasto Szczecin. Obszarem działania Schroniska jest teren Gminy Szczecin. Schronisko na podstawie porozumień między gminnych wypełnia swoje zadania również w stosunku do bezpańskich zwierząt z przyległych gmin Gryfino i Police.------

jeśli jest miejskie, to na jego działałność można składać zażalenie do władz miasta i instytucji miejskich, prawda ?

Posted

Ja jakoś nie wierzę w te uśpienia!! W przypadku Greven,Vera już miała znaleziony domek i też była zarezerwowana!
Sytuacja więc identyczna!! Psy młode!! Więc jak to jest w życiu-jesli nie wiadomo o co chodzi tzn.że chodzi o kasę!

Posted

Dodam tylko to, co już napisałam na PW:

Nie wiem, czy schronisko ma obowiązek wydania zwłok psa, lub przeprowadzenie sekcji, ponieważ prawnie stało się jego właścicielem po upływie 14 dni :shake: Trzeba zapytać kogoś, kto zna się na prawie.

Posted

z jednej strony to byłoby lepiej, gdyby się okazało, że ją jednak sprzedali

a z drugiej strony, to jednak byłby przekręt i zarabianie kasy na lewo...no ale sunia by żyła.....

zamierzam tę sprawę drążyć aż do końca

Posted

Greven!
Ty znasz się na "obyczajach" schroniskowych.
Jesli nawet zostało właścicielem psa i go uśpiło,to co się dzieje ze zwłokami psa?
Masz rację,że możnaby żądac sekcji zwłok-ale jak szybko od uśpienia je utylizują?

Posted

[quote name='Greven']Dodam tylko to, co już napisałam na PW:

Nie wiem, czy schronisko ma obowiązek wydania zwłok psa, lub przeprowadzenie sekcji, ponieważ prawnie stało się jego właścicielem po upływie 14 dni :shake: Trzeba zapytać kogoś, kto zna się na prawie.


Greven, i ta baba mi właśnie tak powiedziała przez telefon ----po 14 dniach została uśpiona ----

tylko, ze 14 dni upłynęło 13 lutego, a ja dzwoniłam 12 lutego i potwierdzałam wszystkie wczesniejsze ustalenia !!!!

Posted

[quote name='lavinia']
Zakładam ten wątek ku przestrodze !!!!!
Jestem wstrząśnięta i oburzona. Ktos mówił mi, że to nie pierwsza taka sytaucja w tym schronisku. Bardzo proszę osoby, które cokolwiek wiedzą o takich przypadkach, lub wiedzą cokolwiek o tej suni, aby sie wypowiedziały - tu lub na pw.

Ja jutro z pewnością zadzwonię do tego weterynarza, chcemy, aby za pieniądze, które miały byc przeznaczone na leczenie tej suni, zrobić jej sekcję, aby było wiadomo, czy rzeczywiście nadawała się tylko do uspienia. Nie zostawię tego tak.

a tu biedna dziewczynka

http://img81.imageshack.us/img81/5886/10733fb2.jpg

dodam jeszcze, ze według informacji, wszystkie rozmowy telefoniczne z tym schronem są rejestrowane, nie bedzie więc problemu z odtworzeniem całej historii.

i proszę modów o nie przenoszenie tego wątku z pwp chociaż przez jakiś czas - tu przeczyta go więcej osób, może ktoś coś wie....

Tak, wie.....znam powieści o tym schronisku-bardzo złe-u osoby, która niosła tam pomoc-od fundacji zza granicy-tam jest dno.:shake:

Posted

oktawia6 napisał(a):

Tak, wie.....znam powieści o tym schronisku-bardzo złe-u osoby, która niosła tam pomoc-od fundacji zza granicy-tam jest dno.:shake:


Matko, ile jeszcze tych mordowni jest???
Co wątek to nowe super miejsce, nowe zwyczaje i obyczaje! Czy to się kiedyś skończy? :shake:

Posted

Nie da się czytac:-(:-(:-(
k...co za ludzie tam siedza, i potem wraca taki/taka do rodziny , do domu i nic sie nie stało, bo spełniła swój, co??bo nierozumiem , swój mord??na bazbronnych zwierzatkach???młody czy stary to się nie liczy!!!
ma zas...obowiązek szuukac domu, a uśpic, jak naprawde jest bardzo chory i cierpi i to tez powinna miec wurzuty, czy powinien, kto obsadza stanowiska w takich instytucjach???
pewnie, zwierze, nie musi miec opieki, nie migę pisac , bo jak napisze , to mnie stad wyrzucą
ale się wkurzyłam!!!

Posted

Pogódka, ja się po prostu zaparłam i nie ważne jak długo to potrwa, ale po tym, czego się jeszcze dowiedziałam z różnych pw, to po prostu włosy stają na głowie......i trzeba coś próbować zrobić, bo inaczej tak się będzie tam działo cały czas - bo to nie pierwszy raz i z pewnością nie ostatni

trzeba na wojnę iść

Posted

Nazar, pamiętamy.
Bolek, pamiętamy.
Vera, pamiętamy.
Rudy, pamiętamy.
buldożka, pamiętamy.

Wszystkie inne, bezimienne, których nie mieliśmy szansy poznać, o pomocy nie mówiąc... pamiętamy. Irma - nie wiadomo co z nią - pamiętamy.

Koty, pamiętamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...