Fundacja Medor Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 mam prozbe jest domek w wawie dla takiego pieska ktory jest na tymczsie w lodzi http://i169.photobucket.com/albums/u214/fauka/DSC08639.jpg http://i169.photobucket.com/albums/u214/fauka/DSC08658.jpg ten psiak cudo prawda dziewczyna szuka teraz transportu do wawy kto pomoze to gadu kasi 296995 nezumi_mousery@wp.pl Quote
szajbus Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Piekna psinka. Nie moge pomóc, ale mam nadzieje, ze szybko znajdzie sie w domku. Lucjan nadal bez domku. Quote
Szyszka Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 I wygląda na to, że go nie znajdzie u tej Pani..... Pani milczy a mnie się to coraz bardziej nie podoba. Quote
luka1 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 czasami zastanawia ludzka nieodpowiedzialność, a czasami sie ona w głowie nie mieści :shake: Quote
Szyszka Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Dokładnie cioteczko, nie potrafię tego zrozumieć. Już dziś wiem, ze nie zaryzkuję jazdy nie wiadomo dokąd i do kogo. Trudno Lucek musi poczekać na inny domek. To wspaniały pies, nie dam go na zmarnowanie. Quote
szajbus Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Ale z drugiej strony lepiej, ze szydło wychodzi z wora wcześniej niz później, bo na tym ucierpiałby znowu niewinny pies. Quote
majqa Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Eh Lucek, kolejne dni przed Tobą pod znakiem wielkiej niewiadomej. Quote
Szyszka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Ech, Aniu masz rację, najfajniej byłoby jakby zajechała na miejsce a tam okazałoby się, że takiego adresu nie ma.:roll: Lucek czeka, Pani się do niego przywiązuje, a może narodzi się z tego miłość...... Quote
luka1 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Lucek czeka, Pani się do niego przywiązuje, a może narodzi się z tego miłość......[/quote] No i oto chodzi - niech sie przywiąże to bedzie najpewniejsze. Quote
majqa Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Szysiu gdybyś potrzebowała pomocy pisz, jestem już "u nas".;) Quote
Szyszka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Dziękuję Izuś, na szczęście narazie nic sie nie dzieje. Ani złego ani dobrego. A Pani już na maila nie odpowiedziała.... Quote
majqa Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Pal to sześć. Myślę, że dobrze się stało.:shake: Quote
majqa Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Szysiu a jak czuje się Lucek? Co z jego stanem zapalnym? Kiedy wreszcie wyprowadzisz na smyczce swojego adonisa, by dołączył do mnie, Firki i Joli na wspólnej randce???;) Quote
Szyszka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Lucek ma się dobrze, wpada do mamy na obiady, czasem zostaje do kolacji:diabloti:. Potem wędruje do swojego domku, mówie Wam, jaja są. Narazie jąderka wyglądają nieźle. Jeszcze odbywa się smarowanie. Mam nadzieje, ze juz niebawem bedzie mozna go zaszczepić. Izuś niewiem czy mój adonis nie pożre Twoich psów, uahahhahaha!!!! Quote
majqa Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Szyszka napisał(a):(...)Izuś niewiem czy mój adonis nie pożre Twoich psów, uahahhahaha!!!! O Ty Stworo!!!:mad::mad::mad: Quote
Szyszka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Żebyś Ty widziała co ta łachudra wyprawia na dworzu. Wstyd normalnie. Rzuca się na wszystko co się rusza, a koty to by najchętniej rozerwał. Och, wrony w ostateczności też mogą być.... Quote
Szyszka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 majqa napisał(a):Supernie!:multi: Lucuś odżył!!!:multi: Akurt te wyczyny to nie Lucek tylko Felek, haha! Lucek to oaza spokoju. Quote
majqa Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Szyszka napisał(a):Akurt te wyczyny to nie Lucek tylko Felek, haha!Lucek to oaza spokoju. A już myślałam, że ta metamorfoza to Lucjankowa!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.