szajbus Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Domku, spiesz się!!!!!!!!!!!! On nie może wylądować w schronisku, dla niego to by była TRAGEDIA!!!!!! Quote
Szyszka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Narazie jego sytuacja jest zawieszona. Pani nie podejmuje żadnych kroków. Dziś dzwoniło małżeństwo w sprawie zupełnie innego psa,który i tak się do nich nie nadawał bo nie lubi dzieci, dlatego chciałam namówić ich na Misia, ale cóż moda na beagle i bassety robi swoje.:roll: Quote
szajbus Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Idź ta modą, bo od razu się wnerwiłam! Lucek, musisz znaleźć domek! Quote
luka1 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 szajbus napisał(a):Idź ta modą, bo od razu się wnerwiłam! Lucek, musisz znaleźć domek! a u nas tylko yoreczki i to maleńkie i najlepiej suczki "bo będzie mozna dopuścić". :mad: Quote
szajbus Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 No, zis się właśnie wnerwiłam na takie bezmyślne dopuszczanie, nie chce mi się nawet o tym mówić. Na tępotę Polaków nie ma lekarstwa!!!!!!!!!!!!!!! To pewnie choroba nieuleczalna!!!!!!!!!! Quote
Szyszka Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 A Misiek wiernie towarzyszy mamie na spacerkach. Pięnie chodzi przy nodze, reaguje na imię to naprawdę mądry psiak. Quote
Szyszka Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 Sytuacja wygląda następująco: Pani już nie przyjęła Miśka do siebie i od dwóch dni, pies jest u mojej mamy. Nie jest to dobre roziwązanie ale narazie innego nie ma. Jeszcze próbuję wybłagać tymczas u babci męża na działce, gdyby się zgodziła mógłby tam przebywać do września. Ale babcia kuleje ze zdrowiem, także nie wiem czy będzie w stanie zaopiekować się psem. Narazie trwają narady. Quote
ewatonieja Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 pieknie :( Twoja rodzina to za niedługo może starac sie o status mini przytuliska :razz: Quote
Szyszka Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 No tylko jak się wcześniej psy nie pozagryzają, a zaczęło się tak niewinnie...:razz: Quote
luka1 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 tak to zwykle sie zaczyna - najtrudniej o tego pierwszego i dalej samo leci :lol: Quote
szajbus Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Lucewk to sliczny psiak, dlaczego nikt go nie chce? Quote
Szyszka Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Wariacja, jeden siedzi zamknięty w kuchni, drugi w pokoju. Szał. Quote
ewatonieja Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 masakra czemu nikt go nie chce na stałe do domu!!!! Quote
emilia2280 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Szyszka napisał(a):Sytuacja wygląda następująco: Pani już nie przyjęła Miśka do siebie i od dwóch dni, pies jest u mojej mamy. Nie jest to dobre roziwązanie ale narazie innego nie ma. Jeszcze próbuję wybłagać tymczas u babci męża na działce, gdyby się zgodziła mógłby tam przebywać do września. Ale babcia kuleje ze zdrowiem, także nie wiem czy będzie w stanie zaopiekować się psem. Narazie trwają narady. To ta pani naprawdé ma serce... Kurka, nie wiem co dalej, jesli z babciá nie wyjdzie... Quote
Szyszka Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 Z babcią raczej nie wyjdzie. Poza tym doszliśmy do wniosku,że ten pies od tych przenosin z miejsca na miejsce dostanie kręćka. Dlatego narazie będzie czekał na dom u mamy. Nie mamy sumienia się go nigdzie pozbyć. I ciągle mamy nadzieje, że ktoś pokocha jego siwą mordeczkę. Choć te parę lat na karku to dla wielu zdecydowanie za dużo, żeby go pokochać.:-( Quote
emilia2280 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Eee, ja to juz tylko stare i chore bédé brala po mojej spanielce (dopiero ma 4 latka i niech zyje dlugo)- co rok nawet gdyby mi umieraly, ale najwazniejsze ze bédá kochane, choc przez chwile. Quote
luka1 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 emilia2280 napisał(a):Eee, ja to juz tylko stare i chore bédé brala po mojej spanielce (dopiero ma 4 latka i niech zyje dlugo)- co rok nawet gdyby mi umieraly, ale najwazniejsze ze bédá kochane, choc przez chwile. popieram, on też kochają Quote
szajbus Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 To podnosimy Lucjana w nadziei, ze wypatrzy go ten jedyny domek Quote
Szyszka Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Hopaj malutki, a może jednak ktoś odnajdzie w Twoim pysiu coś co pokocha.... Quote
ewatonieja Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 słodki Lucek przypomina ze nadal nie ma domu!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.