Szyszka Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Chciałąbym tu kiedyś z euforią napisać ze znalazłam dla niego dom.....:-( Quote
Szyszka Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 WIADOMOSĆ Z OSTATNIEJ CHWILI! CZAS W DOMU TYMCZASOWYM DOBIEGA KOŃCA. PANI NIE MOZE DŁUZEJ ZAJMOWAC SIĘ LUCKIEM. LADA DZIEN TRAFI DO SCHRONISKA!!!! A JUZ ZDĄRZYŁ SIĘ PRZYZWYCZAIĆ DO DOMOWYCH WARUNKÓW! :placz::placz::placz::placz: CO ROBIĆ????????????????????????? narazie modyfikuję ogłoszenia...... Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Lucek nie może trafić do schroniska po takim czasie siedzienia w warunkach domowych!!! Czy Pani podała jakis powód? Coś sie stało? Quote
emilia2280 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 No to klops- czulam ze kiedys tak bédzie niestety... Nie wiem co robic? DT jak na lekarstwo, DS -cud. Pomooocyyy!!!! Quote
ewatonieja Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 LUCEK NIE MA SZANS W SCHRONISKU,WIEM CO MOWIE BO BYWAM TAM KILKA RAYZ W TYGODNIU ,ZAGRYZIENIA NA KWARANTANNIE SIE ZDARZAJą :( NIESTETY MAMY TYLE PSóW ZE NIE MA MOżLIWOśCI PRZEKłADNIA I SZUKANIA NAJBEZPIECZNIEJSZEGO BOKSU :placz: Quote
Szyszka Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Zmodyfikowałam allegro, stare ogłoszenia zastąpiłam nowymi. Myślę, że Pani panicznie boi się że pies zostanie u niej na stałe bo nie znajdzie domu. Powiedziała mojej mamie, że nie ma czasu na psa. Ale ostatnio tak naprawdę to brała go tylko na noc, bo za każdym razem pies ok 16. 30 leży i czeka na mamę na wycieraczce pod drzwiami. Mama go karmiła przez ten cały czas, chodziła na spacery i odstawiała do Pani na noc, ale dwa psy w domu to dla niej za dużo. Szczególnie w jednym pokoju, gdzie nie ma możliwości rozdzielenia ich na czas pobytu w pracy, a psiaki ptrafią na siebie powarczeć. I trudno przewidzieć co ise wydarzy podczas kilkugodzinnej nieobecności. Niestety. Jestem załamana. Miałam jeszcze nadzieje na dom, gdzie ostatnio ze względu na poważną chorobę został uśpiony pewien psiak. Ale rodzina póki co nie otrząsnęła się jeszcze po tej stracie. Quote
szajbus Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Zaproś ich na TM , niech poczytają i niech zobaczą ile radości wnosi nowa psinka do domu, jak pomaga przetrwać te najgorsze chwile. Quote
Szyszka Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Pomysł dobry, tylko ja ich znam tylko z widzenia. Ktoś inny z nimi rozmawiał w sprawie Lucka. Ale dół! Quote
szajbus Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Cholera, wszystko sie wali, psów przybywa, domów brak! Quote
Szyszka Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 To ja podniosę. Już nic więcej nie jestem w stanie zrobić:-( Quote
Szyszka Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Trudno powiedzieć, Pani straszy ale narazie pozwala mu nocować w swoim domu....Układ się robi co najmniej dziwny. Quote
Szyszka Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 I nikt nie chce pokochać takiego psiaka.... A my kochamy go już na zabój! Quote
szajbus Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Uchroń Lucka przed schroniskiem i pokochaj! Quote
ewatonieja Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Lucku to niesprawiedliwe :( gdzies musi być Twój dom!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.