Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania - wszystko co Ci na myśl przyjdzie, możesz nawet w myślnikach wypisać cechy - minusy też! to bardzo ważne, żeby po raz kolejny nie musiał zmieniać domu

Ja już nie wiem co robić z tymi psami - to trzecie nieudana adopcja w ciągu ostatnich dni - Teo, Portos i Amadeusz - katastrofa!!! :-(

Posted

moim zdaniem smialo moze mieszkac z osoba samotna wybiera 1 pana na łoni rodziny tez sie sprawdzil mosi czuc twarda rekae ale nie do przesady szybko chwyta o co biega jest otwarty na nauke on jest idealny moze powinnamchlopa wam oddac a nie psa!!!!!! co jeszcze.....jest bardzo grzeczny czy ma krotki spacer czy dlugi to i tak jest zadowolony mozna go zostawic w domu na krotko i na dlugi czas nic nie nabroi lubi bawic sie pileczka ale sam nie mozna mu jej zabrac bo warczy chyba nie wie na czym polega zabawa we dwoje

Posted

ania_jura@amorki.pl napisał(a):
dziewczyny smutny wątek:placz::placz::placz::placz: pan k nie potrafi dogadać się z TEODOREM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pies na niego cały czas warczy a ten caly czas wyrzuca go do kuchni tworzy się błędne koło!!!!!! jesteśmy


zmuszone szukać mu domu!!!!! nie da rady pogodzić tych 2 samców:placz:jest mi bardzo przykro bo strasznie się z nim zaprzyjażniłam i juz wyje:placz::placz::placz::placz::placz:jest mi głupio przed WAMI WSZYSTKIMI i nie wiem co jeszcze napisać...chyba tylko tyle ZE MAM OGROMNA NADZIEJE ZE ZNAJDZIEMY DLA NIEGO DOM chciałam zeby dozyl przy mnie swoich ostatnich dni SORRRRRRY nie tak to miało być ale to naprawde nie moja wina:placz::placz::placz::placz::placz:

O, matko.... rzeczywiście można się załamać...:placz:
Pzdr.

Posted

No to super...........
Ja sądzę, że można by go przyzwyczaić i nauczyć, żeby nie warczał.
Ale to trzeba chcieć.
A Pan K ewidentnie nie chce

Aniu,
potrzebujemy konkretnej odpowiedzi ile Teodor ma czasu?
Jak długo może u Ciebie zostać?

Posted

gusia0106 napisał(a):
No to super...........
Ja sądzę, że można by go przyzwyczaić i nauczyć, żeby nie warczał.
Ale to trzeba chcieć.
A Pan K ewidentnie nie chce

Aniu,
potrzebujemy konkretnej odpowiedzi ile Teodor ma czasu?
Jak długo może u Ciebie zostać?

też tak uważam powiedziałam mu ze trzeba dac psu szanse ale moje zadne argumenty nie działaja dobrze by bylo zeby w poniedziałek rano ktos po niego przyjechal :placz::placz::placz::placz:

Posted

ania_jura@amorki.pl napisał(a):
też tak uważam powiedziałam mu ze trzeba dac psu szanse ale moje zadne argumenty nie działaja dobrze by bylo zeby w poniedziałek rano ktos po niego przyjechal :placz::placz::placz::placz:


To strasznie mało czasu:shake::shake::shake:
Poprzednim razem domu szukałyśmy mu 3 miesiące....nie sądzę,żeby udało się go znaleźć w trzy dni.....

A co sie stanie jeśli nie będziemy miały go gdzie zabrać?
Co wtedy z nim zrobicie?

Posted

jakto znów szuka domu??:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Aniu a psi psycholog?oduczyłby warczenia Teosia !
Może pogadaj jeszcze raz z panem K na spokojnie, niech da chociaż więcej czasu, przecież w 3 dni nic się nie uda znaleźć!!!!

Posted

gusia0106 napisał(a):
To strasznie mało czasu:shake::shake::shake:
Poprzednim razem domu szukałyśmy mu 3 miesiące....nie sądzę,żeby udało się go znaleźć w trzy dni.....

A co sie stanie jeśli nie będziemy miały go gdzie zabrać?
Co wtedy z nim zrobicie?

Aga przeciez go nie wyrzuce, najgorsze jest to ze nie moge byc teraz dla TEOSIA domem tymczasowym:placz::placz: powiem panu k ze domek sie szuka i tyle caly czas mam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Posted

_beatka_ napisał(a):
jakto znów szuka domu??:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Aniu a psi psycholog?oduczyłby warczenia Teosia !
Może pogadaj jeszcze raz z panem K na spokojnie, niech da chociaż więcej czasu, przecież w 3 dni nic się nie uda znaleźć!!!!

Beatko wiesz mi że użyłam wszystkich argumentów dla mnie TEOS nie potrzebuje psychologa!!! on sie go wystraszyl i tyle nie przyzna sie do tego i walcza do dziś

Posted

ania_jura@amorki.pl napisał(a):
Aga przeciez go nie wyrzuce, najgorsze jest to ze nie moge byc teraz dla TEOSIA domem tymczasowym:placz::placz: powiem panu k ze domek sie szuka i tyle caly czas mam nadzieje ze sytuacja sie zmieni



Aniu, ja wiem, że nie wyrzucisz.
Pytam, bo ludzie są różni, bo nie wiem czy się K nie uprze i np nie postanowi, że odwozi go do schroniska. Różnie może być. A ja po prostu muszę wiedzieć ile mamy czasu.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Aniu, ja wiem, że nie wyrzucisz.
Pytam, bo ludzie są różni, bo nie wiem czy się K nie uprze i np nie postanowi, że odwozi go do schroniska. Różnie może być. A ja po prostu muszę wiedzieć ile mamy czasu.

do schroniska go nie odwiezie bo on nie ma na tyle odwagi sama widzisz ze to ja musze pisac o tej przykrej sytuacji a nie on jak mu powiedzialam ze sam i napisz co i jak to zaraz wyglosil mowe ze to ja TEODORA przywiozlam NAPEWNO DO SCHRONU NIE TRAFI

Posted

Ania!
Czy Ty napewno konsultowałaś z panemK adoptowanie psa??
Czy też pan K jest zupełnie nieodpowiedzialną osobą?:angryy:
Czy Ty jesteś tak uzależniona od pana K,że musisz zrobić,co on każe?
A jeśli tak,to przecież wiadomo,że dziewczyny nie znajdą mu domku nawet DT,tak hop-siup!
A czy Ty sama nie możesz się zaangażować i szukać wśród znajomych?
Wybacz,ale to wielka nieodpowiedzialność z Twojej strony!!!
A co to,Teodor to miś pluszowy,którego tak sobie można wyrzucić??!!:angryy:

Posted

ania_jura@amorki.pl napisał(a):
NAPEWNO DO SCHRONU NIE TRAFI


To już coś..........................
Puszczę go znowu w Metrze, ale dopiero w niedzielę, żeb ukazał się w poniedziałkowym wydaniu......Do tego czasu, prócz ogłoszeń, można tylko molestować znajomych....

Chyba, że ma ktoś jeszcze jakiś pomysł...??????

Posted

Koniec świata. Przykro mi, ale gdyby chodziło o mojego tz-a spytałabym czy przypadkiem nie chce się wyprowadzić do poniedzialku. Zastanów się dobrze dziewczyno, bo i Ciebie taki los może spotkać pewnego dnia(oby nie). Bardzo mi przykro.:oops:

Posted

A nie możecie zaprosić jakiegoś psiego psychologa?? W ogóle Aniu nie dajesz Teodorowi szans!!! A podobno to miłość od pierwszego wejrzenia była i co?? :shake:

Posted

ja uważam, że nie ma co na siłę zostawiać Teodora u Ani - skoro K go nie lubi to go nie polubi - bo jest kundlem a nie rasowcem - przecież od tego się zaczęły pretensje, ale jednocześnie to nieuczciwe dawać nam 3 dni na zabranie Teodora - żadna z nas cudotwórczynią nie jest, a nie chcemy szukać domu na gwałt i wypchnąć go byle gdzie - przecież to najkrótsza droga, żeby sytuacja się powtórzyła!

Posted

malawaszka napisał(a):
ja uważam, że nie ma co na siłę zostawiać Teodora u Ani - skoro K go nie lubi to go nie polubi - bo jest kundlem a nie rasowcem - przecież od tego się zaczęły pretensje, ale jednocześnie to nieuczciwe dawać nam 3 dni na zabranie Teodora - żadna z nas cudotwórczynią nie jest, a nie chcemy szukać domu na gwałt i wypchnąć go byle gdzie - przecież to najkrótsza droga, żeby sytuacja się powtórzyła!


Święte słowa..........
Zawsze by był psem niechcianym - nawet dobre chęci Ani nic nie zmienią.
Poza tym wiecie co jest wybrukowane dobrymi chęciami...:-(

Posted

gusia0106 napisał(a):
Święte słowa..........
Zawsze by był psem niechcianym - nawet dobre chęci Ani nic nie zmienią.
Poza tym wiecie co jest wybrukowane dobrymi chęciami...:-(


No dobra, to trzeba będzie znowu z ogłoszeniami ruszyć... część pewnie została jeszcze, a część się wznowi no bo co innego... :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...