malawaszka Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 asiaf1 :Rose: Teoś jest kochanym psem i zasługuje na najlepszy dom i najlepsze traktowanie jak członka rodziny i mam nadzieję, że wreszcie po tak długiej i mozolnej tułaczce się doczekał tego!!! Neigh - był juz telefon do teosia? :loveu: Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No pewnie, że był. Z Państwem wszystko w jak najlepszym porządku. Łazi za nimi, szuka kontaktu, chce być głaskany. Panią martwi, że kiedy biega lekko utyka ( wiemy coś na ten temat?) Jest natomiast problem z rezydentką - Majka ( do tej pory oczko w głowie Państwa ) rozpusczona do granic możliwości jedynaczka ( Pani się przyznaje ze rozpuszczone.......)nie chciała Teosia wpuścić do domu.... Na działkę ok. Do domu nie wejdziesz!!!! Ponoć nawet zęby w ruch poszły. Teoś się do domu bał wejść. Doradziłam jak umiałam najlepiej i dziś jestem umówiona na tel. Generalnie Państwu się on bardzo podoba - że niesamowicie grzeczny, że przybiega wołany......no w ogóle super. Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Jezu, żeby to się ułożyło!!! Teoś utykał - pisałam o tym po tym pikniku adopcyjnym - on powinien dostawać jakieś wspomagacze stawowe - aha i koniecznie niech sprawdzą pazury, bo ania miała iść z nim mu obciąć, ale pewnie tego nie zrobiła a miał bardzo długie! Mam już jego wyniki badań - daj mi adres gdzie je wysłać i zaciskam :kciuki: Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 malawaszka napisał(a):Jezu, żeby to się ułożyło!!! Teoś utykał - pisałam o tym po tym pikniku adopcyjnym - on powinien dostawać jakieś wspomagacze stawowe - aha i koniecznie niech sprawdzą pazury, bo ania miała iść z nim mu obciąć, ale pewnie tego nie zrobiła a miał bardzo długie! Mam już jego wyniki badań - daj mi adres gdzie je wysłać i zaciskam :kciuki: Pazury ma długie - to już wiem, bo mi p. Dominika o tym już mówiła - "musimy ujarzmić pazury". Wyślij na razie do mnie. Tym bardziej, że ja tam i tak pojadę:-). Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 a jak powiem na poczcie że do Neigh to dojdzie? :lol: Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 malawaszka napisał(a):a jak powiem na poczcie że do Neigh to dojdzie? :lol: :roflt::roflt::roflt: Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 ciesze sie ze Teoś jest już w dobrych rękach:roll: ... oby relacje miedzy piesami niedługo zmieniły sie w miłość :loveu: no i oby państwo dalej tak doceniali Teosiowe zalety :loveu: Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 no z tym transportem to na pewno można zmienić ;) Quote
Asiaczek Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Ja też mam nadzieję, że Teoś znajdzie wspólny język porozumienia z Majką.... To już byłaby przesada, gdyby tak się nie stało... Pzdr. Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 uda się uda!!! Teoś ładnie sie zachowuje do innych psów więc panienka w końcu zobaczy, że nic jej nie grozi :kciuki: Quote
Wisełka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No w końcu Teośkowi się udało! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Mośka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Czy jest już zielone światło na wyrażenie radości ;)? Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Mośka napisał(a):Czy jest już zielone światło na wyrażenie radości ;)? Zaraz będę dzwonić ( hihih moj rachunek.......hihihi ) kto czyta wątek krzyczkowy wie z czego się smieję...... W sumie to chyba nieco nerwowe..... Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No więc miłe Pani - Majka - współmieszkana Teosiowa przestała się awanturować. Aktualnie tylko pilnuje kuchni jak oczka w głowie.......bo to wiadomo ukradną takie fajne pomieszczenie i gdzie sie pies ślinił będzie?? Przestała warczeć. Stan na dziś - psy starają się nie patrzeć w swoją stronę, udają, że się nie widzą. Teoś wracając ze spaceru przepchał się pierwszy. Utyka na przednią łapę, uwielbia się głaskać..... I ja go kurde zdejmuję........zwykle to robię po jakimś czasie........ale jakoś tak coś czuję, że mogę:-) No dooobra cieszta się Baby:-) Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Neigh napisał(a):Zaraz będę dzwonić ( hihih moj rachunek.......hihihi ) kto czyta wątek krzyczkowy wie z czego się smieję...... W sumie to chyba nieco nerwowe..... qrna ja czytam i scyzoryk mi już pociął wszystkie kieszenie od środka :angryy::roll: Więc jak się cieszymy to :laola: :drinking: :loveu::multi::multi::multi::loveu: No i kwestia formalna - mam Teosiowe 70 zł bo nie zdążyłam go w końcu wziąć do fryca - co mam zrobić z tym? może mogę dołożyć do hotelu naszego Benjego sznaucera staruszka, który chyba tam do końca zycia będzie bo nikt go nie chce :placz: Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 malawaszka napisał(a):qrna ja czytam i scyzoryk mi już pociął wszystkie kieszenie od środka :angryy::roll: Więc jak się cieszymy to :laola: :drinking: :loveu::multi::multi::multi::loveu: No i kwestia formalna - mam Teosiowe 70 zł bo nie zdążyłam go w końcu wziąć do fryca - co mam zrobić z tym? może mogę dołożyć do hotelu naszego Benjego sznaucera staruszka, który chyba tam do końca zycia będzie bo nikt go nie chce :placz: Ja uważam, że mozesz. Ale ja sie już boje cokolwiek napisać:-) Poczytaj se "krzyczkowy" wiedzieć będziesz dlaczego. Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 :sweetCyb: :laola: :tort: :beerchug: ....wielka radość....ale ulge poczuje jak po tygodniu napiszecie to samo :lol: Neigh....tak reklamujesz krzyczkowy wątek ze musze tam looknąć :cool3: a nerwowy smiech od razu było widać :evil_lol: (odpowiednio "napisany") Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 rufusowa napisał(a)::sweetCyb: :laola: :tort: :beerchug: ....wielka radość....ale ulge poczuje jak po tygodniu napiszecie to samo :lol: Neigh....tak reklamujesz krzyczkowy wątek ze musze tam looknąć :cool3: a nerwowy smiech od razu było widać :evil_lol: (odpowiednio "napisany") Ja to odetchnę dopiero za jakiś miesiąc.....nei zapominaj po jakim czasie przestał być fajny w ostatnim domu...Wtedy Teosia nie zdjełam..... Ciekawe jak tam moja intuicja się ma tym razem:-) Quote
epe Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Neigh! Ale ten dom i ten pan był "specyficzny"-tak to podsumuję! Jakbyś Ty tam była,to pewnie też zaczęłabyś warczeć?:evil_lol: Podobno psy rozumieją ludzką mowę,widocznie Teoś wysłuchał coś na swój temat,to dawał do zrozumienia co o tym sądzi!:evil_lol: Quote
rufusowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 :evil_lol: miejmy nadzieje ze tym panstwu odechciało sie psa.....rybki są łagodniejsze i nie trzeba ich kąpać :roll: Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 rufusowa napisał(a)::evil_lol: miejmy nadzieje ze tym panstwu odechciało sie psa.....rybki są łagodniejsze i nie trzeba ich kąpać :roll: Ja im proponowałam hodowlę mrówek:-) Nawet im wody nie trzeba zmieniać.....a i jak sprytne to się same wyżywią:-) Quote
malawaszka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Neigh napisał(a):Poczytaj se "krzyczkowy" wiedzieć będziesz dlaczego. ja czytam czytam i paluchy świeżbią, żeby napisać co o tym myślę, ale już napisałyście więc nie ma po co powielać i się wtrącać skoro nie biorę udziału w akcji;) Quote
Neigh Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 malawaszka napisał(a):ja czytam czytam i paluchy świeżbią, żeby napisać co o tym myślę, ale już napisałyście więc nie ma po co powielać i się wtrącać skoro nie biorę udziału w akcji;) Waszko a co się przejmujesz:-) 90 % osób sie tam wypowiadających nie brało udziału w akcji....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.