Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam dziś informację -myślę, że mogę pomóc przekopiowując ją na Dogomanię .Może dzięki Wam ten nieszczęśnik znajdzie swój dom.
Może zacznę od poczatku... Kolega, który jest weterynarzem- na szczęście!!! jadąc na wystawę do Rzeszowa w zeszłym tygodniu, znalazł w rowie potrąconego Husky. Ocenił jego wiek na ok.5 miesięcy. To było w niedzielę...a dziś dostałam wiadomość
"
Szanowni Państwo,
Dzisiaj mały husky miał operację. Sprawy miały się poważniej niż wykazało zdjęcie RTG. Już jest po. Niestety jego zdeklarowani poprzedni właściciele pomimo że wczoraj potwierdzili chęć leczenia dziś zmienili zdanie. Okazało się że psa dostali za darmo więc koszt 300 PLN ( dodam że tyle kosztowały mnie materiały ortopedyczne, śruby, gwoździe, zaciski – za nic innego nie chciałem) ich przeraził. Uznali że nie chcą już psa.
Może to i dobrze bo i tak po wczorajszych rozmowach telefonicznych uważałem tych ludzi za ............... brzydkich!
Pies jest zatem do adopcji i nie chce już żadnych pieniędzy. Chcę aby znalazł kochający dom i został tam na zawsze. Zaproponowałem partycypowanie w kosztach bo uznałem że skoro ma właścicieli to powinni się poczuwać. No cóż myliłem się i to nie ja powinienem się wstydzić.
Ogłoszenie zatem nadal aktualne.
Dziękuję Jaworski "

[img=http://img264.imageshack.us/img264/9108/zannabianca06lx5.jpg]" class="ipsImage" alt="">





Kontakt:
mailto:info@delcantico.pl

lub tel.607233026

Posted

Dziękuję za poruszenie tego tematu. Przyznaję, że cały czas poświęcałem do doprowadzenia do szczęśliwego końca.. Ale jakoś nie wyszło...

Może mój roderyk pomoże?
http://www.rrclub.pl/forum/viewtopic.php?p=8361#8361

Ile wydajesz na papierosy?
Powiedzmy 30 tysięcy groszy?
Miesięcznie? To tyle co ten pies!
Po kosztach ratowania jest!
Weź mnie, weź mnie! Piszczy i prosi….
.

Historia cała jest tutaj: http://www.rrclub.pl/forum/viewtopic.php?p=8314#8314

A&A

Posted

Szukamy domku nadal...
Stan jest dobry / psa/ zaś Pana Piotra i otoczenia nienajlepszy. Pies jest niesamowicie żywotny, na tyle dobrze się czuję że stara się zdjąc opatrunki. Chce biegac i szaleć. Trzeba go pilnować non stop, a krotki sen / człowieka/ daje klatka - specjalnie ciasna w której na ten czas "upychany" jest zwierzak...

Pozdrowienia

A&A

  • 2 weeks later...
Posted

A jak będzie wyglądać życie psiaka po zdjęciu gipsu ? Jakaś rehabilitacja? Czy do końca życia będzie mógł mieć jakieś problemy - kulawizna?
Czy będzie mógł truchtać przy rowerze, bo jak sądzę raczej ciągnięcie rowera na pewno odpada?
Jakie są w ogóle koszty leczenia? I jakie koszty jeszcze się "szykują"?
Myślę, że to musi wiedzieć potencjalna osoba, która by chciała wziąć psiaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...