Niewiasta_21 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Szczeniaki z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102548 Wiekszy piesek i mniejsza suczka zostały narazie umieszczone w lecznicy gdzie beda leczone na skóre. Bardzo prosimy o pomoc dla nich,to takie małe psie dzieci które nie sa niczemu winne. Sa cudowne,maja ok 2-2,5 miesiecy. Piesek jest wiekszy ale bardziej sie boi sie ludzi,sunia jest mniejsza i kocha kontakt z człowiekiem. Skóra fatalna,suczka jest prawie łysa,strupy,rany i wszystko inne. Na zeskrobinie nic nie widac,to moze byc wszystko w jednym świeżb,grzyb,nużeniec itp. Czy maja szanse na normalne zycie? Czy znajdzie sie ktos kto przytuli je do serca? Pomocy!! Kontakt: 602-457-408 lub 604-172-408 Pilnie szukamy tymczasów oraz prosimy o wsparcie finansowe na ich leczenie!! Wszelkie wpłaty prosimy kierowac na konto fundacji: Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt Konto: BANK PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ Nowe fotki takze str 3. " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Kar0la Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Bidulki. Pomoc potrzebna. :modla::modla: Quote
Dorothy Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 jak to na zeskrobinie nic nie wyszlo?? Nie rozumiem... Quote
Niewiasta_21 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Weterynarz powiedział ze nic tam takiego nie widzi,niewiem co miał tam zobaczyc bo sie na tym nieznam. W kazdym razie jest to mieszanka swiezba,grzybicy i nuzeńca. Quote
Vanessa_2007 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 bezwzględnie do góry :shake::multi: Quote
ewatonieja Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 :placz::placz::placz: szczeniaki wzywaja pomocy!!! Quote
Niewiasta_21 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Byłysmy jeszcze teraz u nich. Maluchy juz odżyły.Dostały jedzonko i kupilismy im karme. Mam nadzieje ze szybko zaczna zdrowiec. Domki,domki potrzebne!!!! Quote
szajbus Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Jak to? Przecież nużeńca czy świerzbowce powinien widzieć na zeskrobinie. To pasożyty z grupy roztoczy. A co z matka. Jesli one są chore na to świństwo to ona również! Quote
Niewiasta_21 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Matka chodzi swoimi drogami,nie podchodzi i nie daje sie głaskac. U niej nie widac zmian skórnych. Quote
Niewiasta_21 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Przypominam maluszki,prosze popytajcie kogo sie da,podeslijcie watek znajomym. Musimy im jakos pomóc! Quote
szajbus Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Prosimy o stałe domki dla maluszków lub tymczasy Na razie dałam je tu http://piesija.info/viewtopic.php?p=6305#6305 Quote
katya Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Cegiełki: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=313046679 Adopcja: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=313051398 Quote
hanka456 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Zeskrobina była wzięta pod kątem nużeńca, jego nie znaleziono, ale będą robione następne próby. Stan skóry szczeniąt jest fatalny, czego może nie widać tak dokladnie na zdjęciach. Były nieodpowiednio żywione i przebywały w mokrym srodowisku. Zapach jaki im towarzyszy świadczy o tym, że są zagrzybione. Dostały antybiotyki aby złagodzić stan zapalny. Odnośnie matki, niestety jest nieufna i chodzi własnymi ścieżkami. Złapanie jej to nie lada wyczyn. Quote
hanka456 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Nie zapominajcie o maluszkach. Oprócz tego, że są chore, to moment na ich przejęcie był właściwie prawie ostatnim. Jeszcze trochę a zdziczałyby podobnie do ich matki. A wtedy ich przyszłość mogłaby być koszmarem. "Samotne dzikie wilki" spod Łodzi, tak by mozna ich przyszłościowy wątek nazwać. Quote
Szyszka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Kochane maluszki, tyle już muszą wycierpieć.:-( Quote
szajbus Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Biedactwa czekają na kochające serca i kochające domki. POMOCY!!! Quote
mulinka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 są takie biedne i śliczne czy mają już wątek na forum Niechciane i Zapomniane ? Quote
Kar0la Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Nie dosyć, że bezdomne to jeszcze z grzybkiem. :-( Oby się ktoś zlitował nad maluszkami. Quote
Niewiasta_21 Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Maluszki sa cudne,wyszły dzisiaj na dworek troszeczke,bo takto bidulki ciagle siedzą w klatce. Ze skórą jakby troszke lepiej,niemaja juz takie łuszczycy. Sa takie słodkie i niesmiałe :-) Pieska nazwałysmy Pongo. A suczke Xena bo mimo ze jest mniejsza od swojego braciszka to ona rządzi :D Komu takie cukiereczki? Quote
hanka456 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Wyglądają trochę lepiej. Mokre ranki zaschły, ale droga do zdrowia długa i droga. Potrzebują specyfików podnoszących układ odpornościowy, dobrego jedzenia, ciepła i dużo miłosci. Chłopczyk jest troszkę nieufny, ma wielką ochotę na nowe znajomości, ale widać, że się boi. Gdy jest przytulany, śmiesznie mruczy jak kotek albo dzidziuś, bo to przecież dzidziuś jest. Malutka jest bardziej śmiała, podpełza takim śmiesznym ruchem, ale reaguje duzo śmielej na wyciągniętą rękę. Są wygłodniałe. Mają łagodne charaktery. To będą bardzo oddane pieski gdy dorosną. Domy dla nich to dla nas teraz bardzo ważna sprawa. A dla nich bezcenna rzecz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.