Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szczeniaki z tego wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102548

Wiekszy piesek i mniejsza suczka zostały narazie umieszczone w lecznicy gdzie beda leczone na skóre. Bardzo prosimy o pomoc dla nich,to takie małe psie dzieci które nie sa niczemu winne.
Sa cudowne,maja ok 2-2,5 miesiecy. Piesek jest wiekszy ale bardziej sie boi sie ludzi,sunia jest mniejsza i kocha kontakt z człowiekiem.
Skóra fatalna,suczka jest prawie łysa,strupy,rany i wszystko inne. Na zeskrobinie nic nie widac,to moze byc wszystko w jednym świeżb,grzyb,nużeniec itp.

Czy maja szanse na normalne zycie? Czy znajdzie sie ktos kto przytuli je do serca?

Pomocy!!

Kontakt: 602-457-408 lub 604-172-408

Pilnie szukamy tymczasów oraz prosimy o wsparcie finansowe na ich leczenie!!


Wszelkie wpłaty prosimy kierowac na konto fundacji:
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
Konto: BANK PKO BP
22 1020 3408 0000 4902 0174 2246
ul. Naruszewicza 15/179
93-161 ŁÓDŹ


Nowe fotki takze str 3.

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak to? Przecież nużeńca czy świerzbowce powinien widzieć na zeskrobinie. To pasożyty z grupy roztoczy.
A co z matka. Jesli one są chore na to świństwo to ona również!

Posted

Zeskrobina była wzięta pod kątem nużeńca, jego nie znaleziono, ale będą robione następne próby.
Stan skóry szczeniąt jest fatalny, czego może nie widać tak dokladnie na zdjęciach. Były nieodpowiednio żywione i przebywały w mokrym srodowisku.

Zapach jaki im towarzyszy świadczy o tym, że są zagrzybione.
Dostały antybiotyki aby złagodzić stan zapalny.
Odnośnie matki, niestety jest nieufna i chodzi własnymi ścieżkami. Złapanie jej to nie lada wyczyn.

Posted

Nie zapominajcie o maluszkach. Oprócz tego, że są chore, to moment na ich przejęcie był właściwie prawie ostatnim. Jeszcze trochę a zdziczałyby podobnie do ich matki. A wtedy ich przyszłość mogłaby być koszmarem.
"Samotne dzikie wilki" spod Łodzi, tak by mozna ich przyszłościowy wątek nazwać.

Posted

Maluszki sa cudne,wyszły dzisiaj na dworek troszeczke,bo takto bidulki ciagle siedzą w klatce. Ze skórą jakby troszke lepiej,niemaja juz takie łuszczycy. Sa takie słodkie i niesmiałe :-)
Pieska nazwałysmy Pongo. A suczke Xena bo mimo ze jest mniejsza od swojego braciszka to ona rządzi :D

Komu takie cukiereczki?

Posted

Wyglądają trochę lepiej. Mokre ranki zaschły, ale droga do zdrowia długa i droga. Potrzebują specyfików podnoszących układ odpornościowy, dobrego jedzenia, ciepła i dużo miłosci. Chłopczyk jest troszkę nieufny, ma wielką ochotę na nowe znajomości, ale widać, że się boi. Gdy jest przytulany, śmiesznie mruczy jak kotek albo dzidziuś, bo to przecież dzidziuś jest.
Malutka jest bardziej śmiała, podpełza takim śmiesznym ruchem, ale reaguje duzo śmielej na wyciągniętą rękę. Są wygłodniałe. Mają łagodne charaktery. To będą bardzo oddane pieski gdy dorosną.
Domy dla nich to dla nas teraz bardzo ważna sprawa.
A dla nich bezcenna rzecz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...