mar.gajko Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Myślę, że je sam. Nic nie mówiła o kłopotach z karmieniem. Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Mam nadzieję, że nie będę musiała jutro zamknąć wątku - jako nieaktualny - a malizna wyląduje w betonowym kojcu w schronie. Quote
Ulaa Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Mam odp. Niestety, napewno nie w tym tygodniu :-(:-(:-( Przykro mi :-(:-(:-( Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Nie ma wyjścia? Nie ma żadnych możliwości? Mała bida. Quote
Betbet Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 swietnie...moja depresja zwiazana z tym mieszkaniem na ktorym nie mogę być DT sie poglebia jak ogladam kolejne bidy w potrzebie... alez on jest smieszny:P Quote
Maupa4 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 To i ja na dobranoc przypomnę malucha ... Quote
auraa Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 ciekawe jakiej on jest wielkości. Nie ma odniesienia do niczego. Jest chyba starszy. 6 tyg. ma wg. mnie na pewno. Trochę daleko. Quote
auraa Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 ktoś w krakowie zajmuje się szczeniorami. A pisałyście do Bianki ona może pomoże. Quote
mar.gajko Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Pchamy to niewielkie ciałko na pierwszą. Quote
noemik Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 ciociu mar.gajko - czy ja, mając w tym momencie psa, dwa szczury i cztery koty w domu, w tym dwa kocurki ciachnięte wczoraj, powinnam w ogóle pojawiać się na tym wątku...? Quote
mar.gajko Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Noemik! TAK na CIEBIE czekałam!!!! Tylko nie chciałam być, hmmmm, nachalna. Quote
mar.gajko Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Absolutnie! Luiza mówi: zadzwońmy; ja: Noemik ma teraz koty; Luiza: no to szczeniak się nei zmieści, ja: a jak będzie ganiał i wogóle. Jest sytuacja patowa;inne tymczasy zajęte a jeden zakażony; hotel odpada, my odpadamy (kontak z parwo - kewarantanna); i doopa zbita. Quote
mar.gajko Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 To na pewno On; a ma "na oko" 7-8 tyg. Quote
noemik Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 jak mały, to może się zmieści...? raaaaanyyyyy. duży pokój zajęty przez kastraty. średni pokój zajęty przez współlokatorkę i jej rudego kocura. mój pokój zajęty przez mojego psa, moją tymczasową (tiaaa) kotkę i yyy mnie. wc zajęte prez kuwety. łazienka zajęta przez miski z żarciem kocim. mam! może dam go do kuchni...? .:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
AMIGA Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Kurczeeeee, mam strasznie szaloną suczkę, ale ona miała szczeniaki, to pewnie jakos by malucha zaakceptowała, ale Bono??? On nie pozwala sie nawet dotknąć jak nie ma na to ochoty. A maluch pewnie by mu chciał wisieć na uszach!!! A po drugie - też jeżdżę do hotelu i wożę różne psy. Bałabym sie trochę, zeby małemu nie zaszkodzić:shake: Co robić, co robić, przeciez on nie może trafić do schronu!!!! Quote
mar.gajko Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 noemik napisał(a): mam! może dam go do kuchni...? .:diabloti::diabloti::diabloti: Zapomniałam dodać; ON uwielbia kuchnie! Naprawdę uwielbia. Podeszłabyś po niego (jesu jaka świna jestem!) On jest na krakowiaków. Quote
monita Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 A ja mam pytanie, jeśli mały trafi do DT czy można liczyć na pomoc finansową ( chodzi o weterynarza ) ?? Krakowiaków to rzut beretem ;) Quote
noemik Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 przyślij mi pw z namiarami... jesteś świnia. a ja cię lubię.:) świnio ty.o! :) pomożecie mi, prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.