Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kometa napisał(a):
jestes bezczelną i kłamliwą a na dodatek mega nieodpowiedzialną osobą.

opanuj się trochę i wskaż mi gdzie napisałam nieprawdę

Po pierwsze
pies został znaleziony przez pewnego facea 2 tyg temu, ale pan mieszka w malutkim pokoju i ma strego złosliwego psa wiec nie mogl zatrzymac psa i zadzwonil do mnie.
ja nie chciałam go oddac na paluch wiec dałam go do rodziców, któryz sa mało wyrozumiali.
ale okazlo się ze PIES NIE SPRAWIAŁ ZADNYCH PROBLEMÓW, NIE WYŁ I PRZEDE WSZYSTKIM NIE ZAŁATWIAŁ SIĘ W DOMU,
TWOJE OPOWIEŚCI SĄ CO NAJMNIEJ CIEKAWE...




U rodziców był 1,5 tygodnia.

A czemu malucha musiałam oddac?
Bowiem u rodzicow oprócz psa mamy 3 koty i jedne z nich-pers w ramach protestu zaczął sikać i robić kupy do łózek, więc musiałam natychmiast oddac malego.

Napisalas do mnie ze musisz oddac natychmiast malego-wiec napisalam ze nic nie moge zrobic mimo ze bardzo bym chciala, i jezeli nic sie nie znajdzie to zostanie tylko paluch.
Ty zaproponowalas bym ja po niego przyjechala i sama oddala na paluch..
jak to latwo miec czyste rece nie??

ja Ci tylko napisałam, że nie mam auta, to wszystko... a czyste rece masz chyba Ty podrzucajac mi psa i umywając ręce...zastanawiające jest to po co mi kazałaś " dać Ci znać" jak psa oddam straży miejskiej...

to po to Green Evil wieczorem wysylala sms-y co u psa a facet, ktory go z Toba przywiózł dzwonił po nocy???

Poza tym czy Ty nie rozumiesz co to znaczy obowiązek brania do siebie na DT szczeniaka??
jesli nie-to ich nie bierz!
badz odpowiedzialna czlowieku!


człowieku??? nie mów mi nic o odpowiedzialności... czekałam na Ciebie w mieszkaniu ponad 3 godziny mimo, ze mialam jechac na zastrzyk, nie usłyszałam nawet przepraszam...po 40 min miałaś wyjechać z domu... ostatnio miałam psa z parvo, ktorego nie oddałam mimo, że moj wlasny pies nie mial szczepien wiec nie wypowiadaj sie o moim braku odpowiedzialnosci
zreszta czy wczesniej ten pies nie byl u ciebie na DT? został oddany z powodu "braku odpowiedzialnosci" ???

wytlumacz mi zebym dobrze zrozumiala - pies byl na DT u Ciebie (Twoich Rodziców) oni go oddali bo kot sikal i to jest ok, ale jak ja mam problem bo pies wyje, moj pies nie wychodzi przez niego na dwor a ja jego nie mam jak wyniesc to jestem klamliwa i mega nieodpowiedzialna??

i jeszcze jedno-piesek chodził na smyczy, ale TYLKO PO OGRÓDKU U RODZICÓW, BOWIEM NIE MIAŁ CAŁKOWITEJ ODPORNOŚCI po szczepieniu (byłam z nim u weta-zostal zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony)
wiec moze dlatego boi sie innych terenów

pytałam o to w rozmowie z toba 2 razy - czy pies napewno chodzi na smyczy - powiedzialas, ze tak

.


cała ta wymiana zdań z Kometa jest bez sensu - wcześniej rózne osoby mówiły o Tobie zle ale puszczałam mimo uszu, teraz sama miałam sie okazje przekonac o poziomie wspolpracy z Toba i zdanie wlasnie mam - bede unikac jak ognia

wszystkie smsy od Ciebie mam - zapis w archiwum na gg tez, moge udostepnic zainteresowanym, wiecej do słow Komety odnosic sie nie zamierzam

Posted

AśkaK napisał(a):
GameBoy, to ja w końcu nie rozumiem - mały może na razie u ciebie zostać czy nie?
Czy jest gdzieś ogłaszany np na allegro?



pies ma allegro od wczoraj - z ta chora informacja, ze "jest nauczony czystosci"

Posted

GameBoy nie wiem czy jesteś ok czy nie bo nie było mnie przy Was kiedy dostałaś psa od Komety, więc nie moge wypowiedzieć się na Twój temat jednak musze napisać to co mam zamiar poniewaz nie Ty pierwsza zostajesz z nieswoim problemem.
Ja i kilka osób z dogo już słyszały na swój temat różne epitety prosto od naszej kolezanki Komety.

Ja kiedy zabieram psa ze schroniska by go ratować robię to na własną odpowiedzoialność, za własne pieniądze i zawsze biorę pod uwagę , że dom tymczasowy, docelowy czy pobyt w klinice, że te wszystkie ewentualności z jakiegoś powodu mogą nie wypalić i zawsze musze być przygotowana na plan B, bo to mój problem. Mogę prosić o pomoc jednak gdy np. dom tymczasowy oznajmia mi , że z różnych względów -Już nie może- ja wtedy zabieram psa bez dyskusji i szukam innego rozwiązania.
Niestety KOMETA zawsze wymaga by inni brali na swoją odpowiedzialność psy, które ona zabrała ze schroniska, nikogo o niczym wcześniej nie uprzedzając. Bardzo martwi się o ich los, lecz niekiedy bez mrugnięcia okiem pozostawia je tam gdzie je tymczasowo ulokowała i przestaje się interesować co dalej się z nimi stanie ( tak jak w przypadku gameboy). Dziwne to wszystko i jakies poplątane.

Adoptowałam psy z Brwinowa, by nie dotarły do Krzyczek, jeden pies wymaga leczenia i opieki, mimo to , a raczej dlatego wzięłam go do domu...ale może powinnam zawieźć go do Komety i zrobić jej awanture , że jest świnia i nie chce go przyjąć do siebie do domu...tak mniej więcej wygląda współ-ratowanie zwierząt.

Kometa zerwała ze mną kontakty bo nie wzięłam w/w szczeniaka.Przepraszam , ale według mnie takie zachowanie jest absurdalne.

Posted

aldonda napisał(a):
GameBoy nie wiem czy jesteś ok czy nie bo nie było mnie przy Was kiedy dostałaś psa od Komety, więc nie moge wypowiedzieć się na Twój temat jednak musze napisać to co mam zamiar poniewaz nie Ty pierwsza zostajesz z nieswoim problemem.
Ja i kilka osób z dogo już słyszały na swój temat różne epitety prosto od naszej kolezanki Komety.

Ja kiedy zabieram psa ze schroniska by go ratować robię to na własną odpowiedzoialność, za własne pieniądze i zawsze biorę pod uwagę , że dom tymczasowy, docelowy czy pobyt w klinice, że te wszystkie ewentualności z jakiegoś powodu mogą nie wypalić i zawsze musze być przygotowana na plan B, bo to mój problem. Mogę prosić o pomoc jednak gdy np. dom tymczasowy oznajmia mi , że z różnych względów -Już nie może- ja wtedy zabieram psa bez dyskusji i szukam innego rozwiązania.
Niestety KOMETA zawsze wymaga by inni brali na swoją odpowiedzialność psy, które ona zabrała ze schroniska, nikogo o niczym wcześniej nie uprzedzając. Bardzo martwi się o ich los, lecz niekiedy bez mrugnięcia okiem pozostawia je tam gdzie je tymczasowo ulokowała i przestaje się interesować co dalej się z nimi stanie ( tak jak w przypadku gameboy). Dziwne to wszystko i jakies poplątane.

Adoptowałam psy z Brwinowa, by nie dotarły do Krzyczek, jeden pies wymaga leczenia i opieki, mimo to , a raczej dlatego wzięłam go do domu...ale może powinnam zawieźć go do Komety i zrobić jej awanture , że jest świnia i nie chce go przyjąć do siebie do domu...tak mniej więcej wygląda współ-ratowanie zwierząt.

Kometa zerwała ze mną kontakty bo nie wzięłam w/w szczeniaka.Przepraszam , ale według mnie takie zachowanie jest absurdalne.


Alonda dobrze, ze ktos sie odezwal tutaj bo wiele osob pisalo do mnie PW w tej sprawie.

Powiem krótko, dostałam od Komety info na gg, ze Puszek czy tam Dziubek potrzebuje pomocy bo inaczej Paluch. Pytałam dwa razy czy umie chodzic na smyczy i czy jest grzeczny nie dla wlasnego widzimisie ale dlatego, ze jestem w trakcie leczenia i mam szwy na brzuchu. Kometa zapewniala, ze pies cud tylko, ze kot rodzicow sie boi... jak jest z psem widac teraz.

Pretensje mam o to, ze mnie o tym, jak naprawde jest z psem nie poinformowała i to jest brak odpowiedzialnosci z jej strony i wzg psa i wzg mnie, bo gdybym znala stan faktyczny nigdy bym go nie wziela.

Posted

o sikaniu , smyczy i wyciu tez, chyba nie myslisz, ze odstawilabym taki sam cyrk o jaki mam tu pretensje? :roll:
na cale szczescie on nic nie niszczy ....
kometa przywiozla go z 5 kilowym workiem jedzenia wiec tez z tym pojedzie do nowego domu

Posted

Pies jest w nowym domu Państwo beda go wszystkiego uczyli... wzieli tylko kilogram karmy - reszta zostala, zostawili tez 30 zlotych mowie oficjalnie. Pieniadze wplace na sterylke suni z krzyczek, ktora jest u gamoniow - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105700 , karma lezy u mnie i albo pojdzie na nastepnego tymczasa albo jak ktos bardzo potrzebuje dla tymczasowicza karmy dla alergikow niech da znac - odstapie lub wymienie na cos innego

Posted

dziekuje bardzo za pomoc i zainteresowanie tematem :loveu:
mialam te domki trzymane na mlode onki a tu prosze, nawet do glowy mi nie przyszlo, ze kudlaczkiem beda zainteresowani

Posted

dzwonili - wszystko jest w porzadku - tzn nie dzieje sie nic ponad to co dzialo sie u mnie

prosze o jedno - by osoby, ktore maja taki problem z Kometa jak ten tu przedstawiony nie dzwonily do mnie i nie pisaly PW tylko odezwaly sie na watku - nei wiem co to za problem nazwac rzecz po imieniu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...