AśkaK Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 GameBoy, to ja w końcu nie rozumiem - mały może na razie u ciebie zostać czy nie? Czy jest gdzieś ogłaszany np na allegro? Quote
ewajanka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 :nono::stop: Znajdźmy psiakowi domek. To jest teraz najważniejsze. Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 kometa napisał(a):jestes bezczelną i kłamliwą a na dodatek mega nieodpowiedzialną osobą. opanuj się trochę i wskaż mi gdzie napisałam nieprawdę Po pierwsze pies został znaleziony przez pewnego facea 2 tyg temu, ale pan mieszka w malutkim pokoju i ma strego złosliwego psa wiec nie mogl zatrzymac psa i zadzwonil do mnie. ja nie chciałam go oddac na paluch wiec dałam go do rodziców, któryz sa mało wyrozumiali. ale okazlo się ze PIES NIE SPRAWIAŁ ZADNYCH PROBLEMÓW, NIE WYŁ I PRZEDE WSZYSTKIM NIE ZAŁATWIAŁ SIĘ W DOMU, TWOJE OPOWIEŚCI SĄ CO NAJMNIEJ CIEKAWE... U rodziców był 1,5 tygodnia. A czemu malucha musiałam oddac? Bowiem u rodzicow oprócz psa mamy 3 koty i jedne z nich-pers w ramach protestu zaczął sikać i robić kupy do łózek, więc musiałam natychmiast oddac malego. Napisalas do mnie ze musisz oddac natychmiast malego-wiec napisalam ze nic nie moge zrobic mimo ze bardzo bym chciala, i jezeli nic sie nie znajdzie to zostanie tylko paluch. Ty zaproponowalas bym ja po niego przyjechala i sama oddala na paluch.. jak to latwo miec czyste rece nie?? ja Ci tylko napisałam, że nie mam auta, to wszystko... a czyste rece masz chyba Ty podrzucajac mi psa i umywając ręce...zastanawiające jest to po co mi kazałaś " dać Ci znać" jak psa oddam straży miejskiej... to po to Green Evil wieczorem wysylala sms-y co u psa a facet, ktory go z Toba przywiózł dzwonił po nocy??? Poza tym czy Ty nie rozumiesz co to znaczy obowiązek brania do siebie na DT szczeniaka?? jesli nie-to ich nie bierz! badz odpowiedzialna czlowieku! człowieku??? nie mów mi nic o odpowiedzialności... czekałam na Ciebie w mieszkaniu ponad 3 godziny mimo, ze mialam jechac na zastrzyk, nie usłyszałam nawet przepraszam...po 40 min miałaś wyjechać z domu... ostatnio miałam psa z parvo, ktorego nie oddałam mimo, że moj wlasny pies nie mial szczepien wiec nie wypowiadaj sie o moim braku odpowiedzialnosci zreszta czy wczesniej ten pies nie byl u ciebie na DT? został oddany z powodu "braku odpowiedzialnosci" ??? wytlumacz mi zebym dobrze zrozumiala - pies byl na DT u Ciebie (Twoich Rodziców) oni go oddali bo kot sikal i to jest ok, ale jak ja mam problem bo pies wyje, moj pies nie wychodzi przez niego na dwor a ja jego nie mam jak wyniesc to jestem klamliwa i mega nieodpowiedzialna?? i jeszcze jedno-piesek chodził na smyczy, ale TYLKO PO OGRÓDKU U RODZICÓW, BOWIEM NIE MIAŁ CAŁKOWITEJ ODPORNOŚCI po szczepieniu (byłam z nim u weta-zostal zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony) wiec moze dlatego boi sie innych terenów pytałam o to w rozmowie z toba 2 razy - czy pies napewno chodzi na smyczy - powiedzialas, ze tak . cała ta wymiana zdań z Kometa jest bez sensu - wcześniej rózne osoby mówiły o Tobie zle ale puszczałam mimo uszu, teraz sama miałam sie okazje przekonac o poziomie wspolpracy z Toba i zdanie wlasnie mam - bede unikac jak ognia wszystkie smsy od Ciebie mam - zapis w archiwum na gg tez, moge udostepnic zainteresowanym, wiecej do słow Komety odnosic sie nie zamierzam Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 AśkaK napisał(a):GameBoy, to ja w końcu nie rozumiem - mały może na razie u ciebie zostać czy nie? Czy jest gdzieś ogłaszany np na allegro? pies ma allegro od wczoraj - z ta chora informacja, ze "jest nauczony czystosci" Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Puszek jutro ok 10 jedzie do nowego domu Quote
Izabella Hossa Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 GameBoy nie wiem czy jesteś ok czy nie bo nie było mnie przy Was kiedy dostałaś psa od Komety, więc nie moge wypowiedzieć się na Twój temat jednak musze napisać to co mam zamiar poniewaz nie Ty pierwsza zostajesz z nieswoim problemem. Ja i kilka osób z dogo już słyszały na swój temat różne epitety prosto od naszej kolezanki Komety. Ja kiedy zabieram psa ze schroniska by go ratować robię to na własną odpowiedzoialność, za własne pieniądze i zawsze biorę pod uwagę , że dom tymczasowy, docelowy czy pobyt w klinice, że te wszystkie ewentualności z jakiegoś powodu mogą nie wypalić i zawsze musze być przygotowana na plan B, bo to mój problem. Mogę prosić o pomoc jednak gdy np. dom tymczasowy oznajmia mi , że z różnych względów -Już nie może- ja wtedy zabieram psa bez dyskusji i szukam innego rozwiązania. Niestety KOMETA zawsze wymaga by inni brali na swoją odpowiedzialność psy, które ona zabrała ze schroniska, nikogo o niczym wcześniej nie uprzedzając. Bardzo martwi się o ich los, lecz niekiedy bez mrugnięcia okiem pozostawia je tam gdzie je tymczasowo ulokowała i przestaje się interesować co dalej się z nimi stanie ( tak jak w przypadku gameboy). Dziwne to wszystko i jakies poplątane. Adoptowałam psy z Brwinowa, by nie dotarły do Krzyczek, jeden pies wymaga leczenia i opieki, mimo to , a raczej dlatego wzięłam go do domu...ale może powinnam zawieźć go do Komety i zrobić jej awanture , że jest świnia i nie chce go przyjąć do siebie do domu...tak mniej więcej wygląda współ-ratowanie zwierząt. Kometa zerwała ze mną kontakty bo nie wzięłam w/w szczeniaka.Przepraszam , ale według mnie takie zachowanie jest absurdalne. Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 aldonda napisał(a):GameBoy nie wiem czy jesteś ok czy nie bo nie było mnie przy Was kiedy dostałaś psa od Komety, więc nie moge wypowiedzieć się na Twój temat jednak musze napisać to co mam zamiar poniewaz nie Ty pierwsza zostajesz z nieswoim problemem. Ja i kilka osób z dogo już słyszały na swój temat różne epitety prosto od naszej kolezanki Komety. Ja kiedy zabieram psa ze schroniska by go ratować robię to na własną odpowiedzoialność, za własne pieniądze i zawsze biorę pod uwagę , że dom tymczasowy, docelowy czy pobyt w klinice, że te wszystkie ewentualności z jakiegoś powodu mogą nie wypalić i zawsze musze być przygotowana na plan B, bo to mój problem. Mogę prosić o pomoc jednak gdy np. dom tymczasowy oznajmia mi , że z różnych względów -Już nie może- ja wtedy zabieram psa bez dyskusji i szukam innego rozwiązania. Niestety KOMETA zawsze wymaga by inni brali na swoją odpowiedzialność psy, które ona zabrała ze schroniska, nikogo o niczym wcześniej nie uprzedzając. Bardzo martwi się o ich los, lecz niekiedy bez mrugnięcia okiem pozostawia je tam gdzie je tymczasowo ulokowała i przestaje się interesować co dalej się z nimi stanie ( tak jak w przypadku gameboy). Dziwne to wszystko i jakies poplątane. Adoptowałam psy z Brwinowa, by nie dotarły do Krzyczek, jeden pies wymaga leczenia i opieki, mimo to , a raczej dlatego wzięłam go do domu...ale może powinnam zawieźć go do Komety i zrobić jej awanture , że jest świnia i nie chce go przyjąć do siebie do domu...tak mniej więcej wygląda współ-ratowanie zwierząt. Kometa zerwała ze mną kontakty bo nie wzięłam w/w szczeniaka.Przepraszam , ale według mnie takie zachowanie jest absurdalne. Alonda dobrze, ze ktos sie odezwal tutaj bo wiele osob pisalo do mnie PW w tej sprawie. Powiem krótko, dostałam od Komety info na gg, ze Puszek czy tam Dziubek potrzebuje pomocy bo inaczej Paluch. Pytałam dwa razy czy umie chodzic na smyczy i czy jest grzeczny nie dla wlasnego widzimisie ale dlatego, ze jestem w trakcie leczenia i mam szwy na brzuchu. Kometa zapewniala, ze pies cud tylko, ze kot rodzicow sie boi... jak jest z psem widac teraz. Pretensje mam o to, ze mnie o tym, jak naprawde jest z psem nie poinformowała i to jest brak odpowiedzialnosci z jej strony i wzg psa i wzg mnie, bo gdybym znala stan faktyczny nigdy bym go nie wziela. Quote
LittleMy Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 GameBoy napisał(a):Puszek jutro ok 10 jedzie do nowego domu juz sprawdzony? Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 jak byla u mnie Sara z Krzyczek byly na nia chetne 3 domki - wszystkie byly sprawdzane, w koncu wybralam najlepszy to jeden z dwoch pozostalych domow Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 zobaczymy, oni chcieli Onka/ke -onko podobna/ego a Puszek jaki jest kazdy widzi :p ale mam nadzieje, ze wizyta przebiegnie pomyslnie i wszystko bedzie w porzadku Quote
LittleMy Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 ale sa uprzedzeni o sikaniu i smyczy? Quote
GameBoy Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 o sikaniu , smyczy i wyciu tez, chyba nie myslisz, ze odstawilabym taki sam cyrk o jaki mam tu pretensje? :roll: na cale szczescie on nic nie niszczy .... kometa przywiozla go z 5 kilowym workiem jedzenia wiec tez z tym pojedzie do nowego domu Quote
AśkaK Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Kciuki zaciśnięte!;) Kometa, GameBoy ma rację - to Ty pozbyłaś się problemu, a teraz jak wyniknęły komplikacje umywasz ręce. Quote
GameBoy Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Pies jest w nowym domu Państwo beda go wszystkiego uczyli... wzieli tylko kilogram karmy - reszta zostala, zostawili tez 30 zlotych mowie oficjalnie. Pieniadze wplace na sterylke suni z krzyczek, ktora jest u gamoniow - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105700 , karma lezy u mnie i albo pojdzie na nastepnego tymczasa albo jak ktos bardzo potrzebuje dla tymczasowicza karmy dla alergikow niech da znac - odstapie lub wymienie na cos innego Quote
Ziutka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Wspaniałe wieści z samego rana :multi: Oby takich jak najwięcej :cool3: Quote
madzia828 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 no to super szybka adopcja:multi::multi: powdzenia maluszku to ściągam go z ogłoszeń;) Quote
GameBoy Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 dziekuje bardzo za pomoc i zainteresowanie tematem :loveu: mialam te domki trzymane na mlode onki a tu prosze, nawet do glowy mi nie przyszlo, ze kudlaczkiem beda zainteresowani Quote
GameBoy Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 beda tez zdjecia - tyle, ze moze nie od razu ale postaram sie zalatwic zeby bylo wiadomo jak Puszek rosnie :loveu: Quote
LittleMy Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 no to sie Puszkowi udalo !! :multi: czekamy na zdjecia :) Quote
GameBoy Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 dzwonili - wszystko jest w porzadku - tzn nie dzieje sie nic ponad to co dzialo sie u mnie prosze o jedno - by osoby, ktore maja taki problem z Kometa jak ten tu przedstawiony nie dzwonily do mnie i nie pisaly PW tylko odezwaly sie na watku - nei wiem co to za problem nazwac rzecz po imieniu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.