Lodigezja Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 MUREK - tak został nazwany, kiedy koleżanka Mariola znalazła go pod murem do Gorczańskiego PN. Samiec, 5 kg wagi, grubej kości, wiek ok. 2-3 miesiące, napewno będzie masywnym psem raczej dużym, sierść gęsta wełnista (może po owczarku), uszy trójkątne w połowie klapnięte - wyglądają jakby mogły się podnieść (na wzór owczarka niemieckiego) odrobaczony i zaszczepiony. Jest spokojny, zrównoważony, bez przesadnego temperamentu, chociaż jak każde szczenie roznosi i obryza buty i inne domowe przedmioty, bardzo chętny do zabaw z piłeczką - nawet z poszukiwaniem ukrytej. Już chwycił że sika się na polu, chociaż w mieszkaniu zdarza się przegapić moment. Generalnie niekłopotliwy, fajnie się bawi ale nie jest natrętny, potrafi zająć się sobą, Szukamy kogoś kto polubi tego uroczego kundlika- chyba owczarkopodobnego, najlepiej z ogrodem bo pies spory i już zdradza chęci do stróżowania. Tel. do Marioli 784 271 426 Quote
TYGRYS-ica. Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 jaka piekna czarna kuleczka :loveu: no to hopaj po nowy domek! Quote
mariolazakiewicz Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Muruś ciągle czeka! Nikt go nie chce! A jest naprawdę przesympatycznym psiakiem, spragnionym bliskości człowieka. Jego atutem jest umiarkowany temperament, ciągłe zadowolenie - ogonek pracuje! Szybko się uczy i akceptuje nowe sytuacje. Chodzi na smyczy, jeździł w samochodzie i autobusie, chodzi ze mną do pracy, bo nie mam go gdzie zostawić. Czekamy! Quote
Lodigezja Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Szczenik potrzebuje nawet domu tymczasowego, bo tam gdzie jest nie bedzie mogł zostac zbyt długo. Quote
TYGRYS-ica. Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 malenki czarnulek szuka domku !! kto chetny na piesie do miziania?? :loveu: Quote
mariolazakiewicz Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Trochę więcej szczegółów z krótkiej historii Murka: Kiedy go znaleźliśmy był potwornie brudny i śmierdzący, sierść była spilśniona,matowa, nabita trocinami. Rozpaczliwie się drapał mimo, że nie było pcheł. Trudno było go domyć, woda z kąpieli była czarna jakbym płukała węgiel!. Po myciu zrobił się ładny i milutki, ale drapać się nie przestawał. Byłam kolejno u dwóch Wetów, ale nie stwierdzili i nie poradzili nic konkretnego. Drapanie nasilało się i widać było, że psiątko coraz bardziej cierpi przez ten świąd, a sierść miejscami zaczęła się przerzedzać. Dopiero trzeci lekarz (pani wet) zajął się sprawą poważnie. Murek dostał zastrzyk oraz płyn leczniczy- dermatologiczny do kąpieli. Tak więc Muruś jest w trakcie leczenia. Z powodu problemów skórnych stracił trochę urody i nie wygląda tak ślicznie jak na zdjęciach sprzed dwóch tygodni. Straszny brud, w którym szczeniak przebywał i niedożywienie spowodowały stan zapalny skóry i i osłabienie sierści. Ale to jest sytuacja przejściowa i mam nadzieję, że nie zmniejszy szans Murka na adopcję. Problem został już opanowany. W poniedziałek idziemy do kontroli. Niesamowite jest jak cierpliwie i potulnie Murek znosi codzienną leczniczą kąpiel. Zupełnie nie protestuje, choć widać że nie jest zachwycony. Stoi grzecznie w brodziku i w wannie, potulny jak przysłowiowe cielątko. Nawet gdy płukam mu główkę. Może czuje, że ta kuracja go ratuje. A wycieranie w ręcznik po prostu uwielbia! Słodki psiak! CZEKA NA DOM! Quote
xxxx52 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 czemu do stozowania?Co tu w obecnych czasach mozna pilnowac?teraz zlodziej jak chce wejdzie i ukradnie wszystko jak zechce.Z reguly ludzie co nic posiadaja maja kilka psow na lancuchach Co za srednoiwiecze i zacofanie spoleczenstwa!!! Moze byc przeciez towarzyszem czlowieka ,mieszkajacy na poslanku w cieplym domu. Quote
mariolazakiewicz Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 xxxx52 napisał(a):czemu do stozowania?Co tu w obecnych czasach mozna pilnowac?teraz zlodziej jak chce wejdzie i ukradnie wszystko jak zechce.Z reguly ludzie co nic posiadaja maja kilka psow na lancuchach Co za srednoiwiecze i zacofanie spoleczenstwa!!! Moze byc przeciez towarzyszem czlowieka ,mieszkajacy na poslanku w cieplym domu. Czy stróżowanie oznacza stanie na łańcuchu? Czy ktoś słyszał żeby przez dogomanię wydawać psa na łańcuch? Co to za dziwna interpretacja? Pierwszy raz spotykam się z takim rozumieniem słowa "stróżowanie". Proszę czytać wszystko dokładnie co napisałam, a nie pojedyncze wyrwane słowa! Wyratowałam z opresji i szczęśliwie wyadoptowałam już kilka psów, więc proszę mi nie mówić o zacofaniu społeczeństwa! Napisałam wyraźnie, że Murek czeka na CZłOWIEKA I DOM! A chęci do stróżowania, czyli pilnowania własnego terytorium wykazuje prawie każdy pies, nawet ten mieszkający w domowych pieleszkach bo taka jest jego stadna i terytorialna natura. Duży pies, który chodzi sobie po ogrodzie z całą pewnością zwiększa poczucie bezpieczeństwa domowników, choćby głosem informując, że ktoś chce wejść. I to też jest jego naturalna funkcja. Quote
xxxx52 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 mariolalazakiewicz-teraz wszastko mnie wyjasnilas;)jest okey:lol: Strozowanie to dla mnie sie kojarzy buda ,kojec lub lanscuch. Niestety schroniska wydaja psy na lancuchy,i lancuchy sa w schroniskach .Nic dziwnego ,ze prawie kazdy co ma dom ma pieska czy to duzego czy malego na lancuchu,czy z wlosami czy bez:mad:,a kojec to klitka w ktorej pies ,moze tylko stac.Jezeli takimi wzorcami sa schroniska ,to nic dziwnego ,ze tak zle maja polskie zwierzeta:placz: to kury maja lepiej,no tak zapomnialam ale kura znosi jajka!,a pies? Quote
amakor Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Z tymi łańcuchami to lekka przesada. U mnie w okolicy na pewno nie spotkasz psa na łańcuchu. A i kojce niektóre mają po kilkadziesiąt metrów:razz: Quote
xxxx52 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 to wzorcowa miejscowosc,pozazdroscic!!Bo w poznanskim co dom to buda i lancuch:mad::mad::mad: Quote
amakor Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 xxxx52 napisał(a):to wzorcowa miejscowosc,pozazdroscic!!Bo w poznanskim co dom to buda i lancuch:mad::mad::mad: Nie wierzę :roll: Quote
mariolazakiewicz Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 O Murku - pół żartem pół serio: To pies uniwersalny = dla każdego coś fajnego: - dla miłośnika ON-ków: zadek i tylne łapki ze "śladami " kątowania oraz uszy, które czasem się podnoszą i może wstaną ;-)) - dla miłośnika labradorów i retriwerów: ciągle zadowolenie, pracujący ogonek, ogromna przyjacielskość -dla miłośników bernardynów: pewnego rodzaju "ciapciowatość" w ruchach Nawet amator sznaucera olbrzyma znajdzie coś dla siebie - Murek w kąpieli wygląda jak miniatura tegoż sznaucera. To tak trochę żartobliwie. .. A tak naprawdę ... Murek jest przesympatycznym mixem. Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał gdy dorośnie. Z pewnością będzie dość dużym mocnym psem, bo w wieku 3 miesięcy ma 8 kg, grube łapy, masywną główkę, dość solidną muskulaturę jak na porzuconą bidę. Na pewno będzie psem dorodnym i urodziwym, chociaż nierasowym. Jego atut to czarne umaszczenie z pięknymi symetrycznymi białymi skarpetami i białym krawatem w kształcie dużego krzyża. A tak całkiem serio, to przecież każdy kto kocha psy wie, że nie wygląd jest najważniejszy ... a w Murku zaczyna być widoczny konkretny charakter Quote
mariolazakiewicz Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Murek Czeka! Może Dziś Przysni Się Komuś, Kto Jeszcze Nie Wie że To Właśnie Na Niego Czeka Pies Z Białymi Skarpetami I Krawatem W Kształcie Krzyża Quote
mariolazakiewicz Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Konkrety na temat Murkowego charakteru, który obserwuję już 2 tygodnie: Przez pierwszy tydzień Muruś był taki jakby go wcale nie było- cichutki, grzeczniutki, większość dnia przesypiał, miał krótkie fazy aktywności zabawowej trzymał się bardzo blisko mej nogi. A teraz, gdy już poznał nowe otoczenie i poczuł się bezpiecznie, pokazuje że jest psem z charakterem. Najważniejsze, że nikt nie zdążył go skrzywdzić psychicznie. Murek nie ma lęków, nie boi się hałasów, nawet strzałów. Wykazuje bardzo odważną ciekawość wobec wszystkiego co nowe - parasol, odkurzacz, spadające pudło - nic go nie zniechęca, do wszystkiego podchodzi i sprawdza. Bardzo lgnie do ludzi, z każdym chce się zapoznać. Nawet na widok dużego faceta wynurzającego się nagle z ciemnej alejki z jakimiś tobołkami - Murek idzie do przodu i sprawdza gościa. Świetnie bawi się piłeczką - już ćwiczymy aporcik. Jest coraz ruchliwszy, włazi we wszystkie kąty i znalazł mi kilka rzeczy, które dawno uznałam za zgubione na wieki. W całym swoim zachowaniu jest niesamowicie pocieszny. Reasumując: Murek może być "misiem" tylko do "miziania", ale ma potencjał nad którym można i warto pracować. Będzie dość dużym i charakternym psem. Jeśli kogoś cieszy praca z psem - szkolenie, sport, to Murek może przynieść sporo radości i satysfakcji. Przecież szkolenia, sporty, PT i inne nie są zarezerwowane dla psów rasowych.... Quote
xxxx52 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 tak jest!!nie ma psow rasowych i kundelkow so tylko psy!!! Quote
amakor Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Murek zapowiada się na bardzo fajnego pieska :razz: Quote
mariolazakiewicz Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Taki świetny psiak i ciągle nie ma swojego pana ...:placz: Gdzie jest domek Murka? W Krakowie? Sosnowcu? Katowicach? Może w Bolesławcu albo Bytomiu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.