Jump to content
Dogomania

2 letni rudy labrador znaleziony pod Grójcem: HAPPY END!!!


Recommended Posts

Posted

Około 2 letni rudawy labrador samiec błakał się od miesiaca pod Grójcem (45 km od Warszawy), pies jest najprawdopodobniej po wypadku samochodowym, ma źle zrośniętą łopatkę w wyniku czego, niedowładną łapką szorował po ziemi aż zdarł skórę do kości (patrz zdjęcie). Pies od dzisiaj jest pod opieka weterynaryjną, grozi mu amputacja całej przedniej kończyny.
Pies nie ma tatuazu, ani nie jest zachipowany.
Nasze spostrzeżenia:

- nie boi się ruchu ulicznego w Warszawie,
- potrafi chodzić po schodach,
- na 100% żył w mieszkaniu, wie co to jest kuchnia, lodówka ;)
- bezproblemowo jeździ samochodem,
- potrafi chodzic na smyczy,
- przyjaźnie nastawiony do naszej starej bullterrierki,
- przyjaźnie nastawiony do małego dziecka (10 miesięcznego), nie interesuje
się dzieckiem w sposób "niezdrowy",
- burczy pod nosem na kota,
- przyjacielski, spokojny, zrównoważony,
- spanie w łóżku z właścicielem również nie jest mu obce (zademonstrował ;))

http://images24.fotosik.pl/157/ebec222602675f1b.jpg

http://images23.fotosik.pl/155/de335ab839c46730.jpg

http://images23.fotosik.pl/155/abd02c13e0b08a55med.jpg

http://images34.fotosik.pl/139/4188f9be48b68381.jpg

http://images27.fotosik.pl/156/c6962f3e5f343bf0.jpg



http://images31.fotosik.pl/140/15b0729cac7c9b70.jpg

http://images31.fotosik.pl/140/eaf3a5c8e241dfa8.jpg

http://images30.fotosik.pl/157/6352aebe531da7bc.jpg

http://images25.fotosik.pl/156/aa667da5f0f2c1fd.jpg

http://images31.fotosik.pl/140/b34810280d2a1fa1.jpg

http://images33.fotosik.pl/140/c84861aa2d87b7fa.jpg

http://images26.fotosik.pl/157/8d4da7f0b5189018.jpg

http://images26.fotosik.pl/157/88d170dcd1b2ff33.jpg

http://images32.fotosik.pl/139/ee9e50b5beae09f1.jpg

http://images29.fotosik.pl/156/c7d9f22ad44d1f86.jpg

Szukamy właściciela lub nowego opiekuna, bieżące informacje na wątku Labrador.info: http://labradory.info/viewtopic.php?t=8879&postdays=0&postorder=asc&start=0

Posted

Saburo (tak mu dalismy na imię) pozostanie u nas do czwartku lub do operacji. Tzn. w czwartek mamy konsultacje z chirurgiem -ortopedą i być może, pies od razu będzie operowany. Od 21 lutego bedziemy mieli drugiego bulka, w dodatku dorosłego samca i nie mamy warunków na wzięcie trzeciego psa. Kolejną przeszkodą jest 3 piętro bez windy, teraz pies jest chudy jak szczapa i mozna jeszcze go wnieśc i znieśc ale później jak zaokrągli się to tylko chyba Pudzian da radę biegac po schodach z psem na rekach ;)

PILNIE POSZUKUJEMY WŁAŚCICIELA LUB NOWEGO OPIEKUNA!!!

Posted

[quote name='Leni']Saburo (tak mu dalismy na imię) pozostanie u nas do czwartku lub do operacji. Tzn. w czwartek mamy konsultacje z chirurgiem -ortopedą i być może, pies od razu będzie operowany. Od 21 lutego bedziemy mieli drugiego bulka, w dodatku dorosłego samca i nie mamy warunków na wzięcie trzeciego psa. Kolejną przeszkodą jest 3 piętro bez windy, teraz pies jest chudy jak szczapa i mozna jeszcze go wnieśc i znieśc ale później jak zaokrągli się to tylko chyba Pudzian da radę biegac po schodach z psem na rekach ;)

PILNIE POSZUKUJEMY WŁAŚCICIELA LUB NOWEGO OPIEKUNA!!!


:crazyeye: Boże , malutki........ słuchajcie piszcie co potrzeba dla małego Saburo ,może cos sie da zrobić , nie obiecuje ale tez sie nie wymiguję !!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Saburo potrzebuje nowego domu, jezli będzie miał 3 nogi wówczas tylko może pójść do bloku z windą a najlepiej do domu z ogródkiem.
Oczywiście bedziemy robić wszystko aby uratować łapę, psa oddamy w dobre ręce po zakończeniu leczenia.
Aaaaaaaa! chcemy go wykastrowac podczas operacji, tak, żeby nie trafł do pseudorozmnażalni rasowopodobnych "labladorów" ;)

Posted

Ambra napisał(a):
Leni ta jego łapa wyglada podobnie do łap tego psiaka - łapki u niego pomimo ze 1szy wet chciał amputowac - po operacji da sie uratować, może skontaktuj sie z dr Monika która opiekuje sie tamtym psem - jest tez z Warszawy - może i temu pooże...
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104199

to jest coś strasznego - jak one muszą cierpieć:shake:

powodzenia!


ło Matko Boska, zdjęcia są straszne, tzn. bidulek jeden musiał się strasznie nacierpieć :-(

Z Saburo jest inna historia, ranę na łapie można wyleczyć, problemem jest pogruchotana i krzywo zrośnieta łopatka, to jest stare złamanie sprzed miesiąca i teraz trzeba sprawdzic w jakim stanie są stawy (czy nie ma zmian zwyrodnieniowych i czy stawy będa ruchome) oraz najwazniejsza sprawa to nerwy!!! Jezeli sa zniszczone to wówczas trzeba łapę amputować definitywnie :(

Posted

Mieliśmy okazję porozmawiać na temat Saburo ze specjalistą. Od dzisiaj mamy na przechowanie 4 miesiecznego bulka, przyszła pani dr zrobić małemu zastrzyk (pani dr pracuje w lecznicy gdzie leczony jest piesek z topiku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104199).
Obejrzała łapę Saburo, wstepne wnioski są nastepujące:
- w wyniku udrzenia/wypadku Saburo ma uszkodzony nerw, stąd przykurcz łapy, rana na wierzchu jest wynikiem wylizania (najprawdopodobniej w wyniku słabego przepływu krwi łapa go mrowiła), łopatka zdaje się być w całości, wystapił zanik mięśni. Pani dr zrobiła komórką dwa zdjęcia, ma pokazać u siebie w lecznicy kolegom po fachu. Jeżeli ta diagnoza się potwierdzi to pies będzie miał amputowaną łapę :roll:

http://images26.fotosik.pl/158/b34927b810497245.jpg

http://images34.fotosik.pl/142/795bf17b8c156a29.jpg

http://images33.fotosik.pl/142/09cb08ae12f4a190.jpg

http://images24.fotosik.pl/158/ce815f541a76b2ff.jpg

http://images31.fotosik.pl/142/0af2773943ca5af4.jpg

http://images34.fotosik.pl/142/97ab658c2149adfe.jpg

Posted

cholera to nieciekawa diagnoza....nic nie da się juz zrobić? ale dlaczego ma byc amputowana? ja tepa jestem heh bo nerw czy bo zanik miesni (ale to jest akurat do wyprowadzenia)....

ale bullka go molestuje:p wesoło macie:razz:

Posted

Ambra napisał(a):
cholera to nieciekawa diagnoza....nic nie da się juz zrobić? ale dlaczego ma byc amputowana? ja tepa jestem heh bo nerw czy bo zanik miesni (ale to jest akurat do wyprowadzenia)....

ale bullka go molestuje:p wesoło macie:razz:


Wetka kłuła psa igłą: poniżej stawu łokciowego nie było reakcji :shake: powyżej pies zareagował na ból :(

Posted

Jesteśmy po wizycie u dr Andrzeja Berezenowskiego -diagnoza identyczna jak wczoraj, w poniedziałek nieodwołalnie amputacja a przy okazji kastracja. Gdyby Saburo dalej błąkał się po świecie to kilka dni i by było po nim. Łapa jest martwa, gnije, zatruwa organizm, nic się nie da zrobić uszkodzony jest nerw w wyniku silnego uderzenia w splot barkowy :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...