Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Murka, p. Janek mi mowil ze on jest mily do ludzi. Fakt,ze zmiana ludzi i podroz moze psa stresowac. Po co sluchasz co mowi p.Iwona, pan Janek juz psa troche poznal porozmawiaj z nim bezposrednio, fakt, ze do psa byl na nie, od poczatku. Najlepiej dowiedziec sie u zrodla:605-689-739

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ARKA, dzięki za telefon, już śmy się wywiedzieli co potrzeba u źródła ;)

Jeśli chodzi o p. Iwonę, to nie chodziło jej o jakąś straszną agresję wobec ludzi, ale generalnie że trzeba na niego uważać i że dostaje szału na widok innych zwierząt.

P.Janek powiedział nam, że daje sobie spokojnie zakładać obrożę, kaganiec, smycz i że wobec ludzi do tej pory nie wykazał agresji i że jest raczej przyjaźnie nastawiony.
Jak bedzie u nas, to bedziemy mogli powiedziec cos wiecej ;)

Posted

emilia2280 napisał(a):
a gdybym podeslala Ci zdjécie mojej ksiézniczki? mozna takie?


podeslę, a ja zobaczę co się da zrobić!;)

Murka - dasz radę:loveu::loveu::loveu:

Frotka - gdybys jednak gdzies tam znalazła jakiś inny tymczas to by było super;)

Posted

Aścik dojechał ;)
TZ nazwał go FOBOS :cool3:
Jest spokojny, ale głaskania faktycznie nie lubi :cool3:
Wobec ludzi jest łaskawy, ale zdystansowany.

Podstawą jest tutaj kastracja - mam na względzie jego charakter oraz zachętę dla rozmnażaczy :roll:
Co o tym myślicie?
Taki zabieg u nas to koszt ok 100 zł.

Posted

Murka - tak jak doddy pisała - ten pies pewnie był trzymany na podwórku, byc moze kojec, byc może łańcuch, być moze tylko do niego gadano gdy dawano mu jesć, być moze nikt go nie głaskał bo po co - musi byc zły!....to oczywiscie gdybanie, ale ja nie znam bullowatego, który jest z normalnymi ludźmi, który nie chciałby byc w centrum zainteresowania, nie chciałby byc miziany.

Teraz najważniejsze to to, by przekonać go do ludzi - dawanie jedzenia najlepiej z ręki (wzmacnia więź z człowiekiem), mówienie do niego i nic na siłę - jak będzie gotowy do miziania sam się o to upomni - wiem, że w waszym przypadku (tymczas ) moze byc to trudne, ale warto choc troszkę próbowac - ułatwi to potem ewentualną adopcję.

Posted

andzia, na razie to się staramy (raczej mój TZ, bo ja jako kobieta w stanie odmienionym mam zakaz na razie się do niego zbliżać ;) ) uniknąć zjedzenia ;) Obczajamy jego reakcje itp. Pies jest naprawdę dziwnie zlewczy i dokładnie tak jak napisała doddy - nie szuka a raczej unika kontaktu z człowiekiem.

Wiem, że bulle nawet jeśli są agresywne do innych zwierząt, do ludzi przeważnie są jedyne...
Dlatego wobec Fobosa zachowujemy wszelką ostrożność :roll: Na oswajanie przyjdzie czas (w czasie załadunku dostał kiełbasę z ręki i nie omieszkał skorzystać ;) )

Przed chwilą TZ był u niego z jedzeniem i Fobos nawet nie raczył wyjść z budy. Dopiero jak TZ postawił garnek z jedzeniem (nie sięgając po miskę stojącą przy wejściu do budy) i się odsunął, to wyszedł, mlasnął kilka razy, co chwila patrząc na TZa i kuląc uszy.
Mam wrażenie, że on się boi... może był bity?
Zamiast podejść do człowieka to stoi w odległości ok. 1,5 metra i się uważnie patrzy. Jeżeli się zbliża to baardzo powoli i ostrożnie z odchylonymi do tyłu uszami.

Jutro postaramy się o jakieś fotki.

Aha, jak na asta to on jest dość mały :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...