andzia69 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 ayla1 napisał(a):nie mam pojęcia:) acha - czyli wszystko wiemy:evil_lol: Quote
Frotka Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Rozmawiałam wczoraj z Kserą. Prosiła, żeby intensywnie szukać Fobosowi domu. W stosunku do ludzi zachowuje się normalnie natomiast w kontaktach z psami nadal jest bardzo agresywny, demoluje boks, żeby przedostać się do sąsiada, na spacery musi chodzić na smyczy bo jak pusci się go luzem stoi przed boksem innego psa i atakuje. :shake: Quote
andzia69 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 wiem Frotka...ale tak ciężko znaleźc domek dla bezproblemowego prawie psa...a co dopiero dla starszego, niedobrego do psów psa:-( on by się nadał na parkingowego, stróza w firmie itd... Kiedy Fobos był u Murki to tak źle się nie zachowywał...z każdym dniem siedzenia w kojcu z dala od ludzi on się zmienia na gorsze:shake: Quote
Ada-jeje Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Andzia przejrzalam kilka ostatnich postow, i zaproponowanie go jako stroza nie podejme sie bez sprawdzenia warunkow tam panujacych jak rowniez wiedzy o osobie u ktorej mialby byc pod opieka. A to juz musialby zrobic ktos z dogo kto mieszka w poblizu, chetnie dam namiary na tego goscia, chociaz bedzie to glupio brzmialo bo ja dzis do niego dzwonilam i powiedzialam mu ze asty nie sa psami do strozowania zakladu, poinformowalam go ze warunki jakie on zapewnia psu to moze byc: kaukaz, leonberger, bernyrdyn rotek. Facet zgodzil sie na jednego z tych psow ktore wymienilam. Quote
Frotka Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Fobos nie nadaje się na stróża. Nie szczeka i jest łagodny do ludzi. Poza tym ma krotką sierść. Nie wydaje mi się, żeby w jego zachownaiu zaszły jakieś zmiany. Jest taki sam od początku - atakuje każego psa i łasi się do każdego człowieka. Quote
Ada-jeje Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Typowe dla astow dlatego nie rozumiem ze pisza o Fobisie jako o psie agresywnym, te psy musza miec odpowiedzialnych wlascicieli ktorzy nie dopuszcza nigdy do tego zeby pies zaatakowal innego psa. Quote
agaga21 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Ada-jeje napisał(a):Typowe dla astow dlatego nie rozumiem ze pisza o Fobisie jako o psie agresywnym, te psy musza miec odpowiedzialnych wlascicieli ktorzy nie dopuszcza nigdy do tego zeby pies zaatakowal innego psa. potwierdzam.chociaz mojego asta od szczeniaka przyzwyczajaliśmy do pozytywnych kontaktów z różnymi psami, w wieku dorastania po prostu przestał tolerować jakiekolwiek psy-samców.on nienawidzi psów a kocha ludzi(każdego kto się chociaz do niego uśmiechnie) to normalne zachowanie asta.nie mówię że zawsze tak jest ale często. Quote
Frotka Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Wszystko wskazuje na to, że Andzia69 znalazła (dzięki Allegro) dom dla Fobosa :loveu::loveu::loveu: - w Trzebini, bez dzieci, bez zwierząt, z dobrze ogrodzonym ogródkiem, z prawem do mieszkania w domu. Oprócz mnie rozmawiała z tymi ludźmi Ksera. Spodobali się Jej. Mnie też. :lol: Quote
doddy Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 O matko kochana. Było by cudownie, gdyby Fobos znalazł na zimę i do końca swych dni nowy dom. Quote
agaga21 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Frotka napisał(a):Wszystko wskazuje na to, że Andzia69 znalazła (dzięki Allegro) dom dla Fobosa :loveu::loveu::loveu: - w Trzebini, bez dzieci, bez zwierząt, z dobrze ogrodzonym ogródkiem, z prawem do mieszkania w domu. Oprócz mnie rozmawiała z tymi ludźmi Ksera. Spodobali się Jej. Mnie też. :lol: jejku,to by było cudnie!!! na ile to pewne? można się już cieszyć? Quote
malawaszka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 nie cieszyć się! dopóki nie zamieszka to nie zapeszać :lol: ;) trzymam :kciuki: :loveu: Quote
agaga21 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 agaga21 napisał(a):jejku,to by było cudnie!!! na ile to pewne? można się już cieszyć? jasne,jasne...dlatego pytałam;) Quote
andzia69 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 o jeny - naprawdę?:crazyeye: to mi się ciut dołek mój zmniejszy jak Fobcio pójdzie do domku! Quote
Ank@ Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Dopiero teraz dotarłam na ten wątek :lol: Mam nadzieję, że Fobosik w końcu doczeka się na swój dom. Że teraz jego kolej. 3mam kciuki :p Quote
Frotka Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Ksera zgodziła się zawieźć jutro Fobosa do nowego domu. Na razie się nie cieszmy. To jest trudna adopcja i trzeba się liczyć ze wszystkim, ze zwrotem psa włącznie. Quote
Ksera Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 No trzymamy kciuki, w rozmowie telefonicznej dom wydaje się super, nawet zniechęcałam, ale się nie dali ;). Fobos do ludzi jest ok, ale do zwierząt bandyta, nawet mój rottek, który jest agresor to małe piwo. W hotelu on cały czas się nakręca, poluje i myśli jakby zjeść kolegę, miejsce wśród innych psów i suk nie jest dla niego, dlatego trzymajmy mocno :thumbs:, nie mam internetu, więc jutro tyrknę do Frotki i ona coś skrobnie. Quote
Frotka Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Jak zwykle u Fobosa z domu nic nie wyszło. Okazało się, że mieszkałby faktycznie nie z ludźmi którzy chcieli podpisać umowę adopcyjną ale z ich babcią i nie w domu z ogrodem tylko w bloku, w bardzo zapsionej klatce. Nie wiem co Fobos ma takiego w sobie, że dzwonią po niego bardzo sympatyczne starsze osoby, które do adopcji psa jak najbardziej pasują ale do adopcji Fobosa zdecydowanie nie. Quote
malawaszka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 :crazyeye: ASTa dla babci????? :mdleje: no słów brak... Quote
Murka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 malawaszka napisał(a)::crazyeye: ASTa dla babci????? :mdleje: no słów brak... Dokładnie :shake: Oj Fobos, czemu Ty masz takiego pecha? :-( Quote
kobix Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 wielka szkoda(że choć jemu się uda)-a tak Fobos musi marznąć dalej niestety od sensownej rozmowy do adopcji spora odległość... Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 wchodzac na ten watek mialam nadzije ze Fobos juz w domu tym bardziej że ta dziewczyna dzwonila do mnie i wypytywalo o Fobosa ,i wszystko wskazywalo że jaet na tak:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.