Foksia i Dżekuś Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Fobosik został dzisiaj wyglaskany ale jest smutny , potrzebuje swojego człowieka Quote
Frotka Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 Wczoraj, kiedy zostawał w boksie bardzo smętnie za mną patrzył. Potrzebny jest mu jak najszybciej własny dom i własny człowiek. Quote
andzia69 Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Frotka napisał(a):Wczoraj, kiedy zostawał w boksie bardzo smętnie za mną patrzył. Potrzebny jest mu jak najszybciej własny dom i własny człowiek. biedny Fobosek:-(:-(:-( wczoraj z allegro napisał do mnie pan z Buska Zdroju...kazałam się skontaktować z tobą telefonicznie....może... Quote
Frotka Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 Na razie nikt po Fobosa nie dzwonił :shake: Quote
Zabcia Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 co z tym pieknym amstafem z 1 stronki czy nadal szuka domku nie czytałam całego postu wiec prosze o odpowiedz moj kolega chciał amstafa:loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Zabcia napisał(a):co z tym pieknym amstafem z 1 stronki czy nadal szuka domku nie czytałam całego postu wiec prosze o odpowiedz moj kolega chciał amstafa:loveu::loveu::loveu: fOBOS nadal szuka domu. Quote
Frotka Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Fobos nadal szuka domu. Jest bardzo dominujący w stosunku do psów i łagodny do ludzi, z tym że nie nadaje się do domu z dziećmi. Najlepiej gdyby miał jedngo pana. Jeśli Twój kolega jest poważnie zainteresowany wyślij mi prosze jego adres i telefon przez pw, żebyśmy mogli spotkać się na wizycie przedadopcyjnej. Quote
Frotka Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Umknął gdzieś wątek Fobosowych plamek na głowie, które smarowaliśmy maścią. Plamek już nie ma. Kaszlu zresztą też. Fobos w 100 proc. zdrowy. Quote
bianka0 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Co z domkiem Fobosika,czy spodobał się koledze Zabci? Quote
ayla1 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 dziś próbowałam rozkochac Fobosa w mojej suczce, czule do nich przemawiając,głaszcząc po glowach i wogóle tak romantycznie bylo dopóki Fobos nie powiedział,ze chętnie by ją zjadł:loveu: w związku z tym prób bezpośrednich nie przewiduję;) Fobosek już faktycznie w 100% formie,pręży się tam i spowrotem:p Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Fobos sie bawil ze mna kólkiem ale nie chcial biegac za nim tylko chcial zebysmy sie silowali ale powiedzilam mu ze na to ja nie mam sily:loveu: Przydalby sie mu silny męzczyzna do takich zabaw:loveu: Quote
kobix Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Fobos jest faktycznie malutki...jak na asta.kto przypiął mu metkę-uwaga pies zagrożenie:roll:może i jest dominujący do psów(choć je raczej olewa jak zauważyłam)ale obcej osobie jaką byłam dał się klepać po ...upci i był strasznie uchachany...nos ma nadal suchy i szorstki(to chyba pozostałość po chorobie...) nie wiem co jest z ludzi-ast miniaturka domowa maskotka i nikt nie jest zainteresowany!!! taki piękny malutki :evil_lol:piesek... Quote
andzia69 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 taki piękny pies...i nie ma nikogo, kto się chce zakochać:-(:-(:-( Quote
Frotka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Nie ma nikogo. Kolega Żabci na razie się nie kontaktował. Nikt inny też nie dzwonił. Quote
andzia69 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 wznowiłam allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=426154044 Quote
Frotka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Bardzo dziekuję, Andziu! Kobix - masz rację, że Fobos jest malutki i bardzo miły dla nowych osób ale nie zgodzę się z tym, że nie może stanowić zagrożenia. Nowe osoby owszem wita wylewnie natomiast przy częstszym kontakcie próbuje dominować. Nie gryzie, nie warczy ale np. wskakuje i trzeba go bardzo stanowczo upomnieć, żeby przestał, przy czym za chwilę znowu zaczyna wskakiwać. Kiedy chorował, jeździłam z nim codziennie do lecznicy. Za każdym razem bardzo się cieszył kiedy mnie widział i bardzo miło nam się razem jezdziło ale im dłużej trwały nasze kontakty, tym częściej próbował sobie mnie podporządkować. Nigdy mnie nie zaatakował, nie pokazał zębów ani nawet nie zawarczał ale np. demonstracyjnie przepychał się ze mna w samochodzie, w drzwiach, próbował zrzucić mnie z fotela, prowokował zabawy polegające na próbie sił (przeciąganie o którym pisała Foksia). Oczywiście taki zachowanie samo w sobie nie świadczy o tym, że pies stanowi zagrożenie, a jedynie że próbuje swoich sił ale nie wiem jak mogłyby się takie próby skończyć, gdybym go nie temperowała więc wolę dmuchać na zimne i szukać mu osoby przygotowanej na pracę z psem dominującym i, być może, groźnym. Poza tym Murka pisała, że próbował polować na dziecko i samo to moim zdaniem wystarczy, żeby przypinać mu łatkę psa groźnego. Zresztą, w ogłoszeniach nie piszemy o dominacji a i tak nikt nie dzwoni. Quote
andzia69 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 dalej nikt nie dzwoni o Fobcia????:placz::placz::placz::placz: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 andzia69 napisał(a):dalej nikt nie dzwoni o Fobcia????:placz::placz::placz::placz: Nikt ,a nikt .:shake: Wczoraj dostal kosteczke wołaowa to sie troszke ucieszył ,schowł sie w budce i zadowolony ogryzal:loveu: Quote
Frotka Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Nikt nie dzwoni. Idzie jesień. Fobos ma wprawdzie ocieplona budę ale buda nie jest wyjściem w zimne dni dla amstaffa. :shake: Quote
ayla1 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Frotka napisał(a):Nikt nie dzwoni. Idzie jesień. Fobos ma wprawdzie ocieplona budę ale buda nie jest wyjściem w zimne dni dla amstaffa. :shake: może by mu kubraczek wełniany uszyc? Quote
Frotka Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Kubraczek - :evil_lol:. Strasznie zimna noc dzisiaj. A Fobos w budzie, zamiast na kanapie.:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.