Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Frotka napisał(a):
Wczoraj, kiedy zostawał w boksie bardzo smętnie za mną patrzył. Potrzebny jest mu jak najszybciej własny dom i własny człowiek.


biedny Fobosek:-(:-(:-( wczoraj z allegro napisał do mnie pan z Buska Zdroju...kazałam się skontaktować z tobą telefonicznie....może...

Posted

co z tym pieknym amstafem z 1 stronki czy nadal szuka domku nie czytałam całego postu wiec prosze o odpowiedz moj kolega chciał amstafa:loveu::loveu::loveu:

Posted

Fobos nadal szuka domu. Jest bardzo dominujący w stosunku do psów i łagodny do ludzi, z tym że nie nadaje się do domu z dziećmi. Najlepiej gdyby miał jedngo pana. Jeśli Twój kolega jest poważnie zainteresowany wyślij mi prosze jego adres i telefon przez pw, żebyśmy mogli spotkać się na wizycie przedadopcyjnej.

Posted

Umknął gdzieś wątek Fobosowych plamek na głowie, które smarowaliśmy maścią. Plamek już nie ma. Kaszlu zresztą też. Fobos w 100 proc. zdrowy.

Posted

dziś próbowałam rozkochac Fobosa w mojej suczce,
czule do nich przemawiając,głaszcząc po glowach i wogóle tak romantycznie bylo dopóki Fobos nie powiedział,ze chętnie by ją zjadł:loveu:
w związku z tym prób bezpośrednich nie przewiduję;)
Fobosek już faktycznie w 100% formie,pręży się tam i spowrotem:p

Posted

Fobos jest faktycznie malutki...jak na asta.kto przypiął mu metkę-uwaga pies zagrożenie:roll:może i jest dominujący do psów(choć je raczej olewa jak zauważyłam)ale obcej osobie jaką byłam dał się klepać po ...upci i był strasznie uchachany...nos ma nadal suchy i szorstki(to chyba pozostałość po chorobie...)
nie wiem co jest z ludzi-ast miniaturka domowa maskotka i nikt nie jest zainteresowany!!! taki piękny malutki :evil_lol:piesek...

Posted


Bardzo dziekuję, Andziu!

Kobix - masz rację, że Fobos jest malutki i bardzo miły dla nowych osób ale nie zgodzę się z tym, że nie może stanowić zagrożenia. Nowe osoby owszem wita wylewnie natomiast przy częstszym kontakcie próbuje dominować. Nie gryzie, nie warczy ale np. wskakuje i trzeba go bardzo stanowczo upomnieć, żeby przestał, przy czym za chwilę znowu zaczyna wskakiwać. Kiedy chorował, jeździłam z nim codziennie do lecznicy. Za każdym razem bardzo się cieszył kiedy mnie widział i bardzo miło nam się razem jezdziło ale im dłużej trwały nasze kontakty, tym częściej próbował sobie mnie podporządkować. Nigdy mnie nie zaatakował, nie pokazał zębów ani nawet nie zawarczał ale np. demonstracyjnie przepychał się ze mna w samochodzie, w drzwiach, próbował zrzucić mnie z fotela, prowokował zabawy polegające na próbie sił (przeciąganie o którym pisała Foksia). Oczywiście taki zachowanie samo w sobie nie świadczy o tym, że pies stanowi zagrożenie, a jedynie że próbuje swoich sił ale nie wiem jak mogłyby się takie próby skończyć, gdybym go nie temperowała więc wolę dmuchać na zimne i szukać mu osoby przygotowanej na pracę z psem dominującym i, być może, groźnym. Poza tym Murka pisała, że próbował polować na dziecko i samo to moim zdaniem wystarczy, żeby przypinać mu łatkę psa groźnego.

Zresztą, w ogłoszeniach nie piszemy o dominacji a i tak nikt nie dzwoni.

  • 2 weeks later...
Posted

Frotka napisał(a):
Nikt nie dzwoni. Idzie jesień. Fobos ma wprawdzie ocieplona budę ale buda nie jest wyjściem w zimne dni dla amstaffa. :shake:

może by mu kubraczek wełniany uszyc?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...