Szerman Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 W imieniu Murki i swoim dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc dla Fobosa. Mam nadzieję, że dalsza praca z nim przyniesie dobre efekty i psisko będzie mogło się cieszyć własnym, nowym domem. Quote
Frotka Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 Co do nowego domu - jest pierwsze zgłoszenie ale niestety beznadziejne:shake: Quote
Frotka Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Foksia idzie dziś po południu do Fobosa. Poproszę Ją, żeby wzięła aparat. Jak będą zdjęcie w dużej rozdzielczości wyślemy ogłoszenie F. do gazety. Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Frotka napisał(a):Foksia idzie dziś po południu do Fobosa. Poproszę Ją, żeby wzięła aparat. Jak będą zdjęcie w dużej rozdzielczości wyślemy ogłoszenie F. do gazety. Wedlug zyczenia wysyłam foty ,jedno mnie tylko martwi Fobos nie robi kupy na spacerach tylko w kojc. Własciciel hotelu pytał mnie czy w poprzednim hotelu tez tak było? ale niestety nie wiem.:shake: Quote
Frotka Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Dziękuję! Zdjęcia wstawię jutro. Może brudzenie w kojcu to stres po przenosinach. Quote
Frotka Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Doszło piękne:loveu::loveu::loveu: zdjęcie Wery a na Fobosie zatkała się skrzynka. Muszę pousuwać część wiadomości, może wtedy się zmieści. Quote
andzia69 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Frotka - pisze do mnie pan z Bełchatowa - koło Łodzi, ma 22 lata, ma dom z ogrodem - napisałam mu, żeby się z Tobą skontaktował - zalicytował już nawet Fobosa:cool3: Ma na imię Artur - czy to on się zgłosił? Quote
Szerman Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Niestety, to był stały zwyczaj Foboska - 1,5 godziny biegał, wracał do stajni i ... robił kupę. Czasem załatwiał się na dworze, ale raczej wtedy kiedy nie miał już czym znaczyć terenu. Quote
Frotka Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Na razie żaden Artur nie dzwonił. Dzwonili tylko ludzie spod Krakowa, na samym początku ale nie wzbudzali zaufania. Jeśli masz mail albo numer tel. do tego Pana który wylicytował Fobosa to wyślij mi proszę. Quote
Frotka Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 Napisałam, żeby podał numer telefonu albo zadzownił do mnie. Odpisał: "skontaktuje się w poniedziałek z panem ale o jakiego psa chodzi ja pisałem o doga niemieckiego" Foksia wysłała mi nowe zdjęcia Fobosa ale nie mogę ich odebrać, bo mam przeładowaną skrzynkę i czyszczenie jej trochę potrwa bo dużo rzeczy musze poprzerzucać do folderów więc nowe zdjęcia do ogłoszeń będą dopiero za jakiś czas. Quote
andzia69 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Frotka - podaję ci adres e-mailowy tego Artura - on w sumie codziennie do mnie pisze o niego - co prawda sadzi błędy ortograficzne...ale to chyba nie jest wyznacznik człowieka - trzeba by z nim porozmawiać i podjechać na wizytę: arturek467@o2.pl Quote
ayla1 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 potulny jak baranek-po oczach widać Pani Dorotko:p Quote
ayla1 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 andzia69 napisał(a):Frotka - pisze do mnie pan z Bełchatowa - koło Łodzi, ma 22 lata, ma dom z ogrodem - napisałam mu, żeby się z Tobą skontaktował - zalicytował już nawet Fobosa:cool3: Ma na imię Artur - czy to on się zgłosił? Fobos to piękny pies ale bardzo długo bym się zastanawiała nad wydaniem go małolatowi.jeżeli nie do walk, to duże prawdopodobieństwo że to będzie pies na pokaz,żeby zaszpanować przed kolegami.Znam takich chłopaków małolatów którzy mają tylko takie mixy,pit bulle i amstafy.I uwierzcie-to nie są psy do kochania,tylko do zabijania. Quote
Frotka Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Dziękuję, Asiu :loveu: Fobosa postaramy się wydać w Krakowie ale domy w innych miastach też warto sprawdzić, bo może skorzystać z nich inny pies albo sam Fobos jeśli dom byłby w 120 proc. pewny. Ten człowiek z Allegro chyba nie jest poważnie zainteresowany skoro myśli, że pyta o doga, ale porozmawiać z nim zawsze można. Ayla jest bezpośrednim opiekunem Fobosa. To pod Jej opieką Fobos jest w hotelu. Poza tym codziennie odwiedza go Foksia więc jeśli macie pytania odnośnie tego psa kontaktujcie się z Nimi. Quote
ayla1 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 nie ma za co! możesz dziękować dopiero jak go nauczę łasić się do kotów;) Foboos to mądry i bystry pies.Choć jego szkolenie było tendencyjne,potrafi ładnie siadać i słucha czasami co się do niego mówi.największe mam obiekcje jak chce mnie lizać po twarzy i szyi:eviltong:nie zebym się bała:cool1: to normalny pieszczoch jest.:loveu: wydaje mi się że na 100 % komuś uciekł w tym nieszczęsnym lesie,całe szczęście... Quote
andzia69 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 ayla1 - on nie został znaleziony w lesie - on się błąkał po wsi, dziewczyny miały podejrzenie, ze to tamtejszy pies - ale na ogłoszenia nikt nie odpowiedział....ponieważ był z początku "wyobcowany" doszłysmy do wniosku, ze on prowadził życie włóczęgi...człowiek i jego pieszczoty były dla tego psa obce - to dzięki Murce i jej mężowi ten pies otworzył sie na ludzi:loveu: ale on wymaga ciągłego kontaktu z człowiekiem i wtedy można bedzie powiedzieć o nim coś więcej;) Quote
ayla1 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 a nie uciekł czasem komuś z walki?murka go nauczyła siadać? Quote
ayla1 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Frotka napisał(a):Dwa dni temu do jednego z mieszkańców Żabiej Woli przybłąkał się amstaff - bardzo przyjazny względem ludzi, zadbany ale z wyraźnymi ranami po pogryzieniu. czyli co?pzecież sam o siebie nie zadbał,prawda? Quote
andzia69 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 ayla1 napisał(a):a nie uciekł czasem komuś z walki?murka go nauczyła siadać? jakbyś poczytała trochę ten wątek to bys przeczytała kto go tego uczył... Pies po walkach ma inne rany, poza tym on nie rzucał się u Murki na prawo i lewo do psów - a tak reaguje pies, który brał udział w walkach a co do tego, ze on był zadbany - przecież napisałam, że jest podejrzenie, ze to był pies kogos z Żabiej Woli i on się po prostu szlajał po wsi, ogłoszenia były porozwieszane i nikt się nie zgłosił - więc widać ktoś miał gdzieś swojego psa, który nie siedzi w domu tylko biega po okolicy - czy wystarczająco cię doinformowałam? Quote
ayla1 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 sorry,ale niektórzy mają też inne zajęcia niż czytać 100-stronicowy wątek. dlatego pytam,ale skoro to problem to spadam stąd. Quote
Frotka Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Niestety Fobos "rzuca się na prawo i lewo do psów". U Murki też miał spięcia z psami. Natomiast względem (dorosłych) ludzi jest bardzo przyjazny: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.