ARKA Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='Murka']No właśnie co z transportem? My tradycyjnie możemy pomóc na jakimś odcinku za zwrotem kosztów, np. do Lublina, Kielc, Radomia. Płońsk to niestety trochę daleko :-([/quote] Ja go jutro zapytam czy do Kielc lub Radomia nie moglby jakos podjechac. Quote
Murka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Zapytaj też czy za transport mógłby zwrócić, bo na wątku transportowym ktoś się zaoferował, że może z Lublina do Warszawy zawieźć, koszt 30zł/100 km. Quote
ARKA Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='Murka']Zapytaj też czy za transport mógłby zwrócić, bo na wątku transportowym ktoś się zaoferował, że może z Lublina do Warszawy zawieźć, koszt 30zł/100 km.[/quote] To trzeba liczyc w dwie strony,tak? czyl- za ok 360km., czyli ok 120zl, tak? Prawde mowiac to powinien zaplacic:roll: Fobosa dostaje: z czipem, zaszczepionego,odrobaczonego i wykastrowanego, nie wspomne o kochajacej mordeczce:loveu: A ta osoba moze go w kazdej chwili przywiezc czy jakies wyznaczone dni/daty? Quote
andzia69 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 z tego co zrozumiałam to tylko sobota,niedziela wchodzi w grę.... " Transport najlepiej w weekend (sobota od 12, niedziela dowolna godzina)" ;) Quote
Murka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 No i jeszcze nasz dojazd do Lublina: 50 zł :roll: U nas niedziele odpadają, a za tydzień w sobotę mamy inny wyjazd, chyba że jakoś się wyrobimy :roll: A Fobosek się zrobił straszny całuśnik :loveu: I to już nie tylko TZa wciąż chce całować, ale i mnie, i teściową, taki słodki z niego prosiaczek, że tylko głasiać i przytulać :loveu: Z psami niestety całkowicie na bakier :razz: Quote
andzia69 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 szkoda, że on ma isć do kojca.... mam nadzieję, że bedą go miziać:-( asty to bardzo rodzinne psy....najlepiej czują się z człowiekiem...no ale cóż..nikt inny nie dzwonił Quote
Murka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 On jest bardzo towarzyski, mam nadzieje, że nie będzie cały czas w tym kojcu :roll: A tam stale będzie ten drugi pies? Bo jeśli nie, to ja mam cichą nadzieję, że jak zobaczą jaki Fobosek jest kochany to czasami wpuszczą go do domu :razz: [SIZE=1]Gdybyśmy nie mieli takiego stadka to nie oddalibyśmy już Foboska...[/SIZE] Quote
andzia69 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='Murka']On jest bardzo towarzyski, mam nadzieje, że nie będzie cały czas w tym kojcu :roll: A tam stale będzie ten drugi pies? [SIZE=1].[/SIZE][/quote] to juz Arka musi odpowiedziec... Popatrz Murka - trafił do was obojętny na cokolwiek i choc nie dajecie mu łóżka do spania, kącika w waszym domu tak się otworzył...niesamowite:lol: zrobił się kochającym człowieka psem:loveu: ps. Malawaszka - pamiętsza zalewskich vel anastazja? popatrz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9814330#post9814330[/url] post 58 Quote
malawaszka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='andzia69']ps. Malawaszka - pamiętsza zalewskich vel anastazja? popatrz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9814330#post9814330[/URL] post 58[/quote] szlag mnie kiedyś na miejscu trafi z tą bezczelną babą :angryy::angryy::angryy: Quote
ARKA Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='Murka']On jest bardzo towarzyski, mam nadzieje, że nie będzie cały czas w tym kojcu :roll: A tam stale będzie ten drugi pies? [/quote] No jest stale:shake: Pawde mowic to moje serce, bylo za tym aby Fobos trafil do tej dziewczyny z Pragi. Z facetem rozmawialam, powiedzialam o ewentualnych kosztach W-wa-Lublin mial oddzwonic-cisza.:roll: Moze jeszcze szukac, dalej, wymarzonego, domu dla Foboska?:-( Quote
ARKA Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='malawaszka']szlag mnie kiedyś na miejscu trafi z tą bezczelną babą :angryy::angryy::angryy:[/quote] :angryy::angryy::angryy: ja nie wiem dlaczego ona nie jest zabanowana!?? KTO JEJ daje psy, skad ona je bierze??!!:mad::mad::mad: Quote
andzia69 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='ARKA'] Moze jeszcze szukac, dalej, wymarzonego, domu dla Foboska?:-([/quote] tylko czy Murka moze go dalej trzymać i co z kosztami.... ja bym tez wolała, zeby poszedł do domu, gdzie będzie jedynym psem, dla którego bedzie czas na zabawę, przytulanie, najlepiej dom z ogrodem - bo nie wiadomo jak z zachowaniem czystosci...no i dom z sercem... Quote
ARKA Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 andzia69 napisał(a):tylko czy Murka moze go dalej trzymać i co z kosztami.... ja bym tez wolała, zeby poszedł do domu, gdzie będzie jedynym psem, dla którego bedzie czas na zabawę, przytulanie, najlepiej dom z ogrodem - bo nie wiadomo jak z zachowaniem czystosci...no i dom z sercem... Nie ma 'bata' trzy tygodnie pracy z doroslym psem i zalapie o co chodzi z tą 'czystoscią" Gdyby kazdy przypadek byl beznadziejny, psy bezdomne nie znajdowaly by domow i nie powiesz mi ze kazdy pies schroniskowy itp. mieszka w domu z ogrodem.:shake::shake::shake: Quote
Murka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Kochani to tylko od Was zależy. My już wykombinowaliśmy, że gdyby Fobos nie znalazł domu do czasu remontu stajni, to zamieszka na ten czas w stodole. Ja też bym sobie wymarzyła super domu dla Foboska, ale czy taki się znajdzie i kiedy? Starszy amstaf nie akceptujący innych zwierząt, nie sprawdzony pod kątem czystości i dzieci. Niełatwa sprawa... Jeśli on z tego kojca będzie wyprowadzany/wypuszczany na ogród to chyba dla niego lepsze niż stajnia :roll: On niestety psy faktycznie tępi i nie ma szansy, aby się dogadał z tym drugim psem :shake: Jeśli ludzie będą mądrzy, to możliwe jest utrzymanie obu psów bez kontaktu ze sobą. Tylko pytanie czy nie będzie to kosztem Foboska :roll: TZ najchętniej by sam zawiózł Foboska do Płońska, żeby zobaczyć ten dom na własne oczy, ale to dość daleko no i koszty... Fobos się na ludzi otworzył całkowicie i nie dośc, że nie wykazuje agresji (tak było na początku, zachowywał dystans) to jest bardzo przyjacielski, chce się bawić, skacze, daje buzi :loveu: Ja byłam przez dwa tygodnie "zamknięta w domu", żeby się kurować i teraz nie poznaję Foboska. On się zrobił WYLEWNY! :-o No i po prostu słodki jest :loveu: Jutro postaram się nakręcić jakiś filmik to zobaczycie ;) Quote
Frotka Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Prześlę 100 zł na Fobosa najpóźniej w środę. Quote
andzia69 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 moze jednak spróbujmy..... podam apel o pomoc na forum astów i podam nr konta Mureczki - moze jakies dobre duszyczki pomogą Arka - nie musisz mnie atakować - choc tu! Ja to wiem, biorąz Zgredka z Ligoty byłam swiadoma tego, ze może załatwiać swoje potrzeby niekoniecznie na dworzu...ale ja to ja To co - szukamy dalej? Quote
emilia2280 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Arka dzis w Pultusku. Malawaszko, chyba Allegro bédzie potrzebne, ale poczekaj jeszcze proszé, moze dowiemy sie czegos wieczorem. Quote
Murka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Obiecane filmiki ;) Tylko błagam nie zwracajcie uwagi na dekorację w tle, bo jak to na wiejskim podwórzu jest ona bardzo bogata i jeszcze nie zdążyliśmy wszystkiego uprzątnąć. http://www.wrzuta.pl/film/4BYhcO0fLl/ http://www.wrzuta.pl/film/6U8YDKaSbJ/ http://www.wrzuta.pl/film/fjvBsWwFmG/mvi_3641 Niestety on na Sabę regularnie "poluje". Jedyna pociecha jest taka, że spacery po mieście nie będą z nim wyglądać tak tragicznie, bo on nie rzuca się z wściekłością na wszystko, można przejść ok. 2-3 metry obok psa i odwrócić jego uwagę. A nawet jak zwróci uwagę, to najpierw staje nieruchomo i się "czai". Można go wtedy odwołać, odciągnąć itp. No chyba, że na jakiegoś psa jest cięty (np. w boksie jeden pies raz go obszczekał i teraz ciągnie go tam strasznie). Quote
malawaszka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 hahahah jaki prosiak chrumkający :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Murka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 A no właśnie, teraz wiecie czemu go nazywam prosiaczkiem :evil_lol: Quote
andzia69 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Murka - ja nie wiem co ty opowiadasz:mad: na pierwszym zdjeciu bardziej wrogo nastawiona jest Saba, na drugim on tylko patrzy co ona tam mamla w pysku, bo on takiego czegos nie ma, a na 3 zdjęciu patrzy z pretensjami i pytaniem dlaczego on jest na jakiejs linie a tamta biega samopas i go nerwuje:eviltong: Quote
Murka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Saba się go boi, bo już dwa razy ją ciapnął (na pierwszym zdjęciu stoi przyczajona - zwiewać już czy nie, sięgnie mnie czy nie?). Też myśleliśmy, że Fobos chce się bawić, ale on tak zastyga z zadartym ogonem i za chwilę się rzuca. Na zabawę to nie wygląda. A jeśli nawet, to Sabie się ta zabawa średnio podoba. Ona się bawi z wszystkimi psami, duuużo większymi od siebie i jest przyzwyczajona do słoniowych zabaw. Dzisiaj podeszła do niego nieopatrznie, zaczął ją obwąchiwać, pokazała mu brzuch, była przestraszona, a on przysiadł ją, zesztywniał i... TZ odciągnął go w momencie kiedy już się zamachiwał z paszczęką. Tak jak pisałam nie wygląda to na zabawę, a nawet jeśli to zabawa, to my nie będziemy ryzykować Saby, aby to sprawdzić :shake: Quote
dariaopole Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 ale z niego całuśnik !! :evil_lol: a ten łeb to ma cudowny :loveu: Quote
andzia69 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 dariaopole napisał(a):ale z niego całuśnik !! :evil_lol: a ten łeb to ma cudowny :loveu: prawda???? śliczny jest:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.