Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Fobosek miał dziś spotkanie z dziećmi ;)
Baaardzo grzecznie przyjął od nich smakołyki, ale wyglądało na to, że był bardziej przestraszony niż dzieci :lol:

Posted

Murka napisał(a):
Fobosek miał dziś spotkanie z dziećmi ;)
Baaardzo grzecznie przyjął od nich smakołyki, ale wyglądało na to, że był bardziej przestraszony niż dzieci :lol:


może nigdy dzieci nie widział...albo z ich strony spotkał się raczej z negatywanymi reakcjami (skoro mieszkał na wsi to mogę się domyślać, jak dzieci traktują psy - oczywiscie nie wszystkie dzieci, ale niestety większosc)
Ale najwazniejsze, ze nie warczał ani nic z tych rzeczy!:lol:

Posted

On generalnie na obcych ludzi reaguje delikatną niepewnością, ogonek podkulony i pytający wzrok "co to będzie" :roll: Ostrożnie wyciąga głowę po smakołyk, żadnej nachalności czy pewności siebie.

Mi się wydaje, że on włócząc się po wsi nieraz oberwał i został przepędzony, dlatego do ludzi nieznanych jest delikatnie na dystans. Najważniejsze, że nie wykazuje agresji.

Posted

i dlatego domek powinien być dobry, kochający i serdeczny, zeby wynagrodzić mu tą tułaczkę, ale też powinien być konsekwentny i odpowiedzialny! ten pies potrafi kochac - tylko pewnie nie dane mu było to okazać i on nie wie, że tak można!:lol:

Posted

Aha, dziewczyny, które go widziały: jesteście pewne, że on nie jest wyciachany już? Bo jakieś takie mikruskowate ma jajeczka :roll:
I p.Janek wspominał, że suka z cieczką go nie ruszała :cool3:

Posted

Murka napisał(a):
Aha, dziewczyny, które go widziały: jesteście pewne, że on nie jest wyciachany już? Bo jakieś takie mikruskowate ma jajeczka :roll:
I p.Janek wspominał, że suka z cieczką go nie ruszała :cool3:


:evil_lol: a boisz sie to, ze tak powiem, sprawdzic, moze wnetr?:roll:
Moj wykastrowany byl jako mlodziez, a suka pod nosem, po czterech latach, go ruszyla i to jak!!:crazyeye::evil_lol:

U mojego to nie ma wlasciwie sladu po worku mosznowym, wszystko jakby sie 'wciagnelo',rowniutko, nic nie "wisi";)

Posted

Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie zaznajamiania żeby macać się po jajkach :evil_lol:

W tym tygodniu podjedziemy z nim do weta, więc się sprawa wyjaśni ;)

Posted

Dzisiaj miałam ostrą przeprawę z napaleńcami na Foboska...
Musiałam się wspomóc TZem, bo nie miałam już pomysłu jak ich spławić :cool3:
Chcieli koniecznie przyjechać go zobaczyć...
Co drugie pytanie to było "jaka cena", "czy agresywny" i "czy na pewno rasowy amstaff"... :shake:
Potem się okazało, że panowie byli po paru głębszych (co im nie przeszkadzało wsiąść do samochodu i przyjechać 70 km po psa!) i dyskusja się skończyła.

Niech ten domek w Płońsku wypali :modla:

Posted

czy ktoś z allegro się kontaktował Arka z Tobą? Agnieszka P. - bo na allegro zalicytowała no i ciekawa jestem czy był najpierw kontakt :roll: i tak odwołuję ofertę, ale może to jest właśnie dobry domek dla Foboska? Pomijam fakt, że napisane jak byk, żeby nie licytować :mad:

Posted

malawaszka napisał(a):
czy ktoś z allegro się kontaktował Arka z Tobą? Agnieszka P. - bo na allegro zalicytowała no i ciekawa jestem czy był najpierw kontakt :roll: i tak odwołuję ofertę, ale może to jest właśnie dobry domek dla Foboska? Pomijam fakt, że napisane jak byk, żeby nie licytować :mad:


aga2911 pisala do mnie,cyt:

witam pisze do pani poniewaz jestem zainteresowana pieskiem amstaffem ale mam pare pytan poniewaz posiadam w domku suczke ze schroniska ktora niestety jest juz stara i bardzo ja kochamy ,i mam pytanko jak piesek sie zachowuje w stosunku do innych zwierzat? i jeszcze jedno ja pochodze z pily i niemam auta czy byla by morzliwosc dowozu pieska ,przyznam ze fobos jest pieknym psiakiem i stworzylabym mu kochany domek pozdrawiam

Odpisalam co i jak, co wiemy, i ze obserwujemy jego zachowania do innych psow...

A druga pani dzwonila z Holandii:crazyeye: ze przyjezdza do Polski w maju i chialaby Foboska adoptowac. Po pierwsze kazalam jej sprawdzic, czy moze astka wwiezc do Holandii, chciala go tam zabrac...i niech sie odezwie jak to sprawdzi, nie miala pojecia czy mozna:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
Do Holandii nie można...tak jak do Niemiec, Szwajcarii:shake:


W Holandii usypiaja takie na miejscu , do Niemiec nie wolno , Szwajcaria tez sie nie czaji ,wiec bym uwazala.

Posted

A ja Mam prosbe do Murki:
czy moglabys proszé zrobic zestawienie wplywów/deklaracji vs. koszty (utrzymanie, kastracja itp.). tak dla jasnosci, bo gdzies sié to tu zapodzialo a jestem sama ciekawa i inni pewnie tez.

Posted

Pomijając dzieci, Fobos nie może trafić do domu z innymi zwierzętami :shake:

emilia, ja na razie dostałam tylko 100 zł od Frotki na kastrację. Z tego co zrozumiałam, to andzia69 przeznaczyła bazarki na cel Foboskowego utrzymania.
Doba Foboska to 12 zł (jest u nas od 27 lutego, do dzisiaj 13 dni - 156 zł). Na razie oprócz transportu do Lublina (50 zł) i odrobaczenia (5 zł) żadnych dodatkowych kosztów nie ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...