Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Do mnie nikt nie dzwonił ani nie pisał :-( Fobosek już po odjajczeniu, coś tam jednak miał :p Quote
andzia69 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Murka napisał(a):Do mnie nikt nie dzwonił ani nie pisał :-( niedobrze:shake::-( i szto dziełać???? Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ja go wyślę dzisiaj do GW lubelskiej. Ale ostatnio w ogóle stamtąd odzewu nie ma... mam nadzieję, że choć umieszczają te moje psiny :roll: Quote
andzia69 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Mureczko - a czy mogłabys określic do jakiego domu bys go polecała? z ogrodem, mieszkanie, do dorosłych bez dzieci, z dziećmi np. starszymi, ...muszę cosik napisać na jego wątku na forum bullowatych:oops: no i czy moze byc dom np. z suczką czy bez zwierzaków w ogóle? Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Na pewno bez zwierzaków. Niestety teraz Fobosek traktuje już ogród jak swój teren i jest wrogo nastawiony do wszystkiego co ma 4 łapy, za płotem i bez płotu :-( Raczej bez dzieci, bo mimo, że jest zrównoważony to jednak swój charakterek ma i nie mogę dać gwarancji, że nie będzie próbował "ustawiać" dziecka... Zwłaszcza, że np. nie lubi łapania od tyłu i za tylnie nogi :roll:; Poza tym bawi się kłapiąc paszczęką i mógłby krzywdę dziecku zrobić. Najlepszy byłby oczywiście dom z ogrodem, bo w bloku, mieście psów wszędzie pełno i spacery będą utrapieniem :roll: Quote
ARKA Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 :roll: ja jesszcze nie mam info o Panu z Płońska ale...tam tez jest czasami dziecko:shake: Bardzo sie dopytywala Pani z Pily, bardzo cieplo, dzwonila, ale ma suczke i dwjke dzieci 9 i 11 lat :shake::shake::shake: Ten kontakt Fobosa z psam, szczegolnie suczkami mogby nie byc taki zly. Murko, nie zapominaj, ze on jest jednak odizolowany, tak jakby reszta psow nie byla jego stadem wiec teraz raaguje juz jak gospodarz swojego terenu, wydzielonego. No nic, trzeba sie nastawic na to ze tylko Fobos i jego ludzka, dorosla rodzina. To przeciez piekny, zrownowazony, mily pies!;) Quote
andzia69 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Arka - pani z Piły nie dostała asta od natalii aa - nie wiem dlaczego, ale dziewczyna z forum bullowatych była u tej pani na wizycie przedadopcyjnej i razem z natalią aa chyba doszły do wniosku, ze to nie jest dom dla asta - ja nie wnikałam, ale mogę się dowiedzieć czemu i czy to na pewno ta sama pani - ale to byłby zbieg okoliczności - pani z Piły z dziecmi szuka bullowatego.... czyli dalej szukamy domu:shake: Quote
ARKA Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 andzia69 napisał(a):Arka - pani z Piły nie dostała asta od natalii aa - nie wiem dlaczego, ale dziewczyna z forum bullowatych była u tej pani na wizycie przedadopcyjnej i razem z natalią aa chyba doszły do wniosku, ze to nie jest dom dla asta - ja nie wnikałam, ale mogę się dowiedzieć czemu Wiesz, raczej chyba chodzi o tą samą osobe. Nagle.. w Pile... rozne osoby szukalyby asta?;) Ja tą Pania raczej nie bralam pod uwage bo dwojka dzieci:shake: Dodam, ze mowila mi ,ze ma suczke ze schroniska i miala rottka, wczesniej,ze zmarl-to tak wiecej szczgolow podaje. Dowiedz sie z ciekawosci, poprostu... Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ten Pan z Płońska pisał, że ma kojec i jakby dziecko u niego było, to pies mógłby być w kojcu. Takie rozwiązanie jest chyba ok :roll: Jeśli chodzi o inne psy, to Fobosek jest odizolowany m.in. dlatego, że jak tylko widzi psa, to pozycja bojowa, warkot i stawanie "dęba" na smyczy... Nie będziemy w takiej sytuacji ryzykować zapoznawania Foboska z innymi psami czy sukami :shake: Próbowaliśmy na początku kontaktowania, bo jak pisałam wcześniej nie wyglądało to tak źle, ale z czasem było coraz gorzej i teraz od boksów trzeba go dosłownie odciągać. Wczoraj jak jechał do lecznicy na kastrację to przelazł z bagażnika na siedzenie i zaczął warczeć i szarpać koc, na którym jechała dzień wcześniej sunia :roll: Możliwe, że ta agresja do innych psów jest do oduczenia, ale my się nie podejmujemy :shake: emilia, bank TZa jak się okazało pobiera 20 zł opłaty za przelewy zagraniczne :-( Także z Twoich 50 euro pozostało 152.68 zł. W każdym razie dzięki wielkie! :loveu: Koszty odnośnie kastracji: 97.70 zł zabieg wraz z kołnierzem + 18 zł antybiotyki + 5 zł przejazd do lecznicy we Frampolu = 120.7 zł (czyli wszystkie pieniądze przesłane przez Frotkę - 20.7 zł). Odliczając pieniązki wpłacone przez emilię wciąż jesteśmy 100 zł na minusie za hotelowanie + 50 zł za transport do Lublina + 5 zł odrobaczenie... Quote
ARKA Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Murka napisał(a):Ten Pan z Płońska pisał, że ma kojec i jakby dziecko u niego było, to pies mógłby być w kojcu. Takie rozwiązanie jest chyba ok :roll: :roll: no taki ok!- nie jest bo: - jest pies jeszcze u rodzicow - i Fobos bylby u rodzicow, "zakwaterowany" ,na stałe. Wiem, ze jest milosnikiem rasy ale......na ile odpowidzialnym i jak czesto bylby z Fobosem, tak naprawdę?:roll: Wyslal mi zdjecia swojego psa, co niestety odszedl z powodu babeszji, pies byl zadbany....ale...ciagle jest jakies ale.....i nie ma jeszcze info o sprawdzeniu:roll: "Jak kocha to poczeka":evil_lol: Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 ARKA napisał(a)::roll: no taki ok!- nie jest bo: - jest pies jeszcze u rodzicow - i Fobos bylby u rodzicow, "zakwaterowany" ,na stałe. O tym nie wiedziałam :roll: Quote
emilia2280 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 to ja doslé jeszcze po 28-mym. chyba Arké zaangazuje do dysponowania moim pieniédzmi, zebym nie musiala za kazdym razem placic prowizji. w koncu swita Arki - to do czegos zobowiázuje z obu stron :evil_lol: ;) Quote
Murka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Fobosek pozabiegowy ;) A tu zaszło słońce ;) Psisko czuje się bardzo dobrze, jest nawet jakby weselszy po zabiegu :cool3: Quote
emilia2280 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 A bédá zdjécia od tylu tez? :evil_lol: Ja chce dowodu na wydmuchane zwarte bimbalki. Quote
ARKA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 [quote name='emilia2280']A bédá zdjécia od tylu tez? :evil_lol: :evil_lol: no uwzaj, podpadniesz pajuni:evil_lol: A powaznie. Dzwonila dziewczyna z W-wy, 29 lat, sam mieszka, wlasne mieszkanie. Po dlugiej chorobie, uspila wczoraj swojego astka, płakala:-(. Zainteresowana jest Foboskiem, mieszka na Pradze.:roll: Quote
andzia69 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Murka napisał(a): Psisko czuje się bardzo dobrze, jest nawet jakby weselszy po zabiegu :cool3: moze mu te drobiny ciążyły za bardzo:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Murka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 emilia2280 napisał(a):A bédá zdjécia od tylu tez? :evil_lol: Ja chce dowodu na wydmuchane zwarte bimbalki. Na wydmuchane to trzeba będzie chyba poczekać, bo to nie tak od razu :cool3: A jeśli chodzi o zainteresowaną dziewczynę to ja jestem za! Tylko ta Praga... :roll: Quote
Ulka18 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Praga to teraz modna dzielnica sie robi. Tak jak Kazimierz w Krakowie. Zalezy jaka Praga - Polnoc czy Poludnie? Wszystko zalezy od osoby, mieszkac mozna wszedzie. Quote
an1a Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Ulka18 napisał(a):Praga to teraz modna dzielnica sie robi. Tak jak Kazimierz w Krakowie. Zalezy jaka Praga - Polnoc czy Poludnie? Wszystko zalezy od osoby, mieszkac mozna wszedzie. Przeglądałam temat i zobaczyłam że macie dziewczyny wątpliwości co do Pragi :p Nie ma teraz zależności jaka Praga, wszystko się pozmieniało, bardziej bałabym się przejść w nocy po np. Woli niż Pradze ;) A widzę tu sporo astów ze schronisk (kastrowanych). Quote
andzia69 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Frotka napisał(a):Ktos sprawdzi dziewczynę z Pragi? Frotka - moze doddy poprosic? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.