florida_blue Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Na nowy domek czeka pinczer średni, samczyk. Psiak ma 6 miesięcy, urodził się na początku września i własnie wymienia ząbki :] Trafił do nas niedawno, nie ma żadnych szczepień, jest po wizycie u weterynarza i odrobaczeniu. Jest czarny podpalany, ma niekopiowany ogonek - jest zadbany i słodki Daje buziaki i bryka - jak każdy szczeniak Zabrany dzisiaj z "hodowli" Kontakt : Kamila 507 384 974 foranimals@foranimals.czest.pl do adopcji jest równiez pinczer mini, dorosły samiec, ok 4 lata, czarny podpalany Quote
florida_blue Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 pinczerek dzisiaj spal ze mną w pokoju, zalogował się pod biurkiem, do łóżka się nie pcha. Wie juz po co wychodzi się na trawkę :> Quote
dzodzo Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 poslemy mlodego na stronke nadziei, a co-tez pinczer;) Quote
florida_blue Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 o super super :) Pani ciąga mnie na wstretnej obrozy i smyczy za sobą, a ja umiem doskonale chodzi za nią bez tego paskudztwa. Ale mówi, ze na ulicy to muszę to mieć, żeby mnie nie przejechał samochód - a ona nie wie, ze by mnie nie przejchał, bo ja bym go ugryzł w kółko :P Ciocia Milka pokazała mi co się robi na trawie a dzisiaj się ścigaliśmy rano o to kto pierwszy zrobi :P Ona wygrała :/ A pańcia i tak sie cieszyła - nie wiem z czego, bo to przeciez normalne jest :roll: Pańcia mówi , że jestem grzeczniejszy niz ciocia Milka i szybciej przybiegam na zawolanie niż ona... Dobrze, że nie widziała jak drapałem kanapę, hihi :eviltong: Dzisiaj byłem z pańcią na zakupach i musiałem nauczyć jakieś wstrętne babsko respektu dla mojej osoby! zachowała się zbyt poufale jak na mój gust pokazałem jej ząbki ale ni zareagowała tylko znów chciała mnie pogłaskać ! Ależ zabawnie odskoczyła :diabloti::diabloti::diabloti: Mam tutaj duzo kolegów i koleżanek, takich malutkich i takich ogromnych też - pani mówi, ze ładnie sie bawię :) I jeszcze pańcia kupiła noge ze świnki wczoraj taką wedzoną i dała mi bo Milka nie lubi. Ale jak zobaczyła, ze ja jem, to chciała mi zabrać... i w koncu mi zeżarła już. To jeszcze dzisiaj ucho dostałem takie do gryzienia - pycha było - Milka też dostała :) Pozdrawiam - Wasz Sonic :loveu: Quote
dzodzo Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 skoro ugryzl namolna babke to zaczy ze ma chlopak pinczerowo-dobermanowy charakter i wyrosnie z niego poldiable:diabloti: Quote
florida_blue Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 a jeszcze mi sie przypomniało, bo pani mówi na mnie że jestem pijawka - co to jest pijawka ??? a i diabeł też na mnie mówi... i jeszcze inaczej ale nie powiem Wam, powiedziała tak dzisiaj jak rozerwałem torebkę z takim fajowym proszkiem białym, ona mówi, ze to mąka jest i troche sie wysypało :oops: i jeszcze foty dzisiaj robiła jak spałem :mad: Quote
florida_blue Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 ej, no co nic nie piszecie? My idziemy teraz na dwórek i jak wrócimy to bym chciał zeby juz było tu coś napisane :roll: pancia woła i Milka mnie gryzie to ide Wasz Sonic Quote
florida_blue Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 juz po spacerku i kolacji jestem i nic mi nie napisaliście - to ja ide ciotce Milce na nerwach pograć wraaaaau :diabloti: Quote
florida_blue Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Buuuu, nikt mnie nie lubi... Cały dzien siedziałem sam a rano pani mnie wywaliła z łóżka .... Buuu. I jeszcze pani na mnie krzyczy jak obgryzam Milce fafelki :/ A dzisiaj przyszła taka jedna pani i chciała mnie zabrać do siebie, ale mówiła, ze ma trzyletnie dziecko i pani moja powiedziała, ze sie zastanowić musi i tamta pani mnie chciała pogłaskać, wiec ja ją od razu CAP! :diabloti: Dzisiaj przyjdzie jeszcze jeden domek ze mną się zapoznać, pani powiedziała, że jak sie tak bede zachowywać to w dupsko dostane. Heh, zawsze tak mówi :eviltong: A dzisiaj nam jeszcze kostki kupiła takie smakołykowe i jemy mniam mniam :) Quote
dzodzo Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 no no , Sonic daje czadu;) chyba więc domek z dzieckiem niezbyt tu pasuje:diabloti: Quote
florida_blue Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 e tam nie pasuje - ja lubie dzieci - tak fajnie popiskują jak je szczypię :razz: hihi oczywiscie żartuje - jeszcze nie szczypałem żadnego dziecka :) najbardziej to ja lubie Milke - ona mi wszystko pokazuje wiec super by było jakby domek mój przyszły też miał pieska. To ja bym sie wtedy wszystkiego szybko nauczył. Dzisiaj Milka mi pokazała, że jak ktoś zadzwoni to pani otwiera drzwi i można sie rozpędzić na kortarzu i szczekać można :diabloti: Mówie Wam jak fajowo :diabloti: i nawet pani sie przyłącza i biegnie za nami i coś tam mruczy pod nosem - i jak nas dogoni to troche wyzywa, ale tylko troche :roll: Pewnie jest zła, ze nie umie tak poszczekać jak my groźnie :p Musi ćwiczyć i tyle :p Quote
Itske Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ten mały powinien pisać pamiętnik i wydać, to by był bestseler! ma młody talent! :lol: Oj, wzięłoby się go, wzięło, bo lubię takie diablęta pinczerowate, tylko już ma się 5 :diabloti: Quote
florida_blue Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 To jeszcze ja na chwile - pancia dopuściła mnie na moment do kompa, bo nie wiem czy bede miał jeszcze dostęp do neta... Przyjechały takie dwie, duża i mała, ta mała sie ze mną wczoraj bawiła i mówi, że jestem śliczny - phi, przecież wiem, nie musi mówić :p Jade z nimi do domku, mówią, że jeszcze jest jedna mała pani i duże pany 2. (Pany sie chyba mówi- bo pan jeden to 2 pany...) Ta mała co przyjechała chciała mnie pogłaskac jak jadłem ta smakołykową kostkę od pańci no i ja ją oczywiście CAP! a co mi bedzie zabierać. Wystraszyła sie oczywiscie i juz sie ucieszyłem, ale pańcia widziała i zaraz na mnie rykneła :/ To mi sie głupio zrobiło ;/ Dałem jej tą kość, niech sie wypcha, pancia mnie pochwaliła.... ale wiecie i tak sobie u nich w domu odbije, no przecież nie pozwole sobie jedzenia zabierać, oni jeszcze ie wiedzą! Na pańcie to nie warcze, bo ona by zaraz strasznie na mnie wrzeszczała i wole być grzeczny :cool1: No dobra. To jade. papa trzymajcie sie. Wasz Sonic PS Pańcia mi powiedziała na ucho, że mam być grzeczny i że bedzie za mną tęskniła ;( a synek pańci to sie obraził i zamknął w swoim pokoju :( Quote
florida_blue Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 a tak przy okazji czy jest jakiś chetny domek dla doroslego - tak ok 3 lat pinczera mini ??? Quote
florida_blue Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 hej to znowu ja :) Wasz Soniś kochany :) chciałem się przypomnieć, że już jestem duży i byłem u ciotki w zeszłym tygodniu i była bardzo niemiła dla mnie - wrzeszczała i jeszcze mi smyczą groziła... i papuciem też mi groziła ale sie schowałem pod stół to by mnie nie dosiegła, phi. I moja mała pani mówiła ze to na próbę... bo za 2 tygodnie to znaczy teraz już za tydzien to ja przyjezdzam do cioci na tydzien w długie odwiedziny. A ona już groziła mi że się mną zajmie. :p tak jej sie tylko wydaje. aaaa i jeszcze wam sie musze poskarżyc. Bo w tym nowym domu to wiecie niedobrzy są. zakładają mi takie na pyszczek, kaganiec taki i nie moge nic zjeść na dworze, a fajne rzeczy czasem wyrzucają ludzie... nie wiem co im przeszkadza, ze zjem sobie na dworze czy w domu... jacyś uparci strasznie. Ale chociaż mi pozwalają juz spac w łóżku - najpierw się bardzo buntowali ale teraz już dali za wygraną :evil_lol: dobra ide juz - jeszcze Wam przesyłam zdjecie, żebyscie zobaczyli mnie z Igą w łóżeczku - pozdrawiam Was - Wasz kochany Soniś :loveu: Quote
florida_blue Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 yhhh, nie wysłało sie ... ale teraz sie uda :p Quote
dzodzo Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 toz to spory kawaler już!!!1 fajnie ze jest szcześliwy:loveu: Quote
florida_blue Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 ale szkoda,ze cioteczki nic a nic nie odwiedzają Sonisia ... Quote
florida_blue Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 I co ? jest ładnym PINCZEREM ŚREDNIM? :evil_lol: Quote
florida_blue Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 wczoraj przyjechalem do cioci floridy - wszystko mi przywezli, łozeczko też i jedzonko i miski... i kaganiec :/ Milka to zaraz siadla na moim łożeczku, ale zmiescił jej sie tylko tyłek a przód to już nie :P super sie bawimy. Tylko ciotka mówi ze śmierdzi oślinionym psem i ze jak sie nie uspokoje to bede siedział w kagancu 22 albo 24 godziny na dobe (nie pamietam jak ona mówiła i nie wiem co to jest doba, ale brzmi groźnie) Gupia i juz :/ W nocy było fajnie, weszlismy z milka pod łozko a pozniej sie znow zaczelismy bawić... pozniej było mniej fajnie, bo sie ciotka obudziła, Milke UWIĄZAŁA a mi załozyła KAGANIEC na całą noc!!! Ja to sie schowałem pod stół, ale zaraz mnie wyciągneła... i jeszcze nakrzyczała troche... To chyba jest łamanie praw psów ? A dzisiaj to bylismy rano na spacerku fajnym, poganialiśmy sie z Milką i znowu na mnie ciotka krzyczała i nie pozwoliła zjeść kosci z kurczaczka mniam mniam... chodze oczywiscie bez smyczy, bo ciotka mowi, ze grzeczny jestem :) ja nie wiem juz.... moze jednak mnie lubi ? Quote
florida_blue Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Dzisiaj mnie wywaliła do sąsiadów, postarałem sie zeby mnie szybko oddali :diabloti: Poza tym jestem grzeczny. Z Milka sie super bawimy. Tylko ona sie wtedy wkurza. I dzisiaj znów sie darła jak jadłem pyszną kość z kurczaczka na dwórku :cool1: Oczywiście chodze bez smyczy, ale ona mi zapowiedziała, że od dzisiaj zawsze w kagańcu... łeee... to ja już bym wolał na smyczy niż w kagancu... :( Quote
florida_blue Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Dzisiaj znów siedzieliśmy w domu z Milką sami. A pozniej ciocia wróciła i zabrała nas do innej cioci. Tam jest taki fajny mix spaniela Armanii, duzo wiekszy ode mnie jest. I nawet sie fajnie bawiliśmy, chociaż on troche wiekszy jest i warczał na mnie czasem... A pozniej spotkałem KOTA. Własciwie kotkę. No i nie wiem jak to sie stało że nagle znalazłem sie na dworze, kotka napuszona na środku chodnika a Armanii oberwał po nosie i kapała mu krew... I jeszcze ciotka florida przyleciała i na wszystkich nawrzeszczała. A pozniej już było fajnie bo kotke zamkneli w pokoju, żeby mnie znów nie pogoniła :P Pozdrawiam - jutro znów coś napiszę Wasz biedny sterroryzowany Soniś Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.