kaj-ka Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Jutro Kora ma miec operację. ma byc wysterylizowana. Nie wiem co o tym napisać, chyba jutro bedę nieprzytomna ze strachu. Quote
Rossa Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 kaj-ka napisał(a):Jutro Kora ma miec operację. ma byc wysterylizowana. Nie wiem co o tym napisać, chyba jutro bedę nieprzytomna ze strachu. kaj-ka , będzie dobrze , moja szesnastoletnia Agusia miała jesienią operację , a wcześniej przed 2 laty również , teraz była przepuklina a poprzednio przepuklina z drugiej strony i jeszcze sie okazało że miala jakieś guzy i wycieli jej jedną listwę . Pierwszym razem było ok i tym razem również , chociaż tym razem szybciej doszła do siebie niż poprzednio . Tak ze bądź dobrej myśli , trzymam kciuki , chociaż roumiem twoje zdenerwowanie , ja też się denerwowałam , bałam się kolejnej narkozy , tym bardziej że moja już jest wiekowa , a Kora na pewno jest młodsza, no i tak sobie myślę ze te mniejsze psiaki lepiej znoszą narkozę - taka mam nadzieję . Quote
kaj-ka Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Kora miała juz wcześniej sterylizację, jak dzisiaj trafiła na stół to okazało sie że ma piekna bliznę. Dobra wiadomość. Kolejna dobra wiadomośc-w poniedziałek Kora idzie do domu. Do bardzo dobrego domu. Dlaczego dopiero w poniedziałek? Musze sie w niedziele z nia pożegnać. I ja i Aneta-bardzo mi pomagała szukac dla Kory domu. A Dominika-nowa Pani Kory to wszystko rozumie, to wspaniała dziewczyna. No i ja i Aneta musimy być przy tej Adopcji. Kurcze czuje się tak jakbym miała sie pożegnac ze swoim własnym psem. Nie wiem dziewczyny czy to normalna reakcja ale ja tego gułowatego psa pokochałam i nie jest to uczucie nieodwzajemnione. Oj będzie ciężko. Quote
agusiazet Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Super wieści! Brawo za wytrwałość i serce, i wszystkiego dobrego dla Kory!!! Quote
kaj-ka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Wiadomości z dzisiaj.Kora jest w nowym domu. A ja zamiast sie cieszyc to ryczę. Quote
Aga - Czakra Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 rycz mała, rycz - to żaden wstyd. to szczęście i smutek w jednej łzie Quote
agusiazet Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Pewnie, rycz sobie do woli i szukaj następnego psiaka, któremu pomożesz. I proszę, czy można już zmienić ten tytuł na optymistyczny? Quote
kaj-ka Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Wątek zakładała Agnieszka więc musimy poczekać na nią. Tytuł będzie zmieniony. A ja oczywiście juz mam kilka psów na oku. Ale jakoś tak dziwnie w tym schronisku bez Kory. Dostałam maila od Dominiki - Nowej Przyjaciółki Kory. Potem wkleję. Quote
kaj-ka Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 A teraz wiadomości z nowego domku: Drogie dziewczynki Wasza podopieczna to prawdziwa hrabianka, śpi tylko na kanapie, je tylko gotowane mięso, na ryż z mięsem kręci nosem, nikomu nie daje się pogłaskać, na pracowników szczerzy kły J Musiała być wcześniej w dobrym domu, gdzie ją rozpieszczali, i karmili słodyczami, za ciastka dałaby się pokroić. Wczoraj był u mnie weterynarz i Kora dostała antybiotyk. Mam tylko jeden problem, Kora boi się schodów, a życie w moim mieszkaniu odbywa się głównie na piętrze. Kora stoi na dole schodów i szczeka!!! Jest słodka Pozdrawiam Czy wierzyłyście, że to sie tak wspaniale skończy. Powiem Wam jedno Kora u Dominiki będzie miała raj na ziemi. Quote
Aga - Czakra Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 a Dominika pewnie wkrótce windę Korze zamontuje... Quote
Rossa Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Aga - Czakra napisał(a):a Dominika pewnie wkrótce windę Korze zamontuje... :evil_lol: , a co ?.... należy się jej ;) Quote
kaj-ka Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Wiadomośc z dzisiaj- Kora bardzo tęskni, stoi przy samochodzie i Dominika pisze, ze tak patrzy jakby prosiła-Odwieź mnie do schroniska. A ja myślę, ze chodzi o to ze ona chce wrócić do mnie. Dominika prosi zebyśmy przyjechały do niej i do Kory. Kurcze co za sytuacja. Na razie nie moge tam jechać. No chyba, że będzie cos się działo z Kory zdrowiem. Korcia ma krwiomocz. Lekarz przychodzi do niej codziennie. Kora mnie kocha a ja kocham Korcię. Ale to teraz nie ma znaczenia. Kora musi pokochać Dominikę. To ona stworzyła jej raj na ziemi. Ja byłam tylko małym łącznikiem. Wczoraj byłam w schronisku i musze wam napisać dziewczyny, ze mimo 400 psów jest ono jakieś takie puste. Finek kumpel z boksu Kory ma juz nową koleżankę. Jest kim sie zajmować ale myslałam, ze będę do tego inaczej podchodzić. Quote
kaj-ka Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 W schronisku najdłuższy czas kiedy nie widziałyśmy sie z Kora wynosił 2 dni, ale to były sporadyczne przypadki, bo starałam sie jeździc do niej codziennie. Kora więc wytrzymała te dwa dni, a na trzeci powiedziała dosyc-wracam. Matko ile ten pies ma rozumu, nawet do trzech w tej swojej psiej główce potrafi zliczyć. Czułam w niej potencjał, ale nie przypuszczałam, ze pokochałam geniusza. Wyobraźcie sobie, ze Kora zna wszystkie komendy. Juz umie chodzic, a właściwie biegac po schodach. Quote
agusiazet Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Kora, na pewno, pokocha Dominikę , bo i zwierzę potrafi kochać swoich ludzi, co wcale nie znaczy, że zapomni o pierwszej miłości do człowieka. Fajnie czytać, że jest dobrze z psem, który wydawałoby się ma małe szanse na wspaniały i kochający dom! Quote
kaj-ka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Kolejny mail od Dominiki Witam Kora jest przygnębiona, ona chyba na Was czeka...zawsze jak przechodzimy koło samochodu to się zatrzymuje i patrzy na mnie takimi oczami jakby mówiła: fajnie tu było ale choć już wracamy bo One na mnie pewnie już czekają. Myślę, że dobrze by było gdybyście mogły się z nią spotkać. Dzisiaj tez Kora jest w kiepskim stanie psychicznym. Do tego jest chora, ma krwiomocz i cały czas sraczkę. Była dzisiaj z Dominika na usg. Nic złego sie nie dzieje, Kora ma ostro przeziębiony pęcherz. Dostaje antybiotyki. Kora znalazła swoj psi raj na ziemi. Sa tez zdjęcia z nowego domku. Poprosiłam Agnieszkę, żeby je wkleiła. Quote
kaj-ka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 A to mail z dzisiaj - Dominika jest najwspanialszą dziewczyną na świecie, oceńcie sami. Cześć Kasiu Ja myślę, że raczej powinniście się spotkać. Ona i tak była przyzwyczajona, że przychodzisz i odchodzisz. Po co zabierać coś, co jest dla niej i dla Ciebie przyjemne. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Kora miała dwie, trzy czy więcej Pań. Jedna może być do codziennej opieki a pozostałe do cotygodniowych spacerów. Jeżeli naprawdę masz ochotę, możemy się umówić któregoś popołudnia na spacer nad morzem. Naprawdę mam nadzieję, że Kora nie jest poważnie chora, bo straty drugiego psa nie przeżyję. Mimo, że Kora jest u mnie tylko kilka dni, skradła mi całe moje serce, ona jest TAKA SŁODKA. Bardzo przypomina mi mojego psa z dzieciństwa, wyżeł gładkowłosy, był tak samo zwariowany na punkcie kamieni. Quote
Rossa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Super wiadomosci :multi:, a Kora jaka dostojna na kanapie , ona to chyba z tych " błękitno krwistych ";) Quote
kaj-ka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Jak tylko ja zobaczyłam to czułam że ona coś z arystokratki ma w sobie. Piekny dumny pies. Jak mozna bylo się w niej nie zakochać.Kora wielu ludziom serce skradła. Warto było czekać na takie zdjęcia. Wszystkim psiakom zycze takich wspaniałych domów. Wiele razy słyszłam-oj będzie Ci ciężko, to prawie niemozliwe, to stary, schorowany pies, znalezienie domu dla takiego psa to jak trafienie szóstki w totokotka. Ja tą szóstke trafiłam i to szóstke w wielkiej kumulacji. Po 40 dniach grania udało się!!! Dla takich chwil warto powalczyć z przeciwnościami. A czy zdajecie sobie sprawę z tego ile jest takich Dominik? Całe mnóstwo, trzeba je tylko dobrze poszukać. Quote
olenka_f Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 dawaj Kasiu Dominikę na dogo potrzebujemy TAKICH ludzi i tylko TAKICH Korunia jakie ty masz szczęście - cieszę się bardzo :loveu: Quote
kaj-ka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Widziałam dzisiaj Dominike i Korę. dziweczyny musiały pojechac do Warszawy. Kora jest strasznie zakręcona tyle róznych rzeczy dzieje się w jej zyciu. Jak na razie nie wyglada na szczęsliwa.Moze boi sie uwierzyc w to swoje szczęście? Moze trzeba ja uszczypnąc. Dominika jest w nia wpatrzona i cały czas powtarza-jaka ona jest słodka. Korze nie brakuje niczego. Jakie miałyśmy szczęście, ze spotkałyśmy Dominikę. Quote
Rossa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 kaj-ka napisał(a):Widziałam dzisiaj Dominike i Korę. dziweczyny musiały pojechac do Warszawy. Kora jest strasznie zakręcona tyle róznych rzeczy dzieje się w jej zyciu. Jak na razie nie wyglada na szczęsliwa.Moze boi sie uwierzyc w to swoje szczęście? Moze trzeba ja uszczypnąc. Dominika jest w nia wpatrzona i cały czas powtarza-jaka ona jest słodka. Korze nie brakuje niczego. Jakie miałyśmy szczęście, ze spotkałyśmy Dominikę. Kaj-ka , Kora potrzebuje trochę czasu , to wrażliwa "dziewczyna" , a gdy już do niej dotrze że teraz już zawsze będzie jej dobrze , to się " uśmiechnie" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.