Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuje dziewczyny, myslałam że zostałysmy juz z Korą same. Zmiany powoli zachodzą, Kora wprawdzie dalej ma biegunki ale cały czas walczę z tym. Na nia tak stres działa, jestem przekonana, że w kochającym domu zmieni się i kupa a i Kora odmłodnieje. Co do zębów - to nie ma przyciętych. Moze to dziwne pytanie ale dlaczego miałaby miec przycięte kły? Ona ma troche spiłowane zęby ale to od noszenia i gryzienia kamieni. To jest jej ulubiona zabawa. Nie wiem czy Kora była psem mysliwskim, nie wydaje mi się. I jeżeli znajdzie nowy dom to niech takim nie będzie. Ona jest stara i gułowata.

Posted

pytalam bo w pierwszym poscie pisalas ze moze byla mysliwym, a mysliwskie przewaznie maja przyciete. Ostatnio duzo emerytowanych psich mysliwych trafia do schronisk i zastanawiam sie jak mozna im pomoc, mysliwi maja spore mozliwosci finansowe wiec mysle nad zorganizowanie "domu psiego mysliwego emeryta" jesli znalazlo by sie troche sponsorow, ale narazie nie mam takich mozliwosci , zbieram zdjecia psow i za jakis czas "napadne" na znajomych mysliwych moze cos sie uda zrobic :)

Posted

nie ma za starych psów na adopcję. Niektórzy chcą tylko stare, aby zapewnić im godne odejście i godną śmierć.Niektórzy chcą tylko młode, żeby móc je wychowywać po swojemu, inni w średnim wieku żeby uniknąć uroków zasikanych dywanów - nie ma reguły, ale w schroniskach jest tyle psów, że każdy znajdziej jakiegoś tylko dla siebie.
Problem Kory polega chyba na tym, ze jest to pies dla miłośnika psów w typie wyżła.
Nie mamy już pomysłu na jej ogłaszanie, nawet samochód gratis nikogo nie skusił...

Posted

Nie odpuścimy, nie ma takiej opcji. Kora jest kimś bardzo, bardzo waznym w moim życu. Szkoda, ze nie może byc u mnie, ale obiecuję jej że jeżeli będę miała na to wpływ to będzie miała najwspanialszy dom na świecie. Byle jaki nie wchodzi w grę.

Posted

staramy zajmować się jak największą ilością psów. niestety niektóre tylko ogłaszamy, nie ze wszystkimi dajemy radę spacerować za każdym razem - ale Kora Kasi i moja Dziunia należą do tych, na które zawsze mamy czas i miejsce w sercu.

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
staramy zajmować się jak największą ilością psów. niestety niektóre tylko ogłaszamy, nie ze wszystkimi dajemy radę spacerować za każdym razem - ale Kora Kasi i moja Dziunia należą do tych, na które zawsze mamy czas i miejsce w sercu.


I widać, żę dla Kory to bardzo ważne!!!

Posted

Korka to teraz pełnoprawny mieszkaniec boksu, szczeka, warczy, potrafi juz ząbki pokazać. Widać, ze juz się dziewczyna podniosła. Stoi teraz taka wyprostowana i czeka, jak przechodzę obok jej boksu i nie podchodzę do niej to tak potrafi szczekać, że wszystkie psy przeszczekuje. Nie wiem czy ona ma taki węch ale jak jestem w schronisku to mnie od razu wyczuje. Biega po boksie i tak śmiesznie chudym tyłkiem kręci. Dalej jest chuda ale juz nie tak przeraźliwie. Ma jeszcze biegunki z krwia i prawdopodobnie od tego nie może przytyć ale to jest związane ze stresem schroniskowym. Ale tego juz nie mogę wyeliminować. Jak znajdzie dom to sraczki się skonczą.

Posted

A może jej jest potrzebna jakaś specjalistyczna karma? W tym miesiącu nie jestem już kasowa, ale może wyprosiłabym u męża, jeśli byłaby taka potrzeba. Jakby się nie zgodził, to mogłabym, ale w przyszłym miesiącu:)

Posted

ona jest na diecie schroniskowej - dostaje ryż z kurczakiem i warzywami. W warunkach schroniskowych bardzo trudno jest zapewnić psu w ogóle odrębną dietę - musiałaby być w osobistym boksie, żeby było wiadomo co je. Ryż z kurczakiem dostaje też Finek - jej współlokator, i wtedy nie ważne z której miski który psiak je. Cóż, takie życie

Posted

Agusiazet, z karmą dla Kory nie ma problemu, jeżeli tylko weterynarz zgodzi się na takie rozwiązanie to ja jej taka karme kupię. Kasa to w tym przypadku nie problem. Kora ma dostac antybiotyk, będe ja obserwować. Moze zdarzy się cud i znajdzie wspaniały dom. W tym tygodniu byłam u niej w niedziele, środę piątek, sobotę i jutro tez jadę. Wypatruję ludzi, którzy wzbudzaja moje zaufanie, w taki sposób kilka piesków znalazlo juz dom, Kora tez będzie miała to szczęście. Ona nie bez powodu tam na coś lub kogos czeka. Krzywdy jej nie dam zrobić. Jutro wrzucimy zdjęcia, tzn Aga wrzuci bo dla mnie to czarna magia. Ta historia musi miec swój happy and.

Posted

kaj-ka napisał(a):
Ale ona jest PIĘKNA!!!!
Ale fajna "dziewczyna" się z niej zrobiła:multi: , Fikiemu tez dobrze z oczu patrzy :multi:, fajny kudłaczek :multi:gdyby tak w parze udało im się znaleźć domek :cool3:
pozdrawiam i trzymam kciuki :lol:

Posted

nie ważne szczeka, szarpie, ciągnie, skacze... - jest przeuroczą sunią całkowicie wpatrzoną w Kaśkę. Z kom ma się ciągać i szarpać na spacerach jak nie z nią? Komu ma patrzeć w oczy?
Te szaleństwa to rekompensata za samotność i porzucenie, jakże znikoma, ale cóż jeszcze można zrobić w tej sytuacji?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...