Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

KORA

nie wiem kim była
czy stóżem czy myśliwym
ale kiedyś biegała... kiedyś służyła wiernie... kiedyś kochała....
teraz nie biega... ale wciąż wiernie czeka i jak głupi pies kocha...
pana, który wyrzucił starą sukę, bo brak jej było refleksu, bo za cicho
szczekała, za wolno biegała...
Kora - krzyżówka psa myśliwskiego, do schroniska trafiła w połowie
stycznia 2008 roku. Prawdopodobnie nie zagrzeje tu miejsca długo - nie
je, nie pije - tylko tęskni... Skóra i kości nie zapewnią jej sił do
życia. Po co jej życie, skoro nie ma ciebie?
Kora jest stara i przerażona, nie rozumie co się wokół dzieje, nie
potrafi się broni i nie przyjmuje pokarmu. Patrzymy na jej powolną
agonię. Pozostała jej tylko zawiedziona nadzieja, nadzieja porzuconego
psa, który wciąż tęskni i kocha...
będę biegała... będę wierna... będę kochała...
z tobą... tobie... ciebie...





  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Aga za pomoc. Co tu pisać, Kora jest stara i nikt jej nie chce, a ona chyba nie chce juz żyć. Nie je - próbowałam ja karmic z ręki i tak bardzo smutno patrzy. Na spacerku trochę sie rozweseliła ale po powrocie do boksu znowu tragedia. to zdjęcie i tak nie oddaje tego jak ona wygląda.

Posted

Kora ma ogłoszenia na trójmieście, może w weekend uda mi się zrobić allegro.
dom tymczasowy? hotel? - tutaj nie ma domów tymczasowych ani hoteli dla schroniskowych psów. Przerabiałyśmy to z Miciem. Musimy zdawać sobie sprawę, że Kora ma olbrzymie szanse zostać w takim płatnym miejscu - raczej nie będzie nas stać na taki luksus. Wysłałam Korę w kilka miejsc z zapewnieniem, że będziemy finansować jej żywienie - na razie cisza...



Posted

Kora ma ogłoszenia na wszystkich mozliwych portalach-to dzięki Anecie-jeszcze raz dziekuje. JESTES WIELKA DZIEWCZYNO! Ja dzisiaj przedłużę ogłoszenia na Trómieście. Będziemy ogłaszac do skutku. A póki co, dzisiaj znowu do niej jadę.

Posted

kaj-ka napisał(a):
To prawda nie jest łatwo. Ale wierzę, ze jej sie uda. Ona nie poradzi sobie w schronisku.

Kaj-ka, ja wierzę że jej się uda , mocno trzymam kciuki , ciągle mi "chodzi "po głowie:cool3: i zaglądam tu z nadzieją na dobre wieści :roll:

Posted

przez nasze łapki i smycze przewijają się różne psiaki - i co tu ukrywać, różny mamy do nich stosunek. Każdego z naszych podopiecznych staramy się po równo obdzielać naszą uwagą, ale niektóre psiaki śnią nam się po nocach - bo coś zaiskrzyło, bo mają w sobie coś z psa naszego życia - to trudno wytłumaczyć, ale to one właśnie zostają najtrwalej w naszych sercach. Każdy pies powinien opuścić schronisko, ale na tych, w których jesteśmy zakochane najbardziej nam zależy. Każdego staramy się ogłaszać po równo, ale niektóre naprawdę wymagają szybkiej reakcji, inne mogą poczekać. Ja zakochana byłam w Bobku, mój syn w Miciu - adopcja Micia była ważniejsza z uwagi na jego chorobę. Podobnie jest chyba z Kajką i Korą, Andzia jest cudowna - ale to Kora powinna pierwsza wyjść ze schronu, to do niej Kajka jeździ, uwielbiam Dziunię - ale jeżeli ktoś zapyta o sunię do adopcji - pokażę Korę, bo Dziunia daje sobie radę, a Kora nie...

Posted

za każdym razem kiedy patrzę na Korę albo kiedy o niej myślę - mam w głowie fragment wiersza Poświatowskiej i nie moge go od siebie odpędzić:

"moje ciało jest jak bezpański pies
jeśli skradnie kość pieszczoty to chyba słońcu
[...]
i tak błądząc doczeka wysokiego świtu
bezpańskie - coraz bardziej sobie niepotrzebne
coraz mniej umiejące i rozumiejące
coraz bardziej zdumione..."

jak jest mi smutno - też mam go w głowie
więc na jedno wychodzi

Posted

Dzięki Ola, robie co moge jeżdzę do niej prawie codziennie, karmię, wychodze na spacery i czekam. Ale już powoli trace nadzieję. Kierownik powiedział mi, że znalezienie domu dla starego chudego psa to jak trafienie szóstki w totolotka. Marne więc sa szanse. Był jeden telefon, ale nie wiem czy smiac sie z tego czy plakać. Istny cyrk!!!! Najgorsze jest teraz to, że Kora czeka na mnie. czeka i tęskni. Jak przyjeżdzam to ona swiata poza mną nie widzi. A ja nie mogę do niej tak często jeździć.Przezyje kolejny stres jak mnie pare dni nie będzie. A w przyszłym tygodniu nie moge do niej jechać.

Posted

kaj-ka napisał(a):
Dzięki Ola, robie co moge jeżdzę do niej prawie codziennie, karmię, wychodze na spacery i czekam. Ale już powoli trace nadzieję. Kierownik powiedział mi, że znalezienie domu dla starego chudego psa to jak trafienie szóstki w totolotka. Marne więc sa szanse. Był jeden telefon, ale nie wiem czy smiac sie z tego czy plakać. Istny cyrk!!!! Najgorsze jest teraz to, że Kora czeka na mnie. czeka i tęskni. Jak przyjeżdzam to ona swiata poza mną nie widzi. A ja nie mogę do niej tak często jeździć.Przezyje kolejny stres jak mnie pare dni nie będzie. A w przyszłym tygodniu nie moge do niej jechać.


I wziąć jej do siebie też pewnie nie możesz?:(

Posted

Pewnie, ze wrabała. Ona ma z 10 kg niedowagi. Jak nie je w boksie to wpieprza poza boksem. A w tej czerwonej obróżce wyglada niesamowicie. To przeciw urokom!!!!! Fakt dla Dziuni mogła byc milsza.

Posted

Kasiu dla niej jesteś jej Aniołkiem który przychodzi daje jeść spacery głaski i uczucie , ona czeka na Ciebie i kocha Cię ale wie że jesteś ciotką i że szukasz jej domu , nie wiem jak te pieski to wyczuwają ale wyczuwają. Poczytaj w wątku Limeczki kiedy trafiła do Mateusza juz następnego dnia pokazała swojej cioteczce która była jak Ty dla Kory że ona ją kocha ale swojego Pana najbardziej - i to jest właśnie to czego nie rozumiem ale jest to dobre :lol::lol:

Posted

Ale ja nie chcę zeby ona tak bardzo sie ze mną zżyła. jak znajdzie domek to przeżyje kolejnego stresa. Jutro przyjeżdza do Kory Aneta, bardzo pomaga w poszukiwaniu Korze domu. Jest w niej zakochana ale ma juz jednego pieska ( można przeciez mieć dwa). Po cichu liczę, ze to ona zabierze stamtąd Korę. Jutro idą tylko we dwie na spacerek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...