Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuza:D napisał(a):
Dlaczego człowiek musi wszystko upiększać?:angryy: Przecież naturalne jest naprawdę piękniejsze..
Może to nie przeszkadza zwierzęciu, ani mu nie szkodzi, ale czy to powód, żeby od razu psa "poprawiać"..? Moda jest straszna...:shake:


Ale czy na pewno nie szkodzi? Nie wiem, czym farbuje się psy, ale nie bez powodu kobiety w ciąży nie powinny farbować włosów - cała ta chemia przenika przecież do organizmu.
No i czy takie farbowanie nie niszczy sierści?

Posted

nat. napisał(a):
Ale czy na pewno nie szkodzi? Nie wiem, czym farbuje się psy, ale nie bez powodu kobiety w ciąży nie powinny farbować włosów - cała ta chemia przenika przecież do organizmu.
No i czy takie farbowanie nie niszczy sierści?


No to kiedy odbieracie mi psa? :evil_lol: tak, farbowałam swojego Saszę do sesji zdjęciowej. Po konsultacji z wetem, nietoksycznymi farbami zmywalnymi. Ludzie, czy naprawdę nie ma gorszych grzechów dwunogów wobec czworonogów niż to?! Radzę skierować gniew tam, gdzie naprawdę źle się dzieje (choćby w stronę Ostatniej Szansy - patrz mój podpis). Co do "poprawiania natury" - dawno się tak nie uśmiałam :evil_lol: Porównajcie yorka, czy shar pei z wilkiem. O jakiej naturze my tu w ogóle rozmawiamy?
A karmienie psa kością od golonki, muesli (rodzynki!), czy słodkim jogurtem pozostawiam bez komentarza :shake:

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
O jakiej naturze my tu w ogóle rozmawiamy?

Naturalnie o naturalnej naturze yorków, pudli itp. oraz o ich naturalnej szacie.
Straszna dewiantka ze mnie, będąc w ciąży farbowałam włosy i to nie jeden raz. A teraz przeczyta to moje dziecko i prawda wyjdzie na jaw :placz:

  • 2 weeks later...
Posted

Zapytajcie groomerów, co to jest przesada.
Wydaje mi się, że wolą podkolorowane od święta yorki niż tę polską codzienność - biedne chodzące kołtunki, z którymi nie wiadomo co zrobić - próbować rozczesać, wycinać filce czy od razu golić na łyso. Najlepiej na głupim jasiu bo pies na widok szczotki i grzebienia dostaje palpitacji serca. A te złośliwe włosy nie chcą przestać rosnąć i za sześć miesięcy a piać na nowo :mad:

Posted

eagle napisał(a):
(...) a już to farbowanie....

Zerknęłam sobie z ciekawości na Twojego bloga (link w podpisie)

Farbowanie psów to przesada, a używanie obroży elektrycznej nie? :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Zerknęłam sobie z ciekawości na Twojego bloga (link w podpisie)

Farbowanie psów to przesada, a używanie obroży elektrycznej nie? :diabloti:

Nie, tak samo jak kolczatki. Ale to nie watek o tym chyba ze w twojej netykiecie jest zwyczaj pisania nie natemat z mojej strony to EOT.:mad:

Posted

[quote name='zuza:D']Tu pare fotek piesków ukochanych przez właścicieli..
http://m.onet.pl/_m/1559f26c7053464d65e79e3bc956cf47,21,1.jpg

http://m.onet.pl/_m/aeda48299e97ed1365729be70a363104,21,1.jpg

http://m.onet.pl/_m/dd2772623ab3c2a69d35822922d2fd7a,21,1.jpg

Nie mam nic do kochania pieska, ale takiego ulepszania nie lubię.

one wyglądają potwornie z tym różowym.Kompletnie im nie pasuje.Ale z drugiej strony lepszy pies pofarbowany niż skołtuniony

Posted

Daga & Maks napisał(a):
Ale z drugiej strony lepszy pies pofarbowany niż skołtuniony


Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti:

Posted

zuza:D napisał(a):
Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti:


Nigdy nie widziałam tak pomalowanego psa na wystawach :evil_lol:

Posted

Iza. napisał(a):
Nigdy nie widziałam tak pomalowanego psa na wystawach :evil_lol:

Nie mam pewności czy to na wystawie czy po prostu u fryzjera, ale obojętnie gdzie ten york i tak wygląda dziwacznie..:roll:

Posted

bo już samo farbowanie psów jest dziwaczne...ale co tam własciciel kupil słooodkiego jorecka wyrósl trochę większy,za duże uszka,za długi to może aby odwrocic uwagę pofarbuję go hmmm....na różowo-o tak to będzie przykuwac uwage ludzi:bigcool:i żeby nie było,że sobie jakies historie snuję-na wakacjach widziałam "yorczkę":cool1:Była ona długa,pysk tez długi,włos złoto srebrny-pomieszamie z poplataniem , i krótkie łapki-i co pani zrobiła z takim przypadkiem?a no ubrala w róz sukienkę z napisem LOVE,kiteczkę zrobiła wielką kokarda i 3 spinkami.załozyła pink obrozę z brylantami i idzie paniusia w mini z yorczkiem przez plazę:cool1:oby więcej takich włascicieli!:angryy:

Posted

zuza:D napisał(a):
Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti:

Pewnie filcuje przy użyciu szarego mydła i gorącej wody, jak na pokazach ginących zawodów. Z premedytacją :evil_lol:

Posted

A może załóżcie fundacje lub inne stowarzyszenie przeciwko farbowaniu psów? Toż to taka tortura, że wymiękają przy niej Krzyczki, Krężel czy "lecznica" dr Klamczyńskiego...
Wchodzę tu żeby się pośmiać i odstresować. :evil_lol:

Posted

Daga & Maks napisał(a):
na wystawach się przecież nie farbuje psów.Pies ma być zgodny z wzorcem rasy.A jak na razie w żadnym wzorcu nie widziałam czegoś typu : mile wydziane różowe pasemka :evil_lol:

Ja bym za to głowy nie dała. Może nie na różowo, ale... :razz: No ale jak pofarbowany na czarno albo maska poprawiona, to tak w oczy nie kole i nie ma komu protestować :evil_lol:

Posted

no poprawki bywają.Źle napisałam.Chodziło mi o takie psy to są pomalowane na różne kolory tęczy do tego jeszcze dziwacznie obcięte że czasem jest wątpliwość czy to pies czy może jednak nie

Posted

Daga & Maks napisał(a):
na wystawach się przecież nie farbuje psów.Pies ma być zgodny z wzorcem rasy.A jak na razie w żadnym wzorcu nie widziałam czegoś typu : mile wydziane różowe pasemka :evil_lol:



ahahahaha ciekawie by była jakby ludzie takie rzeczy z psami na wystawach robili :evil_lol:



A ja do tych tak strasznie broniących przed farbowaniem mam pytanie, malujecie włosy ? A może robicie hennę na brwi czy rzęsy ?

Posted

[quote name='Balbina12']Zachwilę dojdzie do jakieś paranoi.Psy na kanapach dla psów,psy pofarbowane,psy w brylantach,kapokach aby nie utonął , psy w sukieneczkach i bereciku - a to wszystko aby jej/jego piesek wyglądał Ślicznie!taki słodki pupilek pańci:stupid::stupid::stupid:I jeszcze się utwierdzacie w tym , że to wcale nie przeszkadza.Nic a nic!!!!

Czy ty kiedykolwiek pływałaś ze swoim psem powiedzmy żaglówką???? Z tego co piszesz wnioskuje, że jednak nie. Czy naprawdę uważasz, że zakladanie psom specjalnie dla nich przeznaczonych kapoków jest paranoją?? Wyobraź sobie, że ja pływam ze swoimi 4 psami i kazdy z nich ma swój kapok. I jest to dla ich bezpieczeństwa i mojego spokoju.

Być może jakby wydarzyła Ci się jakaś tragedia na wodzie z udziałem psa to zaczęłabyś myśleć,a nie pisać co Ci slina na język przyniesie.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Macie rację... zrobienie psu różowych pasemek jest dużo większą torturą niż farbowanie przed wystawą :roll:


To do mnie ?
Możesz jaśniej bo nie bardzo zrozumiałam ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...