Darianna Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 hmmm... chyba mało jest borderów do adopcji.... ja przynajmniej żadnego nie widziałam ;) Quote
nat. Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 zuza:D napisał(a):Dlaczego człowiek musi wszystko upiększać?:angryy: Przecież naturalne jest naprawdę piękniejsze.. Może to nie przeszkadza zwierzęciu, ani mu nie szkodzi, ale czy to powód, żeby od razu psa "poprawiać"..? Moda jest straszna...:shake: Ale czy na pewno nie szkodzi? Nie wiem, czym farbuje się psy, ale nie bez powodu kobiety w ciąży nie powinny farbować włosów - cała ta chemia przenika przecież do organizmu. No i czy takie farbowanie nie niszczy sierści? Quote
Zofia.Sasza Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 nat. napisał(a):Ale czy na pewno nie szkodzi? Nie wiem, czym farbuje się psy, ale nie bez powodu kobiety w ciąży nie powinny farbować włosów - cała ta chemia przenika przecież do organizmu. No i czy takie farbowanie nie niszczy sierści? No to kiedy odbieracie mi psa? :evil_lol: tak, farbowałam swojego Saszę do sesji zdjęciowej. Po konsultacji z wetem, nietoksycznymi farbami zmywalnymi. Ludzie, czy naprawdę nie ma gorszych grzechów dwunogów wobec czworonogów niż to?! Radzę skierować gniew tam, gdzie naprawdę źle się dzieje (choćby w stronę Ostatniej Szansy - patrz mój podpis). Co do "poprawiania natury" - dawno się tak nie uśmiałam :evil_lol: Porównajcie yorka, czy shar pei z wilkiem. O jakiej naturze my tu w ogóle rozmawiamy? A karmienie psa kością od golonki, muesli (rodzynki!), czy słodkim jogurtem pozostawiam bez komentarza :shake: Quote
filodendron Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Zofia.Sasza napisał(a):O jakiej naturze my tu w ogóle rozmawiamy? Naturalnie o naturalnej naturze yorków, pudli itp. oraz o ich naturalnej szacie. Straszna dewiantka ze mnie, będąc w ciąży farbowałam włosy i to nie jeden raz. A teraz przeczyta to moje dziecko i prawda wyjdzie na jaw :placz: Quote
zuza:D Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Tu pare fotek piesków ukochanych przez właścicieli.. http://m.onet.pl/_m/1559f26c7053464d65e79e3bc956cf47,21,1.jpg http://m.onet.pl/_m/aeda48299e97ed1365729be70a363104,21,1.jpg http://m.onet.pl/_m/dd2772623ab3c2a69d35822922d2fd7a,21,1.jpg Nie mam nic do kochania pieska, ale takiego ulepszania nie lubię. Quote
filodendron Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Zapytajcie groomerów, co to jest przesada. Wydaje mi się, że wolą podkolorowane od święta yorki niż tę polską codzienność - biedne chodzące kołtunki, z którymi nie wiadomo co zrobić - próbować rozczesać, wycinać filce czy od razu golić na łyso. Najlepiej na głupim jasiu bo pies na widok szczotki i grzebienia dostaje palpitacji serca. A te złośliwe włosy nie chcą przestać rosnąć i za sześć miesięcy a piać na nowo :mad: Quote
eagle Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Maziak&Negra napisał(a):To, to jest przesada! Ja generalnie nie lubie gdy psom sie cos przycina, podcina - uszy, ogony a już to farbowanie.... Quote
BBeta Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 eagle napisał(a):(...) a już to farbowanie.... Zerknęłam sobie z ciekawości na Twojego bloga (link w podpisie) Farbowanie psów to przesada, a używanie obroży elektrycznej nie? :diabloti: Quote
eagle Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 BBeta napisał(a):Zerknęłam sobie z ciekawości na Twojego bloga (link w podpisie) Farbowanie psów to przesada, a używanie obroży elektrycznej nie? :diabloti: Nie, tak samo jak kolczatki. Ale to nie watek o tym chyba ze w twojej netykiecie jest zwyczaj pisania nie natemat z mojej strony to EOT.:mad: Quote
Daga&Maks Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 [quote name='zuza:D']Tu pare fotek piesków ukochanych przez właścicieli.. http://m.onet.pl/_m/1559f26c7053464d65e79e3bc956cf47,21,1.jpg http://m.onet.pl/_m/aeda48299e97ed1365729be70a363104,21,1.jpg http://m.onet.pl/_m/dd2772623ab3c2a69d35822922d2fd7a,21,1.jpg Nie mam nic do kochania pieska, ale takiego ulepszania nie lubię. one wyglądają potwornie z tym różowym.Kompletnie im nie pasuje.Ale z drugiej strony lepszy pies pofarbowany niż skołtuniony Quote
zuza:D Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Daga & Maks napisał(a):Ale z drugiej strony lepszy pies pofarbowany niż skołtuniony Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti: Quote
Iza. Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 zuza:D napisał(a):Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti: Nigdy nie widziałam tak pomalowanego psa na wystawach :evil_lol: Quote
zuza:D Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Iza. napisał(a):Nigdy nie widziałam tak pomalowanego psa na wystawach :evil_lol: Nie mam pewności czy to na wystawie czy po prostu u fryzjera, ale obojętnie gdzie ten york i tak wygląda dziwacznie..:roll: Quote
Balbina. Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 bo już samo farbowanie psów jest dziwaczne...ale co tam własciciel kupil słooodkiego jorecka wyrósl trochę większy,za duże uszka,za długi to może aby odwrocic uwagę pofarbuję go hmmm....na różowo-o tak to będzie przykuwac uwage ludzi:bigcool:i żeby nie było,że sobie jakies historie snuję-na wakacjach widziałam "yorczkę":cool1:Była ona długa,pysk tez długi,włos złoto srebrny-pomieszamie z poplataniem , i krótkie łapki-i co pani zrobiła z takim przypadkiem?a no ubrala w róz sukienkę z napisem LOVE,kiteczkę zrobiła wielką kokarda i 3 spinkami.załozyła pink obrozę z brylantami i idzie paniusia w mini z yorczkiem przez plazę:cool1:oby więcej takich włascicieli!:angryy: Quote
filodendron Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 zuza:D napisał(a):Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti: Pewnie filcuje przy użyciu szarego mydła i gorącej wody, jak na pokazach ginących zawodów. Z premedytacją :evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 A może załóżcie fundacje lub inne stowarzyszenie przeciwko farbowaniu psów? Toż to taka tortura, że wymiękają przy niej Krzyczki, Krężel czy "lecznica" dr Klamczyńskiego... Wchodzę tu żeby się pośmiać i odstresować. :evil_lol: Quote
Daga&Maks Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 na wystawach się przecież nie farbuje psów.Pies ma być zgodny z wzorcem rasy.A jak na razie w żadnym wzorcu nie widziałam czegoś typu : mile wydziane różowe pasemka :evil_lol: Quote
filodendron Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Daga & Maks napisał(a):na wystawach się przecież nie farbuje psów.Pies ma być zgodny z wzorcem rasy.A jak na razie w żadnym wzorcu nie widziałam czegoś typu : mile wydziane różowe pasemka :evil_lol: Ja bym za to głowy nie dała. Może nie na różowo, ale... :razz: No ale jak pofarbowany na czarno albo maska poprawiona, to tak w oczy nie kole i nie ma komu protestować :evil_lol: Quote
Daga&Maks Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 no poprawki bywają.Źle napisałam.Chodziło mi o takie psy to są pomalowane na różne kolory tęczy do tego jeszcze dziwacznie obcięte że czasem jest wątpliwość czy to pies czy może jednak nie Quote
Iza. Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Daga & Maks napisał(a):na wystawach się przecież nie farbuje psów.Pies ma być zgodny z wzorcem rasy.A jak na razie w żadnym wzorcu nie widziałam czegoś typu : mile wydziane różowe pasemka :evil_lol: ahahahaha ciekawie by była jakby ludzie takie rzeczy z psami na wystawach robili :evil_lol: A ja do tych tak strasznie broniących przed farbowaniem mam pytanie, malujecie włosy ? A może robicie hennę na brwi czy rzęsy ? Quote
osobek Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 [quote name='Balbina12']Zachwilę dojdzie do jakieś paranoi.Psy na kanapach dla psów,psy pofarbowane,psy w brylantach,kapokach aby nie utonął , psy w sukieneczkach i bereciku - a to wszystko aby jej/jego piesek wyglądał Ślicznie!taki słodki pupilek pańci:stupid::stupid::stupid:I jeszcze się utwierdzacie w tym , że to wcale nie przeszkadza.Nic a nic!!!! Czy ty kiedykolwiek pływałaś ze swoim psem powiedzmy żaglówką???? Z tego co piszesz wnioskuje, że jednak nie. Czy naprawdę uważasz, że zakladanie psom specjalnie dla nich przeznaczonych kapoków jest paranoją?? Wyobraź sobie, że ja pływam ze swoimi 4 psami i kazdy z nich ma swój kapok. I jest to dla ich bezpieczeństwa i mojego spokoju. Być może jakby wydarzyła Ci się jakaś tragedia na wodzie z udziałem psa to zaczęłabyś myśleć,a nie pisać co Ci slina na język przyniesie. Quote
bonsai_88 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Macie rację... zrobienie psu różowych pasemek jest dużo większą torturą niż farbowanie przed wystawą :roll: Quote
Iza. Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 bonsai_88 napisał(a):Macie rację... zrobienie psu różowych pasemek jest dużo większą torturą niż farbowanie przed wystawą :roll: To do mnie ? Możesz jaśniej bo nie bardzo zrozumiałam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.