Dyzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 adriana87-faktycznie nie jest to moze prosta sprawa lecz dla mnie jest to to talna klapa :cry: Dla mnie jest to po prostu oszpecenie psa. Pies moim zdaniem ma być taki jaki być powinien czyli jedyny w swoim rodzaju! :) A nie farbowaną ma mieć sierść itp... :lol!::lol!::lol!: Piesek ma być taki jaki być powinny czyli najlepiej tylko go kąpać lub czesać :) I takie zwykłe pieski są najkochańsze :loveu::loveu: Quote
adriana87 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Dyzia, niestety żyjemy w innych czasach niż te kiedy poszczególne rasy wyhodowano, także dla wielu z nich sama kąpiel i szczotkowanie nie wystarcza. Wystarczy na ten przykład wziąść psy szorstkowłose, które nie są używane do polowań i w naturalny sposób nie mogą wymienić sierści. Tak jak niewłaściwe strzyżenie może oszpecić psa tak również i nieumiejętne farbowanie, ale nie mogę czytać tekstów typu jaka krzywda się dzieje z powodu koloryzacji:angryy: Quote
Dyzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 adriana87-Psu to nie przeszkadza wiem:) Ale moim zdaniem nie wygląda to zbyt atrakcyjnie xD Quote
Patisa Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Bura']Jestem za. Ja mojego jak zakończy karierę wystawową to zrobię na niebiesko. [/quote] hehhe...a ja sobie chciałabym, kiedyś tam kiedyś, przygarnąć jakiegoś kudłacza, obciąć go zostawiając irokeza i tego irokeza pofarbować na jakiś kontrastowy kolorek :evil_lol: Szatanisko ze mnie, co?:evil_lol: Quote
ajermak Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 te psy na zdjęciach wyglądają strasznie. ja farbuję swoje włosy i jakoś zawsze trwa to około godziny, do tego nie sprawia mi to większej przyjemności, więc przypuszczam, że pies również nie czuł by się dobrze stojąc w wannie około godzinę ze śmierdząca farbą na grzbiecie :( Quote
bonsai_88 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 E tam, ja farbuję henną i wtedy Birma mi się zawsze do łazienki ryje - zapach jej się podoba :diabloti:... z tym, że to całkiem przyjemny, ziołowy zapach ;) Quote
kuna66 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Hihi pies akurat się przejmuje czy jest zielony czy czerwony... Dla niego i tak liczą się inne rzeczy np. pełna micha i spacerek:lol: Quote
filodendron Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Przejrzałam wątek od początku pod kątem zdjęć (bo uczę się strzyc własnego psa ;)) i pudel z postu #129 - ten "kanadyjski" z klonowym liściem - po prostu rewelacja. Cudeńko. Co tu mówić - gdyby psiaki w okolicy były tak zadbane i tak szczęśliwe :) Quote
anastazja55 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Czytajac te wypowiedz ,szczegolnie zwolenniczek farbowania psa wlos sie jezy na glowie a porownywanie do obcinania jest nonsensem. Nie obcina sie przeciez dla zabawy .nie chce tu nikogo obrazac ale moim zdanie moze by tak jeszcze pomalowac pazury?ja z doswiadczenia wiem ze farba na glowie to nic przyjemnego a widzac takiego psa mozna tylko z politowaniem pomyslec o wlascicielu.:shake: Quote
WŁADCZYNI Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Uważasz że pies będzie nieszczęśliwy jak jej strzelę flagę Polsi na boku? Że to coś zmienia w naszych relacjach/zabawach/wspólnym aportowaniu? Wszystko jest tak jak było a to czy pies jest różowy, niebieski czy zielony nie ma znaczenia. Quote
filodendron Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 WŁADCZYNI napisał(a):Uważasz że pies będzie nieszczęśliwy jak jej strzelę flagę Polsi na boku? Hi, hi, no właśnie tak pod wpływem patriotycznego kanadyjskiego pudla z filmiku kombinowałam, jakby tu wyciąć orła białego? Ale to chyba nierealne na ciemnym psie :lol: Nie mogę znaleźć linku do zdjęcia, które kiedyś znalazłam - morelowy pudelek z wystrzyżoną i ufarbowaną na różowo wstążeczką symbolizującą walkę z rakiem piersi. Dla mnie to są bardzo nośne sposoby popularyzowania pewnych treści. Poza tym, żeby nie było, że to jakaś nowomoda - ponoć już w minionych stuleciach w pudlej sierści wystrzygano rodowe herby (wtedy gdy były jeszcze psami myśliwskimi) albo imiona ukochanej. A nawet jeśli nic się za tym nie kryje, żadna idea, no to co? Quote
Bura Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Ja mojego Lantasha planuję po jakimś czasie wystrzyc i na niebiesko machnąć. Takim samym sporobem, jakim kiedyś niechcący moją malamucią kluskę na niebiesko zrobiłam... Szamponem 1 all systems wybielającym, źle spłukanym... A potem pranym, pranym, pranym i pranym bo niebieskie łapy przed wystawą średnio mi się podobały... :diabloti: :diabloti: :diabloti: A może na różowo :diabloti: wiecie jak bajersko by taki różowy wyglądał?? Wcale nie trzeba długo trzymać, są farby czy płukanki co 15 minut wystarczy... Tyle to moja malamutka z odżywką na futrze przed wystawą wytrzymywała... I co, że jak będzie różowy to nieszczęśliwy będzie?? Wybiegany, szkolony, kochany a że niebieski, to co?? Znam czarne psy co bez farby na wystawy się nie nadają bo od słońca rudzieją... A z farbą pierwsze lokaty, a co, lepiej psa zamknąć i w domu trzymać bo rudzieje? Uważam, że jak ktoś ma ochotę, to niech farbuje, byle psu nie działą się krzywda. Quote
wilczanda Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Bez obrazy! Moim zdaniem psy wyglądają ładniej nie zafarbowane.Oczywiście to moje własne zdanie. Osobiście (chociaż nie mama pudla itp.) wolę oglądać pudle obcięte zwyczajnie, a nie z wygolonymi zadkami i kulami włosów na klatce piersiowej, głowie i ogonie.;) Dla mnie co naturalne to najlepsze.:kciuki: Jeszcze raz zastrzegam, że to moje własne zdanie. Quote
maga18 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 e tam przesadzacie :evil_lol: te foty z pierwszej strony to jeszcze psy na nich wygladaja w miare 'normalnie' i na pewno nie cierpią bóg wie jak bo taka farbę to sie nakłada jak szampon, a psu bez roznicy czy bedzie myty szamponem normalnym czy koloryzujacym - trwa to tyle samo i polega na tym samym... za to ponizej foteczki radosnej twórczosci pewnej Pani i tu juz mozna się burzyc :diabloti: Quote
maga18 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 i dwa w linkach bo za duze: http://i.joemonster.org/i/pudel/pudel018.jpg http://i.joemonster.org/i/pudel/pudel015.jpg i co wy na to?????????????? Quote
maga18 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 hmmm ciekawe czemu :hmmmm: no to daje link: Jak upodlić pudla Quote
puchu Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Takiego malucha to bym mogła mieć. Ciekawe jakie byłby komentarze na spacerach :evil_lol: Quote
filodendron Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 :mdleje: O rety! Ten wielbłąd powinien reklamować halti - jak uzasadnić użycia kantara dla psa :lol: Ma babka rękę, trzeba przyznać - modeluje jak w glinie. Tylko gdzie ten pies ma ucho? Ten kolorowy pomponik? Quote
bonsai_88 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Jak najbardziej pies - pudliszonek morelowy :loveu:.; Akurat w tej fryzurce to ja zakochana jestem i żałuję, że na mojej Birmie coś takiego nie wyjdzie :placz:. Quote
puchu Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Oj, to chyba cały czas ten biały piesek. A ucho to chyba rzeczywiście ten kolorowy pomponik. Quote
wilczanda Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 zuza:D napisał(a):To chyba nie pies ... ?? :lol: To jest ludzka głupota!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.