Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Yorkomanka napisał(a):
straszne... jak ci się nie podoba to po kiego ... tu wchodzisz ;) no chyba że cierpisz na za niskie ciśnienie i tu chcesz sobie podnieść;) psu to bez różnicy właścicielowi tak co komu do tego? krzywdy psu nie robi... kąpiel jest bardziej traumatycznym przeżyciem dla psa niż to że ma farbę na sierści :P ludziom na ulicy też zwracasz uwagę żeby przestali farbować włosy bo je niszczą? a co do pomocy bezdomnym psom nie każdy ce to robić i nikt go nie zmusi. a manie zafarbowanego psiaka nie oznacza że nie można pomagać bezdomnym pieską... przygarniętego kundelka też można zafarbować:diabloti: nie karze nikomu lubić farbowania psiej sierści ale no proszę... żeby to podciągać pod znęcanie się... polska mentalność ;) mi się nie podoba czyli jest złe...

Wchodzę tu w podobnym celu w jakim się wchodzi na większość tematów na forum-żeby wypowiedzieć swoje zdanie.Tematy na tym demokratycznym forum są po to aby każda osoba mogła przedstawić swoje poglądy, a nie tylko te które się ze sobą zgadzają. Nie chodzi mi o to czy psu to bez różnicy(farba jest bez różnicy dla psiej skóry?!?)ale o samo traktowanie psa - przedmiotowe traktowanie.
Nie,ludziom nie zwracam uwagi bo to oni podejmują decyzję o tym co mają na głowie-a pies nie.Jest uzależniony od właściciela. Nie podciągam tego pod znęcanie się ale pod przedmiotowe traktowanie zwierzaka-tak.Bo co ma na celu farbowanie? Zabawę właściciela? Bo fajnie się pośmiać z psa-pandy? Chyba w takim razie ktoś nie dorósł do posiadania psa jeśli celem jest jego zabawa. Bo to jest żywa istota a nie obiekt żartów. Do psa tak jak do dziecka trzeba dorosnąć i zdać sobie sprawę po co się to robi. A ktoś kto bierze psiaka , farbuje go, robi sobie z tego jeden wielki fun zachowuje się w moim odczuciu dziecinnie.

P.S- efekty radosnej tolerancji w naszym kraju już są widoczne ;) Parady homoseksualistów, krzyż w środku miasta, 13 latki w ciąży- oby tak dalej a będzie świetnie. Aby to całe wariactwo nie dosięgło psiej populacji- bo ludzie sobie poradzą a zwierzaki są uzależnione od człowieka.

Posted

Balbina12 napisał(a):
Wchodzę tu w podobnym celu w jakim się wchodzi na większość tematów na forum-żeby wypowiedzieć swoje zdanie.Tematy na tym demokratycznym forum są po to aby każda osoba mogła przedstawić swoje poglądy, a nie tylko te które się ze sobą zgadzają. Nie chodzi mi o to czy psu to bez różnicy(farba jest bez różnicy dla psiej skóry?!?)ale o samo traktowanie psa - przedmiotowe traktowanie.
Nie,ludziom nie zwracam uwagi bo to oni podejmują decyzję o tym co mają na głowie-a pies nie.Jest uzależniony od właściciela. Nie podciągam tego pod znęcanie się ale pod przedmiotowe traktowanie zwierzaka-tak.Bo co ma na celu farbowanie? Zabawę właściciela? Bo fajnie się pośmiać z psa-pandy? Chyba w takim razie ktoś nie dorósł do posiadania psa jeśli celem jest jego zabawa. Bo to jest żywa istota a nie obiekt żartów. Do psa tak jak do dziecka trzeba dorosnąć i zdać sobie sprawę po co się to robi. A ktoś kto bierze psiaka , farbuje go, robi sobie z tego jeden wielki fun zachowuje się w moim odczuciu dziecinnie.

P.S- efekty radosnej tolerancji w naszym kraju już są widoczne ;) Parady homoseksualistów, krzyż w środku miasta, 13 latki w ciąży- oby tak dalej a będzie świetnie. Aby to całe wariactwo nie dosięgło psiej populacji- bo ludzie sobie poradzą a zwierzaki są uzależnione od człowieka.

A co ci geje przeszkadzają?

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
A co ci geje przeszkadzają?


Między innymi dzięki takim tolerancyjnym ludziom mamy tak świetną sytuację w kraju. Gej jest osobą w jakimś stopniu zaburzoną, jego zachowanie odbiega od tego co się przyjęło za normalne więc nie wiem po co tworzyć parady całujących się facetów,naprawdę.Ja nie chcę tego oglądać a muszę. W dodatku pół miasta zablokowane bo muszą paradować i wszystkim wokół oznajmiać ,że są gejami. A kogo to obchodzi? Mi nie przeszkadza gej tylko parady gejów a to różnica ;)

Posted

Balbina12 napisał(a):
Między innymi dzięki takim tolerancyjnym ludziom mamy tak świetną sytuację w kraju. Gej jest osobą w jakimś stopniu zaburzoną, jego zachowanie odbiega od tego co się przyjęło za normalne więc nie wiem po co tworzyć parady całujących się facetów,naprawdę.Ja nie chcę tego oglądać a muszę. W dodatku pół miasta zablokowane bo muszą paradować i wszystkim wokół oznajmiać ,że są gejami. A kogo to obchodzi? Mi nie przeszkadza gej tylko parady gejów a to różnica ;)

Dzięki gejom i mnie mamy kryzys??? A jakimże to sposobem udało nam się do tego przykrego faktu doprowadzić? Co do definicji tego, co normalne, a co nie to twoja wybitnie się różni od tej jaką proponuje np. Światowa Organizacja Zdrowia.

Posted

Nie podciągam tego pod znęcanie się ale pod przedmiotowe traktowanie zwierzaka-tak.Bo co ma na celu farbowanie? Zabawę właściciela? Bo fajnie się pośmiać z psa-pandy? Chyba w takim razie ktoś nie dorósł do posiadania psa jeśli celem jest jego zabawa. Bo to jest żywa istota a nie obiekt żartów.
tup tup nóżką ;) to że właściciel ufarbuje psa nie znaczy że jest traktowany przedmiotowo :P co farba na włosach przeszkadza psu w byciu szczęśliwym? czy taki pies nie może być szczęśliwy i wybiegany?

Posted

No ale po co farbowac? Tak konkretnie, no po co farbowac psa? Na wystawe to najzwyczajniej w swiecie oszustwo, a tak w " normalnym" zyciu? Moze mi ktos wyjasnic?

Posted

No nie stawialabym tutaj znaku rownosci, ja nie strzyge gdyz nie mam takiej potrzeby, moze gdybym miala kudlacza to na lato pewnie bym podciela troche zeby lzej bylo:-) ale nie zrobilabym koloru.
Dlatego pytam - po co?

Posted

bo to fajnie wygląda ;) ja nie piszę o farbowaniu psa non stop ale na jakieś specjalne okazje ;) swojego nie zafarbuje bo nie wyglądał by dobrze ale np widziałam na ap kundelka mix westie z ogonkiem przerobionym na miotełkę do kurzu, wyglądał całkiem fajnie :loveu:

Posted

Yorkomanka napisał(a):
tup tup nóżką ;)

nie jestem Twoją koleżanką więc daruj sobie takie teksty. Problem w tym ,że jak ktoś farbuje robi to dla zabawy. Bo to dla niego ładnie wygląda. Pies nie ma z tego żadnych korzyści. Ja nie widzę sensu takiego działania.Albo ktoś traktuje psa jak członka rodziny a członków rodziny traktuje się z szacunkiem, nie zmienia się ich na siłę i nie robi się z nich kretynów albo traktuje psa jak zabawkę, fajny gadżet który można pomalować na pandę i pochwalić się przed znajomymi.

Po co strzyc? Może po to żeby pies nie przydeptywał sobie włosów,hmmmm....

Posted

Problem w tym ,że jak ktoś farbuje robi to dla zabawy. Bo to dla niego ładnie wygląda.
no i? takie są założenia farbowania;)
i ja nie widzę w tym nic złego;) dla mnie koniec tematu bo to nie ma najmniejszego sensu;) karzdy niech robi ze swoim psem co mu się podoba:eviltong: ja wolę kochanego, wybieganego, nakarmionego i szczęśliwego psiaka który jest przy okazji ufarbowany niż psiaka który sobie jest bo jest i niestety trzeba mu dać żreć i od czasu do czasu otworzyć drzwi żeby poszedł sobie na spacer albo trzymanego na łańcuchu

Posted

O rety, znowu wszystko od początku :D
I nawet geje się załapali - no nie mogę 8)
A tak się jakoś trochę zdziwiłam, gdy arogancki właściciel sznaucera atakującego mojego pudla, zamiast powstrzymać swojego psa, wykrzyknął do niego: "goń pedała!"
Potraktowałam to w kategoriach totalnego i jednak wyizolowanego buractwa, a tu nagle bogu ducha winne geje pojawiają się w wątku o farbowaniu psów :razz:
Ale numer - nie sądziłam, że to tak daleko zajdzie...

Posted

Yorkomanka napisał(a):
no i? takie są założenia farbowania;)
i ja nie widzę w tym nic złego;) dla mnie koniec tematu bo to nie ma najmniejszego sensu;) karzdy niech robi ze swoim psem co mu się podoba:eviltong: ja wolę kochanego, wybieganego, nakarmionego i szczęśliwego psiaka który jest przy okazji ufarbowany niż psiaka który sobie jest bo jest i niestety trzeba mu dać żreć i od czasu do czasu otworzyć drzwi żeby poszedł sobie na spacer albo trzymanego na łańcuchu


No faktycznie bo mamy tylko wybiegane pofarbowane psy albo te na łańcuchach.Pomiędzy tym jest jeszcze duużo miejsca. Tak, takie są założenia farbowania.I tak jak napisałam - albo ktoś traktuje psa z szacunkiem ,jak członka rodziny albo jak interaktywną zabawkę którą w poniedziałek może pomalować na pandę a we wtorek na tygryska.
Kończę. Ka[SIZE="3"]żdy ma swoje rację, ja jestem tylko zdziwiona ,że na forum miłośników psów ludzie nie widzą problemu w takim traktowaniu psa i jedynym argumentem jest:psu to wisi,a właściciel ma zabawę.

Posted

Gdyby mój był jasny, to na bank coś bym kombinowała - czy chce, czy nie chce, i tak swoje w wannie przesiedzieć musi - odżywka czy farba, żadna dla niego różnica.
Kiedyś nawet robiłam przymiarkę w photoshopie: http://i52.tinypic.com/adkttv.jpg :D
No ale rozjaśniać nie będę, bo to jednak niszczy włos. Chociaż kiedyś chodził rudą łapką - na skutek wielokrotnego odkażana wodą utlenioną. Ludzie myśleli, że to łatka :)

Posted

całkiem fajnie ;) myślę że mój pies byłby o wiele mniej nieszczęśliwy z farbą na włosach niż z olejem którym go maltretuję dzień przed kąpielą ;) jak nakładam olej zachowuje się jakby to go bolało:roll: a potem wyciera się o wszystko jeszcze co do tego stana w wannie są farby w sprayu

Posted

Yorkomanka napisał(a):
całkiem fajnie ;) myślę że mój pies byłby o wiele mniej nieszczęśliwy z farbą na włosach niż z olejem którym go maltretuję dzień przed kąpielą ;) jak nakładam olej zachowuje się jakby to go bolało:roll: a potem wyciera się o wszystko jeszcze co do tego stana w wannie są farby w sprayu

Nie ma się czym chwalić ,że psikasz psa sprayem po którym zachowuje się jakby go coś bolało. Tu Ci raczej ( Z tym też już nic nie wiadomo) nikt nie przyklaśnie ,że jesteś świetna bo nakładasz psu jakieś śmierdzidła które mu zupełnie nie pasują
:roll: Ja się też liczę z gustami mojego psa więc kąpię go w szamponie hipoalergicznym który jest bezzapachowy;)

Posted

Ależ ależ Balbino, przecież ten olej dla zdrowia sierści zapewne... ;D Myślę, ze naprawdę nie ma co panikować, kiedy psom żadna krzywda się faktycznie nie dzieje. Pies ma wyrąbane na farbowanie?- a róbcie co chcecie! Po to wymyślono farby żeby sobie umilać życie.
To może taki postulat- nie szczepmy psów! Je to boli! :D Z resztą wielu z was na pewno słyszało, że szczepienie na wściekliznę co roku to bzdura, szczepionka działa podobno przynajmniej 2 lata. Natomiast każde szczepienie zatruwa organizm jednak. Podejrzewam, że Balbino szczepisz swojego psa co roku? Zastanów się czy to nie jest bardziej bez sensu i czy tym nie wyrządzasz psu większej krzywdy, niż farbowanie. Sierść, to tylko sierść, odrośnie, nawet jak ją zniszczymy.
Co do gejów to mnie twoja postawa oburza. Dajmy ludziom żyć i być szczęśliwymi.

Kochajmy swoje psy, pozdrawiam.

  • 2 weeks later...
Posted

leepa napisał(a):
Ależ ależ Balbino, przecież ten olej dla zdrowia sierści zapewne... ;D Myślę, ze naprawdę nie ma co panikować, kiedy psom żadna krzywda się faktycznie nie dzieje. Pies ma wyrąbane na farbowanie?- a róbcie co chcecie! Po to wymyślono farby żeby sobie umilać życie.
To może taki postulat- nie szczepmy psów! Je to boli! :D Z resztą wielu z was na pewno słyszało, że szczepienie na wściekliznę co roku to bzdura, szczepionka działa podobno przynajmniej 2 lata. Natomiast każde szczepienie zatruwa organizm jednak. Podejrzewam, że Balbino szczepisz swojego psa co roku? Zastanów się czy to nie jest bardziej bez sensu i czy tym nie wyrządzasz psu większej krzywdy, niż farbowanie. Sierść, to tylko sierść, odrośnie, nawet jak ją zniszczymy.
Co do gejów to mnie twoja postawa oburza. Dajmy ludziom żyć i być szczęśliwymi.

Kochajmy swoje psy, pozdrawiam.


Piękne zakończenie wątku :loveu:

  • 11 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...