Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
Posted

Zobaczyłam kilka zdjęć i utwierdzam się w przekonaniu, ze jednak ludzie mają niezdrowo pod sufitem! Zwierzę to nie zabawka! Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt reguluje, iż Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Posted

Żeby to farbowanie miało jeszcze jakieś plusy... moim zdaniem po takim czymś pies wygląda o wiele gorzej, niż w swoim naturalnym kolorze. Nie zrobiłabym czegoś takiego mojej suni. Jest piękna i bez tego :)

  • 2 weeks later...
Posted

Cały czas dążycie do tego że pies farbowany wygląda gorzej. Zrozumcie - to tylko wasza subiektywna opinia. Ja nie mówię o tym, ze mam inne zdanie, miejcie jednak tolerancję. Jeżeli to psu nie wyrządza krzywdy to co wam do tego? To tak jak ateista chodzi i krytykuje wierzących. A co mu do tego, niech myśli co chce ale to nie jego sprawa. Oczywiście fajniej powyzywać od świrów, zwłaszcza jak się poklask znajdzie. Zajmijcie się lepiej tymi którzy kolczykują zwierzęta, albo zajrzycie co się w rzeźniach wyprawia.
a jednak prawda jest taka że dla ludzi najważniejszy jest wygląd, psy wybierają po wyglądzie i nie bez potrzeby tyle ich naprodukowano, nie ważne że pies ślepy, ważne że ma śliczne niebieskie oczki

Co do sprawdzania na wystawach, uważam że nie tylko grzbiet powinno się sprawdzać. U sznaucerów to jednak głównie miękka sierść jest malowana, twardy włos ma raczej odpowiedni pigment.

Posted

Ja powiem tak- nie ufarbowałabym swoich psów, wd mnie są piękne takie jakie są. Nie mówię jednak, że jestem przeciwna wszystkim "wynalazkom": np lubię na zimę kupić jakieś ładne ciepłe ubranka dla moich Chihuahua, które bez nich marzną. Myślę że ta granica przebiega tam, gdzie wszelkiego rodzaju "upiększacze" nie szkodzą zdrowiu i kondycji psychicznej psów- a że nie mam gwarancji, że te farby są nieszkodliwe, jestem nastawiona sceptycznie. No i w reszcie co jeszcze mnie boli- na str1-ej wątku jest fotka sznaucerów ufarbowanych, ale nie z festynu, a widać wyrażnie że psy są na witrynie sklepu zoo.:shake: To mi się bardzo nie podoba:angryy:. W ogóle cieszę się że w Polsce jeszcze nie ma "sklepów z psami" bo szczeniaki tam dorastające są po prostu najzwyklejszym towarem- nie socjalizowane, bez mamy, przestraszone... Żeby szybciej sprzedać jak widać właściciel wpadł na pomysł że je ufarbuje- może spodobają się jakiemuś dziecku i rodzic kupi- chyba więcej nie muszę pisać jakie życie w 99% czeka takiego psa.
Ale OK, załóżmy że farby nie szkodzą zdrowiu psa, nie stresuje go sytuacja związana z farbowaniem i niezdrowa sensacja jaką pózniej budzi... Jeżeli właściciel uważa, że to jest dobre dla jego psa? Chociaż osobiście tego nie ogarniam, każdy ma inne podejście- niektórzy ubieranie psów już uważają za przesadę, a ja moim dziewczynkom lubię sprawiać "nowe kreacje" (fakt że z wyjątkiem zimy i kurteczek, sweterków, niektórych ubranek które im kupiłam/uszyłam nie miały na sobie).
Dodam tylko jeszcze że psiaki na fotkach wydają mi się niespecjalnie szczęśliwe.:razz:

Posted

[quote name='leepa']Cały czas dążycie do tego że pies farbowany wygląda gorzej. Zrozumcie - to tylko wasza subiektywna opinia. Ja nie mówię o tym, ze mam inne zdanie, miejcie jednak tolerancję. Jeżeli to psu nie wyrządza krzywdy to co wam do tego? To tak jak ateista chodzi i krytykuje wierzących. A co mu do tego, niech myśli co chce ale to nie jego sprawa. Oczywiście fajniej powyzywać od świrów, zwłaszcza jak się poklask znajdzie. Zajmijcie się lepiej tymi którzy kolczykują zwierzęta, albo zajrzycie co się w rzeźniach wyprawia.
a jednak prawda jest taka że dla ludzi najważniejszy jest wygląd, psy wybierają po wyglądzie i nie bez potrzeby tyle ich naprodukowano, nie ważne że pies ślepy, ważne że ma śliczne niebieskie oczki

Co do sprawdzania na wystawach, uważam że nie tylko grzbiet powinno się sprawdzać. U sznaucerów to jednak głównie miękka sierść jest malowana, twardy włos ma raczej odpowiedni pigment.[/QUOTE]

Nie wiedziałam że i sznaucerom sprawdza się czy nie są farbowane- myślałam że to domena yorków...:razz: Przecież u sznaucera łatwiej i praktyczniej byłoby przy trymowaniu usunąć tych kilka włosów niepożądanego koloru?

Posted

no na pierwszej stronie to w ogóle te psy chyba do puszki z farbą wpadły, większość nie wygląda jak celowe działanie artystyczne człowieka, fuj
sklepów z psami raczej nie będzie- o ile pojawiają się psy w zoologicznych to nowy projekt ustawy przewiduje zakazanie tego procederu
widziałam natomiast koty w zoologicznych brane ze schroniska- myślę że mają w sklepie większą szansę
co do miny na zdjęciu to myślę że nie ma się co sugerować- większość psów na zdjęciach groomerów wygląda smutno ;D

W Polsce nie sprawdza się czy sznaucer jest farbowany, moim zdaniem powinno :D O ile wyrwanie nawet większej ilości niepożądanych włosów na grzbiecie to nie problem, inaczej jest z łapami, falbanami. Zazwyczaj tych miejsc się nie trymuje i wtedy czarne nie jest idealnie czarne, a u wielu wręcz rude. Co gorsza, nawet jak pies ma naprawdę fajną czerń to są sędziowie, którzy gdzieś tam pod słoneczko zobaczą cień rudego i już się nie podoba.

Posted

Ja bym chyba mogła pofarbować swojego sznupka <3 Ale tylko na łapkach, może by to ładnie wyglądało ?
Ale ja bym TYLKO mogła, bo czegoś takiego nigdy nie zrobię, bo nie wiem jak io nie chcę nic zrobić kochanej suni <3333
zapraszam na bloga -----> neskowo.blogspot.com

Posted

Ja mam na ten temat podzielone zdanie.
Jeśli chodzi o takie farbowanie np. czarnego psa, żeby zakryć jakieśtam nieczarne włosy czy coś to ok, ale patrząc na te zwariowane kolorowe kieszonkowe maskotki to mnie szlag trafia. ;)

Posted

[quote name='Maziak&Negra']Ja mam na ten temat podzielone zdanie.
Jeśli chodzi o takie farbowanie np. czarnego psa, żeby zakryć jakieśtam nieczarne włosy czy coś to ok, ale patrząc na te zwariowane kolorowe kieszonkowe maskotki to mnie szlag trafia. ;)[/QUOTE]
Ale to znaczy, że można oszukiwać na wystawach, a pośmiać się i pobawić w różowego pudla bez oszukiwania kogokolwiek to już nie? :)
Bo dla psa to raczej żadna różnica.

Posted

Uważam , ze farbowanie psa to niepotrzebny wymysł człowieka. Bo po co ? Widziałam psa prawie całego różowego :wallbash: . Dla zabawy i dla humoru właściciela. Pies to nie dodatek :shake:

Posted

A ja tam pofarbowałabym, gdyby się dało :) Ale jest za ciemny na szaleństwa kolorystyczne - taki grafitowy, więc można jedynie przyciemniać.
Kiedyś miałam szampon i odżywkę intensyfikujące czarny kolor i póki ścinałam psa krótko, to nie widziałam różnicy, bo ten kolor pogłębiał się stopniowo z mycia na mycie. Przez zimę psa zapuściłam, przestałam używać tego szamponu i odżywki i teraz pies ma "odrosty" :D Opitoliłam psa na "niby lwa" - zadek i łapy ma grafitowe, a na grzywie ciemne końcówki. Super by wyglądał, gdyby te końcówki były np. niebieskie :D

Posted

Collie Po co? Widocznie jest powód. Żeby się zastanawiać nad wszystkim "po co" to niczego by nie było. Po co malować ściany, po co tworzyć nowe potrawy, po co mieć psa. Skoro ktoś to robi to widocznie ma powód. Bo tak wygodniej, bo tak weselej, bo tak ciekawiej, bo tak po prostu inaczej. Powody są różne. Ty nie widzisz powodu dla którego miałabyś malować psa- to nie maluj, ja z tego samego powodu nie maluję swoich włosów. A może komuś się nudzi ciągle ta sama fryzura, może chce się wyróżniać, może ktoś uważa że tak ładniej.

  • 4 weeks later...
Posted

Colie napisalaś ze farbowanie to głupi wymysł ludzi.. To ze wymysł to sie zgodze ale nie ze głupi, kazde jedno posunięcie czlowieka ma jakiś cel, poniewaz nie wiem czy słyszałaś ale do filmu 101 dalmatyńczyków farbowano właśnie pieski... Było to bardzo proste wyjście z sytuacji, po nakręceniu filmu farba została usunięta reżyser nie miał możliwości znależć 101 piesków do nakrecenia filmu do tego szczeniaczków musiał by włozyc nie lada starań by pozyskac przawdziwe dalmatynczyki a że człowiek zaczą wymyślać odblaskowe psy to juz inna sprawa

Posted

Chodzi mi o farbowanie psów w celu `zaspokojenia ` własnych potrzeb tzn. traktować psa jak zabawkę , dodatek do ubioru i aby ładnie pasował kolorem to go pofarbuje na różowo :roll:. Psu nie jest to potrzebne ,ale dobrze ,różni są ludzie...
Nigdy swoich psów niepofarbuje, inni to lubią -ok,ale po prostu uwazam to za niepotrzebne
Niezabronie tego przecież ludziom robić , ale piszę co myśle na ten temat.

Posted

ale przecież całe życie człowieka i innych organizmów opiera się na zaspokajaniu własnych potrzeb! ;D byleby robic to tak, aby nie robić krzywdy innym
a jesli o to chodzi- bardziej bulwersowałabym się zabijaniem zwierząt w rzeźni, zabrać zwierzęciu zycie zeby mieć pyszna kolację, fuj!
ale nie schodźmy na ten temat bo będzie źle.. ;D
ludzie wybierają psa głównie pod tym kątem żeby dobrze wygladał, charakter jest ważny ale po to stworzono tak różne rasy żeby po prostu.. były ładne
nie bądźmy obłudni

Posted

już nie mówiąc o tym,że pies to nie lalka, nie zabawka do farbowania czy przebierania w ciuszki, to te psy z pierwszej strony wyglądają po prostu okropnie i brzydko, ja wstydziłabym się z takimi kolorowymi psami pokazać gdziekolwiek...Nienormalnie wyglądający pies świadczy o tym, że właściciel ma nie po kolei w głowie...

Posted

śmieszny:)
wiesz co masz trochę racji, tak się nad tym nie zastanawiałam, ale w sumie strzyżenie pudli...też dziwacznie wyglądają z tymi pomponami....a nie są farbowane:)

Posted

pa-ttti napisał(a):
już nie mówiąc o tym,że pies to nie lalka, nie zabawka do farbowania czy przebierania w ciuszki, to te psy z pierwszej strony wyglądają po prostu okropnie i brzydko, ja wstydziłabym się z takimi kolorowymi psami pokazać gdziekolwiek...Nienormalnie wyglądający pies świadczy o tym, że właściciel ma nie po kolei w głowie...


a jaka jest definicja normalności? Dla każdego normalność oznacza co innego. To jest już kwestia gustu człowieka

Posted

mi się wydaje, że normalność=większosc. to, co jest przewidywalne i akceptowalne przez większość społeczeństwa, jest w tym społeczeństwie normalnością. ale definicji książkowej Ci nie podam, pewnie gdzieś możną ją znaleźć:)
w chinach normalne jest jedzenie psiny, w japonii farbowanie psów, u nas to normalne nie jest. może i kwestia gustu....ale też kwestia zachowania jakiś granic i szacunku do ludzi z którymi żyjemy w jednej kulturze...

Posted

[quote name='pa-ttti']mi się wydaje, że normalność=większosc. to, co jest przewidywalne i akceptowalne przez większość społeczeństwa, jest w tym społeczeństwie normalnością. ale definicji książkowej Ci nie podam, pewnie gdzieś możną ją znaleźć:)
w chinach normalne jest jedzenie psiny, w japonii farbowanie psów, u nas to normalne nie jest. może i kwestia gustu....ale też kwestia zachowania jakiś granic i szacunku do ludzi z którymi żyjemy w jednej kulturze...
A sugerujesz, że farbowany pies oznacza tego szacunku brak? :crazyeye: Ojej, a ja nie tylko psa niegdyś pofarbowałam (collie - na odblaskowy czerwony i żółty), ale i własną głowę się zdarzało (np. na zjadliwie niebiesko) :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...