ecci Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Bafuś z rodziną życzy wszystkim Wesołych Świąt, smacznego jaja i mokrego dyngusa:loveu: Quote
ecci Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 agata51 napisał(a):Ja wam dam dyngusa!!! :mad: a co!!! :evil_lol: Bafuś poświetował dzisiaj, żebyście widziały jak kawaler pomagał przy garach:loveu: a jak wczoraj serniczek ze mną robił! Quote
agata51 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 On to uwielbia! Pamiętam, jak z córcią ciasto bananowe piekł! Quote
ocelot Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Oj kochani późno, ale wszystkiego najlepszego, świątecznego;););) Quote
ecci Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 [quote name='agata51']On to uwielbia! Pamiętam, jak z córcią ciasto bananowe piekł! ha! to znaczy, że smykałka do pieczenia była w nim od dawna...pewno tak samo jak do jedzenia:evil_lol: ciociu ocelot i tak dziękujemy:loveu: Quote
ecci Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Uczymy się z Bafkiem na kanapie w "salonie"...bo mało czasu zostało do powitania dzidzi:lol: Ciociu Agato, jak urodzę, to zaraz M. puści sms'a, że już Uffff...po wszystkim! Quote
ocelot Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 ecci napisał(a):Uczymy się z Bafkiem na kanapie w "salonie"...bo mało czasu zostało do powitania dzidzi:lol: Ciociu Agato, jak urodzę, to zaraz M. puści sms'a, że już Uffff...po wszystkim! To ja poproszę, żeby wtedy ciocia Agata słówko na wątku skrobnęła;) Uczcie się, uczcie:evil_lol: Quote
ecci Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Proszę....Bafuś pomagający piec serniczek...i wielka JA:evil_lol: no i takie "słodziaszcze" zdjątko rudego:loveu: Quote
Ulka18 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Ecci, wcale nie jestes taka wielka. Brzuch szybko zrzucisz :lol: a reszte masz bez zmian, wiec bedzie dobrze :p Quote
ecci Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Nie martwię się...na pewno zrzucę, bo ja zawsze dużo latałam...a to tu, a to tam:evil_lol: Quote
Olena84 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Tydzień mnie na dogo nie było:shake:, Cioci Ocelot spóźnione życzenia urodzinowe i świąteczne życze:multi: i innym Ciotkom, a Ciocia Agatka nawet smsem nie odpisała w Święta:mad::shake:. To ile jeszcze Ci zostało Ecci, z 2 tygodnie chyba? Quote
agata51 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Przepraszam, Olenko, straszny kocioł miałam! Wybaczysz? Ecci, jesteś wielka!!! :evil_lol: Jasne, że od razu dam znać, chociaż fajnie by było, gdyby szczęśliwy tatuś pojawił się na dogo. Strasznie małe wózki teraz robią! Moja wnusia zaraz ze swojego wyrośnie. Za moich czasów... :eviltong: Bafusiu, słoneczko ty moje kochane! :loveu: Też jakbyś większy się zrobił! Ecci, mów mi tu zaraz, ile on waży! Quote
Olena84 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Prosze mi tu Ecci nie wyzywać:mad:, a Bafek faktycznie jakiś większy:evil_lol:. Ech, Agatko wybaczę! Quote
ecci Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Tylko mnie nie zjedzcie :nerwy: Bafek waży ok 15 kilo:eek2::eek2::eek2: ale to przez to, że była zima i ja z nim nie wychodziłam, tak jak wychodziłam ze swoimi poprzednimi psami normalnie. Rano, na chwilkę wychodził na skwerek dosłownie na przeciwko domu, a później z M. na chwilkę, bo ja miałam psychozę zostawania w domu:shake: Poza tym, jak wiecie dużo rozpieszczania mojego taty- w tłuszczyku bafusiowym można odnaleźc - i nie da się mu na dodatek pewnych rzeczy nawet krzykiem i awanturami mu przetłumaczyc:mad: Ale teraz...jak się zrobiło cieplutko to Bafuś z moim tatą chodzi po parku, albo pomaga mu w ogródku, na dodatek z M. też codziennie chodzi w "tajemne miejsce" wieczorami i nie ma ich po 30 - 40 minut, więc teraz ma duuuużo ruchu i już widac różnicę między zimowym Bafusiem a tym wiosennym:evil_lol: A ze spacerów, czy z podwórka przychodzi taki nietrzeźwy przez to, że go wiaterek owiał, że trudno go później dobudzic. Ale tak naprawdę spacery to mu się dopiero zaczną:diabloti: Ja teraz też schodzę sobie na dół na ogródek z Bafkiem, ale mamy u siebie trochę mało miejsca i Bafek tylko sobie siada, patrzy i niucha. A u mojego taty to ciężko pracuje, łazi, biega, mruczy, śpiewa i je "trafkę" na potęgę! Agatko, możesz krzyczec! Może się zestresuję i szybciej urodzę!:multi: Quote
Olena84 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 A Ty chyba masz termin na 30 kwietnia, tak? Quote
ecci Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Olena84 napisał(a):A Ty chyba masz termin na 30 kwietnia, tak? a nie! o na 29:evil_lol: Quote
agata51 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Ecci, nie będę na ciebie krzyczeć - nie krzyczy się na kobiety w ostatnim stadium ciąży! Pofolguję sobie, jak urodzisz. :evil_lol: A poza tym Bafek to TWÓJ pies i nic mi do jego wagi. Chcesz mieć serdela, to sobie miej! :eviltong: Idziesz wcześniej do szpitala, czy czekasz, aż ci wody odejdą? Weź ze sobą laptopa! Buziaki, mamuśku! Quote
ecci Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Nie chce miec serdela i Bafus serdelem nie jest! Ta waga to przecież prawie same mięśnie:eviltong: Czekam sobie spokojnie w domku jak coś się zacznie dziac i wtedy rura do szpitala! Laptop będzie ze mną:loveu: Będę informowac Was na bieżąco;) Quote
Ulka18 Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 ecci napisał(a):Nie chce miec serdela i Bafus serdelem nie jest! Ta waga to przecież prawie same mięśnie:eviltong: Czekam sobie spokojnie w domku jak coś się zacznie dziac i wtedy rura do szpitala! Laptop będzie ze mną:loveu: Będę informowac Was na bieżąco;) Do szpitala nie ma sie co spieszyc. Ja poszlam dopiero majac skurcze co 3 minuty :evil_lol: A teraz podobno tłok i wyż sie rodzi, więc nie ma co tam siedziec i czekac wielu godzin. Na laptop nie wiem czy bedziesz miec sily i czas Ecci, teraz to 2-3 dni i do domu. Quote
ecci Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 A to prawda, ja się wcale nie będę spieszyła do szpitala;) A komputer pewnie mi mąż weźmi, bo zawsze mi go do szpitala przywoził! I tak będzie smsy pisał:lol: więc wszyscy będą na bierząco poinformowani;) Quote
ocelot Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Kurcze, a ja to i z jednym i drugim musiałam się po dwa tyg. wyleżeć, bo się leniwce pospolite na świat nie śpieszyły:evil_lol: A o laptopie wtedy nawet nie śniłam;) Quote
agata51 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 ocelot napisał(a):Kurcze, a ja to i z jednym i drugim musiałam się po dwa tyg. wyleżeć, bo się leniwce pospolite na świat nie śpieszyły:evil_lol: A o laptopie wtedy nawet nie śniłam;) Miałam to samo, kochana. Koszmar. A cud narodzin kojarzy mi się z jednym - cud, że urodziłam. Laptop? Telefonu nawet nie było! Ale teraz jest inaczej i nasza ecci nawet nie poczuje, że rodzi! :evil_lol: Bafusiu, serdelku mój kochany :loveu: - wiem, taka twoja uroda! Ale jak zaczniesz brzucholem po chodniku ciągnąć, daj znać! :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.