Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie ziewczyny .
Gratulacje super akcji.
Macie zresztą nie tylko wy farta.
Moja oferta nadal aktualna/ może na suchą karme dla szczeniaków / gdyby co choć oczywiście możecie zmienić cel.
A te wzdęcia wynikają napewno ze zbyt gwałtownej zmiany karmy .
Pozdrowionka :lol:

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziękuję Agatko, że tak dzielnie zajmujesz się Bafusiem, że pozwoliłaś mu siedziec wczoraj do późna i oglądac telewizję, uważam, że po takich przejściach chłopak powinien miec jakąś rozrywkę:evil_lol:

Super, że uczysz go jeśc suchą karmę, ja mam ten problem z Kanapką, że ona suchej karmy nie rusza, bo woli na śniadanko obowiązkowo chleb z pasztecikiem, na obiadek zupka- koniecznie krupnikowa i bez groszku, a najlepiej jak jest drugie danie do tego z ziemniaczkami, kotlecikiem i ogóreczkiem:evil_lol: jakby Bafuś miał takie przyzwyczajenia to musiałabym gotowac dla 4:diabloti:

Posted

Witam. Ja równiez sie bardzo ciesze, ze psinka "uratowana"

Tak jak Tomo2 proponuje dowiezienie karmy dla kogos z okolic lub najlepiej z Łodzi, kto ma psiaka w potrzebie :-)

Posted

ja jestem za założeniem wątku.myslalam tez o sterylce:razz:

ciesze sie mulinko, ze posmialas sie...mysle tez zeby dzisiaj jednak bafus polozyl sie spac wczesniej bo jutro nie bedzie mial sil na leniuchowanie:loveu::loveu::loveu:

Posted

Mulinko pytanie jaka karme proponowalabys dla suki, ewentualnie Puszki. Nie wiemco by bylo dobre dla sunki i ekonomiczne. Ta pani wsowa jedzenie pod brame czy psina wychodzi??

Posted

Aska25 napisał(a):
Mulinko pytanie jaka karme proponowalabys dla suki, ewentualnie Puszki. Nie wiemco by bylo dobre dla sunki i ekonomiczne. Ta pani wsowa jedzenie pod brame czy psina wychodzi??

w sprawie pomocy suni można pisać bezpośrednio do Tuśka bo jest też na dogomanii

Posted

Bafus mowi dzien dobry. Dzisiaj pychol juz radosniejszy, apetycik lepszy, kupki tez, zrobil sie bardziej rozmowny. Do rana dzielnie mi towarzyszyl, wysylajac spod biurka takie bukiety zapachow, ze musze sprawdzic tlumaczenie, bo bylam troche przycpana. O 7.00 spacerek (ja chyba upadlam na glowe - o tej porze to ja czesciej klade sie spoac niz wstaje; na stare lata przyjdzie mi zmienic, na szczescie tymczasowo, tryb zycia; a jak mi zostanie?!) Potem pare godzin snu - oczywiscie z tymczasowa pancia w lozeczku. To rozumiem - do tej pory sypialam z nieco wiekszymi gadami. Znow spacerek i wizyta u wetki. Osluchala i zalecila krotkie spacerki, bo oddech ciezkawy. Juz wczoraj zauwazylam, ze Bafus pokasluje, ale nie wiadomo, czy to stress, czy jakas infekcja (wczoraj pogoda byla wyjatkowo podla). A moze taka jego uroda. Kazala obserwowac - jakby co, bedziemy kluc (oczywiscie za wasza zgoda). Obejrzala narosl na lapce. Jej zdaniem trzeba to usunac. Im wczesniej tym lepiej. Mam obserwowac, czy rosnie. Czy ja, do cholery, obserwatorka jakas jestem? Kupilam chrupki - najdrobniejsze z możliwych. Zaczal wcinac juz w lecznicy.
Nie, Ecci, gotowac rosolkow mu nie bede. Wspominalam, ze jestem leniwa. Nawet mezowi gotuje dwa razy do roku. Bafus jest naprawde slodki i ciesze sie, ze jest u nas.
Jest jeden problem - Mixer go nie lubi. Zzera go zazdrosc. Na mnie patrzy z wyrzutem, na niego wzrokiem bazyliszka. Wynagradzam mu, jak mogę to swinstwo, ktore mu zrobilam - raz dziennie chodzimy na dlugi spacer - tylko on i ja. Moze go nie zje.
Ale sie rozpisalam! Przyznaje - jestem przejeta ta sytuacja. Fotki beda wieczorem, chociaz beda podobne do poprzednich - on sie niewiele zmienil. Moze go przebiore? Iin an American style? Ciemne okularki, czapeczka i jakis zabocik? Zmykam.

Posted

Spory. Ja zawsze mialam spore. Chyba, ze cos malego sie przyplatalo. Kraina lagodnosci, ale wyciagnelam go ze schronu i mam byc tylko jego. Ja go nawet rozumiem, ale w tej sytuacji chcialabym, zeby wzniosl sie ponad te malostkowa zazdosc i zaakceptowal Bafusia. Piesiowi pewnie przykro. A obiecalam Ecci, ze bedzie u mnie szczesliwy.

Posted

dzis na polsacie leci Ace Ventura to chyba serialik dla niego co :cool3: trafiony w 10.

a baczkami prosze mnie nie strasz bo moja sunia puszcza sobie baczki, a jak siusia to bardzo bardzo glosne:diabloti:

Posted

tak dogo wciaga i grozi zapsieniem:razz:

a co do nocnego siedzenia to ja sie martwie, ze bafus bedzie jutro niewyspany i nie bedzie mial sily na leniuchowanie:loveu::loveu::loveu:

Posted

Wciagnelo mnie pol roku temu i tak juz zostalo. Mam nawet wyrzuty sumienia - zaniedbuje dom, meza, prace. Cud, ze tlumaczenie moze poczekac do poniedzialku. Farta mam i tyle. Kurcze, zeby tylko wolontariuszka nie zachcialo mi sie zostac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...