mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 jak ja rozmawiałam dziś z tą panią, zapytałam czy dzisiaj można przyjechać po jamnisię powiedziała, że absolutnie nie, ewentualnie za 3 tygodnie ale chyba sąsiad ją weźmie potem rozmawiała z modliszką i prosiła o pomoc w znalezieniu domu dla jamnisi bo sąsiad jest starszy i chory chyba rzeczywiście trzeba będzie szukac jej domu na razie nie mamy zdjęć wiecie co pomyślałam nawet że może telefon odbiera raz matka a raz córka, bo odpowiedzi są tak różne :shake: jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna za zaangażowanie w pomoc Bafusiowi, taki mały psiaczek a ilu ma wspaniałych przyjaciół :loveu: modliszko bardzo Ci dziękuję za Twoją wielką pomoc :loveu: nie wiem co byśmy bez Ciebie zrobili agata51 - spadłaś nam z nieba :loveu: podziękuj mężowi i córce i wygłaszcz od nas Mixera, Holkę i Bafusia faza14 - bądź proszę z nami, może mogłabyś być domem tymczasowym dla jamnisi Pusi - koleżanki Bafusia ? Quote
mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Aska25 napisał(a):Jestem z Łodzi. Moge kupic karme dla pieska i cos tam jeszcze i dowiezc do DT. Prosze napiszcie jaka karme pies powinien jesc i czego mu trzeba przez ten miesiac. Pozdr. Aska (Baluty) dziękuję Asiu :loveu: może agata51 odpisze czy potrzebna jest karma dla Bafusia Quote
Tuśka Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Bafuś trafił do schronu :crazyeye: Tuśka napisał(a): I faktycznie zadzwońcie do Bafusia jak najszybciej bo ludzie mają różne pomysły i żeby się nie okazało że Bafusia ,,upłynnili'' inną drogą :-( I kurwcze wykrakałam :placz:I tego właśnie nie znoszę! Ludzie stają na głowie, odwalają za kogoś robotę, poświęcają swój czas i kiedy wszystko jest załatwione okazuje się że psa nie ma...:mad::mad::mad::mad::mad: Eh, Bafusiu masz farta w życiu mimo wszystko:lol: Cieszę się że mu się jakoś jednak na DT trafić udało. Choć okrężną drogą... Tymczas u mnie to ostateczność ale gdyby było pilnie potrzeba jamniczkę gdzieś umieścić to ew do mnie można. Muszę oszczędzać moją mamę bo zawału dostanie w końcu :diabloti: Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 jeśli chodzi o jamnisie to ta pani obiecała że mi ją odda jesli bede miała dla niej dobry dom pytałam jeszcze specjalnie dzisiaj jak dzwoniła ostatni raz Quote
agata51 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Dziekujemy. Mamy duuuzo karmy. Moje smoki chetnie sie z Bafusiem podziela. Karma na pewno sie przyda jakiejs innej biduli. Pozdrawiam. Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Z przyjemnością czytamy co u Bafusia-rybusia.Niech Ci się wiedzie chłopie kochany!:lol: Elżbieta Quote
mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 przed chwilą rozmawiała z moja sąsiadka pania Danusią, jest bardzo ale to bardzo zła na tą panią, mówi, że się za nią wstydzi to właśnie pani Danusia mnie poprosiła o szukanie domu dla Bafusia, bo bardzo się martwiła o jego los jest Wam bardzo wdzięczna za pomoc powiedziała, że to napewno nie córka, która mieszka osobno, tylko jej mama tak nam odpowiadała przez telefon Quote
Olena84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Czyli zaraz - corka wyjezdza za granice, tak? a dzis byla mama? musialy byc obie chyba Quote
katya Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Moim zdaniem trzebaby jak najszybciej zabrać jamnisię. Quote
Olena84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Trzeba ją zabrać jak bedzie akurat w domu ta osoba ktora chce ja oddac.. Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 ja myśle, że to mogło być tak, że babka oddała psa pierwszemu lepszemu kto sie napatoczył i dokładnie nawet nie wiedziała komu. Może ten niby znajomy zaproponował rozwiązanie problemu...no i rozwiązał - wywalając psa kawałek dalej na ulice. Szczescie w nieszczęsciu że straz miejska go zgarnęła od razu dzisiaj... i że akurat Hania była w schronisku. Ta babka wydawała się bardzo mało wiarygodna, troche jej nagadałam :diabloti: , ale potem dzwoniła i ryczała mi do słuchawki... :cool1: dziekując za pomoc dla Bafusia i takie tam... więc sama nie wiem co o tym mysleć ona mówi że ten sąsiad to jest w 80% zdecydowany wziąc jamniczkę (ona ma chyba Punia na imie). ale że ten człowiek ma chyba nowotwór... i sie boi. Ja bym takiemu człowiekowi psa nie dała, bo to raczej oczywiste, że pies młody a pan schorowany..i dobrze to nie wrózy na przyszłość psa. Quote
Kar0la Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ja też myślę, że jamnisię trzeba zabrać. Przydałoby się zdjęcie. Quote
ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 ech, Bafuś ma nowotwór:angryy: sąsiad ma nowotwór:angryy: a baba mózgu nie ma Quote
ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Agato51-:loveu::loveu::loveu::loveu:dziękuję:loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]nie wiem jak mam wam wszystkim dziękowac, więc będzie zwyczajnie [SIZE=7]dziękuję:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
ruru Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Kino akcji to przy tym wysiada, dobrze, że zaczęłam czytać od końca i już wiedziałam , że się dobrze skończyło Modliszko, Agato, po prostu wielki szacun!:loveu::loveu: Quote
agata51 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ecci, ciesze sie, ze moglam sie na cos przydac. Zrobie wszystko, zeby chlopak byl u mnie szczesliwy i trafil do ciebie w dobrej formie. Jutro skoczymy do mojej wetki - niech go osłucha i obejrzy te narosl na lapce. Zdam relacje z wizyty. Bafus jest grzeczniutki, nie sprawia klopotu. Jeszcze chwila i zacznie sie usmiechac. Chcialabym. I zeby sie dogadal z moimi potworami. Pozdrawiam. Quote
ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 tak siedzę i nie wiem co mam napisac, normalnie brak mi słow. Nota bene jak rozmawiałam z tą babką to wydała mi się trochę nienormalna:shake: Olena do mnie zadzwoniła koło 18 z wiadomością,że Bafuś w Dt - myślałam, że wyskoczę z radości z butów, mówiła, że cała akcja była itd...a tu komp siadł...i 4 godziny męki w oczekiwaniu na neta!!! mam taki pomysł, żeby dac suńkę od tej babki do Dt, raczej szybko ją wyadoptujemy, uzbierac kasę na sterylkę, na jej leczenie i ...oddac w dobre łapki:razz::razz::razz: P.S. kto tutaj jest z Fundacji NiZ???[SIZE=2]- muszę okrzyczec!!! Quote
Olena84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ecci na pomysł DT już wpadliśmy, czekamy na chętnych:). Quote
ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Oleno, chętnych na co? Może to ja będę ta chętna:cool3: Quote
Olena84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 No chętnych na DT! Ja nie wem co Ty sobie skojarzyłaś;). Dziś miałam się położyć o logicznej porze, jak wszyscy z wątku i siedze..ah.. Quote
ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 no w sumie ja już nie myślę...na dt...oj niebardzo, niebardzo... Kan nie cierpi suczek, a do tego pluje groszkiem i się ślini, a miała byc niewidoma, niezaradna i stara...:diabloti: ja nadrabiam zaległości na dogo Quote
agata51 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ecci, zdjecia beda jutro, cora obiecala. Mam jedno w komorce, ale nie mam twojego telefonu. Quote
Olena84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Trudno, ale Bafuś będzie kochany, oby tylko Kan go zaakceptowała! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.