ecci Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 ja z rozmawiałam z tą kobietą dała mi czas do piątku!!! Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Może powie gdzie oddała psa..Ja się boję..Zagryzą go na tej wsi..:-(:-(:-( Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Nie chcę nikogo dołowac,załamałam się..Dlaczego nie mogła poczekać?Dlaczego?Paliło się?Kurcze..:-(:shake: Jak się uzgodniło,że do piątku to do piątku,jasna anielka.. Ela Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 nie odbiera teraz :cool1: ja sie zapytałam jej od kiedy to jest nieaktualne, skoro była umowa że do piątka psa zabierzemy - a ona mi na to "ze od 2 godzin!" mówie jej więc, że skoro od 2 godzin to na pewno mozna to jeszcze odkręcić, a ona że nie nie, to niemożliwe mam złe podejrzenia :roll: Quote
Kar0la Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 O nie tylko nie to! Jak tam można przecież się umawiała!! Mam nadzieję, że babka go nie uśpiła... Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 dzwoniłam Bafus podobno pojechał do Skolnik, do jakiegos jej znajomego, ktory dzisiaj rano po niego przyjechał Pani nie chce sie zgodzic na to, zeby tego psa od znajomego zabrac - powiedzialam ze moge po niego pojechac nawet dzisiaj. Ona uważa, ze nie bedzie juz mieszać, skoro on go wziął to nie bedzie juz zmieniac a sama ma problem z głowy. Nieprawda jest tez, ze pani jutro wyjeżdża. Ma do oddania jeszcze jamniczke szorstkowłosą, któa chciała mi bardzo zareklamowac w zamian Bafusia. Powiedziała, ze Bafus to ma duży nieoperowalny guz pod łapą i nie wiadomo ile jeszcze pożyje. A ta jamniczka ma 3,5 roku. No i jamniczki tez sie chce pozbyc jak najszybciej. moze niech ecci jeszcze do niej zadzwoni, bo w moim odczuciu to rozmowa z nią jest jakby walic grochem o ściane ... nic mi nie chciala więcej powiedziec, oprócz tego ze sprawa Bafusia nieaktualna. Quote
Kar0la Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ciekawe czy to prawda z tym znajomym. Nie wygląda to dobrze. Wpadło mi do głowy, że może powiedzieć Pani, że weźmiemy jamniczkę, ale tylko razem z Bafusiem. Tylko nawet jeśli się zgodzi, w co wątpię to co zrobić z jamniczką?:roll: Ciekawe jeszcze dlaczego znajomy wziął starego, umierającego Bafusia z guzem, a nie młodą, zdrową jamniczkę? :p Quote
ocelot Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Trzeba spróbować z Bafusiem i jamniczką w pakiecie. Mieliśmy 2 czy 3 oferty DT, jakoś damy radę, a suni domku się będzie szukać. Miałam złe przeczucia... Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 :angryy:Ciekawe,że nie dała psów razem..Za jednym zamachem pozbyłaby się i jamniczki..:shake: Elżbieta Quote
ocelot Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ale jesli i jamniczki chce się pozbyć - to też coś głupiego może wymyślić. Quote
Kar0la Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Otóż to. Wydaje mi się, że z Panią musi porozmawiać ktoś znajomy. Może ta sąsiadka Mulinki by się czegoś dowiedziała? Tylko, że na 3,5 letnią niewysterylizową jamniczkę amator pewnie szybko się znajdzie. Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 A co z Mulinką?Może ona by porozmawiała z tą osobą..:shake: A ta kobieta nie ma się co nie zgadzać na ew.odebranie psa lub też wyrażać zgodę.psa oddała-jeśli oddała-temu facetowi i to od niego będzie należało czy odda komuś innemu.Problemem będzie dotarcie do niego.. Napiszę do mulinki PW -------------------------- Wysłałam widomośc do mulinki z prośbą o zajrzenie na watek... Ela Quote
ocelot Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Tak czy siak trzeba się dowiedzieć co się stało z Bafusiem. W ostateczności babę można nastraszyć jakąś organizacją prozwierzęcą, a w Łodzi jest kilka prężnie działających Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 pies jest w schronisku w ŁOdzi dzisiaj przywiozła go straż miejska Hania go wypatrzyła ... zaraz jade tam Quote
katya Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 :o Co do jamniczki - Mulinka już gdzieś pisała, że ona też jest do oddania. Quote
modliszka84 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 tak jamniczki tez sie chce pozbyc bardzo mi próbowała ją wcisnąc zamiast Bafiego. no nic, jade do schronu, poniewaz mam tam ponad 30 km a łOdź rozkopana wiec bede pewnie popołudniu. jakby co to moj tel 793 046 770 Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Bafuś w schronisku-:crazyeye: baba babowata.. A mój TŻ twierdzi,że kobiety są lepsze,mają serca wrażliwe i sumienia.. Ech:cool3: A schronisko go wyda?Może być już na kwarantannie.. Jakie jest schronisko łódzkie? ładnie go oddała na wieś.. Ela Quote
agata51 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Jestem tu calkiem nowa i troche nieporadna. Sledze dogo od pol roku, watek Bafusia od poczatku. Jesli bedzie trzeba, bede DT dla Bafusia albo suczki. Niestety, tylko DT - trzy pokoje w kamienicy, dwa duze psy schroniskowe - wlasciwie pies i suka. Przez miesiac damy rade. Jest dodatkowy pokoj z osobnym wejsciem z corka na tymczasie. Aha, mieszkam w Lodzi. Tel. 506170230. Quote
mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 straszne to wszystko :( tak jak napisała modliszka najpierw pani mówiła, że pies jest na wsi, portem zadzwoniła do mnie Hania z niechciane i Zapomniane, że widziały Bafusia w schronisku :( jak to dobrze, że tam były modliszka ma po niego jechać dwa dni temu sąsiadka mówiła mi, ze ta pani ma oddać sunię jamnisię (wyłysiałą od środków antykoncepcyjnych) sąsiadowi i że to dobry człowiek a teraz znowu chce ja oddać :( agata51 dziękuję za chęć pomocy jeśli możesz zadzwoń od razu do tej pani tel. 0505 232 388 i umów się na zabranie jamnisi (ona też się wychowała z kotem) dziękuję Quote
mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 już nie potrzeba, zauważyłam, że napisałaś Twój nr telefonu :) a pw to jest prywatna wiadomość, którą można napisać klikając prawym przyciskiem myszki na nick (pseudonim) dogomaniaka i tam jest wyślij prywatną wiadomość do użytkownika a może modliszka mogłaby przy okazji zabrać sunie i zawieźć ja do Ciebie ? już wysyłam Ci na pw nr telefonu modliszki Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Po ile składka na tymczas dla naszego ulubieńca? Ela Quote
mulinka Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 _Tosia_ napisała na miau, że się dołoży do tymczasu ja myślę, że ile kto może ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.