bea_m Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Dla waszej informacji (bo widze że watków nie czytacie tylko w buciorach i wesoła twórczość was sie trzyma). Cobyście nie stały zbyt długo w deszczu z aparatem w ręku, nie czekajcie na zrobienie zdjęcia psu z tego wątku. Czyli Sońkowi z łańcucha. Biało - czany. Tam go od miesiąca nie ma. No. Powodzenia życzę. AA i Ewa ostatno nie miała firanek w salonie. Może wam się uda podejrzeć coś pikantnego z życia Ewy i jej TZta :razz: Quote
hanek Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Ulaa napisał(a):Bea głodnemu chleb na myśli? Głodnemu chłop na myśli, jak powiedział pewien ksiądz. Quote
Weronikaa Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ada-jeje napisał(a):hanek takie rzeczy trzyma sie w tajemnicy, a nie opowiada na lewo i prawo.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Właśnie właśnie !! I nie zapomnijcie wziąć z sobą SM !! :D :evil_lol: Quote
bea_m Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ulaa napisał(a):Bea głodnemu chleb na myśli? Nie. Chciałam podkreślić że wasze zachowanie zakrawa na nękanie i wywaslanie życia prywatnego na dogo. Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 A osoba ktora sie do tego przyczynia jestes ty bea, jak widac nie czytasz tego co powinnas przeczytac tylko dalej nas mieszasz z blotem pomimo ze juz niejednokrotnie pisalam ze nie chce wywlekac brudow Ewy i jej rodziny na forum. Coraz bardziej jestesmy jedak ZMUSZANI PRZEZ CIEBIE DO NAPISANIA CALEJ PRAWDY NA FORUM O EWIE I JEJ RODZINIE. Quote
bea_m Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Oczywiście że wszystko na mnie zrzucisz. Tak to potrafisz. To nie ja robiłam zdjęcia z ukrycia. To nie ja podawałam niesprawdzone informacje na temat Ewy. Nie ja nasyłałam na nią SM. I to nie ja pragnę ją zniszczyć każdym sposobem. To WY. Więc proszę cię bardzo zastanów się co robicie. To jest nękanie a nękanie zgłasza się do prokuratora. Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 DOSC BEA :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: w twj chwili musze zejsc z dogo ale wroce. Quote
bea_m Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ada-jeje napisał(a):DOSC BEA :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: w twj chwili musze zejsc z dogo ale wroce. To groźba jest? Groźby tez są karalne. Quote
kamilka91 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Heej, przystopujcie trochę. :mad: To jest wątek Sońka, jeżeli wolno mi w ogóle cokolwiek wtrącić... Quote
Ulaa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 bea_m napisał(a):Oczywiście że wszystko na mnie zrzucisz. Tak to potrafisz. To nie ja robiłam zdjęcia z ukrycia. To nie ja podawałam niesprawdzone informacje na temat Ewy. Nie ja nasyłałam na nią SM. I to nie ja pragnę ją zniszczyć każdym sposobem. To WY. Więc proszę cię bardzo zastanów się co robicie. To jest nękanie a nękanie zgłasza się do prokuratora. napisze raz jeszcze dla jasności, bo niektórym oczy chyba zarosły - żadne zdjęcie nie było robione z ukrycia. Chyba, że ukrytym można nazwac stojący na środku ulicy samochód, którego wygląd wszyscy dobrze znają, bo jest charakterystyczny. - wszystkie podawane informacje były potwierdzane - nikt nie nasyłał na nikogo SM. Chyba, ze Ewce chodzi o przypadek z jesieni, o którym sama nam opowiadała: sąsiedzi wysłali do niej SM, bo miała za dużo tymczasów, a sąsiedzi jej mamy takze nosili sie z zamiarem zgłoszenia smrodu i szczekania stada psów - Ewka sama się niszczy - od dawna. Kłamiąc, szantażując, kradnąc, działając na szkodę psów. Pewne rzeczy mogliśmy trzymac w tajemnicy, przymknąc oko, podarowac. Tłumaczyliśmy sobie to tym, że tak trzeba "dla dobra fundacji". Lecz ona, zamiast wyciągnąc z tego wnioski, rozhulała się jeszcze bardziej. Przynosiła nam realne straty i złą opinię. A kiedy straciła profity z fundacji, zajęła się dochodowym tymczasowaniem psów z dogo, bo tam nie tylko jej coś "kapało", ale płyneło otwartym strumieniem. Jednak to już nie była nasza sprawa i nie wtrącaliśmy się, dopóki nie mielismy sygnału, ze jakiemus psu stała się krzywda. W momecie, kiedy się stała - staralismy sie to wyjasnic. To jest wg ciebie Bea, nękanie? Staranie się dojśc prawdy, a takze - już teraz - uniemożliwienie brania kolejnych psów osobie chorej na mitomanie, pazernej i nieodpowiedzialnej? Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 To tak dla przypomnienie moze Ulka wyciagniesz z watku Parowki vel Koffi, w ktorym to Ewa pisze o znajomej Magdzie ktora to wezmie Parowke na platny DT jak sie pozniej okazalo ta znajoma Magda to jej siostrzenica ktora mieszka razem z jej mama, i jeszcze te bajery spacery, bieganie, apartamenty do wyboru,2 godziny na basenia dziennie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Jaki powod miala Ewa ze od poczatku klamala a nie napisala prawdy, o czym mnie poinformowala Ewa pozniej ze to jej siostrzenica chce sobie dorobic. Ten powod jest mi znajomy bo o nim rowniez powiedziala mi Ewa. :angryy::angryy::angryy: Quote
Ulaa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Wątek Paróweczki http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76105&highlight=kofi Szczególnie: post 210 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76105&highlight=kofi&page=21 a to wszystko tylko za... post 240 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76105&highlight=kofi&page=24 post 253 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76105&highlight=kofi&page=26 i 255 :razz: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76105&highlight=kofi&page=26 Skończyło się tak, że Parówka wróciła z nieudanej adopcji (warunki jakie tam miała widziała Ada-jeje juz po fakcie :shake: ) i siedziała znowu u Ewki w pożyczonej od nas klatce. Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 A przeciez w DT to profesjonalisci :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale chyba od dorabiania sobie kasy na krzywdzie psow.:mad::mad::mad: Quote
bea_m Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 - żadne zdjęcie nie było robione z ukrycia. Chyba, że ukrytym można nazwac stojący na środku ulicy samochód, którego wygląd wszyscy dobrze znają, bo jest charakterystyczny. Oczywiście. Z samochodu i bez zgody właściciela podwórka. :diabloti: - wszystkie podawane informacje były potwierdzane oprócz tych które były niepotwierdzone - nikt nie nasyłał na nikogo SM. Chyba, ze Ewce chodzi o przypadek z jesieni, o którym sama nam opowiadała: sąsiedzi wysłali do niej SM, bo miała za dużo tymczasów, a sąsiedzi jej mamy takze nosili sie z zamiarem zgłoszenia smrodu i szczekania stada psów czyli do ciebie też przyjadą. :crazyeye: - A kiedy straciła profity z fundacji, zajęła się dochodowym tymczasowaniem psów z dogo, bo tam nie tylko jej coś "kapało", ale płyneło otwartym strumieniem. Łaciata strona nidgy nie wpłaciła na konto Ewy ani jednej złotówki. Głównym domem tymczasowym jest dom parówki50. To że kropki trafiały do Ewy wynikało z sytuacji. Parówka była zwrócona z ds w chwili gdy p. Joanna mała Mike i Barego. Nie było tam miejsca. Cent z tego samego powodu. Soniek bo nie dogadał się z Maryniem. Jednak to już nie była nasza sprawa i nie wtrącaliśmy się, dopóki nie mielismy sygnału, ze jakiemus psu stała się krzywda. Wiedziałyście o wszystkim bo wszystko było pisane na wątkach. A co do wtrącania się? Wtrącała się Ada. Kazała mi zliczyć ile pieniędzy nasz kosztował tymczas. Chciała wiedzieć wszystko. Po co? To nie sprawa fundacji przecież. To jest wg ciebie Bea, nękanie? Staranie się dojśc prawdy, a takze - już teraz - uniemożliwienie brania kolejnych psów osobie chorej na mitomanie, pazernej i nieodpowiedzialnej? To jest nękanie i rzucanie oszczerstw. To tak dla przypomnienie moze Ulka wyciagniesz z watku Parowki vel Koffi, w ktorym to Ewa pisze o znajomej Magdzie ktora to wezmie Parowke na platny DT jak sie pozniej okazalo ta znajoma Magda to jej siostrzenica ktora mieszka razem z jej mama W czym masz problem? Co za różnica czy Magda jest znajomą czy kuzynką? Czyją mamą jest p. Joanna. Przecież Ulka sama przyznała że sama brała psy na tymczas płatny. (wiem to bo dalmat Fredek był u Ulki). Przecież ani Magda ani p. Joanna nigdy w fundacji nie były. To w czym problem? i jeszcze te bajery spacery, bieganie, apartamenty do wyboru,2 godziny na basenia dziennie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. :angryy::angryy::angryy: Ada nie rozumię twojej złośliwości. Ten dom daje najlepsze warunki psom jaki sobie można wymarzyć. Psy mieszkają w domu razem z ludźmi, są wożone do wetów, na pewno bardzo kochane. Popatrz sobie na zdjęcia kropków w jakim stanie tam trafiały a w jakim stanie są teraz. Oświadczam! Jeżeli będzie taka możliwość (czyli któryś z kropków znajdzie dom a p. Joaanna bądź Ewa wyrazi ochotę na zabranie na tymczas następnego kropka) to na pewno następnego kropka tam ulokujemy. Masz inne zdanie na temat tego domu? Przypominam że tam jest wasza Myszka. Może lepiej jej będzie u ciebie w garazu albo u Uli w kojcu albo koło pieca. (piszę to bo psy u was przebywały w takich miejscach). Skończyło się tak, że Parówka wróciła z nieudanej adopcji (warunki jakie tam miała widziała Ada-jeje juz po fakcie :shake: ) Nie było przeciwwskazań żeby Parówka mieszkała w małym mieszkaniu. Głównym warunkiem był żeby jej nie zostawać samej bo niszczy (zawsze ktoś miał być w domu). Pan miał zalecone przez lekarza długie spacery. (dobre na odchudzanie Parówki) Powodem zwrotu był nieoczekiwany wyjazd pana. i siedziała znowu u Ewki w pożyczonej od nas klatce. siedziała w czasie niebytności ludzi w domu. To jest normalny dom i tam ludzie pracują. Gina u Ciebie też siedziała w klatce. Klatka rzeczywiście była od was pożyczona i to na moją proźbę. Sama twierdziłaś że innego wyjścia nie ma. A przeciez w DT to profesjonalisci :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak profesjonaliści. Profesjoinaliści w wyciąganiu psów zza tęczowego mostu i przywrócenia ich do żywych. Ado tego twój znajomy trener z boksami na pewno tego by nie potrafił. ale chyba od dorabiania sobie kasy na krzywdzie psow.:mad::mad::mad: AAAA tu was boli!!!! Zazdrość was zżera że jest to dt płatny. Ale to nie powinno was obchodzić bo to nie wasza sprawa. Fundacja przeciez też kase zbiera na psy. Przecież nie pokrywacie tego z własnej kieszeni. na krzywdzie psow.:mad::mad::mad: jakiej krzywdzie. Czy psy boli że my płacimy za tymczas? :roll: Wy też na krzywdę psów robicie zbiórki bazarki itd.... znaczy się że wy zarabiacie na krzywdzie psów? Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Bea staralysmy cie ignorowac. NIE POMOGLO, nazwalam cie zerem bo zero to nic powietrze, tez nie pomoglo ty jestes pusta PUSTA JAK BEBEN TURECKI, oczywiscie ze robimy bazarki i na rozne sposoby starymy sie zereac pieniadze na leczenie i utrzymanie psow, bo nie jestesmy milionerkami, PUSTA GLOWO nie zarabiamy na krzywdzie zwierzat. Brzydze sie takimi ludzmi i wieksza czesc dogomaniakow tez brzydzi sie takim procederem z malym WYJATKIEM, jakim jestes ty. Ojakiej zazdrosci ty piszesz, bo ja nazwalabym to bolem ze za te same pieniadze mozna uratowac wiecej psow nawet kropkow. Za kase ktora ty placisz tym milosnikom zwierzat znajdziesz setki osob, ktore uratuja zwierzaki od smierci, rozumiem ze DT nie musi ponosic kosztow wyzywienia, kosztow leczenia jak rowniez dojazdow do weta bo nie kazdego na to stac ale platny niezarejestrowany hotelik to juz krzywdzenie zwierzat jak rowniez przestepstwo. Jest i bylo kilka osob na dogo ktorzy w ten sposob probowali dorabiac sobie i niestety przez milosnikow zwierzat sa i beda nie tylko potepiani ale tez zwalczani. Quote
bea_m Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Ada-jeje napisał(a): Bea staralysmy cie ignorowac. NIE POMOGLO. Pisałaś cos o tym na innych wątkach. Ale po jaką cholerę w takim razie weszłaś na ten wątek? Ada-jeje napisał(a):nazwalam cie zerem bo zero to nic powietrze, tez nie pomoglo ty jestes pusta PUSTA JAK BEBEN TURECKI, . No lekki masz język i z łatwością ci przychodzi obrażanie ludzi. Z tym mnie mogą urazić słowa wypowiedziane tylko przez wartościowego człowieka. Ada-jeje napisał(a):oczywiscie ze robimy bazarki i na rozne sposoby starymy sie zereac pieniadze na leczenie i utrzymanie psow, bo nie jestesmy milionerkami, . p. Joanna i Ewa też nie są milionerkami dlatego im pomagamy. Na dodatek pomagają też innym psom za które pieniędzy nie biorą a koszty ponoszą. Ada-jeje napisał(a):PUSTA GLOWO nie zarabiamy na krzywdzie zwierzat. Brzydze sie takimi ludzmi i wieksza czesc dogomaniakow tez brzydzi sie takim procederem z malym WYJATKIEM, jakim jestes ty. Nie brzydze sie ludźmi którzy pomagają psom a ten dom robi to doskonale. Ada-jeje napisał(a): Ojakiej zazdrosci ty piszesz, bo ja nazwalabym to bolem ze za te same pieniadze mozna uratowac wiecej psow nawet kropkow. Za kase ktora ty placisz tym milosnikom zwierzat znajdziesz setki osob, ktore uratuja zwierzaki od smierci, rozumiem ze DT nie musi ponosic kosztow wyzywienia, kosztow leczenia jak rowniez dojazdow do weta bo nie kazdego na to stac ale . Ada kropki wydają pieniądze tak jak uważają za stosowne. Nie mów nam co mamy z tymi pieniędzmi robić. Masz swoja fundacje to tam rządź. Dom tymczasowy pokrywa z tych pieniędzy wyżywienie dla psów, transport do wetów a nawet czasami dojazd (tak jak to było z Sońkiem) dojazd po psa czyli ok 420 km w obie strony. Nie wspomnę o innych rzeczach. Ada-jeje napisał(a): platny niezarejestrowany hotelik to juz krzywdzenie zwierzat jak rowniez przestepstwo.. Nie widzę w tym krzywdzenia psów. Czy płatny zarejestrowany hotelik z boksami u twojego znajomego jest mniej krzywdzący dla psów? Zwłaśzcza dla takich które sie ledwo na łapach trzymają? Ada-jeje napisał(a): Jest i bylo kilka osob na dogo ktorzy w ten sposob probowali dorabiac sobie i niestety przez milosnikow zwierzat sa i beda nie tylko potepiani ale tez zwalczani. W tym wypadku dorabianie się to jest pojęcie względne. Tobie sie wydaje że sie dorabiają. Ja myślę że jak wyjdą na zero to jest dobrze. Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Dlaczego szkoleniowca z Cieszyna nazywasz moim znajomym, dla jasnosci sytuacji to nie jest zaden moj znajomy, mialysmy tam Abigail skazana przez urzedasow w Katowicach na rok schroniska a byla w nim poltora roku, byla to sunia z problemami psychicznymi jak kazdy pies ktory zaliczyl dlugi pobyt w schronisku. Pomimo ze miala juz siedem lat znalazla dobry domek, a stalo sie to dzieki panu Tomkowi ktory ja wyprostowal psychicznie, potrafil nam powiedziec jakiego domu dla niej szukac podczas pobytu u niego sunia zostala wysterylizowana i tez byly to koszty 15 zl. za dobe razem z wyzywieniem i dojazdami do weta. Informacje i fotki mialysmy na biezaco. Quote
Ulaa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Spośród tego steku bzdur i paplania odpowiem na 2 sprawy, jeśli je wywlekasz. bea_m napisał(a): Przypominam że tam jest wasza Myszka. Może lepiej jej będzie u ciebie w garazu albo u Uli w kojcu albo koło pieca. (piszę to bo psy u was przebywały w takich miejscach). Myszka już nie jest nasza. A u mnie w piwnicy były psy 2 razy: Sabunia, która na początku bała się wejść do domu i innych psów (a pote,m i tak wylądowała na kanapie) oraz Brutus w kilka pierwszych nocy po wypadku samochodowym, gdy nie było miejsca gdzie indziej. To były duże psy przyzwyczajone do życia na polu i nie przy ludziach. Obydwa w rezultacie wylądowały w domu a teraz mają cudownych nowych właścicieli. Nie było przeciwwskazań żeby Parówka mieszkała w małym mieszkaniu. Głównym warunkiem był żeby jej nie zostawać samej bo niszczy (zawsze ktoś miał być w domu). Pan miał zalecone przez lekarza długie spacery. (dobre na odchudzanie Parówki) Powodem zwrotu był nieoczekiwany wyjazd pana. może do Kanady? Quote
Ada-jeje Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 A Shirka jak wrocila z Warszawy do Ewy to gdzie Ewa ja trzymala? nawet poslanko ktore przywiozla dla Shirki wlascielka, nie dala jej Ewa do komorki tylko na weglu trzymana byla zas poslanko dostal Misiek i pomomo ze Shirka wrocila do wlascielki to niestety poslanko nie bo Ewa sobie je przywlaszczyla. :angryy: Quote
Olesia Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 witam, Szirka była wówczas tylko jeden dzień u Pani Ewydr,a została okradziona ze wszystkiego co miała.Wszystkich zainteresowanych zapraszam na wątek Jozina,tam znajdziecie więcej informacji na ten temat. Nie chce mi się wierzyć że ta osoba jest godna zaufania po tym jak zachowała się wobec mnie i Szirki.Przejrzyjcie ludzie na oczy .Chciałam napisać o tym wcześniej ale nie zrobiłam tego na prośbę Ady-jeje.Ada-jeje mimo to chciała wierzyć że to jedyny nieuczciwy krok tej osoby. Nie chcę uczestniczyć w tym co się obecnie dzieje między Ewądr i jej zwolennikami a Fundacją,pragnę jedynie ostrzec ludzi przed tą osobą i powiedzieć że trzymam kciuki za Fundację.Pieniądze są rzeczą nabytą i to może Pani Ewo Pani dostać ale UCZCIWOŚCI Pani już w tym wieku nie nabędzie. Pozdrawiam. Quote
bea_m Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Bardzo dziękuję za zajęcie stanowiska pani Edyto. Zważywszy jednak na fakt http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77876&page=13 myślę że za bardzo nie można pani wierzyć. Quote
Ada-jeje Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 W co nie mozna wierzyc panie Edycie? ZE EWA UKRADLA WYPRAWKE SHIRKI? Jak sie okazuje to Olesie gryzlo sumienie i nie uplynal wiecej jak tydzien jak wrocila po Shirke i naprawila swoj blad, natomiast Ewa nie wyciagnela zadnych wnioskow ze swojego podlego postepku a ze zaraz po tym fakcie zostala odsunieta od koryta to przeniosla sie na forum. Bea coraz bardziej jestem przekonana z twoich postow ze ty tyle samo warta jestes co i Ewa. Quote
bea_m Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Ada nie zamierzam wszczynać z tobą dyskusji. Każdy ma rację ale swoją. A ile jestem warta to na pewno nie tobie oceniać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.