Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kometa napisał(a):
trzeba doceniac jej dobrą wolę.
Poza tym stan staruszka nie jest jej winą tylko doopnego weta mającego wszystko gdzies i nie leczącego psów, a jeśli leczącego-to tylko 1 "cudownym" zastrzykiem

W kazdym razie białasek teraz zadowolony grzeje dupinkę w ciepełku:)



Wybacz ale nie będe doceniać jej dobrej woli! Za dużo zdjęć z Krzyczek widziałam i za dużo się o tej dziurze naczytałam.

Poza tym nie twierdzę, że stan staruszka jest jej winą. Jej obowiązkiem było pomóc psiakowi a tego nie zrobiła, zresztą wielu rzeczy nie zrobiła.

Bardzo się cieszę, że Bisiowi się udało. I jestem wam wdzięczna, że po niego pojechałyście. Mam nadzieje, że psiak szybko wróci do zdrowia i znajdzie się dla niego najwspanialszy dom na świecie!

Posted

kasia_r* napisał(a):
Wybacz ale nie będe doceniać jej dobrej woli! Za dużo zdjęć z Krzyczek widziałam i za dużo się o tej dziurze naczytałam.

Poza tym nie twierdzę, że stan staruszka jest jej winą. Jej obowiązkiem było pomóc psiakowi a tego nie zrobiła, zresztą wielu rzeczy nie zrobiła.

Bardzo się cieszę, że Bisiowi się udało. I jestem wam wdzięczna, że po niego pojechałyście. Mam nadzieje, że psiak szybko wróci do zdrowia i znajdzie się dla niego najwspanialszy dom na świecie!


toż domek już na niego czeka:cool3::lol:

Posted

kometa napisał(a):
W niedzielę pojechałam po Białasa do schronu i dzięki p.Dyrektor udało się zabrać staruszka.
Był bardzo grzeczny podczas bardzo dłuuugiej drogi aż na sam koniec gdy parkowałam pod lecznicą stwierdził że pora zwymiotowac;)
W lecznicy najpierw był troszkę nieswój, ale potem gdy zaczęłam się z nim bawić i drapać w pupkę to aż zaczał podskakiwać z radości i leciutko podszczypwać zachęcając do zabawy i pieszczot:)
Dziś miał mieć robioną zeskrobine i wszystkie badania krwi.
Dostał w niedzielę spot on Advocat.

Tak wyglądł tuż po wejściu do lecznicy:



Bardzo dziekujemy:Rose: Slyszalam, ze oj łatwo nie było. wielkie dzieki

Posted

w sumie to mi troche glupio bo az dwa domki czekaja. ja nie umialam sie zdecydowac, a jak dogo nie dzialalo, to probowalam wyzyc sie na innych forach (zeby czystka nie dawala tak w kosc) i znalazlo sie tych domkow troche. No i teraz domki do mnie pisza co jest grane, kto w koncu tego psa dostanie. Ale co mialam robic. chcemy dla Bisia jak najlepiej.

Wiec najprawdopodobniej bedzie tak,ze Bisio pojedzie z Warszawy do Schwedt (to jest miasto albo miasteczko we wschodnich przygranicznych Niemczech). Ze Schwedt do Berlina (to blisko) i z Berlina juz docelowa organizacja Bisia odbierze i wezmie do zachodnich Niemiec. droga dluga, ale mysle ze bedzie dobrze. Ja bym chetnie pojechala z Bisiem, gdyby byl transport z powrotem.

Jesli chodzi o transport do Berlina albo przynajmniej do granicy to musimy sie wspolnie na tym poglowic. Glowia sie jeszcze inni ludzie, ktorych spotkalam;)w podrozy internetowej, wiec mysle ze wielkich ofiar w ludziach i finansach nikt nie bedzie ponosil.

Bardzo prosze o jakas akcje cegielkowa dla Bisia (kto potrafi?) na benzyne do Berlina. Nie wiem ile to bedzie wynosic, ale im wiecej sie da uzbierac tym lepiej. Jeszcze nie wiadomo, kiedy Bisiu bedzie mogl jechac. 3 tygodnie przed wyjazdem musi miec zrobione wszystkie szczepienia.
Nie wiemy w sumie jeszcze wiele na temat jego zdrowia.
To na tyle


acha... Bisiu dostal takze nowe imie. Nazywa sie teraz Aaron;)

Posted

wiec prawdopodobnie jest, ale oni tam wola psiaka najpierw wziasc do siebie i ze tak powiem "przeswietlic". Ta osoba ratuje takze zolwie:crazyeye:z Polski. Podobno żółwie lądowe u nas cierpią jak psy. więc jeśli ktos widział takiego cierpiącego żółwika, albo sam ma i zle go trzyma:mad:to żółw też ma jechac...:razz:



ps. druga strona szuka domku dla kozy i gąsek
Jakby kto koze chcial....
gąske mogę mojej mamie podrzucić....Będzie wiedziała co z nią zrobić...:eviltong:

Posted

ps. druga strona szuka domku dla kozy i gąsek
Jakby kto koze chcial....
gąske mogę mojej mamie podrzucić....Będzie wiedziałą co z nią zrobić...:eviltong:[/quote]
I Filip by skorzystał:evil_lol:

a tak na serio to nie ma w Polsce domu dla Bisia?
bo jeśli tylu chętnych........to Krzyczki całe w biedach są......można wybierać.....:-(

Posted

Charly napisał(a):
wiec prawdopodobnie jest, ale oni tam wola psiaka najpierw wziasc do siebie i ze tak powiem "przeswietlic". Ta osoba ratuje takze zolwie:crazyeye:z Polski. Podobno żółwie lądowe w Polsce b. cierpią. więc jeśli ktos widział takiego cierpiącego żółwika, albo sam ma i zle go trzyma:mad:to żółw też ma jechac...:razz:


ja to przynam szczerze nie widziałm jeszcze na wolności żółwia błotnego (bo chyba o tego chodzi ;))

Charly napisał(a):
ps. druga strona szuka domku dla kozy i gąsek
Jakby kto koze chcial....
gąske mogę mojej mamie podrzucić....Będzie wiedziałą co z nią zrobić...:eviltong:


A gąska już przyprawiona czy trzeba samemu?
przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :stupid:

Posted

Charly napisał(a):
do mnie sie nikt z Polski nie zglosil. Jesli znacie kogo....albo wiecie gdzie obwiescic. ale ja nie mam kogo pytac o tak duzego psa


Wiemy, że ze znalezieniem w Polsce domku dla Bisia będzie ciężko, myślę, że nawet nie realne. Myślę, że to wspaniały pomysł ten domek w Niemczech.

Charly a nie dałabyś rady zaproponować jeszcze parę krzyczkowych piesków tej organizacji ;)

Posted

Ledwie dogo odzylo, to juz nie moge sie dostac..

Co do domkow..wiec probuje na wszystkie strony. Tyle ze to sa male organizacje i oni psiaka biora tylko jesli a)moga mu zapewnic odpowiednia opieke finansowa.. b)jesli jest odpowiedni DT albo DS. Te domki sa naprawde b. starannie wybierane i nie jest ich za wiele.

ale robie co moge. Jeszcze b. koniecznie musi isc tez Rico (alias Dziadzia z Krzyczek) bo sie awanturuje i mu capi z ryja:evil_lol:

ale wiadomo, jesli bedzie transport to dobrze to wykorzystac i jak najwiecej bid poslac. Z Berlina kazdy jest chetny odebrac.


ale o staffy albo mieszanki takowe, to nie mam nawet co pytac. bo to w wiekszosci landow tam zabronione. A jesli nie to trzeba jakies testy robic i duzy podatek placic.
Niestety.

Posted

A pamietacie tą babunie po operacji przepukliny? co to na "kanapie" ponoć w biurze wylegiwała sie? ( foty byly) czarna nieduża-kościotrupek.........
może i ona by z Bisiem sie zabrała............jeśli żyje.

Posted

enia napisał(a):
A pamietacie tą babunie po operacji przepukliny? co to na "kanapie" ponoć w biurze wylegiwała sie? ( foty byly) czarna nieduża-kościotrupek.........
może i ona by z Bisiem sie zabrała............jeśli żyje.


to wstawcie jakies fotki:shake:

Posted

enia napisał(a):
A pamietacie tą babunie po operacji przepukliny? co to na "kanapie" ponoć w biurze wylegiwała sie? ( foty byly) czarna nieduża-kościotrupek.........
może i ona by z Bisiem sie zabrała............jeśli żyje.


Żyje funflowała się z Bisiem ;)

Posted

Charly napisał(a):
... ale o staffy albo mieszanki takowe, to nie mam nawet co pytac. bo to w wiekszosci landow tam zabronione. A jesli nie to trzeba jakies testy robic i duzy podatek placic.
Niestety.


To wiemy niestety, kiedyś koleżance udało się jedną bullowatą jako miesznakę bordino (czy coś takiego) wyekspediować do Niemiec ;)


Charly ale Szwecja przyjmuje bullki, Ty taka lingwistyczna jesteś może pomogłabyś mi moim najcudowniejszym na świecie psiakom domki znaleźć ;)

Posted

Charly napisał(a):
to wstawcie jakies fotki:shake:

Na krzyczkowym głównym pierwsze strony i foty były właśnie jej,
odkopie w domu bo w pracy to tylko tu wskakuje i wyskakuje w biegu;)
Jak sie ma Bisio dziś?

Posted

[quote name='kometa']o to i ona:)





czeka na dom?

jesli tak to b. prosze o jej opis.
wiek, choroby, charakter (ludzie, psy (suki, samce) i np, koty:)
sterylka jest?

a no i jak duza jest, bo nie widze za bardzo

Posted

lamia2 napisał(a):
To wiemy niestety, kiedyś koleżance udało się jedną bullowatą jako miesznakę bordino (czy coś takiego) wyekspediować do Niemiec ;)


Charly ale Szwecja przyjmuje bullki, Ty taka lingwistyczna jesteś może pomogłabyś mi moim najcudowniejszym na świecie psiakom domki znaleźć ;)



hm, po niemiecku to oni tam raczej chyba nie bardzo. a moj angielski jest raczej taki do wysylania TZ po bułki i takie tam.

ale to jest opcja mimo wszystko i wazna informacja. moze jest tu ktos z fajnym angielskim do szukania kontaktow ze Schwecja

mimo wszystko moge sie tam troche porozgladac.Byloby super znalesc nowe ujscie dla biedakow:-o:multi:

Posted

Charly napisał(a):
czeka na dom?

jesli tak to b. prosze o jej opis.
wiek, choroby, charakter (ludzie, psy (suki, samce) i np, koty:)
sterylka jest?

a no i jak duza jest, bo nie widze za bardzo


jak najbardziej czeka na dom:)
co do sterylki to się upewnię.
sięga tuż przed kolano.
jest bardzo łagodna, kochana, strasznie przytulasta, uwielbia ludzi, dobrze dogaduje sie z innymi psami.
wiek to chyba ok.10 lat..
poki co -zdrowa i silna;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...