Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wklejam wypowiedz ARKI z innego wątku (dziś, 14:37):

Otrzymalam informacje, ze schronisko w Krzyczach zostalo zamknięt do mementu dostosowania samego schroniska do zalecen pokontrolnych, wojwodzkiej inspekcji weternaryjnej. Nie mam jeszcze szczegolow jakie to sa zalecenia pokontrolne a dalsze, inne kontrole schroniska, na wniosek wojewodzkiej inspekcji są uruchamiane ;-)


Slijcie listy dalej!!:loveu:


Czy to nie przeszkodzi w wyciągnięciu BISIa w niedzielę? :roll:
Ciekawe co oznacza zamknięte: nie przyjmowanie psów czy zakaz wstępu kogokolwiek...

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mośka']Wklejam wypowiedz ARKI z innego wątku (dziś, 14:37):

Otrzymalam informacje, ze schronisko w Krzyczach zostalo zamknięt do mementu dostosowania samego schroniska do zalecen pokontrolnych, wojwodzkiej inspekcji weternaryjnej. Nie mam jeszcze szczegolow jakie to sa zalecenia pokontrolne a dalsze, inne kontrole schroniska, na wniosek wojewodzkiej inspekcji są uruchamiane ;-)


Slijcie listy dalej!!:loveu:


Czy to nie przeszkodzi w wyciągnięciu BISIa w niedzielę? :roll:
Ciekawe co oznacza zamknięte: nie przyjmowanie psów czy zakaz wstępu kogokolwiek...
koniec "gotowania" dla psów. psy nie bédá karmione do czasu otwarcia "dostosowanego" schroniska (do standardów UE) - z góry przepraszam za mojá ironié, ale juz mnie nerwy ponoszá na to cale dziadostwo k/Nasielska i nie tylko

Posted

dzieki za zaproszenie Lamia. dzieki za umieszczenie tutaj tego


Co do Biszkopta: Jesli juz prawie uratowany Bisiu zostanie poswiecony dla dobra sprawy-to ja mam nadzieje,ze sprawa jest rzeczywiscie dobra. I zamkniecie ma sens.

Posted

Charly napisał(a):

Co do Biszkopta: Jesli juz prawie uratowany Bisiu zostanie poswiecony dla dobra sprawy-to ja mam nadzieje,ze sprawa jest rzeczywiscie dobra. I zamkniecie ma sens.


nawet nie bierz pod uwagé takiej mozliwosci Charly!

Posted

Schronisko które przestaje W OGÓLE wydawać psy do adopcji traci status schroniska.
Może ono istnieć jedynie jako miejsce, w których psy otrzymują SCHRONIENIE do czasu znalezienia im nowych właścicieli. Jeśli są chętni a brak woli wspólpracy, to kolejny kamyczek do trumny Lach &c.o
Odmowa wydania psa może wystąpić w uzasadnionym przypadku ( niestety).
Przyjęcie do schroniska mogą zostać wstrzymane także w uzasadnionym przypadku.

Posted

lamia2 napisał(a):
Mamy potwierdzenie ze schroniska, że Bisio (i inne pieskie które jutro zabieramy) gotowy do drogi ;)


Hurra hurra hurra. Ja własnie dostałam potwierdzenie w sprawie Bisia z Niemiec. wiec na dzien dziesiejszy mały jedzie na 100% do Niemiec.
Nie jedzie od razu do domku docelowego. Pojedzie do malego, prywatnego pensjonatu, gdzie bedzie jeszcze raz wypielegnowany, odkarmiony, nauczony tego, co porzadna mieszanka niemieckiego owczarka powinna umiec:multi: i dopiero stamtad na spokojnie bedzie szukany nowy domek.

Jesli chodzi o transport Bisia nie wiem jeszcze nic konkretnego.
trzeba odczekac diagnoze. wiadomo, ze maly bedzie musial byc zaszczepiony, zaczipowany i najlepiej wykastrowany zanim pojedzie do Niemiec. ale to wszystko zalezy od jego stanu fizyczno-psychicznego

bede potrzebowala dlatego zdjecia, info o jego zdrowiu, zachowaniu, reakcji.. o wszystkim. w miare aktualizowane.

Jestem w kontakcie z tym miejscem. Takze i stamtad beda zdjecia. A o wszystkim kto skad i jak, poinformuje jak otrzymam info o Bisiu z kliniki.

chlopie. trzymaj sie.:loveu:

pozdrawiam cudowne kobitki z Niemiec:Rose:

Posted

W niedzielę pojechałam po Białasa do schronu i dzięki p.Dyrektor udało się zabrać staruszka.
Był bardzo grzeczny podczas bardzo dłuuugiej drogi aż na sam koniec gdy parkowałam pod lecznicą stwierdził że pora zwymiotowac;)
W lecznicy najpierw był troszkę nieswój, ale potem gdy zaczęłam się z nim bawić i drapać w pupkę to aż zaczał podskakiwać z radości i leciutko podszczypwać zachęcając do zabawy i pieszczot:)
Dziś miał mieć robioną zeskrobine i wszystkie badania krwi.
Dostał w niedzielę spot on Advocat.

Tak wyglądł tuż po wejściu do lecznicy:













Posted

kasia_r* napisał(a):
i łaska Boska!!! Innego wyboru chyba nie miała.


trzeba doceniac jej dobrą wolę.
Poza tym stan staruszka nie jest jej winą tylko doopnego weta mającego wszystko gdzies i nie leczącego psów, a jeśli leczącego-to tylko 1 "cudownym" zastrzykiem

W kazdym razie białasek teraz zadowolony grzeje dupinkę w ciepełku:)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...