gamoń Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Powodzenia psiaczku i dzięki wszystkim za pomoc :multi:
asiaf1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Cuda się zdarzają. Gratisek, który teraz jest w klinice u p. Moniki a któremu uratowano tam przednie łapy też znalazł osobę, która zadeklarował sie pokryć jego leczenie. Dobrzy ludzie sa na świecie. To jego wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104199
_beatka_ Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 dopiero odgrzebałam ten temat czyli narazie pieniążków na leczenie nie potrzeba?:razz:
kasia_r Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Widziałam wątek Gratisa dużo wcześniej i nagle gdzieś zniknął. Jak go znowu odnalazłam, nie mogłam uwierzyć w szczęście psiaka. Jak czytam takie historie, to na troszkę wraca mi wiara w ludzi. Jeśli czas pozwoli, i jeśli nikt w klinice nie będzie miał nic przeciwko, to mogę zajrzeć do Bisia. Może się na coś nadam?
Neigh Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ja się zacznę cieszyć w weekend dobra? Ostatnio wszystko mi się wali, to nie chcę zapeszać:-)
beka Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Biszkopt ty się chłopie trzymaj do tej niedzieli...
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 [RIGHT]Biszkopt sluchaj...bardzo wazne[/RIGHT] a) wytrzymaj do niedzieli b) zdrowiej potem szybko c) zaszczepiaj sie i czipuj sie chlopie, bo 2 kochane kobity z Niemiec chca Cie bardzo wziasc. A Bisiu w Niemcach to bedziesz se zyl tak, ze oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo. Jak Krol:cunao: Bisiu z Krzyczek w Niemcach ...no nie moge....:sg168:
GreenEvil Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Charly napisał(a): c) zaszczepiaj sie i czipuj sie chlopie, bo 2 kochane kobity z Niemiec chca Cie bardzo wziasc. A Bisiu w Niemcach to bedziesz se zyl tak, ze oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo. Jak Krol:cunao: Bisiu z Krzyczek w Niemcach ...no nie moge....:sg168: nie??? nie moge, to jest zbyt piekne. :placz: pzdr GreenEvil
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 ja padam po prostu. brak mi powietrza (Filip pruka okropniscie)
lamia2 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Charly napisał(a):Biszkopt sluchaj...bardzo wazne a) wytrzymaj do niedzieli b) zdrowiej potem szybko c) zaszczepiaj sie i czipuj sie chlopie, bo 2 kochane kobity z Niemiec chca Cie bardzo wziasc. A Bisiu w Niemcach to bedziesz se zyl tak, ze oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo. Jak Krol:cunao: Bisiu z Krzyczek w Niemcach ...no nie moge....:sg168: Czy mi się to śni, czy ja tu domek wywąchałam ?????????? Charly obudź mnie szybko :mad::mad::mad:
asiaf1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Cieszę się że wszystko jest na dobrej drodze:multi:
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 :angel::angel::angel:wstawaj Lamia wstawaj...Ja ide dalej siac ziarno. Na razie ładnie wzrasta....:user::smilecol:
lamia2 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 asiaf1 napisał(a):Cieszę się że wszystko jest na dobrej drodze:multi: Dzięki Asia :loveu:
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 asiaf1 napisał(a):Cieszę się że wszystko jest na dobrej drodze:multi: Asia :evil_lol:. Ale skakac nie musialas:megagrin::megagrin::megagrin:
kasia_r Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 :placz: ale to ze szczęścia. Dziewczyny, nie brzydźcie się go! On będzie najszczęśliwszy, jak go pogłaszczecie. Proszę! To chyba jego najskrytsze marzenie. Bo o domu ten psiak napewno nie marzył :shake:, już nie marzył. Dawno się tak nie spłakałam. Kochany, dobry, mądry pies! Czy będę go mogła odwiedzić w lecznicy?
_beatka_ Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 oby się udało:multi: chyba zaraz się popłaczę ze szcęścia, nalezy mu się wszystko co najlepsze, już tyle wycierpiał
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 :oops::oops::oops: wstyd z tym glaskaniem wstyd:oops::oops::oops:
MagYa^^ Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 ...ON chyba nie uwierzy... Spotkalo go tyle zlego, ze chyba bedzie mu ciezko zrozumiec co sie dzieje.. Oby szybciutko doszedl do "FORMY", oby szybciutko znalazl kochajacych ludzi.. ALE poki co - ja pogratuluje po udanej akcji - teraz trzymam kciuki!
GreenEvil Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Boze charly... powiedz to jeszcze raz, ze ja nie snie :loveu: pzdr GreenEvil
lamia2 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 kasia_r* napisał(a): ... Czy będę go mogła odwiedzić w lecznicy? No jasne .... nawet trzeba, zeby się do głaskania przyzwyczaił szybciutko :lol::lol::lol:
kasia_r Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Charly napisał(a)::oops::oops::oops: wstyd z tym glaskaniem wstyd:oops::oops::oops: On pewnie tylko o tym marzył. Jeśli nikt nie będzie przeciwny, to odwiedzę go w lecznicy i go wygłaszczę, wycałuję. Dziś przez cały czas rozmawiałam z ojcem na temat tego psiaka. Poprostu serce mi pękło. On bez proszenia, narzucania się, skoromnie chciał być choć troszkę przy człowieku, dlatego stał tak bliziutko was. I tak pokornie przyjął swój los. Kochany i mądry PIES!
lamia2 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Charly napisał(a)::angel::angel::angel:wstawaj Lamia wstawaj...Ja ide dalej siac ziarno. Na razie ładnie wzrasta....:user::smilecol: Charly ... zwalasz mnie z nóg :mdleje::mdleje::mdleje:
Charly Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 no wiem kasiu wiem. powiem tylko na swoja obrone, ze przyjechalam po Filipa (nie wiedzialam, ze Filip jeszcze bardziej oblesny bedzie. nie tylko zapchlony, ale i zawszony- do dzis mu wyczesuje:roll:) i nie chcialam dotykac tego psiaka, zeby Filipa czyms nie zarazic. ale siara i tak jest.nie ma co gadac:oops:
Recommended Posts