Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maja zgadzam się z Tobą ale pies nie trafił do swojej właścicielki, tylko jest na przechowaniu, co będzie jeśli okaże się, że zmiany w łapie są nieodwracalne, co z nim będzie?

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zalecone szczepienia (i nie tylko) psa byly warunkiem umowy adopcyjnej. Ten warunek nie zostal dotrzymany. Swiadomie. Bez poinformowania stron. Wypłacone Schutzgebuehr w wysokosci 200 Euro byla takze warunkiem umowy. I wedlug umowy tylko jezeli inne warunki zostaly dotrzymane. Wiec powstrzymajmy sie z komentarzami.
Zeby cos otrzymac, trzeba cos dac. Szczerosc i rzetelnosc przede wszystkim.
Panie zostaly obluzgane, dostaly psa, ktorego (conajmniej) szczepienia nie spelniaja potwierdzonych warunkow oraz wlascicielka przekazala 200 Euro. Ale z miłosci do psa i zwierzat ogolnie nie powinny nic mowic i sie nie skarzyc. czy nie tak?....Dla mnie paranoja. Mnie jest wstyd.

Wet. potwierdzil, ze wpisana jest tylko i wylacznie szczepionka na wscieklizne. W przyszlym tygodnie brakujace szczepienia, czyli prawie wszystkie, zostane uzupelnione

Na dniach otrzymam relacje. I ja bede musiala potwierdzic, co zapewnialam ze bedzie, a czego nie bylo. wiadomo pies nie auto, a zywe stworzenie. niemozliwe wszystko przewidziec i wylapac.
Ale mimimum powinno byc dotrzymane.

Poniewaz relacje z obu stron sa sprzeczne wysle pismo w razie potrzeby do Lami. Wtedy Lamia wlasnym nazwiskiem bedzie mogla potwierdzic rzetelnosc własnej wypowiedzi.

Wszystkie pisemnie potwierdzone fakty obu stron zostaną udokumentowane. Caly proceder dotyczacy adopcji tego psa zostanie zamieszczony na stronie internetowej.


W tym i tylko w tym tkwi caly dramat i problem
Psa odbierac...."pakuje walizki"...Brak mi słów na to.




Ps. co do tatuazu psa, wskazuje na inne miejsce, ale ze jest niewyrazny, moze byc pomylka. to nie wazne. moglam tego nie pisac.
Filip nie ma tatuazu.

Lapka Bisia i cały Bisiek nigdy nie bedzie do konca wyleczony. to jest chyba jasne. O co szlo napisalam. Ale nie rozumiemy sie.
Nie wiem czy w powyszym poscie jest mowa o Bisku.
Bisiek na okres leczenia łapki (jesli zajdzie ta potrzeba) trafi do P.S.
I tylko jak bedzie to konieczne.
Poza tym zostaje u wlascicielki

Posted

Mnie cieszy najbardziej, ze wet. zajrzal psu do pyska. I zobaczyl ten opuchniety, zasyfiony, zaropialy zab. Z miejsca dostał na to antybiotyki i jest robione wszystko zeby mu ulzyc. Te psy sie nie skarza (taki byl Filip do niedawna) i taki jest Bisiek. Nie placza. Znosza swoj bol w cichym cierpieniu.
Kazdy kto mial problemy z zebem, wie jaki to ból.

Dlatego te psy i inne takze trzeba przegladac od A do Z. Dokladnie i wszedzie.
Plakac sie chce (juz nie ryczec), jak mysle, jak dlugo on chodzil z tym juz.

Pani F. uda sie z psem takze do homeopaty. I razem z wet. wyszukaja dla Biska najlepszą z mozliwych terapii.

tak mialo byc z innymi psami z krzyczek tez. I nie tylko.
ale juz nie bedzie. przynajmniej nie z tej strony. Mialy zostac odpowiednio do individualnej potrzeby kazdego z nich zorganizowane pieniadze na leczenie oraz dowoz do Niemiec.
Bisiek byl pierwsza proba zaufania.

nie dowiemy sie tez niestety kto pozwoli sobie na te telefonaty. A szkoda.

Posted

Tym zdjeciem chcialabym wrocic do Biska. :loveu:Bisiek jest bardzo kochany przez wszystkich:loveu: Otrzymuje najlepsza opieke wykorzystujacą aspekty medycyny konwencjonalnej oraz niekonwencjonalnej. Terapia jest zgrana ze soba. Nie ma tu miejsca na przypadki. Zdrowie i samopoczucie psa jest absolutnym priorytetem. Jego odpowiedzialna, wspaniala wlascicielka nie pracuje i masz cały swój czas dla psa.






Zostawiam teraz wlascicielke i Biska sam na sam. Kazdy potrzebuje teraz ciszy i spokoju. Ale mamy bardzo mocny kontakt. Moja skrzynka jest zapchana informacjami na temat pieska. Jego zachowaniem. Jego bolaczkami. Jego samopoczuciem:loveu:;)
Tutaj wkleje ostatnią na dzis juz króciutką informację

"Liebe Alex
Sei unbesorgt, Aaron geht es gut, er hat eben gefressen und er ist sehr
zutraulich und zufrieden. Wir bleiben in Kontakt, ich freu mich.
Übrigens, in meinem Haus und in der Nachbarschaft mögen bereits alle den
Süßen, herzlichen Gruß"

" Droga Olu,
Nie martw sie. Aaron (nasz Bisiek:lol:) ma sie dobrze, przed chwila jadl, jest bardzo "przytulasty";) i zadowolony. My pozostaniemy w kontakcie, cieszy mnie to bardzo.
Dodam tylko, ze w moim domu i w sąsiedzctwie juz teraz wszyscy lubia tego slodziaka.
serdeczne pozdrowienia"

Posted

andzia69 napisał(a):
i cieszmy się wszyscy z domku dla psiaka!!!! zakończcie spory dla dobra tego psa i innych cierpiących i potrzebujacych!!!:lol:



Racja Andzia!!! Cieszmy się, że Bisio dostał taką szansę!!!

Posted

dzisiaj byłam w lecznicy, w ktorej przebywal Bisiu, przyszly wyniki badan na grzyba (probki hoduje sie przez 4 tygodnie).
Bisiek ma Trichophyton mentagrophytes - można teraz zastosowac odpowiednie leczenie.

Jezeli chodzi o łapke Bisia to badal go bardzo dobry chirurg i powiedzial, ze takich starych zlaman juz sie nie naprawia...
W dokumentacji medycznej z lecznicy WSZYSTKO JEST !.

Jezeli chodzi o ogon - tak jak mowilam wczesniej - meskie hormony i niedoczynność tarczycy a nie jakas tam stara rana...

Posted

Nie chcę się wtrącać, ale jak gadałam z dr Moniką przed zabiegiem kastracji, to dowiedziałam się, że przy okazji Bisiowi zostaną wyczyszczone zęby z kamienia. Może ten stan zapalny zrobił się juz po oczyszczaniu zębów?

Posted

Ewusek dziekuje za te informacje na temat grzyba. zaraz przekaze.

co do innych opisow nie wypowiadam sie juz po za tym, ze mialy byc na ten temat informacje. Fajnie ze wszystko jest. Szkoda, ze ja mimo pytan nie dowiedzialam sie o tym.
Ja posiadam oprocz tego inne informacje. Jedno drugiego nie wyklucza.

czy sa takze informacje na temat nie zaaplikowanych szczepien?

ja takze mam nowe informacje co do psa, ale jak juz pisalam, nie bede wiecej pisac, bo mało kto rozumie o czym ja mowie. albo ja nie rozumiem o czym mowicie wy. Tak czy siak. rozmowy te nie maja sensu.

za informacje dziekuje. bardzo.

Kasiu jest ok. Pies ma sie dobrze. Ząb jest leczony

Posted

Jeszcze raz prosze tylko i wylacznie o informacje. Oraz powstrzymanie sie od zbednych komentarzy. Kazdy zainteresowany niech pyta. Kazdy kto chce dostanie dokumentacje wet. do wzgladu.
Ale pytajcie najlepiej na pw albo mailem. Zeby dogo nie stanelo;):)

Posted

Jeśli chodzi o łapke Bisia to ja zwrócilam na nia uwage p. doktór

mój post #282
"Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało.
W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie.
Jutro ma to zobaczyć chirurg,"
i ztego co wiem chirurg ja widział....
informacje o łapce były tylko chyba niewiele osób zwróciło uwagę

Posted

Tak były uwagi. Byly uwagi takze, ze pies ma nuzenca, ze pies nie ma nuzenca.
Bylo wszystko. Tylko ja pytałam o konkretna diagnoze lekarska z lecznicy konkretna osobe. Mnie przekazana opinie weterynarzy. Z tego co Ty wiesz to chirurg ja widzial...to nie sa konkrety.

I ja moge zacytowac tutaj mnie przekazana ostateczna opinie na temat caloksztaltu psa.
Wtedy mozna bylo zaznaczyc, ze tak naprawde dokladnie sie nie wie. Tak sie nie stalo. Teraz wiem ze wypowiedzi trzeba samemu weryfikowac. Pare spraw nie bylo tak jak byc powinno. Z mojej naiwnosci. Ale takze z winy niczyjej. Z niedomowienia. Braku zainteresowania. Oraz swiadomego lekcewaznia wpolnych założeń. Teraz liczy sie juz tylko to, co w nastepnych dniach dostane na pismie. Dzieki

Posted

Widzisz Charli, lepsza jest informacja na pismie (np mail) niz rozmowa telefoniczna. Bardzo czesto jest tak, ze jedna osoba mowi cos a druga zupelnie inaczej to interpretuje - to jest tak zwany szum komunikacyjny.
Dlatego powstał problem.

Jezeli chodzi o skore to mozna domniemywac co pies ma dopoki nie zrobi sie bakteriologi, a jak wiadomo na wyniki grzybow czeka sie 4 tygodnie.
Nikt nie mogl wczesniej powiedziec co to za grzyby, dopiero wczoraj przyszly wyniki.

Posted

Dzieki Ewusek. Z ta skora to wiemy, ze trzeba trzekac na probki.
Informacje ktore ja dostalam od Lami na temat Biska stąd sa pisemne. Ale odbiegaja od reali. Dlatego powstal szum.

Informacje z drugiej strony od wet. na maila tez mam. to co tu przekazalam nie jest przekazem telefonicznym.
A teraz jesli mowie pisemne, to mysle na pismie, poczta;)

Posted

Bisiek ma sie dobrze. Wiadomo ten pies łapie za serce i wszyscy mu pomagaja. Tylko kontakt jest sredni na jeza. jak troche wody uplynie, to sie pewnie polepszy i beda zdjecia.

Posted

Pani Spyrantis napisała list, ktory prosila mnie wkleic na forum
Czy ktos czuje sie na siłach to dobrze przetlumaczyc? Ja w sumie nie chce, bo listonosza zawsze gryza psy. Jesli nikt sie nie zglosi (prosze zgloscie sie;) to bede musiala tlumaczyc ja sama.

W sumie nie ma tu nic nowego. Wszystko to juz napisałam.

wiec i ten list nic nie zmieni, ale obiecałam wstawic, wiec wstawie.

Ten list w sumie przyszedł za pózno. Teraz jest juz cicho wokół Biska (Aaron). (Powodem były przede wszystkim obelzywe telefonaty).



Werte Kolleginnen aus dem polnischen Tierschutz!

Irgendwann reicht es mir auch einmal, obgleich ich in Tierschutzangelegenheiten sehr geduldig bin.

Was ist Anlass zu alle den Streiterein und Ärgernissen?

Ich habe einem armen Hund, Aron, zu einem neuen Zuhause verholfen, dass er bei Frau Hannelore Freytag bekommen hat. Ich bin ihr sehr dankbar, dass sie diesen armen Hund so liebevoll aufgenommen hat, ihn pflegt und verwöhnt, ihm das gibt, was er nicht kennt, nämlich Zuwendung, bestes Futter, tierärztliche Versorgung und Sicherheit. Eigentlich müssten Sie alle froh und glücklich sein, dass es Aron so gut getroffen hat und er sich zusehends erholt. Gibt es keine anderen Hunde, um die Sie sich nun bemühen sollten? Ich glaube, dass es Tausende arme, geschundene Hunde in Polen gibt, für die Sie Ihre Energie einsetzen können.

Natürlich war es auch für mich ein Schock, dass Aron eine alte Verletzung am rechten Vorderlauf hat, die u.U. noch operiert werden muss, von der wir nichts wussten. Weiterhin eine Kiefervereiterung, durch einen faulen Backenzahn, und nun auch noch eine Pilzerkrankung hat. Von der alten Fraktur, die das Bein hat verkrüppeln lassen, war nie die Rede, aber all das hat Frau Freytag nicht davon abgehalten, diesen Hund aufzunehmen und ihn liebevoll zu umsorgen.

Am meisten hat uns gestört, dass der Hund, außer der Tollwutimpfung, keine Impfung bekommen hat. Dies war jedoch vereinbart und sollte auch eingehalten werden. Es ist mehr als gefährlich, einen Hund ohne diese Impfungen zu lassen, weil jede einzelne Erkrankung, bei einem so geschwächten Tier, zum Tode führen würde. Aron wird jetzt am Montag hier beim Tierarzt geimpft. Trotz allem wollte Frau Freytag nicht das Geld zurück haben, es solle für einen anderen armen Hund verwendet werden.

Eigentlich hätte man erwarten dürfen, dass Sie alle froh und glücklich wären und dies vielleicht auch kundgetan hätten. Statt dessen bekommen wir Anrufe und Nachrichten, die alles andere als unterhaltsam und nahezu schockierend sind. Wissen Sie, was es kostet, wenn Aron eine OP für das Bein braucht? Mindestens 2.000 €. Wenn er eine Kiefern OP braucht, wird das auch nicht unter 600 € erfolgen. Wenn er tatsächlich diese Pilzinfektion hat, dann kosten die Medikamente dafür, denn einfach Antibiotika helfen da gar nicht, zwischen 500 € und 800 €. Glauben Sie wirklich, dass eine von den Orgas, die Ihnen laut Dorota lieber gewesen wären, als ein Traumplatz hier, dieses Geld für diesen Hund aufbringen würde? Wenn Sie das glauben, dann müssen Sie noch viel lernen.

Niemand wird Aron ein Leid antun, er wird ein glückliches Leben führen. Er wird jetzt bereits kostenträchtig behandelt. Er erhält derzeit eine Behandlung, um sein Immunsystem aufzubauen und zu stärken. Er bekommt Medikamente für sein Bein, damit er keine Schmerzen hat. Frau Freytag kocht für den Hund, vom Tierarzt empfohlene Schonkost, mit bestem Fleisch. Das Futter frisst der Hund mit Wonne und bis auf den letzten Krümel auf. Dieses Futter und die Medikamente haben in den wenigen Tagen schon einiges bewirkt. Abgesehen davon, dass Aron in einem Hundesalon ein Spezialbad für seine Haut erhalten hat, sieht er im Vergleich zum vorigen Sonnabend bereits prächtig aus.

Obgleich ich vorläufig keinen Kontakt zwischen Aron und meinen Hunden gestatten wollte, weil Aron nicht geimpft ist, habe ich Frau Freytag mit ihm heute in meiner Wohnung empfangen. Ich habe mir sein Bein richtig angesehen! Schlimm, ich möchte nicht wissen, wie das passiert ist, was dieser Hund gelitten hat.

Es war klar, dass Aron Angst vor meinem doppelt so großem Rüden hatte. Er hat sein Frauchen ängstlich angesehen, sie hat ihm gut zugeredet und ihn gestreichelt, er blieb ruhig, legte sich vertrauensvoll hin, fraß zusammen mit meinen Hunden Kochschinken. So etwas würde nicht geschehen, wenn Aron nicht bereits volles Vertrauen zu seinem Frauchen hätte, das wiederum setzt voraus, dass der Hund viel Zuwendung bekommt und begriffen hat, dass er bei Frau Freytag in Sicherheit ist.

Vielleicht begreifen Sie das nun auch; es wäre schön, wenn es bald geschähe. Denn, wenn dieses Theater nicht aufhört, dann werde ich ganz einfach eine umfassende Strafanzeige erstatten, weil ich weder mich selbst noch Frau Freytag von Ihnen verleumden lasse. Sie können auf Ihre Kollegin Alexandra stolz sein, dass sie Aron dieses Leben ermöglicht hat.

Alexandra wird einmal im Monat eine Mail mit Bildern von Aron erhalten, die sie gern an Sie weiterleiten kann. Dann werden Sie sehen, wie gut es diesem Hund bei Frau Freytag geht. Aber wir, Frau Freytag und ich selbst, wollen nichts mehr von Ihnen hören, wir wollen nicht angerufen werden, unsere Daten und Telefonnummern dürfen nicht weiter gegeben werden.. Denn es reicht. Nicht wir haben gegen Vereinbarungen verstoßen, sondern es waren Ihre Kolleginnen, die hier nicht nur die Impfungen vergessen haben.

Das war es. Die Kopien des Impfausweises, aus denen Sie alles ersehen können, hat Alexandra bereits.

Mit freundlichem Gruß

Bruni Spyrantis

Posted

tutaj wkleje wypowiedz Waldi 481 z innego watku

"Wydajac psa do adopcji do Niemiec pamietajcie ,ze wywiazac sie z umowy adopcyjnej musza obie strony biorace udzial w danej adopcji ,a nie tylko jedna .Stawianie wymagan jednym ,pociaga za soba to ,ze ten drugi rowniez poddany jest wymaganiom .



************************************************** *"

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...