Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

STAW PSA JEST STARYM ZŁAMANIEM,KTORE WYMAGA ODPOWIEDNIEJ KARMY, LEKARSTW ORAZ OPERACJI
OGON JEST JAKI JEST PONIEWAZ MA RANE NIGDY NIE ZALECZONA NA GORNEJ CZESCI OGONA. PRZEZ TO CAŁA RESZTA NIE JEST ODPOWIEDNIO UKRWIONA. TO TEZ TRZEBA BEDZIE OPEROWAC.

POTWORNIE ZAROPIAŁY ZĄB, KTORY SPRAWIA PSU POTWORNY BÓL I NA KTORY PIES DOSTAJE ANTYBIOTYKI, BO ROBI SIE SYF W SRODKU ORAZ ZEBY NA JUZ ULZYC. POTEM ZAB BEDZIE CIAGNIETY


PIES ZOSTAŁ ZASZCZEPIONY TYLKO I WYŁĄCZNIE NA WSCIEKLIZNE . NAPISAŁAM WYRAZNIE NA CO MA BYC ZASZCZEPIONY


POZA TYM BISIEK CZUJE SIE DOBRZE.
JEGO PANI PROSIŁA PRZEKAZAC, ZEBY DO NIEJ NIE TELEFONOWAC

PANI S. ZOSTAŁA WULGARNIE OBLUZGANA DZISIAJ RANO. SPRAWDZIMY KTO DZWONIŁ


PANI EWA ZAPLACILA ZA KLINIKE I KONSULTACJE 1600 ZL + 120 ZA PASZPORT PLUS SZCZEPIENIA, KTORYCH NIE MA
JAK DLUGO PIES BYL W KLINICE??
NIKT NIE ZAUWAZYL CHOREGO ZEBA. OBUMIERAJACEGO OGONA ITD ITD ITD.


Posted

Charly!
Nie mam słów na to co się stało! To jakiś horror jest!
Proszę nie podaruj tego,dowiedz się kto to zrobił!!:angryy::mad:!
Ręce opadają na taką podłość!!

Posted

Ja myślę, że czas najwyższy na zaproszenie na dogo psychiatrę. Siedziałby sobie w kąciku i rozmawiał z tymi, które wyraźnie potrzebują pomocy......


Charly - a może warto się zastanowić, kto miał numer tej pani i czy aby na pewno do niej dzwoniono.

Co do SGGW - to nie pierwsza wtopa tej drużyny.

Posted

[quote name='Neigh']


Charly - a może warto się zastanowić, kto miał numer tej pani i czy aby na pewno do niej dzwoniono.


To nie jest smieszne. I nie piaskownica. Ale rozumiem ze na dogo mozna dojsc do takiej konkluzji. To jest powazna kobieta, nie od dzis zajmujaca sie adopcja zwierzat.
Kopie maila (rozmowy nie nagralam) od p. S. opisujacego cale zdarzenie wysle do pani Doroty H (TSV Neuss), ktora takze rozmawiala z pania S. I jest osoba bardzo kompetentną. Pani S prosila mnie o to. Jej opadly rece. I nie jest w stanie zrobic nic.

Co do SGGW - to nie pierwsza wtopa tej drużyny.

Nie byl tam przeciez.

Ponformowana zostanie rowniez sponsorka psa.

Posted

[quote name='Charly']PANI S. ZOSTAŁA WULGARNIE OBLUZGANA DZISIAJ RANO. SPRAWDZIMY KTO DZWONIŁ



Jak rany....czy ja jestem z innej bajki i tylko ja nic nie kapuję :crazyeye::crazyeye::crazyeye::smhair2:

Posted

Jeśli to nie żart to myślę, że osoba dzwoniąca do Pani S. przedstawiła się i wyjaśniła cel swojej rozmowy. Jaki nr się jej wyświetlił polski czy niemiecki?

Co do szczepień ... paszport został przygotowany na wyjazd ... sponsor to nie worek bez dna.

Po za tym wydaje mi się, że czas pomyśleć o powrocie Biśka do Polski.

Posted

Przy odbiorze Bisia panie z Niemiec przekazały mi 200 euro, które mam przeznaczyć na część kosztów poniesionych przez lamie2 w związku z ratowaniem Bisia, a reszta pieniędzy ma zostać przekazana na operację łapy Mańka z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106590

W związku z powyższym za moment przelewam 200 zł na konto lamii i czekam do czwartku na informację od komety na konto której lecznicy mam wpłacić resztę pieniędzy.

Posted

Charli zaczynasz mnie wkurzać, a ja jestem naprawdę cierpliwą osobą.
Z twoich postó wynika jeden wielki bałagan, probujesz sie przyczepic do kliniki i do ludzi, ktorzy pomagali Bisiowi - przestań napadać !

[quote name='Charly']
STAW PSA JEST STARYM ZŁAMANIEM,KTORE WYMAGA ODPOWIEDNIEJ KARMY, LEKARSTW ORAZ OPERACJI


jezeli jest to STARE złamanie to zazwyczaj sie nie operuje, tym bardziej, ze pies jest stary a ryzyko zrosniecia sie bedzie niewielkie i caly proces leczenia bedzie dlugotrwaly.
Oczywiscie, ze trzeba podawac preparaty typu artroflex.
Bisiu moze miec nogi spuchniete przez reumatyzm, ktory moze pojawiac sie np. z silnego zdenerwowania.

[quote name='Charly']
OGON JEST JAKI JEST PONIEWAZ MA RANE NIGDY NIE ZALECZONA NA GORNEJ CZESCI OGONA. PRZEZ TO CAŁA RESZTA NIE JEST ODPOWIEDNIO UKRWIONA. TO TEZ TRZEBA BEDZIE OPEROWAC.


Na górnej czesci ogona nie jest NIEZALECZONA RANA tylko oznaka psich hormonów. Pogadaj z pierwszym lepszym hodowca, to powie ci, ze psy reproduktory tak maja - moge zamiescic ci kilka zdjec, zebys uwierzyla.
Koncowka ogona jest łysa, co jest oznaka chorej tarczycy.
Tego nie mozna operowac !


Widzialam Biska w lecznicy kilka razy, czul sie dobrze, bawil sie z moja podopieczna. Do lekarzy z tej lecznicy mam najwieksze zaufanie w calej Warszawie - oni z z bardzo ciezkiego stanu skory wyleczyli moja mastinke.
Nie mam im naprawde nic do zarzucenia.
W komputerze napewno znajduje sie dokumentacja.

Uwazam Charli, ze przesadzasz - wiadomo bylo, ze pies nie jest młody, jest schorowany, ma problemy z tarczycą, że skóra - sama o tym pisalam, tak wiec CZYTAJ ze zrozumieniem.

Jezeli Lamia podejmie decyzje o powrocie psa do Polski, to bedzie najprawdopodobniej tylko twoja zasługa Charli. :angryy:

Posted

[quote name='lamia2']Jeśli to nie żart to myślę, że osoba dzwoniąca do Pani S. przedstawiła się i wyjaśniła cel swojej rozmowy. Jaki nr się jej wyświetlił polski czy niemiecki?

Cel rozmowy? wyjasnilam wyraznie jaki byl.
Nie wyswietlil sie zaden numer. Niestety.


cytat Lamia:Co do szczepień ... paszport został przygotowany na wyjazd ... sponsor to nie worek bez dna.

Czy mam rozumiec, ze Ty wiedzialas, ze w ogole nie bylo tych szczepien, ktore podalam na forum i ktore Ty wydrukowalas. Oprocz szczep. na wscieklizne. Ty o tym wiedzialas? Tych szczepionek nie bylo wcale? Mialy byc. Pozno ale mialy byc.
To jedna z kondycji umowy adopcyjnej.

Chipa tez nie?

Posted

Bisia nikt nie chce oddawac. Jemu jest dobrze. Prosze Lamie o odpowiedz na powyzsze pytanie. Uwierz Ewusek, ze po tej odpowiedzi nie bede juz na nikogo napadac

Posted

Rozumiem. Odgrywalam w tym wszystkim rzeczywiscie jak mnie Arka uswiadomila role bardzo postronna. Przekazalam informacje niezgodne z prawda. Nie wiedzac o tym. Dziekuje za uwage w takim razie.

Posted

Jesli chcecie obarczyc MNIE wina...smialo.
Niech bedzie to zdanie swiadome. Przeczytajcie watek od A do Z.

Wiem takze ze macie bardzo dobre i kompetentne kontakty. Jeden z nich to p. Dorota H z Organizacji TSV w Neuss.
Ta pania poprosilyscie dzis o sprawdzenie pani S., ktora znalazla psu dom
A mozna bylo dzis od razu dzwonic do p. S. i z nia porozmawiac.

Przeciez dziewczyny Lami juz raz p. S. sprawdzaly i uznaly ze domek jest ok. Lamia takze. Wszystko jest na forum. To rzeczywiscie ja wszystko zafajdalam, bo podalam tak p. S jak i p. F informacje niezgodne z prawda. Nie wiedzialam, ze ja nie musze byc doinformowana. I ze moje informacje sa felerne.

Wszystko macie zalatwione, obcykane. Macie kontakty, adresy, prawdziwe informacje. Gdzie mnie do Was.
WY decydujecie. Wiec decydujcie.

Na mnie czas najwyzszy. Mamy inne podejscie.

Jesli juz zdecydujecie i mimo wszystko bedziecie potrzebowac pomocy Lamia ma moj telefon + email.

ja ze swojej strony mam ciagly kontakt z wlascicielka Bisia.

zycze owocnej pracy.
pa

Posted

Charly napisał(a):
Przeciez dziewczyny Lami juz raz p. S. sprawdzaly i uznaly ze domek jest ok. Lamia takze.


Ani z panią S. ani z panią F. nikt ode mnie nie rozmawiał ani teraz ani wcześniej, bo nikomu nie udostepniłaś numeru do tych pań. Skontaktowałam się tylko z Tundrą i ona potwierdziła wiarygodność pani S. Reszta to zaufanie do Ciebie.


Skoro pies jest tak problematyczny, to moje pytanie brzmi: kiedy mogę po niego przyjechać?

Posted

Tobie udostepnilam numery do obu pan. do pani F. przeslalam Tobie na komorke.
Do pani S. na pw zaraz po tym jak zapytalas o to.

Pies nie jest problem. wrecz przeciwnie.

Czy naprawde nie widzisz o co chodzi?

Jak mozna tak chowac sie za psem. NIKT GO NIE CHCE ODDAC.
chodzi o rzetelnosc.tylko o to. przeciez pani widziala zdjecia biska jeszcze z krzyczek. co one sugeruja? prosze cie lamia.

odpwiedz mi dlaczego przemilczalas ze pies nie mial szczepien????
Powiedzialas tu na forum, ze wydrukujesz liste szczepien, ktora podalam i podasz w klinice.

Zaufania tutaj nie bylo.

i prosze Cie nie zabieraj psa stamtad. Jemu jest dobrze.

Nie zamierzam powtarzac sie bez konca.
wszystkie informacje sa na forum

Ja tak nie potrafie dzialac. Naprawde. Wiem ze jestes b. zaangazowana ale mamy inne podejscie.

dlatego zycze raz jeszcze owocnej pracy.
poza dogo tez sa psy;)

Posted

Charly napisał(a):
Tobie udostepnilam numery do obu pan. do pani F. przeslalam Tobie na komorke.
Do pani S. na pw zaraz po tym jak zapytalas o to.

Pies nie jest problem. wrecz przeciwnie.

Czy naprawde nie widzisz o co chodzi?

Jak mozna tak chowac sie za psem. NIKT GO NIE CHCE ODDAC.
chodzi o rzetelnosc.tylko o to. przeciez pani widziala zdjecia biska jeszcze z krzyczek. co one sugeruja? prosze cie lamia.

odpwiedz mi dlaczego przemilczalas ze pies nie mial szczepien????
Powiedzialas tu na forum, ze wydrukujesz liste szczepien, ktora podalam i podasz w klinice.

Zaufania tutaj nie bylo.

i prosze Cie nie zabieraj psa stamtad. Jemu jest dobrze.

Nie zamierzam powtarzac sie bez konca.
wszystkie informacje sa na forum

Ja tak nie potrafie dzialac. Naprawde. Wiem ze jestes b. zaangazowana ale mamy inne podejscie.

dlatego zycze raz jeszcze owocnej pracy.
poza dogo tez sa psy;)



Telefon przysłaś na chwile przed wyjazdem Biśka z Polski, wcześniej dostałam tylko link do strony z ogłoszeniem i maile od p. S. do Ciebie których i tak nie rozumiałam.

Pies miał szczepienia na wściekliznę (obowiązkowe przy wyjeździe) i dodatkowo na parwo i nosówkę. Wszelkie inne szczepienia które wymieniłas w poście i napisałas, że sa obowiązkowe a ja sprawdziłam, że nie są .... nie robiłam bo mnie nie było stać na Twoje życzenia.

Posted

[quote name='lamia2']Telefon przysłaś na chwile przed wyjazdem Biśka z Polski, wcześniej dostałam tylko link do strony z ogłoszeniem i maile od p. S. do Ciebie których i tak nie rozumiałam.

Pies miał szczepienia na wściekliznę (obowiązkowe przy wyjeździe) i dodatkowo na parwo i nosówkę. Wszelkie inne szczepienia które wymieniłas w poście i napisałas, że sa obowiązkowe a ja sprawdziłam, że nie są .... nie robiłam bo mnie nie było stać na Twoje życzenia.


Telefon od pani F (wlascicielki psa) dostalas, kiedy pojechalas do kliniki zeby wpisac jej dane do paszportu. zadzwonilas do mnie wtedy, ze potrzebujesz te dane. Telefon do pani S dostalas wczesniej. Twoje dziewczyny dzwonily przeciez.

Ja natomiast maila od jedynej poinformowanej osoby, a mianowicie pani Ewy dostalam od ciebie 5 do trzech dni przed wyjazdem psa. dokladnie nie pamietam. Wczesniej nie dalam nic, poniewaz zniklas z forum. A jak bylas nie odpowiadals na pytania. Nie na pw. nie na maile. nie na smsy. nie odbieralas takze telefonow.

Maila wysylalam Tobie nie dla Ciebie a Twoich niemiecko jezycznych dziewczyn. Robilam To, jesli informacje od p. S byly wazne. Zebys byla poinformowana. Ja nie tlumacze oryginalnych maili, jesli Ty masz zaufane osoby, ktore moga dla Ciebie to zrobic.
Robilam to tylko zeby byc wiarygodna i rzetelna. Co takze napisalam w mailu. nie zmuszaj mnie zebym skrzynke mailowa tu wstawila. Tam jest wszystko napisane. Wiec nie mijaj sie z faktami.

A co do szczepionek.....Lamia Ciebie nie bylo stac na szczepionki???
Ciebie nie bylo stac? napisalas jakie mialas koszty. 220 zl.
200 zl jak ustalilismy zostana przelane na Twoje konto. Ja przelalam 2 x 50 za transport psa z krzyczek i do DT.

Ja pytalam kto oplaci szczepionki. Mialo nie byc problemu.
Gdyby byl, panie oplacilyby te szczepionki.
Jakim prawem narazac nas wszystkich na nieslownosc.
I znowu chowanie sie za psem.
Gdybym wiedziala jak sie sprawy maja. gdybym wiedziala nie zgodzilabym sie na nic. Po prostu wycofalabym sie. Bo moja niezgoda nic by nie zmienila.
Godzilam sie na wiele innych rzeczy. Nie z braku pieniedzy. o te moglam poprosic. Nie. Z respektu przed Toba jako odpowiedzialna i doswiadczona osoba i nie chcialam sie wtracac.
"na moze zyczenie" : nie na moje.

Absolutnie nie na moje. Jesli zdecydowalas nie "spelnic tego mojego zyczenia" trzeba bylo mnie poinformowac. Bo ja nie robie tego dla siebie, a dla p. S ktora tego oczekiwala = dla psa tego i innych.

Czy Ty sie choc raz zastanowilas, ze tu nie chodzi o Ciebie i o to co Ty myslisz. Wiesz co to dyskusja? Powazne traktowanie ludzi? Mialas swoje zdanie wypowiedziec, informowac. Pozostawic nam mozliwosc reakcji. lamia.

lamia co Ty myslalas, ze ona to oleje? myslalas, ze sie nie dowiem? A moze to jest obojetne. Wazne ze pies poszedl. Tak jak Daizy (sorry za offa) I teraz piszesz ze chcesz go odebrac. To jest rzetelnosc i zaufanie? Pies powtarzam jest kochany i ma sie dobrze. Ale dam znac, jak bedziesz mogla ruszac w droge.



Pani Ewa wypisala mi koszty psa pobytu w klinice. Nie dokladnie za co. O to zapytam, czy ma w ogole orientacje. i takze tu wpisze.
Co napisala to 1600 zl za klinike. oraz 120 za szczepionke+ paszport. Tak sie zastanawialam, ze cos malo na te szczepionki.

Ja za dlugo nie mowilam nic. Na zmiany planow. na brak informacji.

Mamy inne podejscie do wspolpracy. Informacji.

Nie dziwi takze nic, ze nikt nie zauwazyl w klinice, ze Bisiek ma tatuaz w uchu. Zostawiam juz to dochodzenie dlaczego nie ma czegos co mialo byc i mi potwierdzilas ze jest.

Teraz bardzo interesuje mnie ten tatuaz. Moze dowiemy sie troche o Bisku. Wstepnie powiem, ze tatuaz wskazuje na to ze psiak byc moze poszedl tam, skad pochodzi:p. Ale moze sie mylimy.

Posted

[quote name='Charly']Nie dziwi takze nic, ze nikt nie zauwazyl w klinice, ze Bisiek ma tatuaz w uchu. Zostawiam juz to dochodzenie dlaczego nie ma czegos co mialo byc i mi potwierdzilas ze jest.

Teraz bardzo interesuje mnie ten tatuaz. Moze dowiemy sie troche o Bisku. Wstepnie powiem, ze tatuaz wskazuje na to ze psiak byc moze poszedl tam, skad pochodzi:p. Ale moze sie mylimy.

:roll:Charly, przeciez to chyba wiesz, ze psy w Krzyczkach sa tatuowane, litosci. Widze jak juz Bisiek pakuje walizki..:shake::shake::shake:

Posted

[quote name='Charly']
Teraz bardzo interesuje mnie ten tatuaz. Moze dowiemy sie troche o Bisku. Wstepnie powiem, ze tatuaz wskazuje na to ze psiak byc moze poszedl tam, skad pochodzi:p. Ale moze sie mylimy.

boszszsze-trąbię o tych tatuażach ja i każdy kto może-psy z Krzyczek są tatuowane!!! każdy dostaje numer w schronisku!
NA UCHU!

Posted

Nie każdy.......
.ja się nie wtrącam, bo niewiele wiem na temat całej sprawy. Nawet przeoczyłam, że Bisiek był w istotnie renomowanym miejscu leczony. Wiele psow akurat tam z niezłego bagna wyciagnięto.

Ale nie wszystkie psy z Krzyczek mają tatuaze. Na karcie adopcyjnej Tygrysa jest numer - na jego ciele brak. W uchu ma tylko potężną bliznę.

Posted

Charly mam dosyć tej dyskusji z Tobą i Ciebie samej ..... od samego początku były z Tobą problemy w kwestii informacji .... a teraz nie mam czasu na przepychanki z Tobą ja mówię jedno Ty drugie .... i tak można w nieskończoność .... a pies się tuła nie wiadomo gdzie i u kogo .... chcę żeby pies wrócił z tej koszmarnej adopcji .... i zakończyć ten temat z Tobą raz na zawsze.
Proszę mnie poinformować kiedy mogę po psa przyjechać na priva bo więcej na ten wątek wchodzić nie będę ... przygotowuję teraz adopcje 20 psów z Krzyczek, w przyszłym tygodniu 25 i jeszcze zaległe 15 psów do Świnoujścia, nie mam już więcej czasu dla Ciebie.

Posted

Boże dobijają mnie te dyskusje/spory.
Najważniejszy jest przecież Bisiu, teraz się już martwię o niego. Jeśli jest mu tam dobrze, to po co go zabierać. Jeśli wróci, to co z nim będzie? Prosze nie podejmujcie decyzji pod wpływem emocji!!!
Jeśli jest tam kochany i będzie leczony, dajcie mu szansę na szczęśliwe życie Proszę!!!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...