Poker Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Dziewczyny czy macie jakiś dobry kontakt z Niemcami? Pies z tego wątku spędza mi sen z oczu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77741 Sorki za offa.
Charly Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 [quote name='Poker']Dziewczyny czy macie jakiś dobry kontakt z Niemcami? Pies z tego wątku spędza mi sen z oczu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77741 Sorki za offa. czytałam na watku Lolka, ze opiekunka psa przeciwna adopcjom zagranicznym. Adopcje zagraniczne szargaja nerwy z natury rzeczy. Do tego zdecydowany sprzeciw opiekuna psa. Dla Lolka prosmy w takim wypadku o dom org. bulowatych na miejscu. A jesli mowicie po angielsku, niemiecku...W internecie moze znajdziecie cos, co wszystkim bedzie odpowiadac. Tylko warto moze byloby wyjasnic czy piesek ma w ogóle za granice jechac. Na watku Lolka bardzo fajna pani z Niemiec tez jako opcja została wykluczona. Ona jest przeciez dobrym kontaktem. Przyznaje, ze osobiscie nie mialam kontaktu z ta panią, ale z tego co czytam na innych wątkach wydaje sie byc kompetentną osobą. Jesli o mnie chodzi lepszych kontaktow nie mam niestety.
lamia2 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Lolek z bullowatego ma niewiele, właściwie nic ... z powodzeniem może iść jako kundelek do Niemiec.
mysza 1 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Bardzo się cieszę, ze Bisio będzie miał dom. Czekam na fotki na razie z DT.
Charly Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Lamio wyslalam maila (umowy adopcyjne). Pisze takze na forum, coby bylo politically correct Wiec dostalam dzis do wzgladu umowe adopcyjna 2 czesci. Bardzo dlugie. Bardzo podoba mi sie ta umowa, musze powiedziec. Co prawda umowa umowa, ale wyszczegolnione sa takze aspekty psychicznego zdrowia psiaka. Jego dobrego samopoczucia. Nie tylko woda i zarelko. Bardzo przyjemne dla oka. Wiem i wierze, ze dla Biska realnie tez. Ja bede musiala wpisac do umowy jaka byla diagnoza przy wyjsciu Bisia z klinki a)wiec tarczyca. to juz wiem. lek tez wiem. b)Czy skora jeszcze bedzie leczona. Antybiotyki, masc? Nazwe prosze. c) cos jeszcze czego nie wymienilam? mam maly mentlik powoli
Charly Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 :diabloti: Lamia ganiam Cie po wszystkich wątkach, ale wszedzie spózniam sie o pare minut:evil_lol::evil_lol: Widze slad, smuge dymu, ale ciebie juz nie ma...lece na nastepny watek, gdzie Cie podejrzewam....własnie polecialas dalej :evil_lol::cool3::p
lamia2 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jestem ... tylko zgrywam dzisiejsze fotki Bisia, a mój komputer nie wiedzieć czemu nie chce dziś dwóch operacji jednoczęśśnie wykonywać :shake:
Poker Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 dziękuję bardzo za zapoznanie się z wątkiem Lolka.Załozycielka wątku wyraziła zgodę na jego adopcję do Niemiec.Ja też czytałam dobre opinie o tej pani A.Dr.Wszystkim się nie dogodzi.Sorki za offa,ale tonacy chwyta sie brzytwy. Powodzenia życzę Bisiowi :lol:
Charly Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Bisiek juz prawie w domu. dobrze ze piszesz. Lolus niech znajdzie w koncu dobry dom. Jesli bedziecie potrzebowaly pomocy z niemieckim itd. to pisz. na pw najlepiej.
lamia2 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Bisio na spacerze i na działce u koleżanki (codziennie na nią chodzi bo dokarmia psy z działek).
Ziutka Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ułała...ciotka...ale żeś rozmiar fotek walnęła :evil_lol: :diabloti:
Charly Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 :evil_lol::loveu: piekne fotki. Wielkie dzieki Lamia (zdaje sobie sprawe, ze robisz na wielu watkach i nie tylko). Ucałuj koleżankę. porasta mu ten ogonek czy tylko mi sie tak wydaje? Najcudowniejsze jest to, ze Bisiek stoi na 4 lapach. nie na 2 i pół albo 3 i pół jak w schronie. a te czerwone miejsca na skorze. to mu tak zostanie? wiemy cos na ten temat. pytam duzo. wiem, ale musze jak najdokladniej wypelnic ta umowe. podpisuje ja moimi pelnymi danymi. jakikolwiek wiadomy, a nie zgadzajacy sie uszczerbek na zdrowiu psa idzie na moja kape. Podane informacje musza byc w 100% rzetelne. dzieki ps. dostalam maila od p. Ewy ale niestety widze tylko biale miejsce. to wszystko. tam pewnie sa informacje na temat Biska. ide wysikac Filipa i potem spac juz.
lamia2 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 [quote name='Ziutka']Ułała...ciotka...ale żeś rozmiar fotek walnęła :evil_lol: :diabloti: I do tego nie mogłam się do edycji dostać, bo mi fotki poza ekran wlazły ;)
Charly Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 dzieki:multi::multi::multi: Duzo pieknych fotek. cudowne. Ale on przytyl:-o:loveu::loveu: Lamia tam na jednym zdjeciu (pierwszy w tej edycji)w tyle to co to? Niedzwiedz stoi?:crazyeye: dzieki dzieki dla kazdego kto pomogl Bisiowi. Wielkie dzieki dla p. Ewy
lamia2 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Charly napisał(a):dzieki:multi::multi::multi: Duzo pieknych fotek. cudowne. Ale on przytyl:-o:loveu::loveu: Lamia tam na jednym zdjeciu (pierwszy w tej edycji)w tyle to co to? Niedzwiedz stoi?:crazyeye: Nie :evil_lol: to jeden z działkowych psiaków (jest ich 10). Jutro napiszę o Bisiu bo teraz padam.
sonica Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 ojej ojej psa podmieniły!!! Jaki on się dostojny zrobił i taki piękny:) brawo dziewczyny!!
lamia2 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Jeśłi chodzi o lecznie Biśka, to dostaje jeszcze leki (antybiotyk i leki na wzmocnienie), których branie skończy się jeszcze przed jego wyjazdem, natomiast lek o nazwie eltroxin (jeśłi nie pomyliłam bo piszę z pamięci) na tarczycę powinien dostawać jeszcze przez jakieś 1,5-2 miesiące, potem powinien mieć zrobiony test na poziom hormonów, jeśli będzie za niski to kontynuacja leku i znów test za jakiś czas. Mało prawdopodobne, aby musiał go brać do końca życia. Poza tym jest zdrowy, ma świetne wyniki, jest radosny, bardzo kontaktowy, przytula się do człowieka i trąca łapą jak się nim nie zajmuję. Pieszczoch jednym słowem :) Jeśli chodzi o jego łysą pupę, to wszystko pięknie zarośnie i nie będzie śladu, zresztą już zarasta, musi trochę przytyć bo z góry widać jeszcze, że to szkieletor :cool3:
Charly Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 sonica napisał(a):ojej ojej psa podmieniły!!! Jaki on się dostojny zrobił i taki piękny:) brawo dziewczyny!! Podmieniły, a teraz mówią, że się taki zrobił po leczeniu;) Wszystko jest podejrzane. Czy nikt nie zwrócił uwagi na tego niedzwiedzia na pierwszym zdjeciu ze strony nr.42? Niby pies.....Niedzwiedz. wyraznie widze.
Charly Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Panća Biska z Berlina oferuje pomoc w wysokości 200 Euro. Bardzo bardzo pani dziekujemy. Prosiła, żeby te pieniazki uzyc wedlug potrzeb i uznania. Nie wiem jak beda przekazane. Czy do reki przy odbiorze psa. czy na konto i czyje tez jeszcze nie wiem Byla taka opcja, zeby za ta kase dowiesc Biska osobiscie do Berlina, spotkac sie z przyszla pancia pieska itd. Cudowni rodzice Rybci zaoferowali transport az do Berlina i spowrotem. bardzo dziekuje. Ale jest juz darmowy transport psa do granicy. Tam bedzie odbrany. Wedlug mojej oceny Bisiek pójdzie w dobre miejsce. Dziewczyny tez jeszcze beda rozmawiac z Berlinem. Jest tam takze pani z Polski, ktora zna sprawe psa, pania z Berlina i czyta takze wątek Biska. Z ta pania dziewczyny tez beda mogly rozmawiac. Jak dla mnie można psiaka spokojnie oddac. Idzie w dobre ręce. Ja predzej czy pozniej do Berlina i tak będe musiała jechac. Wiec mysle sobie, zeby te 200 Euro przeznaczyc na inne krzyczkowe. Na klinike. Przekazac od razu na konto kliniki.
Poker Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Rozkoszniaczek Bisio :loveu:,a ten z tyłu to faktycznie istny niedźwiedź :crazyeye:,piękny
MagYa^^ Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 cudowny dom Bisia czeka... ludzie chca pomoc, wesprzec finansowo :) heh... oby takich domow wiecej - wtedy jest szansa na pomoc innym :)
lamia2 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Charly napisał(a):Panća Biska z Berlina oferuje pomoc w wysokości 200 Euro. Bardzo bardzo pani dziekujemy. Prosiła, żeby te pieniazki uzyc wedlug potrzeb i uznania. Wiec mysle sobie, zeby te 200 Euro przeznaczyc na inne krzyczkowe. Na klinike. Przekazac od razu na konto kliniki. Pięknie dziękujemy za pomoc finansową :multi::multi::multi: Pieniążki najlepiej przesłać na konto fundacji z dopiskiem "Krzyczki", z tego konta realizowane są przelewy na poszczególne lecznice gdzie znajdują się jeszcze psiaki krzyczkowe, na Kosiarzy nie ma więcej krzyczkowych.
Recommended Posts