kasia_r Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 beka napisał(a):to ja wezmę te co mam i cos mu mam nadzieje dobiorę Swietnie, Dzięki wielkie. Jak nie będą pasowały, to się nową sprawi.
Charly Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Berni z K nie zyje http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9506007#post9506007
Rybc!a Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='kometa']Kilka wstrząsajacych sprostowań-te makabrycznie wygladające kości-to są kosci bydła, z którego mięso zostało podane psom, kolejna sprawa-psy z blizanmi na pysku-jak w kazdym schronisku są psy agresywne w stosunku do innych psów-tak i tu, tylko ze np na paluchu są trzymane na łańcuchach, a tu niestety razem z innymi psami-i te blizny są normalnym efektem pogryzień, jezeli chodzi o wykorzystanie mojego zdjęcia bez mojej zgody-to przedstawia ono STARE ZŁAMANIE nogi psa (sprawdź mądralo diagnozę na sggw a nie upubliczniaj tendencyjnych zdjeć), ktore zapewne ma już kilka lat! zatem slajdy tendencyjne, jeżeli chcecie to takie same mogę zrobić na paluchu albo u emirowej lub w kazdym innym schronie. jak chcesz-to pokazuj prawde i prawdziwe dowody, bo za takie oszczerstwa szykuje Ci się sprawa w sądzie:evil_lol: Dlaczego nie zostały usunięte? Ciekawe dlaczego w moim schronisku wszystkie psy wyglądają o 150% lepiej od każdego psa w Krzyczek? Bo u nas pogryzienia się nie zdażają? Takie doczepki zostaw dla siebie, reprezentujesz tym swój wysoki poziom.:shake: To żart, prawda? Każdy kto był w Krzyczkach, widział, lub ma stamtąd psa/psy, powie to samo. Ciekawa jestem, co kryje się pod tym twoim zawziętym bronieniem Krzyczek i całej ekipy stamtąd?
Ziutka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Ja mam nową nieużywaną obrożę, na pewno będzie dobra dla Bisia :loveu: [SIZE=2] Tylko chyba będę musiała wysłać pocztą bo nie wybieram się w najbliższym czasie do Warszawy :(
kasia_r Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 [quote name='Ziutka']Ja mam nową nieużywaną obrożę, na pewno będzie dobra dla Bisia :loveu: [SIZE=2]Tylko chyba będę musiała wysłać pocztą bo nie wybieram się w najbliższym czasie do Warszawy :( To jak Beka dziś nic nie dopasuje, to się ładnie Bisio uśmiechnie.
Ziutka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 kasia_r* napisał(a):To jak Beka dziś nic nie dopasuje, to się ładnie Bisio uśmiechnie. Nie ma sprawy :lol: Ale jeśli chcesz Kasiu to mogę Ci ją wysłać i będziesz miała dla jakiejś innej bidki jeżeli Bisio już będzie zaopatrzony w obróżkę od Beci :cool3:
beka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 No to byliśmy:) Bisio juz ubrany w piękną nową skórzana obrożę. Dostałam ją kiedyś od państwa którzy adoptowali psiaka ode mnie. Bisio dostał także kość surową cielęcą , ale nie wiem czy ząbki pozwola mu ja zjeść. Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało. W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie. Jutro ma to zobaczyć chirurg, Pani dr , specjalizująca się dermatologi powiedziała że kastracja koniecznie. Te zmiany na ogonie i przy odbycie mogą byc spowodowane nadmiarem hormonów... Bisio dostał przy mnie trzy zastrzyki i zachował się jak prawdziwy mężczyzna.... strasznie lamentował
emir Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 [quote name='Rybc!a']Dlaczego nie zostały usunięte? Ciekawe dlaczego w moim schronisku wszystkie psy wyglądają o 150% lepiej od każdego psa w Krzyczek? Bo u nas pogryzienia się nie zdażają? Takie doczepki zostaw dla siebie, reprezentujesz tym swój wysoki poziom.:shake: To żart, prawda? Każdy kto był w Krzyczkach, widział, lub ma stamtąd psa/psy, powie to samo. Ciekawa jestem, co kryje się pod tym twoim zawziętym bronieniem Krzyczek i całej ekipy stamtąd? Rybc!a zadajesz pytanie retoryczne - a to prawda jak świat stara: " jak nie łóżko, to kasa" ot, co! EMIR
kasia_r Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 beka napisał(a):No to byliśmy:) Bisio juz ubrany w piękną nową skórzana obrożę. Dostałam ją kiedyś od państwa którzy adoptowali psiaka ode mnie. Bisio dostał także kość surową cielęcą , ale nie wiem czy ząbki pozwola mu ja zjeść. Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało. W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie. Jutro ma to zobaczyć chirurg, Pani dr , specjalizująca się dermatologi powiedziała że kastracja koniecznie. Te zmiany na ogonie i przy odbycie mogą byc spowodowane nadmiarem hormonów... Bisio dostał przy mnie trzy zastrzyki i zachował się jak prawdziwy mężczyzna.... Beka, bardzo dziękuję. Teraz Bisio już elegancko ubrany i pod dobra opieką. Na spacerze też mi kulał, ale wetka powiedziała, że to od zimna i od soli. Ale i tak Bisio dziwnie chodzi i wyma****a tym swoim ogonkiem.
gamoń Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Ja też widziałam dzisiaj Biszkopcika. Nieoceniona Martulinek z miau pocichu przyjeźdż a i wyprowadza go na spacery :razz:
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 ach Wy kochane Cioteczki:loveu: a tu na deser oferta adopcji 10 z krzyczek (wypracowane przez niedoscigniona ambre) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9509812#post9509812
beka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 gamoń napisał(a):Ja też widziałam dzisiaj Biszkopcika. Nieoceniona Martulinek z miau pocichu przyjeźdż a i wyprowadza go na spacery :razz: To sie dziś chłopak wyspacerowal:)
lamia2 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;)
kasia_r Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 lamia2 napisał(a):Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;) A w końcu co z wyjazdem Bisia do Niemiec? JAk pamiętam, tam nie ma Ds, tylko tymczas?
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 lamia2 napisał(a):Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;) Lamio domek moze juz byc, tylko nie docelowy. ale jesli chcecie podam wam linka gdzie ma pojsc. z 4 pensjonatow, malych schronisk, miejsc prywatnych jedno podoba mi sie wyjatkowo. ale mysle,z e warto jeszcze poczekac.
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 on musi 3 tygodnie przed wyjazdem otrzymac szczepienia wszystkie i czipa.
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 nie chcialam za bardzo tu linkow podawac, bo oni tam nie prowadza masowki i prosili, zeby nie wysylac wszystkich psow:evil_lol::placz: no i maly ma jeszcze troche czasu, czy nie? ps. doszly pieniazki za transport?
lamia2 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Charly napisał(a):Lamio domek moze juz byc, tylko nie docelowy. ale jesli chcecie podam wam linka gdzie ma pojsc. z 4 pensjonatow, malych schronisk, miejsc prywatnych jedno podoba mi sie wyjatkowo. ale mysle,z e warto jeszcze poczekac. To super wieści, jeśłi możesz to podeślij te linki ;) na priva chodzi mi o to, że jeżeli Bisio ma ustawione leczenie (tzn. wiadomo jakie i kiedy leki mu podawać) to może lepiej żebyśmy Bisiowi poszukały jakiegoś tymczasu do chwili wyjazdu bo wówczas w jego miejsce moglibyśmy wstawić innego pieska, a potrzebujących sama wiesz ile jest. Podjadę w tygodniu do lecznicy i porozmawiam co o tym sądzi dr Monika ;)
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 nie zrozumialysmy sie. Tymczas moze miec, ale w niemczech tzn., ze Bisiu potrzebuje DT w Polsce do czasu wyjazdu na juz, tak? w warszawie pewnie...Tu musze pasowac...nic takiego nie mam
lamia2 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Charly napisał(a):nie zrozumialysmy sie. Tymczas moze miec, ale w niemczech tzn., ze Bisiu potrzebuje DT w Polsce do czasu wyjazdu na juz, tak? w warszawie pewnie...Tu musze pasowac...nic takiego nie mam Koszt pobytu Bisia w lecznicy to ok. 50 zł doba :-(
Charly Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 qurcze. Prosze w takim razie wszystkich o pomoc w poszukiwaniu DT Bisia. Na terenie W-wy...blisko kliniki...:shake: czas na wizyty w klinice itd???
kasia_r Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 lamia2 napisał(a):Koszt pobytu Bisia w lecznicy to ok. 50 zł doba :-( O masz, 50zł :crazyeye:. Strasznie dużo. Czyli teraz mamy szukac jakiegoś tymczasu, ale w Polsce? najlepiej Warszawa - okolice kliniki. Dziewczyny, napiszcie mi mniej więcej na ile Biś by potrzebował DT, oczywiście po rozmowie z dr Moniką. Wiem, że leki na tarczycę będzie dostawać całe życie. A obecnie co jeszcze dostaje? Jeśli znajdziemy dt, to wiele zabiegów można samemu robić (np. kroplówki, zastrzyki). Lamia, pytaj o szczegóły i daj znać. Dzięki
lamia2 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Dzięki Kasia, właśnie o to mi chodzi, żeby Bisia w jakimś ciepłym tymczasie umieścić do czasu wyjazdu do Niemiec, jeśli jego lecznie polega już tylko na stałym podawaniu leków i podtuczeniu to trochę szkoda pieniążków (3 tygodnie x 50 zł to ponad 1000,00 zł za to można wyleczyć nie jednego psiaka).
kasia_r Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 lamia2 napisał(a):Dzięki Kasia, właśnie o to mi chodzi, żeby Bisia w jakimś ciepłym tymczasie umieścić do czasu wyjazdu do Niemiec, jeśli jego lecznie polega już tylko na stałym podawaniu leków i podtuczeniu to trochę szkoda pieniążków (3 tygodnie x 50 zł to ponad 1000,00 zł za to można wyleczyć nie jednego psiaka). No właściwie mnie koszty przerażają. Popytaj dr Moniki, jake Biś ma zalecenia. Jeśli rzeczywiście podtuczenie i stałe leki, to dt musi sobie z tym poradzić. Jeśli chcesz, to jak będę w odwiedzinach w klinice i trafię na dr Monikę, to sama zapytam. Tylko ja nie chcę, żeby wszyscy się pytali, bo nas w klinice będą mieli dość. ;)
lamia2 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 kasia_r* napisał(a):No właściwie mnie koszty przerażają. Popytaj dr Moniki, jake Biś ma zalecenia. Jeśli rzeczywiście podtuczenie i stałe leki, to dt musi sobie z tym poradzić. Jeśli chcesz, to jak będę w odwiedzinach w klinice i trafię na dr Monikę, to sama zapytam. Tylko ja nie chcę, żeby wszyscy się pytali, bo nas w klinice będą mieli dość. ;) Super pomysł ;) może faktycznie niech jedna osoba prowadzi rozmowę z dr Moniką. Kasia czy mogłabyś się podjąć takiej misji i wywiedzenia się od dr Moniki co do dalszego leczenia Bisia i potrzeby jego przebywania w lecznicy? :cool3:
Recommended Posts