Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kometa']Kilka wstrząsajacych sprostowań-te makabrycznie wygladające kości-to są kosci bydła, z którego mięso zostało podane psom, kolejna sprawa-psy z blizanmi na pysku-jak w kazdym schronisku są psy agresywne w stosunku do innych psów-tak i tu, tylko ze np na paluchu są trzymane na łańcuchach, a tu niestety razem z innymi psami-i te blizny są normalnym efektem pogryzień, jezeli chodzi o wykorzystanie mojego zdjęcia bez mojej zgody-to przedstawia ono STARE ZŁAMANIE nogi psa (sprawdź mądralo diagnozę na sggw a nie upubliczniaj tendencyjnych zdjeć), ktore zapewne ma już kilka lat!
zatem slajdy tendencyjne, jeżeli chcecie to takie same mogę zrobić na paluchu albo u emirowej lub w kazdym innym schronie.
jak chcesz-to pokazuj prawde i prawdziwe dowody, bo za takie oszczerstwa szykuje Ci się sprawa w sądzie:evil_lol:
Dlaczego nie zostały usunięte?

Ciekawe dlaczego w moim schronisku wszystkie psy wyglądają o 150% lepiej od każdego psa w Krzyczek? Bo u nas pogryzienia się nie zdażają?

Takie doczepki zostaw dla siebie, reprezentujesz tym swój wysoki poziom.:shake:

To żart, prawda? Każdy kto był w Krzyczkach, widział, lub ma stamtąd psa/psy, powie to samo. Ciekawa jestem, co kryje się pod tym twoim zawziętym bronieniem Krzyczek i całej ekipy stamtąd?

Posted

Ja mam nową nieużywaną obrożę, na pewno będzie dobra dla Bisia :loveu:
[SIZE=2] Tylko chyba będę musiała wysłać pocztą bo nie wybieram się w najbliższym czasie do Warszawy
:(

Posted

[quote name='Ziutka']Ja mam nową nieużywaną obrożę, na pewno będzie dobra dla Bisia :loveu:
[SIZE=2]Tylko chyba będę musiała wysłać pocztą bo nie wybieram się w najbliższym czasie do Warszawy :(


To jak Beka dziś nic nie dopasuje, to się ładnie Bisio uśmiechnie.

Posted

kasia_r* napisał(a):
To jak Beka dziś nic nie dopasuje, to się ładnie Bisio uśmiechnie.

Nie ma sprawy :lol:
Ale jeśli chcesz Kasiu to mogę Ci ją wysłać i będziesz miała dla jakiejś innej bidki jeżeli Bisio już będzie zaopatrzony w obróżkę od Beci :cool3:

Posted

No to byliśmy:)
Bisio juz ubrany w piękną nową skórzana obrożę. Dostałam ją kiedyś od państwa którzy adoptowali psiaka ode mnie. Bisio dostał także kość surową cielęcą , ale nie wiem czy ząbki pozwola mu ja zjeść.
Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało.
W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie.
Jutro ma to zobaczyć chirurg,
Pani dr , specjalizująca się dermatologi powiedziała że kastracja koniecznie. Te zmiany na ogonie i przy odbycie mogą byc spowodowane nadmiarem hormonów...

Bisio dostał przy mnie trzy zastrzyki i zachował się jak prawdziwy mężczyzna....
strasznie lamentował

Posted

[quote name='Rybc!a']Dlaczego nie zostały usunięte?

Ciekawe dlaczego w moim schronisku wszystkie psy wyglądają o 150% lepiej od każdego psa w Krzyczek? Bo u nas pogryzienia się nie zdażają?

Takie doczepki zostaw dla siebie, reprezentujesz tym swój wysoki poziom.:shake:

To żart, prawda? Każdy kto był w Krzyczkach, widział, lub ma stamtąd psa/psy, powie to samo. Ciekawa jestem, co kryje się pod tym twoim zawziętym bronieniem Krzyczek i całej ekipy stamtąd?


Rybc!a zadajesz pytanie retoryczne - a to prawda jak świat stara: " jak nie łóżko, to kasa" ot, co!
EMIR

Posted

beka napisał(a):
No to byliśmy:)
Bisio juz ubrany w piękną nową skórzana obrożę. Dostałam ją kiedyś od państwa którzy adoptowali psiaka ode mnie. Bisio dostał także kość surową cielęcą , ale nie wiem czy ząbki pozwola mu ja zjeść.
Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało.
W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie.
Jutro ma to zobaczyć chirurg,
Pani dr , specjalizująca się dermatologi powiedziała że kastracja koniecznie. Te zmiany na ogonie i przy odbycie mogą byc spowodowane nadmiarem hormonów...

Bisio dostał przy mnie trzy zastrzyki i zachował się jak prawdziwy mężczyzna....



Beka, bardzo dziękuję. Teraz Bisio już elegancko ubrany i pod dobra opieką. Na spacerze też mi kulał, ale wetka powiedziała, że to od zimna i od soli. Ale i tak Bisio dziwnie chodzi i wyma****a tym swoim ogonkiem.

Posted

gamoń napisał(a):
Ja też widziałam dzisiaj Biszkopcika. Nieoceniona Martulinek z miau pocichu przyjeźdż a i wyprowadza go na spacery :razz:

To sie dziś chłopak wyspacerowal:)

Posted

Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;)

Posted

lamia2 napisał(a):
Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;)


A w końcu co z wyjazdem Bisia do Niemiec? JAk pamiętam, tam nie ma Ds, tylko tymczas?

Posted

lamia2 napisał(a):
Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;)


Lamio domek moze juz byc, tylko nie docelowy. ale jesli chcecie podam wam linka gdzie ma pojsc. z 4 pensjonatow, malych schronisk, miejsc prywatnych jedno podoba mi sie wyjatkowo. ale mysle,z e warto jeszcze poczekac.

Posted

nie chcialam za bardzo tu linkow podawac, bo oni tam nie prowadza masowki i prosili, zeby nie wysylac wszystkich psow:evil_lol::placz:

no i maly ma jeszcze troche czasu, czy nie?

ps. doszly pieniazki za transport?

Posted

Charly napisał(a):
Lamio domek moze juz byc, tylko nie docelowy. ale jesli chcecie podam wam linka gdzie ma pojsc. z 4 pensjonatow, malych schronisk, miejsc prywatnych jedno podoba mi sie wyjatkowo. ale mysle,z e warto jeszcze poczekac.


To super wieści, jeśłi możesz to podeślij te linki ;) na priva

chodzi mi o to, że jeżeli Bisio ma ustawione leczenie (tzn. wiadomo jakie i kiedy leki mu podawać) to może lepiej żebyśmy Bisiowi poszukały jakiegoś tymczasu do chwili wyjazdu bo wówczas w jego miejsce moglibyśmy wstawić innego pieska, a potrzebujących sama wiesz ile jest.

Podjadę w tygodniu do lecznicy i porozmawiam co o tym sądzi dr Monika ;)

Posted

nie zrozumialysmy sie. Tymczas moze miec, ale w niemczech

tzn., ze Bisiu potrzebuje DT w Polsce do czasu wyjazdu na juz, tak? w warszawie pewnie...Tu musze pasowac...nic takiego nie mam

Posted

Charly napisał(a):
nie zrozumialysmy sie. Tymczas moze miec, ale w niemczech

tzn., ze Bisiu potrzebuje DT w Polsce do czasu wyjazdu na juz, tak? w warszawie pewnie...Tu musze pasowac...nic takiego nie mam


Koszt pobytu Bisia w lecznicy to ok. 50 zł doba :-(

Posted

qurcze. Prosze w takim razie wszystkich o pomoc w poszukiwaniu DT Bisia.

Na terenie W-wy...blisko kliniki...:shake:

czas na wizyty w klinice itd???

Posted

lamia2 napisał(a):
Koszt pobytu Bisia w lecznicy to ok. 50 zł doba :-(



O masz, 50zł :crazyeye:. Strasznie dużo. Czyli teraz mamy szukac jakiegoś tymczasu, ale w Polsce? najlepiej Warszawa - okolice kliniki.
Dziewczyny, napiszcie mi mniej więcej na ile Biś by potrzebował DT, oczywiście po rozmowie z dr Moniką.
Wiem, że leki na tarczycę będzie dostawać całe życie. A obecnie co jeszcze dostaje? Jeśli znajdziemy dt, to wiele zabiegów można samemu robić (np. kroplówki, zastrzyki).
Lamia, pytaj o szczegóły i daj znać. Dzięki

Posted

Dzięki Kasia, właśnie o to mi chodzi, żeby Bisia w jakimś ciepłym tymczasie umieścić do czasu wyjazdu do Niemiec, jeśli jego lecznie polega już tylko na stałym podawaniu leków i podtuczeniu to trochę szkoda pieniążków (3 tygodnie x 50 zł to ponad 1000,00 zł za to można wyleczyć nie jednego psiaka).

Posted

lamia2 napisał(a):
Dzięki Kasia, właśnie o to mi chodzi, żeby Bisia w jakimś ciepłym tymczasie umieścić do czasu wyjazdu do Niemiec, jeśli jego lecznie polega już tylko na stałym podawaniu leków i podtuczeniu to trochę szkoda pieniążków (3 tygodnie x 50 zł to ponad 1000,00 zł za to można wyleczyć nie jednego psiaka).



No właściwie mnie koszty przerażają. Popytaj dr Moniki, jake Biś ma zalecenia. Jeśli rzeczywiście podtuczenie i stałe leki, to dt musi sobie z tym poradzić. Jeśli chcesz, to jak będę w odwiedzinach w klinice i trafię na dr Monikę, to sama zapytam. Tylko ja nie chcę, żeby wszyscy się pytali, bo nas w klinice będą mieli dość. ;)

Posted

kasia_r* napisał(a):
No właściwie mnie koszty przerażają. Popytaj dr Moniki, jake Biś ma zalecenia. Jeśli rzeczywiście podtuczenie i stałe leki, to dt musi sobie z tym poradzić. Jeśli chcesz, to jak będę w odwiedzinach w klinice i trafię na dr Monikę, to sama zapytam. Tylko ja nie chcę, żeby wszyscy się pytali, bo nas w klinice będą mieli dość. ;)



Super pomysł ;) może faktycznie niech jedna osoba prowadzi rozmowę z dr Moniką. Kasia czy mogłabyś się podjąć takiej misji i wywiedzenia się od dr Moniki co do dalszego leczenia Bisia i potrzeby jego przebywania w lecznicy? :cool3:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...