ala Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Powodzenia Łatko:lol: "" rel="external nofollow noopener"> Quote
plinka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 florida_blue napisał(a):jak ona mi się strasznie podooooobaaaa......... bierz, oddamy za darmo :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Trzymać, trzymać :) Nowa Pani przyjedzie ją zobaczyć dopiero w czwartek późnym popołudniem. Quote
Bożka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Mam nadzieję, że nowa Pani zakocha się w suni od pierwszego wejrzenia. Czymam kciuki. Quote
agaciaaa Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Kciuki ciągle trzymam i niecierpliwie czekam na wieści :kciuki: Quote
Guest monia3a Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Kobitki przyjeżdzają jutro między 18 a 19 mocno wierzę, że to w końcu jej długo wyczekany domek :roll: Quote
Bożka Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 monia3a napisał(a):Kobitki przyjeżdzają jutro między 18 a 19 mocno wierzę, że to w końcu jej długo wyczekany domek :roll: To czekamy i oby się udało. Quote
Iza. Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 I jak ? :cool3: Mogę już puścić kciuki? :eviltong: Quote
agaciaaa Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Właśnie, właśnie, są już jakieś wieści?? Quote
agaciaaa Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Straaasznie się cieszę i mam nadzieję, że to już naprawdę ostatni domek Łatki! :multi: Quote
Guest monia3a Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Łacia pojechała :multi: z przygodami ale jest już w swoim mam nadzieję ostatnim domku :multi: Pani, która miała ją wziąść rozmyśliła się na chwilę przed 18 :shake: w sumie bardzo dobrze ;) Łatka przyjechała do mnie na dwie godzinki nim Pani po nią przyjechała, zachowywała sie świetnie, grzeczna choć troszkę zdenerwowana, koty próbowała pożreć :evil_lol: oberwała po nosie i podchodziła do nich z dystansem, moje psy tak jak podejrzewałam niestety nie były do niej pozytywnie nastawione więc musiały pobyc troszkę na podwórku. Pani przyjechała po Łacię ze smaczkami i przekupiła ja na dzień dobry :cool3: Łatka zakochała się od pierwszego kęsa :evil_lol: ogólnie Pani zachwycona Łacią. Psinka będzie miała dwie Panie. Jedna z Pań miała psa z chorą trzustką więc wie jak się opiekować takimi pieskami. Zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, widać, że mają ogromne serce dla zwierząt. Mam nadzieję, że to ostatni dom Łaci. Zrobiłam pare fotek z pobytu Łaci u mnie, wstawię później. Acha z Paniami umówiłam się za jakieś dwa tygodnie. Quote
agaciaaa Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Ok, też myślę, że nie ma się co śpieszyć ;) Ależ strasznie sie ciesze, Łateczka tyle czekała.. mam nadzieję, że wyczekała idealny domek :) Quote
agaciaaa Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Posty oczywiście skaczą, ale to szczegół :lol: Mam pytanie- zmieniać już tytuł czy jeszcze chwilke poczekać, żeby nie zapeszyć? :oops: Quote
Guest monia3a Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Poczekajmy ze dwa dni choć mam przeczucie, że to jest ten dom i ten opiekun :) Quote
Guest monia3a Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Wydaje mi się, że będzie dobrze :multi: Dostałam maila i fotki :) cyt: Jest cudnie :))). Jeszcze tylko trzeba ja przekonać, że pod żadnym pozorem nie gania się kotów. Apetyt dopisuje, kupki w porządku :))), leki podajemy.... Quote
Guest monia3a Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Fotki :roll: po kliknięciu otworzą sie w pełnych rozmiarach :roll: Quote
agaciaaa Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Super :multi: To chyba TEN domek :loveu: Quote
joi Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Dłuuuugi ten wątek. Jak zrobię obiad to Wam wszystko opowiem o Łatce. A teraz idę, bo przypalę :lol: A propos kciuki można puścić:lol: Quote
joi Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Od kilku tygodni trafiałyśmy na Łatkę a to na Allegro a to na białostockim TOZ-ie. Piękna dziewczynka, ale już trzy psy w domu i pięć kotów. Nawet próbowałyśmy zadzwonić, akurat nikt nie odbierał telefonu. Dlaczego teraz? Nie wiem. Odruchem serca, przeczuciem. Wczoraj okazało się, że Łatka nadal nie ma domu. Szybka decyzja, w samochód i po dziewczynkę :lol:. Z tego pośpiech nie zabrałyśmy żadnych smakołyków psich, ale na szczęście sklepy długo czynne. Pani Monika przystała na nasze wariactwo odbierania psa późnym wieczorem :loveu:. Chciała gościć kawą, herbatą, ale nam się spieszyło żeby już być z Łatką w domu. Pierwszy wieczór był pełen wrażeń dla wszystkich. Łatka naprawdę bardzo chce mieć swój dom. Była bardzo grzeczna. Mało ją jeszcze znamy, ale widać, że wszystkie przejścia odbiły się na niej głęboko. Chyba ogólnie jest odważnym psem jednak na bardziej podniesiony głos czy tupniecie reaguje kuleniem się. Dziś chciałam dać jej kijek do zabawy, zaskoczyła mnie jej reakcja, schowała się w kąciku bardzo przestraszona. Potrzeba czasu. Jedyny problem to koty. Mamy ich 5 a Łatka ma coś z teriera, uwielbia je gonić. Myślę, ze z tym też sobie poradzimy, bo nie zamierzamy rezygnować ani z niej ani z kotów:lol: Przedstawię naszą całą rodzinkę, ale to już w wątku "Już w nowym domu" co by nie śmiecić na forum Quote
Guest monia3a Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 To agaciaaa zmieniaj tytuł i pisz do moda o przeniesienie wątku. joi pisz co u Łaci tu na tym wątku bo to jej osobisty temacik no i Lolki :loveu: mam nadzieję, że w końcu Łatka zaakceptuje koty, w DT u Ani polubiła królika więc jest jakaś szansa na miłość ;) Quote
Bożka Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Super, że Łatka ma wspaniały domek. :multi: Łatka, tylko nie dokuczaj kotom. Quote
joi Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Dzień nam upłynął w miarę spokojnie. Były zabawy na śniegu, zabawy w domu. Łatka czuje się coraz pewniejsza. Coraz rzadziej kuli się i chowa. Coraz częściej powiewa ogonkiem w górze :lol:. Temat kotów jest nadal "drażliwy". Maniuś nasz magiczny kot jasno postawił sprawę. Jedno machnięcie łapą, pisk i ucieczka. Martwimy się o naszą młodzież, dwie urocze koteczki. Szczególnie o o delikatną i wrażliwą Zuzkę. Franio choć młodsza pewnie sobie poradzi, jest odważniejsza. Franio przekabaci każdego, po prostu jest chora kiedy ktoś jej nie lubi :biggrina: Chyba założę galerię żeby Wam pokazać wszystkich naszych domowników :smile: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.