żabusia Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 O jej! To by było superancko! Zobaczymy, zobaczymy... Quote
wellington Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 jak dowiesz się co to za 'genialny' wet, możesz mi napisać na pw? Plinko, dalej szukam - mozolne to jest na forum, ktore chodzi jak slimak. Ale jestes z tamtych okolic - moze bedzie Ci lzej zorientowac sie o kogo chodzi ;) Quote
agaciaaa Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Wreszcie jakaś nadzieja ;) Trzymam kciuki! Quote
wellington Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Plinko, na watku, ktory podalas, sama wymienilas kilka lecznic wet., ktore wspolpracuja ze schroniskiem, post # 734. Niestety z tego nie wynika ktora z nich i czy w ogole zatrudnia tego troglodyte. Czy ten wpis mialas na mysli ? Ciezko cokolwiek znalezc jesli strony otwieraja sie godzinami, a ewidentnie nikt oprocz Ciebie i mnie nie jest zainteresowany zeby sie dowiedziec o kogo chodzi. Moniu3a, a Ty tez nie wytlumaczylas czy ta wypowiedz pani od Loli byla Twoim zdaniem wymowka czy wet rzeczywiscie cos takiego powiedzial. Trudno, jesli akceptujecie taka postawe czy weta czy domkow, do ktorych wydalyscie psy, to juz Wasza sprawa. Quote
Guest monia3a Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Wydeje mi się, że to była wymówka, wiem, że tamci weci nie powinni tak mówić bo mase kotów w zeszłym roku nam wysterylizowali i znam ich podejście do sprawy. Wiem jedno kobieta nie dopuści do tego aby suka zaciążyła, ja może już w marcu będę miała więcej czasu wolnego ze względu na mniej pracy to wybiorę się do niej i będę naciskać na sterylizację. Kobieta miała swoją wcześniejszą sukę ponad 15 lat i ona nie miała nigdy szczeniaków więc wierzę, że do czasu naszego spotkania suni nic się nie stanie ;] Quote
plinka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 wellington napisał(a):Plinko, na watku, ktory podalas, sama wymienilas kilka lecznic wet., ktore wspolpracuja ze schroniskiem, post # 734. Niestety z tego nie wynika ktora z nich i czy w ogole zatrudnia tego troglodyte. Czy ten wpis mialas na mysli ? Teraz to już nie wiem, trochę się pogubiłam, czego szukasz :oops: ;) Weta schroniskowego? Czy tego weta od Loli? Czy ogólnie weci - białostockie czarne kwiatki? ;) Ten spis lecznic z postu 734, to lecznice, które podpisały umowę ze schroniskiem na tańsze czipowanie psów. One ogólnie nie współpracują ze schroniskiem, tylko te czipy. Z resztą pisze ci pw zaraz ;) Quote
wellington Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Kobieta miała swoją wcześniejszą sukę ponad 15 lat i ona nie miała nigdy szczeniaków Wierzysz jej ? Suka niewysterylizowana dozyla 15 lat bez powiklan (ropomacicze, rak listew mlecznych, etc..). Cos mi trudno uwierzyc. Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 wellington napisał(a):Wierzysz jej ? Suka niewysterylizowana dozyla 15 lat bez powiklan (ropomacicze, rak listew mlecznych, etc..). (...) Welli, nie wszystkie moje sunie, swego czasu (i to czasu, na który decyzyjnie nie miałam wpływu, co do sterylek) były sterylizowane. Bez ropomacicza, raka itp. odeszły w sędziwym wieku, bez chorób. Takie cuda się zdarzają. Bywają jednak i takie przypadki, że ludzie po czasie żałują, że nie zrobili zabiegu suni, jak sypią się powikłania to pozostaje tylko rozdzieranie szat. Quote
wellington Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Takie cuda się zdarzają, Wiec lepiej wierzyc w cuda czy w pragmatyke ? To nie do Ciebie oczywiscie, majqa, tylko do tych, ktorzy wola narazac zdrowie psa. 21.wiek ? Quote
majqa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 wellington napisał(a):Wiec lepiej wierzyc w cuda czy w pragmatyke ? Jasne, że nie w cuda. Lepiej na zimne dmuchać i nie kusić losu, bo na cudach można się przejechać. ;) Quote
Guest monia3a Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Moja suka dobermanka ma 11 lat i nie jest sterylizowana, żyje i ma się całkiem dobrze, podejrzewam, że będzie z nami jeszcze pare lat, nigdy nie miała szczeniąt więc można upilnować jeśli się chce. Nie mam powodu nie wierzyć kobiecie. Wydaje mi się, że tu bardziej przeważa aspekt braku kasy na taki zabieg. W Białymstoku jest w tym roku akcja darmowej sterylizacji psów właścicielskich i właśnie to chcę jej zaproponować. Quote
majqa Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 monia3a napisał(a):(...) Nie mam powodu nie wierzyć kobiecie. Wydaje mi się, że tu bardziej przeważa aspekt braku kasy na taki zabieg. W Białymstoku jest w tym roku akcja darmowej sterylizacji psów właścicielskich i właśnie to chcę jej zaproponować. O której z pań jest tutaj mowa? O tej, u której jest sunia, czy chętnej na nią, Twojej znajomej (DT, ewentualnie stały) Moniu? Quote
wellington Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 O której z pań jest tutaj mowa? O pani, ktora ma Lole, siostre Buby. [FONT=Arial] [/FONT] W Białymstoku jest w tym roku akcja darmowej sterylizacji psów właścicielskich [FONT=Arial] [SIZE=3]Wiem od Arki ze w ubieglym roku lokalny toz tez taka akcje organizowal i ze [/FONT][FONT=Arial]wielu wetow w Bialymstoku albo ze wszystkie nawet lecznice itd. braly udzial w akcji sterylizacji[/FONT]. [SIZE=2] W takim razie chyba nie o kase chodzi. Moja suka dobermanka ma 11 lat i nie jest sterylizowana, żyje i ma się całkiem dobrze, podejrzewam, że będzie z nami jeszcze pare lat, nigdy nie miała szczeniąt więc można upilnować jeśli się chce.[FONT=Arial] [SIZE=3]Pewnie ze mozna upilnowac - tylko po co meczyc siebie i psa oraz narazac go na niebezpieczenstwo chorob od pewnego wieku - chorob, ktorych mozna latwo uniknac. [/FONT] Quote
Guest monia3a Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [quote name='wellington'][FONT=Arial][SIZE=3]Wiem od Arki ze w ubieglym roku lokalny toz tez taka akcje organizowal i ze [/FONT][FONT=Arial]wielu wetow w Bialymstoku albo ze wszystkie nawet lecznice itd. braly udzial w akcji sterylizacji[/FONT]. [SIZE=3]W takim razie chyba nie o kase chodzi. Masz dobre wieści ale nie do końca, lokalny toz organizował akcję tańszych sterylizacji a nie darmowych. W tym roku również jest prowadzona podobna akcja tańszych sterylizacji psów i kotów. W akcji brały udział niektóre lecznice. Nie chodzi też napewno o chęć rozmnozenia Loli. Quote
Guest monia3a Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 majqa napisał(a):O której z pań jest tutaj mowa? O tej, u której jest sunia, czy chętnej na nią, Twojej znajomej (DT, ewentualnie stały) Moniu? Łatka jest wysterylizowana i ona pojedzie do mojej znajomej. Lola nie jest wysterylizowana ( siostra Łatki ) i do jej właścicielki wybiorę sie na dnich i zaproponuję skorzystanie z darmowej sterylizacji. Mam nadzieję, że skorzysta. Quote
wellington Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 W tym roku również jest prowadzona podobna akcja tańszych sterylizacji psów i kotów. do jej właścicielki wybiorę sie na dnich i zaproponuję skorzystanie z darmowej sterylizacji. Tansze czy darmowe ? Mam nadzieję, że skorzysta. Czy w umowie adopcyjnej nie ma tego wymogu ? Quote
Guest monia3a Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 TOZ prowadził w tamtym i tym roku akcję tańszych sterylizacji tak przecież napisałam a w poprzednim poście pisałam o możliwości bezpłatnej sterylizacji ale nie mowiłam, że na TOZ. Jest sponsorka ze stanów, która przeznaczyła na ten cel określoną kasę, lecznica sterylizuje 20 suk w miesiącu a na ile jeszcze starczy tego niestety nie wiem. Quote
wellington Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Jest sponsorka ze stanów, która przeznaczyła na ten cel określoną kasę,Oby wiecej takich sponsorek sie znalazlo :multi::multi: :multi: :multi: Czy w umowie adopcyjnej nie ma wymogu sterylki ? Quote
majqa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Moniu, czy można w jakiś sposób pomóc suni? Czy z chwilą jej powrotu do punktu wyjścia była gdzieś ogłaszana? Nie chcę uszczęśliwiać Was na siłę pomocą (żadne problem, jeśli powiesz - nie) ale jeśli potrzebne są ogłoszenia, służę. Podam Ci wtedy, by nie zaśmiecać wątku, mail do siebie, z prośbą o podesłanie 3-4 ładnych fotek i krótkiego opisu suni (Buba w pigułce, czyli to, co powinien tekst zawierać + dane kontaktowe). Quote
agaciaaa Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 majqa- ogłoszenia robiła Lotos (linki na 25 stronie), Iza. (23 str) i ja (20 str), troche tego było. Były też zwykłe papierowe ogłoszenia rozklejane. Quote
majqa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 OK, rozumiem, czyli nie mam z czym się wychylać. Quote
agaciaaa Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Tego nie powiedziałam ;) Myśle, że im więcej ogłoszeń, tym lepiej. Quote
agaciaaa Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 O dodatkowe info to już trzeba by Moni pytać, bo ja nie wiem ;) ja ją ogłaszałam już jakiś czas temu. Monia, a co z tą Twoją znajomą, która miała wziąć Łatkę na dt? Zdaje sie, że na dziś się z nią umawiałaś. Mam nadzieje, że się udało i Łatka nie musi już siedzieć ana tym ganku. Quote
majqa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 W porządku, jutro usiądę do niuni. Jeśli w ogłoszeniach ma być to, co w już istniejących to OK, jeśli coś więcej, napisz mi proszę na PW (jakieś dodatkowe, istotne info). Quote
Guest monia3a Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Łatka jutro pojedzie do mojej znajomej, dziś zwalili mi się niezapowiedziani goście więc przełozyłam na jutro. majqa jak najbardziej można ją dalej ogłaszać gdzie się tylko da, Łatka miała sporo ogłoszeń ale jakoś nie przyciągnęły one potencjalnych chętnych, może tekst trzeba zmienić, ten pisałam w pośpiechu a poza tym nie mam głowy do ładnych opisów. Bedę wdzięczna za każde ogłoszenie. Wysłałam Ci na maila w skrócie historię Łatki i pare fotek. W tę sobotę Łatka będzie w gazecie białostockiej mam obiecany troszkę dłuższy opis taki na około 20-30 zdań, ostatnia szansa dla małej, ponieważ po poprzednim ogłoszeniu w gazecie nie zadzwonił nikt :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.