Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich. To moj pierwszy post na tym forum. Mam na imie Lukasz. Mam 19 lat.Mieszkam w Lodzi, student dzienny UŁ na wydziale prawa i administracji. Do rejestracji na forum i wogole do szukania info o psiakach sklonilo mnie to ze w koncu bede mogl miec tego wymarzonego. Mieszkam w szeregowcu gdzie kazde "mieszkanie" ma maly ogrodek, garaz 2 pietra i poddasze. Mieszkanie dosc spore, wlasnie trwa remont ktory planowo skonczy sie w tym roku(mysle ze gdzies pod koniec). W zwiazku z tym postanowilem ze juz teraz zaczne powoli szukac odpowiedniego psiaka dla mnie. Z tego co czytalem nie jest tak latwo o znalezienie takiego.

Musze przyznac ze mam juz na samym poczatku dylemat co do rasy. Od zawsze podobaly mi sie ON-ki i o takim marzylem. Ale jak teraz pszylo co do czego to w sumie na horyzoncie pojawila sie jeszcze jedna opcja czyli Doberman. Problem w tym ze moja dziewczyna boi sie obu ras..i mam problem z przekonaniem jej...moze macie jakies sposoby?? ona to by wolala jamnika alco cos takiego:shake:


Co dalej...myslalem o On-ku bo chcialbym zeby moj psiak byl zywotny, radosny i zwariowany troche:cool1:. Zebym mogl z nim isc pobiegac bo mam gdzie czy wyszalec sie(nie wykluczam jazdy rowerem). Powinien wyrozniac sie inteligencja bo bede chcial go zabierac na szkolenia i tresure. Czaasem tez bym chcial go przytulic oczywiscie i poglaskac a moja panna dac mu buziaka w mokry nosek(to jej warunek):roll: . Nie chce zeby sie rzucal na ludzi ale tez nie chce cieplej kluchy czy takiego ktory bedzie uciekal przed kazdym.


To bedzie moj pierwszy psiak.Wczesniej moi rodzice mieli spaniela ale musial zostac uspiony jak mialem 4-5 lat wiec nic nie pamietam. Co do dobermana to boje sie ze moge sobie nie poradzic bo sa trudne w ukladaniu. A jak jest z Onkami?? bo nie wierze oczywiscie w to co gadaja ludzie..zwykle sa to plotki i glupoty.

Mojemu psiakowi chcialbym poswiecac sporo czasu...problemem moze byc to ze jestem na studjach, w roznych porach mnie nie ma...Za to moi rodzice zwykle pracuja po 8 godzin. Czy on moze zostawac w niektore dni tyle czasu sam?? oczywiscie nie mowie ze co dzien.Najwiecej jednak czasu bede mogl mu poswiecic rano i popoludniami na zabawy czy dluugie spacery.


Przyznam sie bez bicia ze na poczatku tez myslalem o psiaku bez rodowodu...czytajac jednak to forum jak o Dobkach doszedlem do wniosku ze chce miec psa rasowego...Wole wydac wiecej a wiedziec ze bede mial zdrowego psa. Natomiast zmartwilo mnie to ze mimo ze niektorzy kupowali u hodowcow z rodowodami psy chorowaly albo mialy dysplazje..wiem ze nie ma 100% pewnosci nigdy ale czy sa takie hodowle gdzie ten procent jest duzy?? Po prostu chcialbym zeby moj psiak byl zdrowy i chetny do zabaw, zeby mogl sie ze mna bawic a nie np. kulal..

Jestem z Lodzi, czytalem ze sa tu 2 hodowle, mam zamiar je odwiedzic w przyszlym tygodniu. Ale chcialem sie was zapytac o zdanie czy moze je znacie? a jak tak to jakie sa wasze opinie? i czy mozecie mi jakies polecic??


Mozliwe ze pytania tu zawarte pojawialy sie wczesniej(nie tylko mozwliwe ale napewno bo niektore czytalem) ale chcialem to zebrac jakos w jednym miejscu i uslyszec odp ludzi ktorzy sie na tym znaja. Jesli popelnilem jakies gafy to przepraszam. W temacie psow jestem dosc swierzy...

Mam nadzieje ze mi pomozecie i dacie wyczerpujaca odpowiedz. Na forum dobermanow wystawilem podobny temat ale poczulem sie lekko olany bo dowiedzialem sie ogolnikow albo tego co juz wiedzialem..


pozdrawiam i z gory bardzo dziekuje


aha zapomnialem...przegladajac tematu o adopcji az mi sie serce kraja i zastanawialem tez nad przygarnieciem takiego psiaka...tyle ze wtedy stracilbym ten okres kiedy jest maly a ja moge razem z nim wiele sie nauczyc, a pozniej miec z tego wielka satysfakcje...

Posted

witam.:p
pierwsze kroki w poszukiwaniu ona kierujesz do hodowcow ktorzy maja psy z licencja [niemiecki koerung]-to zupelna podstawa oceny psa.psydo koerungu musza miec ipo[proba z pozorantem na min.80%],AD,HD..wiec to juz "kompakt"powiedizalabym ;).milebardzo widziane ED i wyzszze wyszkolenie zwlaszcza sama niz minimalne ipo1.

zdrowieu onkow wyglada roznie-duzo,bardzo duzo zlaezyod tego czy rodizce mieli zw i ed[wspolczynnik odziedziczalnosci dysplazji i czyste stawy lokciowe].warto tez zywic onka tak zeby nei rosl zbyt szybko-wszelkie wypasione karmy odpadaja[typu RC,eukanuba,hills].dla onow najlepsze sa karmy ze sredniej polki[belcando,bewidog,prof,acana itd].
onek potrzebuje poza praca umyslowa bardzo duzo ruchu. tj.okolo 4 godzin dziennie.inaczej bedzie pozytkowal swoja energie w sposob ktory ci sie niespodoba.;).onek spokojnie moze byc dlugo w domu pod warunkiem ze bedzie mial duzo ruchu fizycznego i duzo pracy na placu szkoleniowym.
jesli czujesz ze nie jestes w stanie temu sprostac to nie bierz ona.

Posted

Ze skromnego (bardzo skromnego) doświadczenia podpowiem że powinnieneś odpowiedzieć sobie na pytania:
1. czy jesteś gotowy podporządkować swój tryb życia pod Onka? do tego to się sprowadza - szkolenia, ćwiczenia, spacery, wakacje, spotkania rodzinne, nawet trywialne rzeczy takie jak ubranie i umeblowanie nagle widzisz w świetle "czy to pasuje do mojego psa?"
2. czy będziesz miał dosyć czasu? ayshe pisze o min 4 godz ruchu dziennie. ja dodam że np mój pies czuje się szczęśliwy jak jest między nami, swoją rodziną, kiedy jesteśmy interaktywni z nim (gadamy do niego, miziamy i takie tam...)
3. czy masz dosyć pieniędzy? tak się mówi, ale pies, szczególnie na początku to koszty. jest sam zakup psa, sprzęty, zabezpieczenia do samochodu, rzeczy na szkolenia, karmy, pożywki, witaminy, weterynarz, prześwietlenia - w sumie sporo...
4. czy ty i twoja dziewczyna jesteście gotowi pokochać onka jak własne dziecko :razz: ? bo onek tym właśnie będzie. członkiem waszej rodziny.

Kocham mojego psa i nie zmieniłabym decyzji o jego posiadaniu za nic. ale moje życie przewrócił do góry nogami, zmienił mi sposób widzenia świata na ten z poziomu 4 łap :)

może przesadzam... jak przekonać dziewczynę do psa? pokazać jej szczeniaczka :)

pozdrawiam i życzę udanego rozmyślania :)

ps. pewnie mnie jakiś dobermaniak złoi, ale na pierwszego psa jednak bym nie polecała dobermana... onka też bym nie polecała, ale to już inna inszość :)

Posted

pies rasy uzytkowej to pies dla osoby ktora bedzie w stanie zaspokoic jego potrzeba pracy i ruchu.mozna znalezc wsrod takich psow egzemplarze ktore maja nie wzorcowo mizerne popedy..im lepszy pies tym wieksze stawia wymagania przewodnikowi.
nie polecam onka osobom chcacym kupic psa tej rasy na podstawie swoistych legend.od mityczne jinteligencji poczawszy[nie tozsamej z potrzeba pracy dla czlowieka]a skonczywszyna tym ze onek jest latwy do prowadzenia.to wbrew pozorom bardzo delikatne psychicznie psy-co sie dzieje w rodzinie to przechodzina ona.z tymze ma "nieszczescie"posiadania takiej psychiki ktora mozna wdeptac w ziemie a onek sie nie zbuntuje[oczywiscie mowie tutaj o nie posuwaniu sie do sadyzmu].dlatego tak duzo zgaszonych onow.
onkom potrzebne sa tez zasady przestrzegane bardzo skrupulatnei przez przewodnika.prawidlowo prowadzony on to bezczelny kicajacy czubek;),pelen entuzjazmu dorobienia wszystkiego[najlepiej naraz],niepoprawny zadymiarz ;) ale jednoczesnie natychmiast wykonujacy polecenia przewodnika,czuly na najdrobniejsze jego wskazania emocjonalnie wtopiony w swojego przewdonika pies.

Posted

podpisuję się 4 łapami pod ayshe.

dlatego zapisałam w ps że ona dla początkującego psiarza nie polecam. ja akurat początkująca nie byłam, nawet miałam ona przedtem, a i tak frodo zrobił mi rewolucję.

myślę że naprawdę powinniście porozmawiać z paroma hodowcami, szkoleniowcami i posiadaczami onów (tych kicających, kochających zadymy ale wyczulonych na polecenia przewodnika z opisu ayshe)

Posted

Ja ze swojej strony mogę tylko dodać, że miałam taki sam dylemat. Teraz mam ośmiomiesięcznego onka i jestem bardzo szczęśliwa. Przyznaję, że ten pies zmienił moje życie, zrujnował trochę finansowo ale to jest tak, że po pewnym czasie wyrzeczenia nie traktujesz jako wyrzeczenia - po prostu robisz to bo kochasz psa.

Jestem najlepszym dowodem na to, że mozna mieć onka i się go nie bać. Moja mama bardzo bała się psów - wszystkich nie tylko dużych, choć oczywiście dobermany rotweilery i onki budziły w niej grozę. A teraz całuje go, tuli, zabiera wszędzie. Najlepszą metodą jest po porstu wzięcie pieska już od małego (nasz miał 8 tygodni) i po prostu z czasem twoja dziewczyna się do niego przyzwyczai. Bo przecież małego szczeniaka nikt się nie boi. I jesli twoja dziewczyna będzie z nim spędzała duzo czasu, przekona się że nie jest grożny.
Uważam też że najważniejsze jest wychowanie pieska. Ja od małego starałam się nie wzbudzać w nim żadnej agresji. Wychodziłam z założenia, że on i tak ma w sobie instynkty obronne i nie muszę ich specjalnie uwydatniać bo w razie potrzeby uwydatnią się same. I tak osiagnęłam pieska, który jest bardzo towarzyski, lubi ludzi, jest przyjazny, nie przejawia agresji wobec ludzi, nie mam problemów z zabraniem mu jedzenia, a jednocześnie nie pozwoli aby w domu ktoś krzyczał (szczeka) albo ktoś kogoś bił.
Polecam jednak poczytać troszkę o rasie i wychowaniu psa, bo dla onka trzeba byc konsekwentym. Niestety przez rodziców i ich rozpieszczanie mój Kendo jest trochę nieposłuszny, ale zauwazyłam że tylko wobec właśnie mojej mamy, z którą wie, że może sobie na duzo pozwolić.

Z tego co mówisz, wynika, że masz świetne warunki do posiadania onka, ja nie mam się tak dobrze i w sumie ci zazdroszczę...
pozdrawiam

Posted

ayshe napisał(a):
pierwsze kroki w poszukiwaniu ona kierujesz do hodowcow ktorzy maja psy z licencja [niemiecki koerung]-to zupelna podstawa oceny psa.psydo koerungu musza miec ipo[proba z pozorantem na min.80%],AD,HD..wiec to juz "kompakt"powiedizalabym ;).milebardzo widziane ED i wyzszze wyszkolenie zwlaszcza sama niz minimalne ipo1.

To może ja trochę rozszyfruję "magiczne nazwy" ;)

Licencja/korung to taki jakby test na podstawie którego kwalifikuje się psa do hodowli. Uważa się, że niemiecka licencja hodowlana jest bardziej miarodajna od polskiej kwalifikacji hodowlanej, że jest rzetelniejsza. Nie trzeba być niemcem, żeby zrobic psu korung, niektórzy polscy hodowcy też go robią.
Na takiej licencji sprawdza się psa (mam na myśli oczywiście obie płcie) pod kątem eksterieru (czyli wyglądu) - czy jest zgodny ze wzorcem rasy. Testuje się wytrzymałość fizyczną psa, czemu służy próba rowerowa, w skrócie AD. Sprawdza się też psychikę psa, podczas prób pracy obronnej z pozorantem. Niezależnie od tego, żeby w ogóle przystąpić do korungu psy muszą mieć zdany egzamin IPO1 z wynikiem co najmniej 80 pkt. z obrony.
Oprócz tego psy dopuszczane do rozrodu muszą mieć stawy bez dysplazji, co sprawdza się za pomocą prześwietlenia.
Dysplazję biodrową nazywa się w skrócie HD, łokciową ED, a jej brak, bądź obecność symbolizują kolejne litery alfabetu (A - stawy zdrowe, B - stawy też zdrowe, ale z jakąś drobną niedoskonałością, C - lekka dysplazja itd.), ewentualnie cyfry. Np. skrót ED 0/0, bądź ED A/A oznacza, że ani w prawym, ani w lewym stawie łokciowym dysplazji nie ma.
Oprócz prześwietleń stawów w Niemczech pies/suka dopuszczane do rozrodu muszą miec obliczony tzw. HD zuchtwert (w skrócie hd zw), czyli współczynnik przekazywalności dyzplazji biodrowej. I, tak, jak w przypadku korungu niektórzy polscy hodowcy również obliczają zw swoim psom/sukom hodowlanym. Liczba 100 oznacza średnią przekazywalność dysplazji, im rodzice szczeniąt mają niższą tę liczbę, tym ryzyko wystąpienia u ich dzieci dysplazji biodrowej jest mniejsze.

Posted

Zapraszam do nowego tematu o tym, jaka aktywnosc jest najleprza dla ONa. Tam tez zostaly przeniesione posty na temat tego, czy ON musi cwiczyc IPO.

saJo-mod

Posted

Hej!
Ja Ci tylko chcę zwrócic uwagę na jedną rzecz- masz 19 lat, dopiero zacząłeś studia. A jak za kilka lat wyprowadzisz się od rodziców, albo podejmiesz pracę aby dorobić w czasie studiów... moze jakieś stypendium zagraniczne, moze założysz rodzine? Uwazam, że okres studiów jest najbardziej niestabilnym i nieprzewidywalnym w zyciu człowieka. No, chyba ze Twoi rodzice chcą psa na równi mocno jak Ty i jakby co to się nim zajma, ale tak jak tego wymaga owczarek a nie tylko jesc i spacerki na siusiu. Przepraszam, jeśli Cię uraziłam, ale miałam w rodzinie taka właśnie sytuację - kilkunastoletnie dzieci chciały owczarka, po 3 latach dwoje zaczęło studia i pracę, kolejne studiuje za graniceą o ON-ek, owszem, nakarmiony i nawet wyczesany, siedzi głównie w kojcu i drze mordę -teraz już na wszystko co się rusza. Jeżeli u Ciebie prspektywy sa inne, to przepraszam, naprawdę nie chcę urazić ale jak przeczytałam Twój post od razu przypomniałam sobie o tej sytuacji.
Ja też mam ON-kę, ma juz prawie 11-lat. Wzięłam ja gdy byłam na ostatnim roku studiów, mężatka, we własnym mieszkaniu. Jeszcze jako studentka sporo czasu mogłam poswięcić na szkolenie i spacery z psem. To co napisała Ayshe to nie przesada - ON naprawdę potrzebuje tych 3-4 godzin ruchu dziennie. Ruchu i pracy. A przynajmniej w pierwszej połowie swego zycia. Moja sucz mimo wieku uwielbia biegać za aportem, szukać w terenie schowanej zabawki, mojej zgubionej rękawiczki itp. Musi pracować "głową" bo inaczej mimo swych lat regeneruje się b. szybko, a po kilku dniach za małej dawki ruchu i pracy zaczynaja jej głupie rzeczy do łba przychodzic - np. drze jape przy płocie lub szuka zadymy :mad:... A nie jest z linii użytkowej.
Ja w tej chwili, wiedzac o owczarkach to co wiem, i mimo tego, że to mój ideał psa, nie zdecydowałabym się na szczeniaka tej rasy - mam dwoje małych dzieci, pracuję i teraz zdaję sobie sprawę, ze poświęcenie 3-4 godzin na spacery i pracę z psem byłoby niewykonalne. Może kiedyś, jak dzieci dorosna, nie będą wymagały takiej uwagi a ja zmienię pracę na mniej absorbująca?

Posted

To ja jeszcze dorzucę swoje trzy grosze :)

Powiem tak - to prawda, że onek pochłania mnóstwo czasu i faktycznie może na chwilę obecną gdybym miała podjąć tą decyzję jeszcze raz - nie brałabym psa, bo to się wiąże z naprawdę dużymi zmianami i wyrzeczeniami.
Ale ja równiez jestem w okresie niestabilności życiowej. Pracuję, studiuję zaocznie, piszę pracę i planuję za pół roku wyjazd za granicę. Ale! Swoje plany dostosowuję do psa. Wracam natychmiast po pracy, próbuję mu się odwdzięczyć wieczorami długimi spacerami, każdy wolny weekend spędzamy na wsi, w lasach albo nad jeziorem, zapisałam sie z nim na szkolenie i w planach mam agility i inne, za granicę na pewno zabiorę go ze sobą i już marzę o domku (albo raczej mieszkanku) z ogródkiem. Cieszę się, że decyzję o psie podjęłam właśnie teraz, kiedy pod moją nieobecność jest on z rodzicami. więc rzadko bywa sam. Rodzice też są szczęśliwi bo mają zajęcia i wreszcie przestali mnie męczyć o wnuka.

Warto przemyśleć posiadanie psa. Ja tez całe życie marzyłam o owczarku i dobrze że zdecydowałam się teraz bo ma mi kto pomagać. Pewnie gdy bym go nie miała później byłoby mi jeszcze trudniej się zdecydować i pewnie całe życie miałabym taką tęsknotę i niespełnione marzenie- może na starość pomyślałabym o tym ponownie.
Reasumując - trzeba faktycznie być gotowym na zmiany i dostosowywanie życia do psa. A jak się chce to wszystko jest możliwe.

Posted

jasne ze mozna jakos to zorganizowac.trylko trzeba o tym wiedziec,ze trzeba to przemyslec i wziasc pod uwage potrzeby ona.czyli te nasze kochane 1/2 etatu nadliczbowego:loveu:.

Posted

Pół etatu ! to chyba najbardziej trafne określenie jeśli chodzi o zajmowanie się ON-kiem!:lol:
Ja lubię owczarki wogóle, lubię psy pracujące i z psami też lubię pracować i trenowac .Ale dzielę je na pracusie, np. ow.szkocki collie, i na pracoholików :diabloti: - np. ON (border collie nie miałam :evil_lol:)

Posted

Dziekuje wszystkim bardzo za rady...tak pies to moje marzenie od dawna...i chyba zdecyduje sie na On-ka....bede poswiecal mu wiele czasu zeby byl szczesliwy:loveu: coz skoro to dodatkowy etat to bede musial wygospodarowac na niego czas i tyle...wychodzenie i szkolenia to nie bedzie obowiazek tylko sama przyjemnosc i mam nadzieje dobra zabawa ze swieujacym i kicajacym On-kiem:eviltong:

Posted

uważaj - onek, szkolenia oraz inne pochodne potrafią naprawdę zawładnąć twoim życiem.

one to styl życia :razz: ale jaki piękny :cool3: i zabawny :eviltong: i mokry... :mad:

Posted

blotnisty...powoduje dziury w ubraniu...choc odkad latam w demobilu bundeswehry to dziury mam z glowy:multi:.
jak ostatnio bylo bloto to wrocilam z placu i polazlam do sklepu.osiedlowego bom padnieta byla:lol:.no i se mysle:co oni wszyscy sie tak na mnie gapia?w kamuflarzu przeciez nie widac blota:diabloti:.alejak wrocilam do domu to zobaczylam dlaczego:mialam gebe we wzorki.:oops::evil_lol:.

Posted

Ale po dzisiejszej wizycie 8 miesiecznego laba uwazam Ony za delikatne stwory:razz:.Ta dzika świnia zdemolowała mi szafki w kuchni:mad:,przeciąga sie sznurem tak silnie,że rece mam do ziemi:-o,a Aicha nawet juz go tak sprawnie do parteru nie sprowadza,bo to to biega na dwóch łapach jak niedźwiedź.:evil_lol:

Posted

znami w klubie jest labka-po prostu pies demolka:loveu:.w zyciu nie hamuje a bo po co:cool3::evil_lol:.odjechana calkowicie.na gryzaku-pies o morderczym warkocie:evil_lol:.po prostu maly czolg:loveu:

Posted

Funkcji hamowania laby nie posiadają.Ja juz chciałam młodemu kask zakładac jak do mnie przychodził.Bo rozpędzał sie i hamował w szafce albo piekarniku:evil_lol:A warkot na sznurze jak ursus jakiś.:evil_lol:Koffany.:loveu:

Posted

ja mam onka bez funkcji hamowania :evil_lol: małpiszon ,nie hamuje tez z gębą przy braniu smaczków , startowaniu do piłki ,rekawa i czegokolwiek co kocha ,jak sie przytulac to tez na calego . i na dodatek z tym nie walczę :eviltong:. ale to i tak nic z niehamującym ś.p. :placz: kaukazem :lol:

Posted

mch napisał(a):
,jak sie przytulac to tez na calego .



To moja ukochana bedzie szczesliwa...nastawia sie na przytulanie On-ka i na calowanie w mokry nosek:razz:

Co do rasy to juz wybralem ze bedzie to wspanialy On-ek:loveu:
Hodowla tez juz wybrana tylko teraz bede musial wybrac mamuske mojej pociechy i uzbroic sie w oogromna cierpliwosc...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...