Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tilia napisał(a):
a ja, mimo stosowania preparatów przeciwkleszczowym znalazłam dziś kleszcza- napitego, na podłodze, o zgrozo... ile czasu kleszcz siedzi w skórze aż do odpadnięcia?? obawiam się, że miała go suka, która od kilku dni nie wychodziła w teren, czyli mamy jednak kleszcze w ogrodzie...


a czemu mialo by ich tam nie byc?;) to tez trawa wiec nie widze roznicy pole ogrod osiedle - sa wszedzie
przed blokiem rowniez moga byc w miescie

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

powiedzcie mi prosze.... kiedy jej koopa powinna byc normalna.... bo ona nadal ma pomaranczowa..... czy to kilka dni po podaniu zastrzykow dojdzie do normy(dostawala raz 5 a drugiego dnia 3 ) czy odrazu powinno byc dobrze? jak bylo z waszymi psami? bleh i znowu nerwy :(
pije i jje normalnie ..sika tez.... tylko to pomaranczowe g... :(

Posted

Joluska napisał(a):
powiedzcie mi prosze.... kiedy jej koopa powinna byc normalna.... bo ona nadal ma pomaranczowa..... czy to kilka dni po podaniu zastrzykow dojdzie do normy(dostawala raz 5 a drugiego dnia 3 ) czy odrazu powinno byc dobrze? jak bylo z waszymi psami? bleh i znowu nerwy :(
pije i jje normalnie ..sika tez.... tylko to pomaranczowe g... :(


U nas wet kazał psa przegłodzić 2-3 dni i stopniowo powracać do normalnej porcji, tylko pilnować, żeby dużo pił i patrzeć czy sika tyle ile trzeba. Więc pierwsza kupa pojawiła się ładnych kilka dni po antybiotyku. A czy poza kolorem coś jest z nią nie tak?

Posted

narazie chyba nie, nic szczegolnego nie zauwazylam... a moze podpowiedz mi co mogloby si e zmienic na co powinnam uwazac..... mi wet kazal gotowac lekkostrawnie, dostala dzis miesko zeskrzydelek z kurczaka z ryzem....

Posted

a i jeszcze jedno.. bo czytalam piszecie tu (sporo osob) ze dostaliscie jakies antybiotyki do domu od weta albo sami cos kupujecie na oslone watroby czyli ze tez mam cos zakupic? wet nic nie mowil....ale byc moze cos trzeba jeszcze zrobic - ona kroplowek nie dostawala (wet ;powiedzial ze kroplowke dostalaby gdyby po antybiotyku nastepnego dnia sie nie zalatwila ale zalatwila sie wiec uznalz e niepotrzebne!) wiem ze napewno panikuje itd ale nie mam doswiadczenia z tym chorobstwem!

Posted

U nas też wet rozważał kroplówkę, ale obyło się bez. Uważaj jak z oddawaniem moczu, apetytem, ruchliwością. O kolor kupy najlepiej zapytaj weta przez telefon ;) ale myślę, że to nic groźnego.

Na wątrobę możesz podawać Hepatil; ja na suczkę 26 kg miałam 1 tabletkę dziennie. Za kilka tygodni warto zrobić badanie krwi pod kątem wątroby i nerek, żeby "oszacować straty". Ale nie stresuj się bardzo, moja sunia przechodziła choróbsko 2 razy i wyszedł tylko podniesiony jeden odczyn wątrobowy, co i tak nie musiało być skutkiem choroby, a po prostu fizjologiczne dla danego psa. A suczka niemłoda już.

Co do leków moja sunia dostała 1-szego dnia Imizol, antybiotyk i coś na osłonę, a potem 3 i 5 dnia już sam antybiotyk.

Posted

no wlasnie a ja niedostalam zadnego antybiotuku... pierwszego dnia bylam tak zdenerwowana zaplakana w tym gabinecie ze nawet nie pytalam co on jej podal napewno cos na zbicie goraczki i pewnie ten Imizol cos tam o czym wlansie piszesz ale dostala 5 czy 6 zastrzykow wiec sporo tego a nastpenego dnia dostala napewno zelazo i krwinki i cos jeszcze bo 3 zastrzyki dostala ale wiecej nic :/

Posted

Hepatil możesz kupić w aptece bez recepty. To bardzo dobry lek i często stosowany u sierściuchów (tak jak Essential 40). Unikaj tłustych pokarmów, żeby sie wątroba suni wysilać nie musiała. Tylko Lekkie jedzonko.

Posted

Fusica napisał(a):
Hepatil możesz kupić w aptece bez recepty. To bardzo dobry lek i często stosowany u sierściuchów (tak jak Essential 40). Unikaj tłustych pokarmów, żeby sie wątroba suni wysilać nie musiała. Tylko Lekkie jedzonko.


Dokładnie. Najlepiej zacząć podawać go od razu po chorobie; ja niestety miałam go zalecony dopiero po wynikach badań krwi sporo czasu później.

Posted

Joluska - a z kad jestes?
wydaje mi się, że kupka powinna zmienic kolor z czasem (byc moze zmienila ona kolor na skutek podanych leków) ale najlepiej bedzie, jesli zapytasz sie weta co robic z tym "fantem".
ciesze sie, że pieskowi się polepszyło, ale pamiętaj, by jeszcze psiaka nie forsować i oszczedzac mu każdej energii do pełnego wyzdrowienia :)

Posted

Ja z moim psiakiem czekamy właśnie na wyniki krwi z podejerzeniem babeszjozy :(. Pies jest regularnie zakraplany i dokładnie przeze mnie przeszukiwany na wypadek kleszcza. Dziś naprzykład znalazłam dwa ale martwe i suche i nie wbite. Zakropliłam go Promerisem i chyba działa. Głowę dałabym sobie uciąć do dziś że żadem kleszcz mu się nie wbił i modlę się żeby to było tylko zatrucie pokarmowe. Ale teraz to juz sama nie wiem czy czegos nie przegapiłam. Daichi nie ma gorączki, je i pije ale jego krew była bardzo żadka i nie krzepła :(. Weterynarz powiedział, że objawy babeszjozy sa bardzo różne i czasem jest gorączka a czasem nie i jeśli tylko pies wyglada na chorego to warto zrobić badanie krwi. Obserwujcie więc swoich pupili i reagujcie szybko bo to właśnie czas reakcji jest najważniejszy.....a ja siedzę jak na szpilkach :(.

Posted

Aniu, trzymamy kciuki za psiaka. Moja Druśka kiedyś silnie zatruła sie prawdopodobnie wodą z kałuży przy budowie i miała podobne objawy, właśnie bez gorączki- w badaniach babeszjoza nie wyszła, też było mało płytek (krzepliwość słaba) na szczęście wszysyko bardzo szybko wróciło do normy. Mam nadzieję, że u Twojego psiaka będzie podobnie.

Posted

uffff babeszjozy nie ma :multi::multi::multi:. Tila dziękuję za pocieszenie. Może było właśnie tak jak mówisz. Niestety nie zawsze zdążę zareagować i Daisz czasem napije się wody własnie z jakiejś kałuży. Na dłuższe spacerki zabieram ze sobą miskę i wodę ale jak jest daleko i akurat jest spragniony to pije skąd popadnie. Najważniejsze że nie ma babeszjozy. Ma trochę mało zelaza ale zmienię mu dietę i wszystko powinno być ok. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie:loveu:

Posted

:crazyeye: ja czasem daje sie napic psu wody z jakiejs czystej kaluzy, nie wiedzialam, ze to moze byc tak grozne :roll:
Ania_wawa, cale szczescie, ze to nie babeszjoza :) niech psiak szybko zdrowieje.
A wracajac do kleszczy, to chyba wlasnie takiego co sie przygotowywal do wbicia widzialam, tzn. zdjęłam go normalnie palcami, ale mial w swoich szponach kawaleczek naskorka malucha...

Posted

Ja ostatnio wyjęłam mojemu Hakerowi 4 kleszcze, w miejscach gdzie się wbiły zostały takie bułki pod skórą. Czy to normalne?
Zaznaczam że wyciągnęłam całe kleszcze, żadna ich część nie pozostała w ciele psa.

Posted

Melisa89 napisał(a):
Ja ostatnio wyjęłam mojemu Hakerowi 4 kleszcze, w miejscach gdzie się wbiły zostały takie bułki pod skórą. Czy to normalne?
Zaznaczam że wyciągnęłam całe kleszcze, żadna ich część nie pozostała w ciele psa.


czy nikt nie czyta poprzednich postow? to pytanie zostalo zadane juz conajmniej dwa razy w krotkim czasie:roll:
tak to normalne, szczegolnie jak kleszcz jest napity. Zejdzie po kilku dniach - nic z tym nie robic

Posted

xxxx52 napisał(a):
Prosze mnie przekazac podstawowe objawy babeszjozy


:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
szok...
nie mozna wpisac w google babeszjoza?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:gwarantuje - jest mnostwo informacji:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...