Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mróvka napisał(a):
Upss xD teraz przeczytałam: 3 miesiące zwalcza pchły a 3-5 tygodni kleszcze :oops:
Kropelki nazywają się FIPREX. ;)


tak lepiej;)
czyli miesiac - jak wszystkie ;)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mróvka napisał(a):
Upss xD teraz przeczytałam: 3 miesiące zwalcza pchły a 3-5 tygodni kleszcze :oops:
Kropelki nazywają się FIPREX. ;)


U nas na kleszcze działały tylko 3 tygodnie, po 3 i pół tygodnia kleszcz się wbił, najadł i skończyło się babeszjozą :shake:

Posted

Agnes napisał(a):
juz pisane bylo przeciez tysiace razy - u mnie sie sprawdza obroza preventic

u nas nie ani preventic ani kiltix
IkaP napisał(a):
Witam!
Polecam dwa preparaty - Advantix i ProMeris Duo - oba do zakraplania na grzbiet. Oba moje kudłacze szaleją po krzakach, a kleszcza na nich ani śladu. Zwłaszcza ten drugi preparat jest bardzo skuteczny, ale uwaga - okropnie śmierdzi. Dobrze zakroplić go na przykład przed długim spacerem. Żaden środek na bazie fipronilu u moich psów się nie sprawdził. Pozdrawiam!


a to jest wodoodporne bo moj ksiezunio tapla sie w kazdej wodzie przy kazdej okazji a krzaki i las to kilka razy dziennie....

Posted

Wczoraj utopiłam w kwarcie pierwszego kleszcza. Szykował się do wczepienia dokładnie pod obrożą przeciwkleszczową. Z tym, że na psie przebywał nie więcej niż pół godziny-godzinę.

Posted

diabelkowa napisał(a):



a to jest wodoodporne bo moj ksiezunio tapla sie w kazdej wodzie przy kazdej okazji a krzaki i las to kilka razy dziennie....



Według obu producentów kilkakrotne zamoczenie nie powinno zmniejszyć skuteczności preparatu, chyba że pies siedzi bez przerwy w wodzie :evil_lol:
Nie powinno się kąpać psa (z szamponem) przez tydzień po podaniu preparatu i bezpośrednio przed podaniem. Moje psy też włażą od czasu do czasu do wody i z każdego spaceru wracają mokre od rosy i ubłocone, a kleszczy nie łapią. Te preparaty są wchłaniane przez skórę i uwalniane stopniowo. Trzeba tylko uważać, żeby przy podawaniu zakraplać je rzeczywiscie na skórę, a nie na sierść.

Posted

Mój Rych po advantixie nie załapał jeszcze żadnej gadziny a jego koledzy z osiedla, zakraplani innymi siuwaksami, owszem. Zaznaczm, że co weekend jeździmy do lasu i biegamy po krzaczorach.
Wczoraj byłam u weta i pytałam o rozmiary kleszczowej plagi... Niestety podobno masakra i sporo babeszji. Powiedział też, że weszły na rynek nowe szwajcarskie kropelki (nie pamiętam nazwy), które miały być alternatywą, nieznaną kleszczom. Niestety podobno w paru przypadkach, już po 3 tygodniach przychodziły psiaki zakleszczone.
Na terenie wawy, podobno działa już właściwie tylko advantix.

Posted

Mój psiak 10 kilo dostał advantix dla 10-20 kilo. Jeden spacer po lesie- 3 kleszcze, drugi 5 kleszczy. Trzeba po prostu uważać gdzie się chodzi i niezależnie od tego gdzie się chodzi psa codziennie oglądać.

Posted

leepa napisał(a):
Mój psiak 10 kilo dostał advantix dla 10-20 kilo. Jeden spacer po lesie- 3 kleszcze, drugi 5 kleszczy. Trzeba po prostu uważać gdzie się chodzi i niezależnie od tego gdzie się chodzi psa codziennie oglądać.

Dlatego napisałam, że na terenie wawy (to autopsja i opinia weta).
Na początku marca opisywałam również, jaką ilośc kleszczy podłapaliśmy na działce (Wilga 60 km od wawy nad wisłą w stronę na Lublin) a od momentu zakroplenia advantixem, ani jednego.
To może być kwestia lokalizacji, ilości oraz gatunków kleszczy.

Posted

ale to ma na kleszcze ma działać :D hyhy Nie ale może się uodporniły na to, albo po prostu nie chroni przed wbijaniem się ale gwarantuje ich odpadanie po 48h jak to chyba właściwie jest...

Posted

leepa napisał(a):
ale to ma na kleszcze ma działać :D


:crazyeye:a kto powiedzial ze WSZYSTKO dziala na WSZYTSKIE psy?:roll:jest tyle produktow na rynku, ze mozna dobrac dla swojego psa - ja przeszlam przez chyba 4 obroze zanim trafilam na ta ktora dziala

Posted

Anetka83 napisał(a):
tak czy siak trza psiaka oglądac czy przypadkiem jakis kleszczor się do niego nie przyczepił.

U nas w Krakowie jest mnóstwo kleszczy :shake:

teraz podobno wszędzie jest mnóstwo:shake:

Posted

moja suńka miała babeszjozę- na terenie Warszawy, 2,5 roku temu, regularnie zakraplana adventixem...

u nas są teraz stada, zdarza się, że po dwugodzinnym spacerze zdejmujemy z siebie i psów kilkanaście kleszczy... wiecie co sprawdziłam? dodatko, przed spacerami terenowymi pryskam psy "Pchełką". Preparat działa kontaktowo-czyli kleszcze giną od kontaktu ze spryskaną sierścią. Potem znajduję w domu na psach martle kleszcze! Działa!

Posted

Ostatnio moja suczka miała kleszcza, który został wyciągnięty, ale został jej po nim taki guzek. Co to może oznaczać? Dodam, że od razu po tym dostała Fiprex (wcześniej używany przed zimową "przerwą"), ale nic to nie dało..

Posted

[quote name='psiulka']Ostatnio moja suczka miała kleszcza, który został wyciągnięty, ale został jej po nim taki guzek. Co to może oznaczać? Dodam, że od razu po tym dostała Fiprex (wcześniej używany przed zimową "przerwą"), ale nic to nie dało..
Zostaje taki obrzęk, znika po kilku dniach. Skóra musiała na to jakoś zareagować ;)

Posted

[quote name='an1a']Zostaje taki obrzęk, znika po kilku dniach. Skóra musiała na to jakoś zareagować ;)

Czyli mam to "zostawić w spokoju"? Bo próbowałam się tam jeszcze doszukać czy nie została jakaś część tego kleszcza, ale nic nie było.

Posted

[quote name='psiulka']Czyli mam to "zostawić w spokoju"? Bo próbowałam się tam jeszcze doszukać czy nie została jakaś część tego kleszcza, ale nic nie było.

raczej tak, chyba, ze bedzie robic sie czerwone, lub przez dluzszy czas nie bedzie sie zmniejszac to wtedy do weta

Posted

Fusica napisał(a):
Mój Rych po advantixie nie załapał jeszcze żadnej gadziny a jego koledzy z osiedla, zakraplani innymi siuwaksami, owszem. Zaznaczm, że co weekend jeździmy do lasu i biegamy po krzaczorach.
Wczoraj byłam u weta i pytałam o rozmiary kleszczowej plagi... Niestety podobno masakra i sporo babeszji. Powiedział też, że weszły na rynek nowe szwajcarskie kropelki (nie pamiętam nazwy), które miały być alternatywą, nieznaną kleszczom. Niestety podobno w paru przypadkach, już po 3 tygodniach przychodziły psiaki zakleszczone.
Na terenie wawy, podobno działa już właściwie tylko advantix.


Czy to przypadkiem nie chodzi o prac-tic?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...