Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

polecałabym zabić. trudne to zadanie, bo jak to stawonogi mają twardy pancerzyk, ale my zbieramy takowe indywidua w chusteczkę i podpalamy. najgorsze jest wyciąganie tych paskudztw z ciała zwierzaka. na sam widok pęsety Aza się odwraca... oj... cud, że dopiero w jedenastym roku życia nabawiła się babeszii. na samo wspomnienie korali z kleszczy po wycieczce nad Świder żal mi jej...

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesli kleszcz juz sie wbije , wystarczy spryskac go tym preparatem.Na skutek jego dzialania paskudnik powinien odczepic sie od skory.Mysle ze to taki odpowiednik pesety.

Posted

Z tym, że wszystkie znane mi źródła odradzają smarowanie kleszcza czymkolwiek (tłuszczem, alkoholem, zmywaczem do paznokci), bo zatruwany lub duszący się kleszcz wydziela ślinę i wymiociny do rany, co zwiększa ryzyko zarażenia. Więc ciekawa jestem jak zrobiono ten preparat i czy nie powoduje on takiego efektu.

Posted

w zyciu bym tego nie kupila - po co?
zawsze sie balam kleszczy, mam arachnofobie a to jednak taki pajaczek. Ja uzywam do wyjmowania taka pensete kupiona u weta lata temu przez znajoma - wet jakis wiejski prawie. Teraz takiego dokladnie jak my kupic sie nie da - sa rozne rozniaste, ale takie - nie. Jest cudowne, latwe w obsludze, nawet najmniejszego kleszcza da sie zlapac i nie urwac.

Posted

Po ostatnim (tzn. po pierwszym w jej życiu) kleszczu mojej suce zrobił się guz na pysku. :( Nie wiem czy mam lecieć z nią do weta? :roll: U poprzednich psów nigdy nie było takiej reakcji. To ją nie boli, pies zachowuje sie całkiem normalnie.

Magia była zabezpieczona kropelkami. Dzisiaj kupiłam jeszcze obrożę. Czy ona ma całą dobę chodzić w tej obroży, czy tylko zakładać jak wychodzimy na spacer?

Posted

Dzisiaj chyba przejdę się do weta. :roll:
Nie wiem czy to od kleszcze, od obroży przeciw kleszczom czy jeszcze coś całkiem innego.
Magia dzisiaj zaczęła się drapać. Czasem aż trudno ją uspokoić. Drapie się głównie po pysku i gryzie po łapach. Do tego jeszcze kilka razy charczała i czasem chrapie (wcześniej nigdy jej się to nie zdarzało). Wydaje odgłosy jak psy krótkonose.
Poza tym zachowuje sie całkiem normalnie.

Posted

to moze byc reakcja na obroze, ale nie musi - moze to cos zupelnie innego?
a obroze pies powinien nosic caly czas - zakladanie na spacery tylko nie pomoze za bardzo

Posted

czarnula87 napisał(a):
polecałabym zabić. trudne to zadanie, bo jak to stawonogi mają twardy pancerzyk, ale my zbieramy takowe indywidua w chusteczkę i podpalamy. najgorsze jest wyciąganie tych paskudztw z ciała zwierzaka. na sam widok pęsety Aza się odwraca... oj... cud, że dopiero w jedenastym roku życia nabawiła się babeszii. na samo wspomnienie korali z kleszczy po wycieczce nad Świder żal mi jej...


do usuwania kleszczy mam taki chocby dlugopisik z pentelka szybko i przyjemnie sie usuwa:)


poleccie mi cos dobrego na kleszcze u mnie frontline nie dzialam to sie wkurzylam i fripexem od tamtego roku pryskam a dzis pryskalam ale boje sie ze moze nie wystarczyc

Posted

diabelkowa napisał(a):
poleccie mi cos dobrego na kleszcze u mnie frontline nie dzialam to sie wkurzylam i fripexem od tamtego roku pryskam a dzis pryskalam ale boje sie ze moze nie wystarczyc


juz pisane bylo przeciez tysiace razy - u mnie sie sprawdza obroza preventic

Posted

pies majacy robaki - pies jezdzacy tylkiem po dywanie, w naszym przypdaku, zatkane gruczoly raczej odpadają, bo pies ma silne miesnie w tyleczku i nie mamy z tym problemem, tylko w wieku 2 lat mial raz wyciaskane, gdy ziola nie pomogly, i pani wet. wydusila doslownie 2 kropelki i przestal smigac po dywanie :eviltong:

a do tematu, u nas jak sie wyciagnie kleszcza z psa to sie do w klozecie spuszcza :diabloti: a jak jestem np. na dzialce i takowego zdejmę to cegłą go :evil_lol:

Agnes napisał(a):
juz pisane bylo przeciez tysiace razy - u mnie sie sprawdza obroza preventic


u nas tez :)

Posted

diabelkowa napisał(a):

poleccie mi cos dobrego na kleszcze u mnie frontline nie dzialam



Witam!
Polecam dwa preparaty - Advantix i ProMeris Duo - oba do zakraplania na grzbiet. Oba moje kudłacze szaleją po krzakach, a kleszcza na nich ani śladu. Zwłaszcza ten drugi preparat jest bardzo skuteczny, ale uwaga - okropnie śmierdzi. Dobrze zakroplić go na przykład przed długim spacerem. Żaden środek na bazie fipronilu u moich psów się nie sprawdził. Pozdrawiam!

Posted

Anetka83 napisał(a):
ja w niedzielę wyciągnęłam swojemu psiakowi kleszcza spod oczka...
jak dotąd ma takie małe zgrubienie w tym miejscu... wiecie co to może byc?


a kleszcz byl napity? jak tak to normalna rzecz ze pojawia sie zgrubienie - taki guzek miekki, ale to zniknie.

Posted

Anetka83 napisał(a):
tak...niestety już napity:/
jeżeli tak to dziękuję za odpowiedz bo mnie pocieszylas:)


u nas zawsze byla gula po napitym - na dwoch psach, znikala po kilku dniach ale po ilu ciezko powiedziec. Gorzej jak sie robi czerwone wokol, ale nie wiem czy to zobaczysz na pysku - tam skora raczej dosc gesta, ale teraz nalezy po prostu psa obserwowac, bo kazdy potencjalny kleszcz moze byc tym zarazonym

Posted

Mróvka napisał(a):
Ja to kupiłam na kark krople swojemu psiakowi. Działają całe 3 miesiące, więc, az do lipca :cool3:


3 na kleszcze??:crazyeye::crazyeye:
jestes pewna?:roll:
bo najczesciej tak dlugo tak ale na PCHLY, nie na KLESZCZE...

jakie to krople?

Posted

dzięki Agnes:)
Przed chwilką patrzyłam na to zgrubienie i na szczęscie jest już mniejsze niż wczoraj

moja Nuka zakropiona była w ten dzien co znalazłam u niej kleszcza.
Mnie też się wydaje że na kleszcze krople działają ok 1 miesiąca

EDIT: nawet jak psiak jest "zakroplony" należy zwracac uwage czy jakis kleszcz się nie wbił... bo one czasmi sie wbijają tylko od razu obumierają i zazwyczaj same odpadają. Jednak ja wyciągnelam kiedys Nuce kleszcze (martwego) mimo ze była "zakroplona"

Posted

Agnes napisał(a):
3 na kleszcze??:crazyeye::crazyeye:
jestes pewna?:roll:
bo najczesciej tak dlugo tak ale na PCHLY, nie na KLESZCZE...

jakie to krople?


Upss xD teraz przeczytałam: 3 miesiące zwalcza pchły a 3-5 tygodni kleszcze :oops:
Kropelki nazywają się FIPREX. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...