JanuszT Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Jakoś mi to nie trafia do przekonania, może za bardzo technicznie do tego podchodzę. Trzeba może zaufać metafizyce:roll: Quote
Martens Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Też jakoś tak sceptycznie podchodzę ;) Miło by było, gdyby wypowiedział się ktoś, kto używał; może się przekonam :cool3: W pierwszej chwili jak to zobaczyłam, pomyslałam, że to święty medalik chroniący przed kleszczami, albo coś w tym stylu :lol: Quote
filodendron Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Zwierzę powinno nosić medalik przez cały czas (nie zdejmujemy CatanDog's w czasie kąpieli, strzyżenia, nawet w czasie wykonywania zdjęcia RTG) CatanDog's zaczyna działać w ciągu 7 do 21 dni od momentu zawieszenia na obroży. Zdjęcie medalika powoduje konieczność ponownej „aktywacji” po powtórnym założeniu. Pokażcie mi psa, któremu przez 15 miesięcy nie zdejmuje się obroży nawet na chwilę. Quote
*Monia* Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Magiczny amulet na kleszcze :lol:. Ciekawe jak by taka obroża po 15 miesiącach wyglądała ;). Znalazłam coś takiego: http://www.swiatzoo.pl/pl/art/3497/JEAN-PIERRE-HERY--ZERO-PUCES-SPRAY--preparat-insektobojczy-500ml Używał tego ktoś? Wychodzi mniej więcej jak Ixoder, ale wg opisu działa dłużej.. Quote
Nanowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Witam, Poniewaz watek jest dosc dlugi chcialam sie zapytac czy znalazl juz ktos niezawodny preparat na kleszcze? moze jest jakis domowy specyfik, ktorego te cholerne robale nie lubia? Uzywam preventica i dodatkowo spryskuje suke fiprexem i nie dziala. Znajduje w niej powbijane kleszcze :( Quote
Agnes Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 A skad masz preventica? Od dawna w sprzedazy juz nie ma, chyba ze to "resztka". Moze warto do obrozy dolozyc spot-on (krople) nie spray? Mi sie spray wydawal duzo mniej wydajny mimo wszystko. Kleszcze znajdujesz napite? Quote
Nanowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 zakupilam hurtowo w zeszlym roku jak mi powiedzieli w hurtowni, ze preventica juz nie bedzie.:) ostatnio (jakis miesiac, poltora temu) byly jeszcze w klinice na Powstancow, ale pewnie juz nie ma... Opite niestety sa. Chcialabym poperfumowac psa jakims zapachem domowym, ktorego kleszcze nie znosza. Tylko nie wiem co to ma byc za zapach... Quote
dorota1 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Akurat przy Preventicu nie wolno stosować niczego dodatkowo (patrz: ulotka przy obroży). Już kilkanaście stron wczesniej pisałam na tym wątku, ze moim zdaniem Preventic nie jest nic wart, ale zostałam zakrzyczana, że musiałam mieć podróbę, bo to nieomal prawdziwe cudo w walce z kleszczami. Nie miałam podróby. Ale postanowiłam, że więcej tego dziadostwa nie kupię. Parę dni po jego założeniu, znalazłam wbite kleszcze na głowie mojej suni. W tym roku powróciłam do Kiltixa ( dwa tygodnie przed jego założeniem użyłam jeszcze Frontline), ale teraz jest już ok. 7 tygodni jak moja sunia nosi Kiltix i do tej pory ANI JEDNEGO KLESZCZA! Trzeba tylko pamiętać, że skuteczność Kiltixa spada, gdy jest mokro i wilgotno. Quote
Agnes Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Nie kojarze nic z ulotki, ze nie mozna nic laczyc z preventiciem...To czy jest cos wart czy nie to trzeba indywidualnie stwierdzic - ja bardzo lubilam ta obroze. Nie dosc ze byla wodoodporna to jeszcze super dzialala u nas. Quote
Martens Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 dorota1 napisał(a):Już kilkanaście stron wczesniej pisałam na tym wątku, ze moim zdaniem Preventic nie jest nic wart, ale zostałam zakrzyczana, że musiałam mieć podróbę, bo to nieomal prawdziwe cudo w walce z kleszczami. Nie miałam podróby. Ale postanowiłam, że więcej tego dziadostwa nie kupię. To, że u Was nie działa, nie znaczy, że to dziadostwo, bo moje psy chronił przed kleszczami kilka lat, bardzo skutecznie, jako jedyna forma prewencji, i to mimo tego, że pies latem bardzo często wchodził w obroży do rzeki. Na Fiprexie mieliśmy babeszjozę, na Kiltixie wbite i opite kleszcze :roll: Dla mnie więc jedno i drugie nic nie warte, a jeszcze drogie jak diabli :cool1: Quote
Nanowa Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Czy preventica mozna laczc czy nie, jakos nie doczytalam :) Polaczylam, bo po samym preventicu znalazlam wbitego kleszcza, stad "dokleszczenie" fiprexem. Co najsmieszniejsze kleszcze wbily sie: nas okiem i na klatce piersiowej, czyli stosunkowo blisko obrozki. Musze jednak przyznac, ze mimo to sunia babeszji niemiala. No wlasnie, jak dzialaja obrozki?czy one dzialaja gdy kleszcz sie wbije i opije? Quote
ewtos Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Nanowa napisał(a): No wlasnie, jak dzialaja obrozki?czy one dzialaja gdy kleszcz sie wbije i opije? Właściwie działająca osłona przeciw-kleszczowa powinna nie dopuszczać do "opicia" kleszcza , jedynie do próby wbicia w skórę. Czynnik aktywny np. z obroży przenika do skóry i tkanki podskórnej i czyni ją "niesmaczną" dla kleszcza. Można więc znaleźć kleszcza ale zwykle albo jeszcze wędrującego po sierści albo wbitego i wyschniętego. Jeśli jest inaczej trzeba szukać innego środka. Quote
Agnes Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Po dzisiejszej wizycie na dzialce chyba sie bardziej boje komarow na psie niz kleszczy:roll: Odkrylam, ze preparat ktory my stosujemy moze byc tez uzywany dla psow - firmy Bros http://www.domzdrowia.pl/59099,bros-plyn-odstraszajacy-komary-i-kleszcze-100-ml.html Na kleszcze i komary. Tylko jak to uzywac, zeby pies nie zlizal? To chyba nie dziala jak krople i nie wchlania sie pod skore? Quote
Agnieszka K. Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Nanowa napisał(a):Witam, Poniewaz watek jest dosc dlugi chcialam sie zapytac czy znalazl juz ktos niezawodny preparat na kleszcze? moze jest jakis domowy specyfik, ktorego te cholerne robale nie lubia? Uzywam preventica i dodatkowo spryskuje suke fiprexem i nie dziala. Znajduje w niej powbijane kleszcze :( Ja bym proponowała zmienić fiprex na środek z inna substancja czynną. I spot on wydaje mi sie lepszy w uzyciu. Quote
Nanowa Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Powiem Wam, że raz użyłam Advocate (Bayer) i byłam bardzo mile zaskczona. Kleszcze turlały się po suni, a było ich prawie tyle co nic. Mój wet niestety nie ma tego specyfiki, dlatego musze zakupic troche wieksza ilosc. I przerzucam sie na Advocate'a Quote
Talia Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Agnes napisał(a):Po dzisiejszej wizycie na dzialce chyba sie bardziej boje komarow na psie niz kleszczy:roll: Odkrylam, ze preparat ktory my stosujemy moze byc tez uzywany dla psow - firmy Bros http://www.domzdrowia.pl/59099,bros-plyn-odstraszajacy-komary-i-kleszcze-100-ml.html Na kleszcze i komary. Tylko jak to uzywac, zeby pies nie zlizal? To chyba nie dziala jak krople i nie wchlania sie pod skore? To my też się w niego opatrzymy. Orientujesz się ile kosztuje w sklepie stacjonarnym? W tygodniu muszę kupić kropelki na zlot i nie wiem na jakie się zdecydować. Czy nad morzem też jest zatrzęsienie kleszczy? Zastanawiam się nad Fiprexem i Sabunolem... Są to kropelki tylko na zlot, bo nie chcemy brać obroży nad morze. Quote
Nanowa Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Sabunol sobie odpuść. To straszna lipa. Kleszcze w ogóle nie przejmują się, że jest wylany na skórę psa...:( Quote
Agnes Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Talia nie mam pojecia, ale 10 zl nie powinien przekroczyc. Nie wiem jednak jak tym spsikac psa, zeby pies nie zlizal, poki co stosowalam tyko na glowe jak zobaczylam kolejny babel... Quote
grinsekatze Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Na paskudne kleszczore od siebie mogę polecić Frontline. Mucha nie siada. Znaczy się kleszcz, jak kto woli zresztą. Chociaż zdarzały się pojedyncze niespodzianki, to były one raczej efektem mojego zapominalstwa... : < Działanie to jakieś 3-5 tygodni. Co prawda magiczny specyfik do najtańszych nie należy i nieźle uderza po kieszeni, ale imo nie warto oszczędzać na zdrowiu psiaka. Nawiasem mówiąc, komarzyska faktycznie nie lubią wanilii. Przetestowane na własnej skórze podczas jednego z najokropniejszych wylęgów tego badziewia - latają dookoła i kombinują, ale ugryzień [prawie] brak. Quote
Talia Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Agnes napisał(a):Talia nie mam pojecia, ale 10 zl nie powinien przekroczyc. Nie wiem jednak jak tym spsikac psa, zeby pies nie zlizal, poki co stosowalam tyko na glowe jak zobaczylam kolejny babel... Ja mysle, ze normalnie psiaka można spsikać. Przecież fiprexem czy frontlinem też psiaki się psika. Chyba nie jest to aż takie smaczne żeby chciały to zlizywać ;) Quote
Martens Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Nanowa, u mnie na Advocate pies dostał babeszjozy, bo Advocate teoretycznie przed kleszczami nie chroni - więc zachowaj ostrożność. Agnes napisał(a):Po dzisiejszej wizycie na dzialce chyba sie bardziej boje komarow na psie niz kleszczy:roll: Odkrylam, ze preparat ktory my stosujemy moze byc tez uzywany dla psow - firmy Bros http://www.domzdrowia.pl/59099,bros-plyn-odstraszajacy-komary-i-kleszcze-100-ml.html Na kleszcze i komary. Tylko jak to uzywac, zeby pies nie zlizal? To chyba nie dziala jak krople i nie wchlania sie pod skore? Jesli chodzi o komary z moich własnych doświadzceń Bros jest kiepski, szybko wietrzeje i często muszę się psikać nim od nowa, skutkiem czego jeden mały "dezodorancik" to jeden dwuosobowy wypad i po Brosie. OFF jest droższy (aczkowliek był ostatnio tanio w Lidlu i kupiłam zapas), ale o wiele wydajniejszy i skuteczniejszy. Psikałam nim też psa. Na pewno nie działa on tak, żeby przenikał skórę; to po prostu śmierdzące dla komarów paskudztwo, któro po kilku godzinach wietrzeje z sierści. Mój pies akurat nie lizał sierści, byl zainteresowany wszytskim innym i nie wiem, czy może to być w jakiś znaczący sposób szkodliwe po zliozaniu; możnaby zapytac weterynarza pokazując opakowanie i skład. Był jeszcze kiedyś psi preparat na komary i kleszcze Axel, naturalny, z olejkami eterycznymi m. in. eukaliptusowym, ale już dawno go nie widziałam w sprzedaży; kleszcze w miare odstraszał, komary nie wiem, bo miałam wtedy tylko włochatego psa, którego sierści i tak nie mogłby "przebić". Quote
Agnes Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Talia, ale fiprex wlazi pod skore i tam sie rozprowadza, a to...nie wiem. Martens - fakt, Bros szybko wietrzeje, ale poki co nie znalazlam nic innego dla psa na komary - i wanilie nie wanilie NIC nie daje, tylko pies ladnie pachnie ;) Bros dzialal na mnie, autan nie dlatego stawiam na ten preparat. Moja po prostu lize wszystko co ma na swojej siersci innego - taki komarowy srodek tez na bank zlize... Quote
Nanowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 No dobrze, a gdyby stosować wanilię to w jakiej postaci? perfumy waniliowe? laska waniliii rozkruszona na psie- rozlany na sierści zapach do ciast? :p Quote
Equus Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='*Monia*']Jest, tylko nazwę złą wpisywałaś ;) np. tu , tu czy tu O dzięki :D Quote
Vlk Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 na frontline kleszcze się uodporniły w wysokim stopniu niestety. Nie w każdym rejonie ale w większości. Przez wiele lat faktycznie był najlepszym środkiem. Teraz niestety... Jest jakiś frontline z dodatkowym składnikiem ale nie wiem, jak to działa. Ja z kropelek stosuję Exspot i zawsze jestem zadowolona z efektów. Podobno w tym środku co sezon coś zmieniają w formule... tak słyszałam, fajnie gdyby to było prawdziwe :) A ja póki co stosuję obrożę kiltix i też jestem zadowolona. Ale tak jak Talia mam problem z chlapańskiem psim ;) bo wtedy trzeba obrożę zdejmować. Czy exspot połączony z kiltixem nie da jakichś niefajnych efektów? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.