Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

my zakroplilismy 2-3 dni temu fiprexem , w ciagu 24godz ladnie wsiaklo w psa
a wczoraj po wspolnym psim spacerze 3 psy przyniosly kleszcze a moja nie!
wiec sie ciesze, dziala! po tak krotkim czasie!
kupilam narazie tylko 3 pipety ale za meisiac dokupie nastepne 3 akurat na te pol roku z kleszcami

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja zakropliłam fiprexem jakieś dziesięć dni temu albo i ciut więcej - jak dotąd nie widziałam jeszcze ani jednego kleszcza (czego z okazji Świąt życzę Wam i sobie na cały sezon i następne - niezależnie od stosowanego preparatu :))

Posted

Kurcze, współczuje...u nas zero kleszczy!Jak narazie. Chodze z nimi na pola 2 razy dziennie i nic:D Raz jedyny w życiu miałam kleszcza na sobie jak poszłam na siusiu do lasu w trasie na Hel:DPokarało mnie;)Łaził sobie po mnie na luziku;)
Ja nie spie z psami-mowy nie ma! Wystarczy mi, ze mam pełno błota i ziemi na podłogach...nie mówiąc o siersci...Śpią sobie na podłodze, obok nas w sypialni na własnych posłankach.

Posted

A ja właśnie ściągnęłam ze swojej głowy żywego kleszcza. :( Psy noszą preventica i zawsze tak jest, że kleszcze uciekają na mnie. bleh

Posted

[quote name='gops']mi rowneiz zaufany wetrynarz odradzal obroze i krople
skoro dziala jedna rzecz to po co kombinowac :)
jak nie dziala to sie zmeinia ale nie widze sensu noszenia 2 rzeczy naraz[/QUOTE]

A no własnie po to, ze kazda z nich działa inaczej. Obroża na sierści i jest to pierwsza bariera dla kleszczy. Krople pod skóra - maja zabic te, które sie jednak wbija.

[quote name='*Monia*'] Z tego co zrozumiałam jak mi tłumaczył wet to kleszcz nie zaraża od razu po wkłuciu tylko dopiero (chyba) po 48 h (pewna nie jestem co do ilości godzin!). .[/QUOTE]

Tak mówia ..... ale nie jest to prawda - mój miał babeszje we krwi juz ok. 10 godzin po wbiciu kleszcza ..

[quote name='Agnes']Monia, a obroza nie dziala tak jak krople? Bylam pewna, ze to to samo jedno i drugie hm... [/QUOTE]

Agnes, nastepnym razem, jak bedziesz chciała napisac, jak ja to bardzo szkodze swoim psom stosując i krople i obroze, to moze wczesniej poczytaj jak działaja poszczególne preparaty ... a dopiero potem napisz co jest "wiekszym złem" ....

Posted

[quote name='mineralna_']Wczoraj na łapie znalazłam pierwszego kleszcza :]
poszłam do wetki i dała mi exspot, pierwszy raz szczerze mówiąc słyszę o nim, miał ktoś?

ponoc to malo toksyczny i polecany preparat

[quote name='*Monia*']No to Beaphara skreślam z listy. Wzięłam się za czytanie o substancjach czynnych (diazinon i amitraza) i szukam czy można łączyć. Na razie doszłam do testów i tego jak działają na pchły.

Fiprexem kropilam pinad tydzien temu i co??? i na mordce zerowal piekny, pekaty, w polowie napity kleszcz - zywy!!! :( obserwuje psa... nie wpadam w panike... ale juz nie wiem, co robic...

zdarza mi sie zbierac - czy wyciagac niezyjace juz, zaschniete kleszcze...ale zyby praktycznie kilka dni po zakropleniu.. i to w poblizu miejsca zakroplenia...?


w TEMACIE SZCZEPIEN PRZECIWKO BORELIOZIE:

Kopiuje post Lenny i Noor z innego forum:

Lenna - "nie mam wiekszego pojecia o skutecznosci tych szczepionek, szczerze mowiac relatywnie do niedawna nie wiedzialam o istnieniu boreliozy, ale wiem ze na naszym rynku dostepne sa trzy rozne: lymevax, biocan b i merylym. zadna z nich na pewno nie miesci sie w standardowym pakiecie szczepien.
i teraz tak - na ile sens ma szczepienie? trzeba by popatrzec na sklad kazdej z w/w, sprawdzic jakie ma szczepy, porownac ze szczepami wystepujacymi w okolicach zamieszkania/przebywania i oszacowac ryzyko. sa w Polsce obszary mniej i bardziej zagrozone borelioza. rekordy bije chyba Roztocze, gdzie borelke przenosi okolo 60% kleszczy. przy czym dane danymi, a kleszcze sobie. kiedys wczytywalam sie w to, co publikowali nasi lubelscy weci zajmujacy sie badaniem chorob odkleszczowych i wniosek byl taki, ze przewidziec wiele sie nie da, bo te kleszczydla to coraz wieksze mutanty.
a o co chodzi z tymi skutkami ubocznymi u ludzi i odszkodowaniami? "

Noor
- "Tego nikt dokładnie nie wie. Oficjalnie dostępne fakty są takie: w grudniu 1998 roku SmithKline-Beecham (obecnie GSK) wypuściło szczepionke p. - boreliozie. Po niecałych 4 latach ją wycofało - oficjalnie z powodu nikłego zainteresowania :roll:. A przeciwko SKB został wniesiony pozew zbiorowy do sądu w USA. Formalnie sprawa zakończyła się polubownie, bo FDA w swoim śledztwie oficjalnie nie potwierdziła "szkodliwości" szczepionki ale mimo to SKB zgodził się wypłacić wysokie odszkodowania zaszczepionym powodom. Właśnie dlatego, że nie było procesu, tylko dogadali się prawnicy (czyli de facto za duże pieniądze ukręcono sprawie łeb) nie wiadomo co dokładnie oznaczają "autoimmunologiczne skutki uboczne", które zanotowano u ponad tysiąca zaszczepionych LYMErixem ludzi (w tym 4 przypadki śmiertelne i ponad 80 sklasyfikowanych, jako ciężkie, mowa była o typowych dla boreliozy bólach i zapaleniach stawów). Dziś można się tylko domyślać (podkreślam: domyślać), że po prostu borrelia okazała się mądrzejsza od naukowców i nie dała się tak łatwo inaktywować, a to oznaczałoby że zaszczepieni po prostu zachorowali na boreliozę (teraz już wiadomo, że możliwości przetrwania borreli są o wiele większe, niż przypuszczano w latach 90 - w końcu samego krętka wyizolowano dopiero w 1982 roku). "

Posted

[quote name='carolinascotties']Fiprexem kropilam pinad tydzien temu i co??? i na mordce zerowal piekny, pekaty, w polowie napity kleszcz - zywy!!! obserwuje psa... nie wpadam w panike... ale juz nie wiem, co robic...

zdarza mi sie zbierac - czy wyciagac niezyjace juz, zaschniete kleszcze...ale zyby praktycznie kilka dni po zakropleniu.. i to w poblizu miejsca zakroplenia...?Ja Fiprexa używałam do tej pory głównie na pchły, a na kleszcze Preventica. Do Fiprexa nie mam zbytnio zaufania po tej babeszji (trochę z mojej winy, ale przecież preparat się niby powinien rozejść po psie).
U Hexy znalazłam kiedyś kleszcza dokładnie w miejscu zakroplenia na karku :roll:.

Shina ma ślad po kleszczu, ale na pewno długo nie siedział, bo sprawdzam to miejsce regularnie (drapanko za uszkiem lubi ;). Hexa jak na razie czysta, a dzisiaj po polach ganiała. Była spryskana sprayem dla dodatkowej ochrony i pająkowi chodzącemu po niej jakoś nie przypasował zapach bo się szybko ewakuował :razz:. Tylko spryskiwanie Hexy nas zbyt dużo nerwów kosztuje i obydwie się umęczyłyśmy zanim ją całą zdołałam wypryskać :roll:.

Posted

jakos nie moge sie przekonac do obrozy. a fipronil (frontline, fiprex) w moich okolicach zupelnie nie dziala, od kilku lat stosuje u psiakow expot i nie lapia kleszczy. polecam:) dla wychodzacego kota niestety nie ma innej opcji poza fipronilem:( a co do szczepionki - sa, w Pl merialowska Merilym np. niestety widzialam kilka psow szczepionych ktore trafialy na niedzielny dyzur z objawami babeszjozy. skutecznosc szczepionki kiepska.

Posted

Ja pytałam weta o szczepionke-powiedział tylko tyle:
"Szczerze?Odradzam!" i to mi wystarczyło-ufam mu bezgranicznie.

Ja uważam, zę dobrze jest zmieniać preparaty po to, żeby te "dziady" sie nie uodporniły. My zawsze stosowaliśmy krople na zmiane z obroża i było naprawde dobrze. Jakieś tam sobie spacerowały po Kenziku le mało było wbitych. Zresztą krople i obroża nie odstraszaja kleszczy, jak sie napije to pada...cale szczesci, ze ona jak sa już najedzone to wypluwaja tresc pokarmowa po 24 czy tam 48 godzinach-człowiek zdarzy dziada wyłapać...albo i nie:(

Ja nigdy nie zapomne jak moj maz pojechal z Kenzikiem na ryby-macałam go codziennie po kilka razy, a te dziady tak sie zakreciły w siersci (na klatce piersiowej), ze nie dały sie odczuć...i znalazłam rodzynki na podłodze, napite jak banie:( OHYDA!!!

Swoja droga, odkad zadladam na ten watek, codziennie snia mi sie kleszcze:D:D:D

Posted

Kenzo zagladaj sobie na jakas przyjemna strone na dobranoc, moze te paskudne pajeczaki Cie nie beda nawiedzac:)
tak jak mowisz - szczepionka p-babeszjozie nie zaszkodzi, ale ja uwazam ze to kupa kasy wydana w bloto.

a co do obrozy - moje psiaki biegaja po ogrodku caly dzien wariujac i nie moge sobie pozwolic na obroze bo nie chce ich kiedys powieszonych na galezi zastac. exspot od kilku lat zalatwia sprawe. kota mi zal bo ona lapie kilka kleszczy dziennie mimo fipronilu ale niestety nic innego dla kociakow nie ma:(

Posted

[quote name='dzoanna']a co do szczepionki - sa, w Pl merialowska Merilym np. niestety widzialam kilka psow szczepionych ktore trafialy na niedzielny dyzur z objawami babeszjozy. skutecznosc szczepionki kiepska.
Tak dla ścisłości - szczepionki są na Boreliozę a nie na babeszjozę. Na babeszję, z tego co mi wiadomo, szczepionki nie ma.

Posted

czy ktoś byłby zainteresowany nowymi kropelkami z Beaphar?
kupiłam, a okazały się na pieska od 19-70kg...
nie mam co z nimi zrobić, a po co mają leżeć bezużytecznie. może się komuś przydadzą?
Opakowanie zawiera 4 ampułki.
Są nowe i nie otwierane. Data ważności jest do 15 maja

Posted

[quote name='Kenzo']Ja pytałam weta o szczepionke-powiedział tylko tyle:
"Szczerze?Odradzam!" i to mi wystarczyło-ufam mu bezgranicznie.[/QUOTE]

u mnie to samo, zreszta o tym pisalam, pytalam bo wczesniej inny wet baaardzo mi polecal ta szczepionke (sprzedawal ja), a moj...zdecydowanie odradzal.

[quote name='Kenzo']Swoja droga, odkad zadladam na ten watek, codziennie snia mi sie kleszcze:D:D:D[/QUOTE]

ta..po mnie tez ciagle "laza" ;);)

Posted

[quote name='Agnieszka K.']Są szczepionki na babeszjozę: Pirodog Meriala - i jeszcze Nobivac Piro (http://www.ema.europa.eu/vetdocs/PDF...-084-PI-pl.pdf)

Pirodog nie jest zarejestrowany w Polsce, Nobivac tez chyba nie - ale nie jestem pewna.
Na tej stronie tak jest napisane, że się odechciewa szczepić :cool1: (po co jeśli i tak szanse na niezachorowanie marne?). Od żadnego weta o tych szczepionkach nie słyszałam, więc raczej ich w PL nie ma. Nawet jeśli by były to moim zdaniem (po przeczytaniu opisu) kasa wyrzucona w błoto, bo szczepionka i tak nie zapobiega zachorowaniu.. Trochę niejasne niektóre stwierdzenia w tym opisie...

Posted

*Monia* - ja sie odniosłam do pytania odnośnie szczepionek na babeszjozę - podałam ich nazwy.

Ja chciałam sprowadzić Pirodog'a a Francji jakis czas temu - ale mi kilku wetów odradziło. Poza tym po wpisaniu w google nazwy szczepionki mozna odnaleźć rózne wypowiedzi na forach odnośnie tej szczepionki.

A to czy ktos zaszczepi czy nie, to już jego sprawa ;-).

Posted

Dzięki temu, że podałaś link to się dowiedziałam że są szczepionki na babeszję i wyraziłam opinię na temat opisanej w linku szczepionki. Jak ktoś będzie chciał zaszczepić to się na opiniach niewetów opierał nie będzie.

Posted

Tylko tak na dobra sprawę, to na opiniach naszych wetów tez nie bardzo mozna akurat w tej sprawie polegac - pewnie tyle, ile uda im sie dowiedziec a fachowej prasy. Te szczepionki ze względu na to, że nie sa zarejestrowane w Polsce, a więc baaaardzo rzadko stosowane (bo tylko sprowadzone) to nie mozna za wiele powiedziec o ich skuteczności.

Mozna sie opierac jedynie na opiniach z krajów, gdzie sa często stosowane, ale jak wiadomo, nie we wszystkich krajach wystepują takie same "odmiany" / gatunki chorób odkleszczowych jak w Polsce.
http://www.wyzly.pl/modules.php?name=Forums&file=posting&mode=topicreview&t=498&popup=1

Posted

[quote name='carolinascotties']
wczoraj spryskałam psiuty roztworem oleju Neem w stezeniu okolo 10% - zapaszek do zniesienia - lekko orzechowy.. Psia reakcja bez zmian - nie zauwazylam podraznien. Kleszczy tez nei zauwazylam, ale w przypadku moich psów to niewykonalne - mają gęstą, dlugą sierść i podszerstek. Poczekamy kilka dni - a moze wczesniej - w czasie czesania okaze sie, ze dziadów nie ma :)
Liczę na to, ze kropla i metody naturalne odstraszą leśnych Predatorow :)




Basia1244, carolinascotties - i jak tam u Was po neem ?
Ja zastanawiam sie nad tym Beaphar Spot On Spray ...

Posted

[quote name='eduso']Ja zastanawiam sie nad tym Beaphar Spot On Spray ... [/QUOTE]
Też to znalazłam i chciałam wziąć, ale mam jeszcze Ixoder. A nie wiesz ile ten beaphar działa? Nigdzie nie znalazłam info...

A tym neem jak często trzeba pryskać? Bo znalazłam info że średnio co 2 tygodnie (na jakimś forum) i zdziwiło mnie że tak rzadko :roll:.

Posted

[quote name='*Monia*']Też to znalazłam i chciałam wziąć, ale mam jeszcze Ixoder. A nie wiesz ile ten beaphar działa? Nigdzie nie znalazłam info...

W kuchnipupila.pl ( http://www.kuchniapupila.pl/przeciwpchelne1?PHPSESSID=&more=339765578 ) jest informacja :
"Sposób użycia:
nanieść preparat pod włos od tylu do przodu zwierzęcia. Zabieg powtarzać raz w tygodniu. Po użyciu umyć ręce. Przechowywać w zamkniętym opakowaniu , w temperaturze pokojowej. Chronić przed dziećmi. "

Posted

Nie wiem jak to czytałam że nie zauważyłam, pewnie cyferek szukałam :roll:. Ciekawe na ile taka buteleczka starczy, no i na ile to skuteczne. Po zmoczeniu psa pewnie traci swoje właściwości i trzeba powtórzyć. Na pewno ładnie pachnie ;).

U nas na razie spokój z kleszczami, od czasu znalezienia uschniętych już żadnego nie widziałam. Frontline w połączeniu z psikadłem chyba działają :razz:.

Posted

Wyprobowalam Sabunol na moich (stosujemy juz trzeci rok); ogrom czasu spedzamy na lakach i w lesie, kleszczy u nas nie brakuje (ba jest ich multum). Na co dzien nosza obroze, a w sezonie (gdy jest duzo kleszczy) stosujemny dodatkowo spot on (kropelki). Mysle ze dziala. Nawet jesli jakis kleszcz sie wbil to wyciagalam martwego. Dodatkowy plus to brak zapachu obrozy i fakt ze dziala mimo zamoczenia w wodzie, a moje psy uwielbiaja plywac i plywaja czesto. Cena tez jest przystepna. A kropelki latwo podzielic, bo mniej-wiecej 1 ml na 10 kg psa (mozna kupic wieksza pipetke i rozdzielic na kilka razy).
Trzeba tylko pamietac zeby zmieniac obroze/ zakrapiac zgodnie z czasem dzialania. Obroza dziala troche krocej niz podane jest na opakowaniu, wiec zmieniamy raz na 2 miesiace.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...