*Monia* Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ja mam dla 2 psów Frontline od 40 kg (razem ważą ok. 43), a Fiprex miałam do 40 kg na obydwie i działał (tylko Hexa miała dodatkowo Preventic). Dzisiaj kleszcz po mnie chodził i szczerze mówiąc już nie wiem czym to cholerstwo odstraszać :roll:. Na psach nie znalazłam, ale na mnie skądś musiał przywędrować.. Zamówiłam Contra-Tix i przetestuję. Będę testować wszystkie obroże po kolei (każda dostanie inną) i zdawać relacje co działa najlepiej ;). Po C-T i Pess aromatycznej będzie Beaphar. Pess zwykła z tego co pamiętam jako tako się sprawdziła. Robiłam 'rachunek sumienia' i przeglądałam jakie obroże kiedyś stosowałam (sporo tego było) i mówiąc szczerze Hexa kleszczy nie przynosiła nawet przy tych najtańszych, a jak miała Frontline kiedyś czy Fiprex (kleszcz zakażony) to kleszcze się wbijały :shake:. Quote
Agnes Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ale to ze kleszcza znalazlas na sobie nie oznacza, ze zabezpiecznie psow nie dziala Quote
*Monia* Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Tylko bym wolała żeby nie przynosiły kleszczy do domu, bo jak nie im się wbije to komuś z rodziny :shake:. Hexa w tamtym roku kleszczy nie przynosiła, a teraz w ciągu kilku dni już 2 znalazłam.. Psy śpią na łóżkach, więc prawdopodobieństwo że śpimy również z kleszczami jest bardzo duże :roll:. Bakterie i psie zarazki mnie nie brzydzą, a kleszcze owszem. Pcheł to one odkąd są u mnie nie widziały ;). Quote
Agnes Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ale ja zrozumialam, ze to Ty przynioslas kleszcza - a na to juz wplywu niestety nie masz, bo chyba nic dla ludzi nie ma na te gadziny? Quote
mala_czarna Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Odpukać, u nas wszystko ok. Kleszczy zero. No chyba, że się wybiorę na naprawdę długo spacer do lasku na Koło, lub na Olimpię, ale szczerze mówiąc to mi się odechciewa. Za dużo tego dziadostwa. Quote
*Monia* Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='Agnes']Ale ja zrozumialam, ze to Ty przynioslas kleszcza - a na to juz wplywu niestety nie masz, bo chyba nic dla ludzi nie ma na te gadziny?[/QUOTE] No właśnie ja z domu nie wychodziłam, tylko tyle że na chodnik psy zgarnąć do domu i nie miałam jak tego kleszcza przynieść. Psy ganiają tylko po podwórku i najprawdopodobniej w tujach to cholerstwo siedzi. Ciekawa jestem czy moja sąsiadka psa zabezpiecza... Muszę zapytać jak ją spotkam. Quote
Agnes Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 No chyba ze...ale wiesz kleszcze sa i na trawie i na drzewach i...wszedzie Quote
*Monia* Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ja się zwykle tak ubieram, że nawet jak by się kleszcz uparł to jedyne miejsce odsłonięte to moja twarz :lol:. Może psy zacznę ubierać w kurteczki to mi tego paskudztwa nie będą znosić :razz:. Po Hexolinie widać, że jej coś wędruje po łapach, więc jak coś to szybko takiego podróżnika mogę zdjąć (zwykle mrówki ją dręczą), a Shinulcowi to nic nie przeszkadza. No, może tylko majty cieczkowe ją dręczą :evil_lol:. Quote
M@d Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Temat obroża + krople nie jest jednoznaczny... Można wziąć 4 Gripexy i 4 Aspiryny, ale wzięcie 4 Gripexów i 4 Coldrexów może zaszkodzić (oba zawierają Paracetamol i dawka się podwaja...) Trzeba uważać co zawiera jedno a co drugie i mieć wiedzę, czy inna nazwa handlowa nie kryje tego samego środka), albo czy 2 różne środki nie wchodzą w interakcje wzmacniające lub osłabiające swoje działanie ... Jeżeli mamy "stały zestaw" skonsultowany z wetem, to OK. Jednakże nasz wet przestrzegał przed przypadkowymi zestawami, szczególnie nieznanych firm o nieznanym składzie ... To może nie wyjść naszemu psu na zdrowie ... Quote
gops Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 mi rowneiz zaufany wetrynarz odradzal obroze i krople skoro dziala jedna rzecz to po co kombinowac :) jak nie dziala to sie zmeinia ale nie widze sensu noszenia 2 rzeczy naraz Quote
*Monia* Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Mój wet jakoś specjalnie nie odradzał, ale że nie ma Preventica to powiedział że krople wystarczą. Ja wolę łączyć, bo obroża działa na sierści i stamtąd kleszcze odstrasza, a kropelki działają pod skórą i ubijają wbitego delikwenta. Każdy wet ma inne zdanie - jedni mówią że można używać np. Preventica i Fiprex/Frontline, a inni mówią że lepiej nie. Którym wetom wierzyć? A, Preventic nie działa na pchły, więc coś przeciwpchelnego wypada przy nim używać. Quote
evel Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Właśnie wyjęłam młodej ledwo wbitego (ale jednak!) kleszcza... We wtorek jedziemy do wetki i zobaczymy, czy możemy obrożę jakąś dostawić do kropli :roll: Quote
Agnes Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Mi doradzil, zeby do obrozy dolozyc ew spray w dawce min - fiprexu (obroza preventic), ale szlag mnie trafial jak mialam stosowac ten spray, polowa leciala gdzies w powietrze, pies sie wkurzal...bez sensu Monia, a obroza nie dziala tak jak krople? Bylam pewna, ze to to samo jedno i drugie hm... evl mi wbijano do glowy, ze kleszcz sie wbic moze i to nie swiadczy o tym, ze zabezpieczenie nie dziala - on po prostu ma zostac zabity po wbiciu, badz uniemozliwic naplucie pod skore (ale tego juz pewna nie jestem) Quote
*Monia* Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='Agnes']Mi doradzil, zeby do obrozy dolozyc ew spray w dawce min - fiprexu (obroza preventic), ale szlag mnie trafial jak mialam stosowac ten spray, polowa leciala gdzies w powietrze, pies sie wkurzal...bez sensu Monia, a obroza nie dziala tak jak krople? Bylam pewna, ze to to samo jedno i drugie hm...[/QUOTE] Czyli Fiprex i Preventic pozwolił łączyć? U Hexy spraye wszelkie odpadają, bo się denerwuje, szczeka, wierci się i kicha bo od tego zamieszania do nosa jej wlatuje. Shinulcowi nie przeszkadza nawet pryskanie tyłka, więc u niej spray Ixoder stosuję codziennie (jak nie zapomnę). Substancje z obroży są w znikomych ilościach wchłaniane przez skórę, działają na sierści bardziej. Tylko właśnie mnie zastanawia kiedy substancje z obroży tego kleszcza który się wbije niby mają ubić, bo jak się wkuje to się trucizny już nie napije :roll:. Nie mogę sobie zwizualizować tego procesu... [quote name='Agnes']evl mi wbijano do glowy, ze kleszcz sie wbic moze i to nie swiadczy o tym, ze zabezpieczenie nie dziala - on po prostu ma zostac zabity po wbiciu, badz uniemozliwic naplucie pod skore (ale tego juz pewna nie jestem)[/QUOTE] Z tego co zrozumiałam jak mi tłumaczył wet to kleszcz nie zaraża od razu po wkłuciu tylko dopiero (chyba) po 48 h (pewna nie jestem co do ilości godzin!). Substancja z kropelek zabija kleszcza właśnie zanim zdąży wpuścić swoje paskudztwa do krwi. Co nie zmienia faktu, że nie uśmiecha mi się wyciągać psom kleszcze jakiekolwiek :shake:. Quote
evel Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Aha. Ostatnio znalazłam jednego zdechłego na kocu, więc krople chyba działają, ale samo wyciąganie - okropieństwo :shake: Plus moja wewnętrzna panika to już w ogóle :oops: Quote
Agnes Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='*Monia*']Czyli Fiprex i Preventic pozwolił łączyć?[/QUOTE] ten tak, ale to nie jest DOBRY wet wg mnie, wiec nie opieralabym sie za bardzo na jego stwierdzeniu. [quote name='*Monia*'] U Hexy spraye wszelkie odpadają, bo się denerwuje, szczeka, wierci się i kicha bo od tego zamieszania do nosa jej wlatuje. Shinulcowi nie przeszkadza nawet pryskanie tyłka, więc u niej spray Ixoder stosuję codziennie (jak nie zapomnę).[/QUOTE] moja tez sie wkurzala jak ja psikalam, a krople toleruje bez problemu [quote name='*Monia*']Substancje z obroży są w znikomych ilościach wchłaniane przez skórę, działają na sierści bardziej. Tylko właśnie mnie zastanawia kiedy substancje z obroży tego kleszcza który się wbije niby mają ubić, bo jak się wkuje to się trucizny już nie napije :roll:. Nie mogę sobie zwizualizować tego procesu...[/QUOTE] dlatego bylam pewna, ze obroza tez sie jakos wchlania pod skore...no ale ja wyjmowalam czesto kleszcze wbite a suche albo "nacpane" a suka wtedy nosila tylko obroze Quote
*Monia* Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='evl']Aha. Ostatnio znalazłam jednego zdechłego na kocu, więc krople chyba działają, ale samo wyciąganie - okropieństwo :shake: Plus moja wewnętrzna panika to już w ogóle :oops: Też mam panikę jak przychodzi do wyjmowania kleszcza :roll:. Kiedyś TZowi wyjmowałam, później koledze i zabierałam się do tego długo.. Niestety jako jedynej byli mi w stanie zaufać w tej kwestii i wyboru nie miałam :shake:. [quote name='Agnes']ten tak, ale to nie jest DOBRY wet wg mnie, wiec nie opieralabym sie za bardzo na jego stwierdzeniu. Ciężko się zdecydować co najlepsze jak każdy wet mówi co innego :roll:. Wiele osób pisało, że weci pozwalają łączyć te preparaty a równie dużo wetów mówi że nie.. [quote name='Agnes']moja tez sie wkurzala jak ja psikalam, a krople toleruje bez problemu Hexa ogólnie marudna jest, ale na krople nie reaguje na szczęście. Preventica też bardzo lubi ;). Ale w domu jakiś czas zdejmowałam, bo młoda wisiała na nim i bałam się że się struje. [quote name='Agnes']dlatego bylam pewna, ze obroza tez sie jakos wchlania pod skore...no ale ja wyjmowalam czesto kleszcze wbite a suche albo "nacpane" a suka wtedy nosila tylko obroze Nie wchłania się. Znalazłam na stronie z Kiltixem: Obroża zawiera dwie substancje czynne: propoksur, należący do pochodnych kwasu karbaminowego oraz syntetyczny pyretroid - flumetrynę. Podczas noszenia obroży przez zwierzę uwalniają się one w sposób ciągły i rozprzestrzeniają w jego sierści, działając na pchły i kleszcze w sposób kontaktowy. Wchłanianie obydwu składników przez skórę psów jest znikome i nie stanowi żadnego zagrożenia dla zwierząt. Długość okresu działania, jak i skuteczność zależy m.in. od długości i gęstości sierści, stanu utrzymania zwierzęcia, intensywności inwazji kleszczy. Sabunol: W czasie noszenia obroży, substancja czynna uwalnia się i rozprzestrzenia na skórze i sierści zwierzęcia, działając na pasożyty zewnętrzne w sposób kontaktowy Czyli działa na 'powierzchni'. Może i jestem przewrażliwiona, ale jeśli chodzi o moje psy to zawsze panikuję :roll: (wet czasem miał mnie dość jak Hexolinie coś się działo - diagnoza nieznana i żaden wet nie potrafił jednoznacznie określić choroby...). Quote
an1a Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Co do obroży BEAPHAR: mój pies miał po niej babeszjozę - pod samą obrożą znalazłam 2 napite kleszcze. Cena też w jakimś sensie świadczy o jakości, o czym już się boleśnie przekonałam. U mnie na razie cisza z kleszczami, nic nie łazi, ale Nero miał pod koniec stycznia wymienianego Preventica. Quote
*Monia* Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 No to Beaphara skreślam z listy. Wzięłam się za czytanie o substancjach czynnych (diazinon i amitraza) i szukam czy można łączyć. Na razie doszłam do testów i tego jak działają na pchły. Quote
mineralna_ Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Wczoraj na łapie znalazłam pierwszego kleszcza :] poszłam do wetki i dała mi exspot, pierwszy raz szczerze mówiąc słyszę o nim, miał ktoś? Quote
Agnes Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Czyli obroza nie dziala na krople...a ja bylam tyle czasu pewna ze tak:evil_lol: Coz ja tez panikarz jestem...i bardzo dobrze o tym wie moj wet:lol: ale po poprzedniej bardzo schorowanej suce...coz ciezko inaczej reagowac jak cos sie dzieje (albo nawet i nie) z Azowa;) Ja na mojej kleszcza z rok albo i wiecej nie widzialam:lol: wiec ciagle zakraplam, bo tak na prawde nie wiem kiedy sa a kiedy nie;) Beaphara mialam dla poprzedniej suki jak jeszcze nie wiele na ten temat wiedzialam, a i kleszczy bylo mniej - nic nie lapala, ale to raczej nie kwestia obrozy. Quote
an1a Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='Agnes'] Beaphara mialam dla poprzedniej suki jak jeszcze nie wiele na ten temat wiedzialam, a i kleszczy bylo mniej - nic nie lapala, ale to raczej nie kwestia obrozy. Może i nie, ale 2-tygodniowa obroża, pod którą znajduję 2 potworki, które nie wyglądały na przejęte jej obecnością.. przekonuje mnie wystarczająco. Wcześniej było mniej kleszczy, mniej słyszało się o chorobach psów. Z wiejskich burków wyciągałam po 10-30 w zależności od wielkości psa i żaden nigdy nie chorował. Nero wcześniej miał Preventica i nigdy nic nie złapał, kąpał się codziennie w rzece. Te 2 kleszcze złapał w Warszawie, więc wykluczam też moczenie obroży, czy przeterminowanie. Quote
Agnes Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Ja bynajmniej nie mam zamiaru dyskutowac, bo uwazam, ze ta obroza...nadaje sie tylko jako ozdoba - po prostu 8 lat temu kleszczy tyle nie bylo i to dlatego pies ich nie lapal. Quote
Diegula Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Wiecie co czytam ten watek i już zgłupiałam całkiem. Mój psiak zawsze był zakraplany fiprexem (prócz zimy kiedy były mrozy) plus obroża preventic na wiosnę i jesień , a teraz po przeczytaniu tego wątku mimo że mam już zakupione kropelki fiprex to obawiam się ich użyć :( dodatkowo do preventica . Quote
*Monia* Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Ja zamówiłam dzisiaj Fiprex i będę miała zapas kropelek na 3 miesiące dla dwóch psów. Obroże też będę miała, ale nie jestem o ich skuteczności przekonana więc kropelki mieć muszę. Na 2-3 dni po zakropleniu obrożę będę zdejmować żeby się środek wchłonął i mam nadzieję że paskudztw żywych nie będę znajdować. Łóżko przejrzałam swoje i był jeden padnięty kleszcz, żywych na szczęście brak. Drugi padnięty na podłodze leżał. Mamy chyba jakiś wysyp kleszczy tutaj :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.